PDA

Zobacz pełną wersję : A co z Funem???????



Raceman
02-10-2007, 15:40
Własnie , mineło kilka (kilkanaście?) lat od załknięciem sie funem i co teraz?
Coraz mniej widzę ludzi jeżdżących fun (Polska ,Słowacja) Ja dość często zostawiam kijki i jazadaaaaa. Ale do czego zmierzam , co z funem zanika? ( ewentualnie jakie są przyczyny zaniku) A szkoda by było Panowie ...

JC
02-10-2007, 15:56
Tak jest tendencja na rynku! Z ofert producentów praktycznie niknęły narty o parametrach typowo Fun!
A z drugiej strony każdy kto ma slalomki może sobie "pofanować"

Co do sportu to ... Carvingowy Puchar polski chyba umarł ...?
... ale FIS Carving Cup "walczy" dalej o miejsce w Pucharze Świata! W tym sezonie zawody FIS CC odbędą się także w Polsce na Harendzie!

Homar
02-10-2007, 16:47
Witojcies :))

Ja tam "Funem" jaram sie od niedawna 3 lata i jeżdzę dużo, aczkolwiek gdy ja robiłem kurs to było mniej osób wiedzących co to wogóle jest wiec uważam ze z wiedza idziemy do przodu jednak z praktyka nie bardzo :) , myślę ze powodem nie jest brak nart do funu a poprostu wyczerpanie sie tematu dawniej większość dużych firm stawiała na Fun jako na najbardziej widowiskowa jazdę na nartach w każdej kampanii było coś z funu teraz taki boom jest na freeride i freestyle, i nie uważam ze fun umiera poprostu każdy chce jedzić Fs czy Fr ale Ci którzy poznali fun myślę ze nigdy nie przestaną sie w to "bawić" :))) MAM TAKA NADZIEJE

piotrekski
02-10-2007, 16:54
hehehe dobrze powiedziane że fun to juz historia...przynajmniej carving cup w Polsce...aż łezka się kręci w oku jak sobie człowiek przypomni...
Pozdrawiam fun'owców

SKIer
02-10-2007, 20:29
swoją przygodę z funem zaczołem dopiero w ubiegłym sezonie i jak narazie nie zamierzam o tym zapominać!!! z rana na wyratrakowanym stoku to naprawdę wielka frajda :D co prawda ciężko jeździć w ten sposób przez cały dzień, ale od czasu do czasu warto poszorować łokciami po śniegu :P

Szkoda tylko, że coraz rzadziej można spotkać na stokach funowców, a to że CPP w tym roku nie wystartuje .... szkoda gadać :(

RACECARVERR
03-10-2007, 09:39
A fun jest super tylko czasami w Polsce można zęby powybijac na muldach
:D
Pozdro Barti
ps troszkę sie platam na tym nowym forum

mysiauek
03-10-2007, 15:54
Własnie licytuje 10.11 w całkiem niezłym stanie na allegro :D
Może nie mega fun ale fun4me na pewno :)

Raceman
03-10-2007, 16:01
Panowie może uda mam się skrzyknąć i pofanować co myślicie o tym? Może wyznaczy ktoś jakąś datę , względnie odległą bysmy mogli sie dostosować?
pozdr wszystkich zapaleńców

luke436
03-10-2007, 16:28
Muszę powiedzieć, że fun jest dla mnie fajną rzeczą... tylko nie w Polsce...:D

SKIer
03-10-2007, 19:16
:) poczekajmy najpierw na śnieg a potem będziemy się umawiać...

z resztą JC wspominał coś wcześniej że planuje zorganizować w styczniu jakieś zawody, więc może wtedy uda się zebrać większą grupę :D

Raceman
04-10-2007, 13:12
np 19.01.2008 w no własnie gdzie ? Może Pilsko? co wy na to?
pozdrawiam
ps. spotkanie jak największej liczby gawiedzi skionlinowej , jakies piwko, kiełbaska , hihihaha i takie tam. to tylko propozycja...:)

Raceman
04-10-2007, 13:28
a może Pan , Panie Jacku przemysli ten pomysł...

JC
04-10-2007, 14:23
Wstępnie mogę potwierdzić 5-6 stycznia Harenda Zakopane. 10-lecie skionline.pl i NTN! Zawody - gigant + impreza na zakończenie.

Mam już super nagrodę główną: 7 dni w Austrii + skipass + wyżywienie!:p

Homar
05-10-2007, 21:48
Popieram tam jeszcze jestem w stanie dojechac :)) Oooo nagroda wspaniała ciekaw jestem jak tylko jak z konkurencją :)

Raceman
06-10-2007, 09:51
Przypuszczam że będziemy mieć tam nasze gwiazdki (ci którzy przestali trenować 2 lata temu hhahhaha) i bedą sie scigac z totalnymi amatorami jak ja , ale Panowie nie damy sie tak łatwo!!! Amotor górą!

Homar
07-10-2007, 20:26
oooo przepraszam jakie 2 lata temu ? Ja scigam sie cały czas :D:D:D ale licencji brak wiec startowac moge :)) A pozatym jak znam zycie to niejeden scigant dostanie od amatora xD

RACECARVERR
08-10-2007, 11:59
Homar i to sie potwierdziło na MPA:D



Pozdro Barti

Homar
09-10-2007, 17:52
Noo na wielu innych zawodach równiez :)) a poznej sie słyszy ja na ta lige nie jezdze bo tam bee bo to nie tak i tamto zle...

Raceman
10-10-2007, 14:33
Jakies oficjalne info o zawodach bedzie Panie Jacku?

JC
10-10-2007, 21:05
Oczywiście, że będzie. Mamy jeszcze trochę czasu ...
Na dzisiaj pewne jest to, że zawody będą!
Nagroda główną jest wyjazd w Alpy!
Miejsce Harenda ... a jak, nie wyjdzie to pewnie Pilsko.

RACECARVERR
11-10-2007, 08:21
A Pilsko jest bardziej przyjazne zawodą i bedzie wiecej znajomych z korbielowa
pozdro Barti

nexcom
11-10-2007, 08:26
Witam , oj widzę Panowie że troszkę przespałem watek który jest dla mnie "jedyna i własciwa drogą" w narciarstwie ;) mocno powiedziane ale tak jest ...
a przespałem go bo właśnie sobie FUN-owałem w Maso Corto :)
Czy fun umiera? myślę ze tak naprawdę to zawsze był margines i pewnie tak pozostanie a to dlatego ze tak naprawdę to malo kto szkoli a co za tym idzie mało kto potrafi dobrze funować.
Obrazowo porównać to można do sportów motocyklowych i jednej z odmian czyli trialu (równie widowiskowej jak fun) sprawa sie ma identycznie jest jakiś odsetek osób które sie tym zaraziły i weszło im to w krew i tak już pewnie zostanie - jeżeli o mnie chodzi to jestem tego pewny - jak przestane jeździć kompą funować to kończę zabawę z nartami bo nic mnie więcej nie rajcuje a napewno już nie kijki i jazda gigantowa. Ale to sprawa indywidualna co kto lubi wiec nie zaczynajmy dykusji o wyższości Św.Bozego Narodzenia od Św.Wielkanocy bo to nie ma sensu.

[...................] fragment tektu usuniety przez Administratora

pozdrawiam funujacych i nie fanujacych
irekm
=========="fun keeps me in the game..."===========

SB
11-10-2007, 09:18
Oj.... będzie afera....będzie.....:eek:

nexcom
11-10-2007, 10:50
w czym był problem uświadomcie mnie ?
chyba nie w opsie tego kto prowadzi funowe szkolenia bo nie bylo nazwisk na to uwazalem , no chyba ze linkowanie jest zabronione...

Raceman
11-10-2007, 14:34
Swoją drogą, jazda fun cały dzień... nóżki oj nóżki. Trzeba miec końsko mocne kopyta by tak funować.

Homar
11-10-2007, 16:53
nexcom jak zdrowie ?? Łąkotki całe ??

nexcom
11-10-2007, 20:10
Swoją drogą, jazda fun cały dzień... nóżki oj nóżki. Trzeba miec końsko mocne kopyta by tak funować.

eee nie jest tak zle wrecz przeciwnie kompensacja powoduje ze nie ma takich przeciazen ...



nexcom jak zdrowie ?? Łąkotki całe ??

a dziekuje za troske :) wszystko wporzadku


pozdrawiam

to ja
13-10-2007, 19:23
Nic, czyli to co się miało stać. Coraz częściej jest traktowany jak ciekawostka, bo jako twór sztuczny nie miał racji bytu w wielkim sporcie, a w narciarstwie amatorskim może być traktowany przez niektórych jako chwilowa odskocznia od mormalnej jazdy na nartach. Pisze to ten, który też miał kiedyś chwile jazdy bezkijkowej, ale połapał się, że to bez sensu na dłuższą metę. Przepraszam urażonych. Pozdro. Aha, jeszcze jedno. Zapomniałem dodać, że patrząc na zdjęcie nexcom nie można fanowi odebrać walorów wizualnych, oczywiście w tylko wykonaniu znajacych się na rzeczy, a tych jest bardzo niewielu.

Homar
14-10-2007, 10:36
No patrzac na avatare nexcoma nie mozna nic wyniaskowac bo prawie nic nie widac :)

SB
14-10-2007, 13:46
Homar,(usunięto z powodu niezadowolenia 1 z użyt., p.). !!!!!

Ps: Wtedy jak zamieściłem jeszcze na starym foprum w profilu zdjęcie to ktoś napisał że wygląda to jakbym głowę wkleił do rezty części tłowia; bo w sumie to tak trochę wygląda, ale to z racji wysokiego ciemnego golfa na szyi.
A najśmieszniejsze to było że ta osoba co to napisała miała zdjęcie w kasku, w goglach i w apaszce zasłaniającą całą tearz.

Homar
14-10-2007, 16:20
Noo i co w zwiazku z tym? nielubie jak sie do mnie pisze/mowi marcinku :mad: co do avatary przeciez tam nic nie widac :)

SB
14-10-2007, 17:44
Noo i co w zwiazku z tym? co do avatary przeciez tam nic nie widac

Odpowiem na to 2 wpierw: co można zobaczyć na foto 2*2cm, ale tam akurat widać że kolega jest ładnie wyłożony i zasówa fanem i nawet widać że robi to na nartach i po śniegu(przynajmniej ja to widzę).Napewno w orginalnym roziarze jest to ładne zdjęcie:) ! A na twoim zdjęciu co widać:confused:, nie polemizuję na tym punkcie bo to indywidualna sprawa każdego jakie foto zamieści i nie powinno się tego krytykować, a to właśnie jest odpowiedz na Twoje I pytanie.
Poprzedni post mam nadzieję że ku Twojemu zadowoleniu zmodyfikowałem

Homar
14-10-2007, 17:56
Seba chyba sie nie rozumiemy ja nie miałem na celu upokorzanie ani smianie sie z nikogo tylko chiałem powiedziec nie wiem komu, kto tam wyzej napisał ze "widac to na avatarze", bo na tej avatarze nic nie widac noo poza tym ze ktos jedzie body a co do mojego foto to co to mam tam dac ?? 20 kb to troche mało wiec nie rozumiem o co Ci chodzi ?? tam nie ma byc widac jak wygladasz tylko to czym sie legitymujesz na forum mojej ukochanej zuzlowej Stali mam w avatarze Tony Rickardssona i co ?

nexcom
14-10-2007, 18:01
Noo i co w zwiazku z tym? nielubie jak sie do mnie pisze/mowi marcinku co do avatary przeciez tam nic nie widac


a kolega pomyślał ze może ktoś też nie lubi ... ;-) a i dobrze że nie widać ... specjalnie dla Ciebie teraz na przekór zmieniłem ;) bo wątek chyba lekko naciągamy w kierunku nie związanym z tematem.

Wróćmy do fun.
Szkoda że wycięto cześć mojego posta powiem tylko tyle (żeby ktoś znowu nie wyciął) że są 2 szkoły w Polsce które pracują z kursantami nad kompensacją a uważam że to klucz do sukcesu , z zeszłym sezonie jedna z tych szkół zrobiła szkolenie TYLKO funowe - warsztaty funcarvingowe miałem przyjemność być ich uczestnikiem cieszyły sie sporym zainteresowaniem . W tym sezonie już na wstępie wiadomo że bedą napewno 2 a czas i ilość chetnych pokaże czy nie wiecej. JAki wniosek ...

poza tym zawsze prościej pobujać sie śmigiem czy skrętem równoległym ale dla jadącego to nie ta sama "adrenalina" . Walory estetyczne dla obserwatora z boku to kwestia gustu co kto lubi i mysle ze tak naprawde o to wlasnie chodzi. Dlatego podoba mi sie wypowiedz TO_JA bo on przynajmniej spróbował i stwierdził ze to nie jego droga i to jest ok ale najbardziej smieszą mnie wypowiedzi starych wyjadaczy szkoły PZN (czasem z dużym napisem na plecach którego sponsorem jest literka "i" )którzy kompensacje znają z obrazków ale twardo ją negują a w życiu nie poczuli "blusa" , bo tak naprawde kompensacja to wstep do fun i nie koniecznie jeźdząć kompą trzeba funować. Przyjemność też duża wrażenia estetyczne o niebo lepsze a i zmęczenie mniejsze.

nexcom
14-10-2007, 18:04
uspokójmy emocje - idziemy w złym kierunku.
Koniec tematu - avatar.

Homar
14-10-2007, 18:17
Kompensacja? Wiesz co jezdze Funem od paru lat, mojim mentorem jest ktos niegdys bardzo znany i kompe umiem bardzo dobrze moge byc troche nie skormny :) ale jesli chodzi o fun to nie wiem co i jak robie to odruchowo, jedynym mojim problemem było to ze wciągało mi górną noge własciwie to kolano do srodka skrętu co owocowało pieknymi glebami. Nie traktuje funu jako głowna rzecz dla ktorej jezdze na nartach Fun to dla mnie tylko odskocznia :) noo a w zeszłym roku gdy bylismy we włoszech spoodkalismy jakas grupe i udanego pana instruktora ktory uczył Funu ludzi ktorzy nie umieja prowadzic równolegle nart... , a sposób jego nauki tez pozostawiał wiele do zyczenia koles uczył ludzi zaczynac skret body na siedząco, tzn siedzac na wiazaniu tyłkiem... a w grupie 3 małolatów,4 osoby po 30 lat, 6 po 40 2 po 50 itd i mysle ze to tez miedzy innymi oczywiscie dzieki takim instruktorkom fun i w ogole narciarstwo umiera, smutne ale prawdziwe :)

SB
14-10-2007, 18:25
Homar! tam gdzieś od Twoich stron czyli z Rzeszowa jest taka szkoła Txr czy Xtr nie pamiętam ale napewno wiesz o kogo chodz na swojej stronie internetowej mają parę filmików z Alp z dość efektownie wygladajacą jazdą:eek:

nexcom
14-10-2007, 18:33
Kompensacja? Wiesz co jezdze Funem od paru lat, mojim mentorem jest ktos niegdys bardzo znany i kompe umiem bardzo

czy to ozn. ze nie łączysz kompy z funem bo nie zrozumialem chyba (moze to jeszcze efekt wczorajszej imprezy)

poślij mi w prywatnej kto może mamy wspólne korzenie (bo tu ci pewnie wytną albo spróbuj)


Nie traktuje funu jako głowna rzecz dla ktorej jezdze na nartach Fun to dla mnie tylko odskocznia

ja przeciwnie - pewnie jestem monotematyczny ale to dla mnie na dzisiaj podstawa - może kiedys "dorosne"


we włoszech spoodkalismy jakas grupe i udanego pana instruktora ktory uczył Funu

obejrzyj film szkoleniowy SIiTN PZN ...


a sposób jego nauki tez pozostawiał wiele do zyczenia koles uczył ludzi zaczynac skret body na siedząco, tzn siedzac na wiazaniu tyłkiem...

jak wyżej piekne boooooooooty budy? baty? bo napewno nie body ;)


dzieki takim instruktorkom fun i w ogole narciarstwo umiera, smutne ale prawdziwe

może nie tak dramatycznie ale napewno jest ośmieszane ;)

pozdrawiam

ps.no tak dyskutować możemy
ps2. nie obrażam tu SIiTN bo w zakresie "standardowym" hyle czoła za umiejętności , ale w temacie funa mogli chociaż zrobić jakieś konsultacje bo ta cześć filmu to porażka.

nexcom
14-10-2007, 18:40
Homar! tam gdzieś od Twoich stron czyli z Rzeszowa jest taka szkoła Txr czy Xtr nie pamiętam ale napewno wiesz o kogo chodz na swojej stronie internetowej mają parę filmików z Alp z dość efektownie wygladajacą jazdą:eek:

tak to Rafał - Rafał Wilk z Rzeszowa z XTR Sport
film przezemnie byl oglądany pewnie nie skłamie jak powiem ze ze 100x

gość jest niesamowity dosłownie ze stali podziwiam miał bardzo cieżki wypadek żużlowy :

http://www.krosno24.pl/informacje.php3?id=1643

obejrzyjscie film , ciesze sie że już "wrócił" do siebie i pozdrawiam serdecznie

Homar
14-10-2007, 21:19
Siema wszystkim jak juz sypiecie nazwiskami sie "troche" z nim znam :)) Wolf miał glebe :( i od tamtego momentu nie jest juz tak jak dawniej :) teraz juz nexcom wierzysz mi ze znam sie na rzeczy ??

nexcom
14-10-2007, 21:23
teraz juz nexcom wierzysz mi ze znam sie na rzeczy ??

przeczytalem wszystkie swoje posty i nie bylo tam momentu zebym mial cos podwazac :) lub nie wierzyc ;)

pozdrawiam

Homar
14-10-2007, 21:33
Koniec tematu bo widze ze wszyscy "lac homara" okej sory na tym zdjeciu widac wszystko a ja nie wiem co to narty i fun :) a XTR to ja znam ze zdjec, a swoja droga wiecie co to za skrót?

nexcom
14-10-2007, 21:46
Koniec tematu bo widze ze wszyscy "lac homara" okej sory na tym zdjeciu widac wszystko a ja nie wiem co to narty i fun :)

ej homer wyluzuj szkoda czasu na takie jałowe dyskusje ,
nikt nikogo nie leje i nie bedzie lał ma byc fun fun fun :)
ale jak juz ciagniesz to na zdjeciu nie widac nic bo 20kb nie miesci wiecej ...
a ja juz dobrze wiem ze wiesz co to sa narty i fun wiec nie sciemniaj ... ;)
odcinam teraz ten watek
_____________________________________
juz teraz tylko fun ;)

pozdrawiam szczegolnie homera

nexcom
14-10-2007, 21:55
a XTR to ja znam ze zdjec, a swoja droga wiecie co to za skrót?

odpowiedz : X-treme Team Rafal

nie mogłoby być inaczej to cały Rafał (pozdrawiam serdecznie)

jaka nagroda ? prosze o wysłanie pocztą ...

Homar
14-10-2007, 22:05
odpowiedz : X-treme Team Rafal

nie mogłoby być inaczej to cały Rafał (pozdrawiam serdecznie)

jaka nagroda ? prosze o wysłanie pocztą ...

:P tak dobrze go znasz ??

Nad nagrodą sie zastanowie :)

nexcom
15-10-2007, 07:16
:P tak dobrze go znasz ??



niestety nie mialem tej przyjemnosci poznania go osobicie - jeszcze - ale moze kiedys ... a to jak z kanonem lektur szkolnych nie koniecznie trzeba znac osobiscie autora aby miec "respekt" dla jego , jego utworow i tego co robi i jak to robi ...

Raceman
15-10-2007, 13:45
Myślę że jak wyżej ktoś zauważył moda zalezy od lansu. A że moda się wraca więc tylko czekać powrotu nart o extremalnym taliowaniu 10m ....8m, producenci zaczną znów zasypywać sklepy funcarverami na 30mm płytach.
Tymczasem
pozdr Marcin

Homar
15-10-2007, 14:35
Hah nex niezłe porównanie :D no ja tam wieszczów nie chciałbym poznac , Ja nie do konca sie z tym zgodze ze to wszystko zalezy od lansu bo ja wsumie zacząłem jezdzic funem gdy to przestało byc popularne i nie bylo takiego boom na a co do firm to tak jak pisałem wyzej one po czesci tym sterują wypuszczajac odpowiednie kolekcje zadrudniajac odpowiednie twarze do promocji marki i danego stylu :)

Szymonaki
08-11-2007, 16:09
Dla chcącego nic trudnego;p moim zdaniem mimo tego, że firmy nie wypuszczają fun'owych deseczek, fun'em można jeździć dalej:), albo rozglądnąć się za jakimiś używanymi dechami, albo śmigać na slalomkach jak np. robie to ja.
I powiem Wam, że gdybym miał wybór nart do fun'u to bez wahania wziąłbym slalomki;)

Raceman
09-11-2007, 15:57
Panowie jak ktos napisał o supershapach "cichy powrót funcarverów...."
Więc nie ma chyba tak żle z funcarvingami
pozdrawiam

Raceman
16-11-2007, 15:27
Oglądałem kolekcję KNEISSLa na 07/08 tam druga slalomka to prawdziwy estremalny funcarver!!!!!!!!
A więc fun nie umarł!!!

Boogie
16-11-2007, 18:28
fun tak jak rock never die!!:)

Raceman
04-12-2007, 11:48
Czy ktos z Was jeździł na RTC lub CTR ? ( taka szwajcarska firma która robi narty stricte funowe!!!!)( cholera wkradły sie wątpliwości co do nazwy firmy ewentualnie mnie poprawcie!)
pozdr Marcin
PS . Pan Panie Jacku powinien wiedzieć o co chodzi...

Homar
03-01-2008, 19:08
Czy ktos z Was jeździł na RTC lub CTR ? ( taka szwajcarska firma która robi narty stricte funowe!!!!)( cholera wkradły sie wątpliwości co do nazwy firmy ewentualnie mnie poprawcie!)
pozdr Marcin
PS . Pan Panie Jacku powinien wiedzieć o co chodzi...

RTC - (ready to carve) to nieduża szwajcarska firma, jedyna na swiecie firma która wytwarza wyłącznie FunCarvery ponoc wspaniałe pięć modeli zbudowane (ręcznie) technologią sandwich ponoć "dzieki zastosowaniu bardzo płaskich dziobów i sporej szerokosci pod stopą konstruktorom udało sie zaprojektować bardzo stabilne narty o długiej krawędzi "kontaktowej". Na nartach montowane są również zaprojektowane do potrzeb carvingu, płyty Hangla". Modele '68 i '58 są przeznaczone specjalnie dla zawodników Fis carving cup ;) a reszta '48,'38 i '28 przeznaczone są do jazdy "rekreacyjnej" :eek: :eek:

mysiauek
03-01-2008, 20:59
Z tego morał, że jak człowiek chce "zabawnej" nartki to tylko manufaktury jak wspomniane RTC, oraz ZAG,Lacroix itp :)

jarek
04-01-2008, 07:46
eee nie jest tak zle wrecz przeciwnie kompensacja powoduje ze nie ma takich przeciazen ...


Raczej sie z tym nie zgadzam, jak jezdzisz ciagle fun to pewnie masz odpowiednio nogi wycwiczone i moze tego nie czujesz.

To jest tak jak jazda na slalomkach i gigantkach, dla mnie np 10 razy z Kasprowego na slalomkach daje po nogach a na gigantkach luzik :cool:

BTW co to jest kompensacja :o

Raceman
05-01-2008, 12:21
Homuś tez mam ten NTN ale chodziło mi czy ktoś jeżdził na tym sprzęcie!
Pozdr Marcin

Homar
07-01-2008, 18:04
Marcin to bodajże było ze Ski magazynu, a masz jakiś cennik do tego wydaje mi sie ze jak to ręczna robota co cena też odpowiednia ;) no i w polsce chyba nie do kupienia ??

Raceman
08-01-2008, 14:36
Też mi sie tak wydaje , jak już ktoś robi ręcznie nartę to będzie też kosztowała jak małe arcydzieło. Np. cena ręcznego przygotowania nart do zawodów przez profesjonalnego serwismena , nie wiem ile ale pewnie odpowiednio wysoka 200-300zł?

to ja
08-01-2008, 15:39
Też mi sie tak wydaje , jak już ktoś robi ręcznie nartę to będzie też kosztowała jak małe arcydzieło. Np. cena ręcznego przygotowania nart do zawodów przez profesjonalnego serwismena , nie wiem ile ale pewnie odpowiednio wysoka 200-300zł?

Trochę wypadłem z obiegu, ale myślę, że nie. Zrobienie krawędzi w narcie nie jeżdżonej po parkingu (chyba takie są do zawodów) to nie problem. Cenę podbiją jedynie smary fluorowe, jeśli delikwent postanowi sobie nartę takim pociągnąć.

Raceman
08-01-2008, 15:43
Niby tak ale nikt nie będzie kasował 5 zł za h przy nartach ( jak chcesz zrobić dobrze to min 2,5h i dłużej ) tylko więcej więc myślę że te 200 zł by trzeba było dać.
Pozdr Marcin

Ambro
08-01-2008, 15:56
Ja ostatnio dałem nowe narty do serwisu żeby zrobili mi porządnie na ciepło ślizgi i zamontowali wiązania i za całość poszło 60zł. Uważam że te 200zł to spokojnie za takie zrobienie dech od A do Z.

Homar
08-01-2008, 17:17
Marcin nie wiem może tam gdzies na totalnym południu w górach goscie sobie cenami rzucają jakimi chca u mnie to kosztuje 100 zł - smary fluorowe i robota ręczna ;) wsumie to jesli chodzi o ostrzenie to maszyna porafi to zrobić lepiej od człowieka a smary to róznie bywa z trafialnoscią wiec nie wiem czy jest sens tak robic narty w sezonie ale przed zawodami je smaruje jakimś smarkiem ;)

nexcom
09-01-2008, 11:29
Raczej sie z tym nie zgadzam, jak jezdzisz ciagle fun to pewnie masz odpowiednio nogi wycwiczone i moze tego nie czujesz.
.....

BTW co to jest kompensacja :o

hej jarku, temat rzeka , kurde obiecuje sobie ze napisze kiedys artykul o tym ale ciegle nie ma czasu swoja droga rozwijalem kiedys mocno ten watek na innym konkurencyjnym forum wiec nie bardzo moge podawac linka (z szacunku do regulaminu i JC) ... ale ... wlasnie taka "ksiazkowa" kompensacja zostala stworzona po to zebys napierdzielał caly dzien i nie czul zmeczenia, co kryje sie juz w samym slowie kompensowac czyli rownowazyc - a chodzi i sily dzialajace na narciarza w trakcje jazdy a dokladnie sile odsrodkowa i naprawde dziala latwo i szybko nie przychodzi przestawienie sie na ta technike dlatego jest malo popularna (no i zalecana razczej na perfekcyjnie przygotowane stoki z czym nie zawsze mamy do czynienia ), jednak przy "ostrym" funie wchodzimy w temat "turbo kompensacji" i tu fakt nogi potrafia wejsc do d..... po paru mocnych kopnieciach kompensacyjnych.

Raceman
09-01-2008, 14:35
Właśnie , czytam sobie jak to chłopaki funuja sobie cały dzień i mam takie gały!!!
Przy mocnym przyłożeniu i wyjściu z niego i następne przyłożenie wyjście i tak 10....20.. razy, jak się stanie to nogi galareta "delirka". Myślałem że to ja takie słabe nogi mam.
A tak na marginesie to najlepiej funuje się na świeżym, uratrakowanym sniegu , gorzej jak jest beton . Przy glebie można sobie ała zrobić...
Pozdr Marcin

nexcom
09-01-2008, 18:53
Myślałem że to ja takie słabe nogi mam.
A tak na marginesie to najlepiej funuje się na świeżym, uratrakowanym sniegu , gorzej jak jest beton . Przy glebie można sobie ała zrobić...
Pozdr Marcin

no to wyobraz sobie teraz goscia po 2 grypach w przeciagu miesiaca który wczoraj skonczyl brac antybiotyk /shit/ ten to dopiero ma slabe nogi ... albo nie ma ich wcale :(

ps ten gosc to ja :(

tak swiezy sztruks to podstawa z betoniku 2sezony temu mialem taka ladna "maseczke" przez pare tygodni od podbrodka do kosci policzkowej i najsmieszniejsze to ze w amoku zachwytu jazda nie poczulem ze cos jest nie tak ....

Homar
09-01-2008, 19:26
tak swiezy sztruks to podstawa z betoniku 2sezony temu mialem taka ladna "maseczke" przez pare tygodni od podbrodka do kosci policzkowej i najsmieszniejsze to ze w amoku zachwytu jazda nie poczulem ze cos jest nie tak ....

Nex to zrobiłes body na policzku ?:)

Ambro
09-01-2008, 20:16
To już nie tylko body carving - to już jest face carving czyli w połączeniu full carving :D

nexcom
09-01-2008, 22:18
hehehe dobre dobre ;) można tak to określić ale nie polecam za dużo głupich pytań już po wszystkim ... i tłumacz później każdemu że nie potrafisz jeździć na nartach.

Raceman
10-01-2008, 08:00
Nex no uważaj choc trochę na siebie! Dopowiem że jak ktoś ma wysoką płytę to , przy niewielkich nierównościach , snieżnych zwałach jedzie się o wiele spokojniej ( płyty oferowane przez producentów w setach w dzisiejszych czasach niewystarczają tak na dobrą sprawę do funowania).
pzdr Marcin

nexcom
10-01-2008, 11:52
....... płyty oferowane przez producentów w setach w dzisiejszych czasach niewystarczają tak na dobrą sprawę do funowania).
pzdr Marcin

i dlatego tak długo nie mogłem sie przekonac do RX-fire bo tam z płyta nic wiele nie można podziałać zeby nie stracic jej wlasciwosci ...
w radarc-u wyprobowalem ze 3rodzaje plyt gdzie laczna wysokosc od sniegu do buta byla miedzy 7 a 11 cm
rozsadek i najlepsze wrazanie mialem przy 8cm
przy 11 po calym dniu jezdzenia po wypieciu nart mialem wrazenie ze mam "luzy w kolanach" ze sie" rozklekotały " wiec troszke mnie to przestraszylo, zreszta kraza opinie ze wysokie plyty sa "kontuzjogenne" ja tam nie wiem jak faktycznie jest ale zdecydowanie plyta jest potrzebna ... teraz przyzwyczailem sie do plyty w rxfire i jest wystarczajaca - moze troszke trzeba bylo technike zmienic - zalamujac kat ulozenia nog i odstawiajac biodro bardziej ,a tak swoja droga moze o czyms nie wiem i jest juz jakas plyta do rxfire?

ps. troche poza watkiem pytanie > czy w dniach 29,30(nie pamietam ktory ale chyba 30) grudnia 2007 ktoś był z Was w Krynicy na Slotwinach i jezdzil "u Ryby" po lewej stronie tego podwojnego orczyka w pomaranczowej (fluoro) kurtce i czarnych spodniach? i robil wykladki > i robil to bardzo dobrze - chetnie pogadalbym z nim i nawiazal kontakt - chcialem podjechac ale byly takie kolejki do wyciagow ze zawsze mijalismy sie , jezeli jest tu ta osoba prosze o kontakt na priv dziekuje

Raceman
10-01-2008, 12:06
Nex pewnie zaszło tzw "zerkanie na gościa" zachodzi wtedy jak ktoś jezdzi dobrze
i tak się zastanawiasz , jeżdzi tak jak ja czy może troche lepiej... . A co do wysokosci płyt , opinia że są kontuzjogenne rozgłaszają ludzie którzy niedorośli do dosiadania takowych. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku ( wysokość
płyty) jeżdziłem na 80mm z tyłu i 72mm z przodu, nie miałem okazji dosiadać 10 cm.
Pozdr Marcin

nexcom
10-01-2008, 13:00
.... "zerkanie na gościa" zachodzi wtedy jak ktoś jezdzi dobrze
i tak się zastanawiasz , jeżdzi tak jak ja czy może troche lepiej... .

jezdzil lepiej i mam tego swiadomosc :)

pozdr

Raceman
10-01-2008, 14:41
Jesli chodzi o płyty do nart to mozna jeszcze zastosować taki wariant że kupujesz gołe dechy i dokręcasz co się komu podoba ( podkład kolejowy), wtedy można dźwignąć jak wysoko kto chce.
pzdr Marcin

SB
10-01-2008, 14:48
Można nawet podkład kolejowy na stojąco przykręcić:D

Raceman
10-01-2008, 15:58
Kilka lat temu widziałem na Austria test mieli takie kątowniki pod wiązaniami dźwigajacymi spokojnie o ok 8cm wyglądały tak ][ ][

SB
10-01-2008, 16:10
[ - Marcin tak to wygląda ceownik a kątownik mniej więcej tak L
a to jakby pleckami połączyć ][ to by był dwuteownik a jak szerokostopowy to nazywa się HEB i właściwie ten dopiero nadaje się na płytę pod wiązanie:D

MB
10-01-2008, 18:42
co to jest?
co to jest?
:D jakieś metalurgiczne forum:confused: :confused:

nexcom
10-01-2008, 18:46
eeee ja to robilem z profilu aluminiowego pustego , lekkie i proste w modelowaniu pozatyum prosto wkrecic "to" w deche a pozniej do tego wiazanie - to wlasnie w srodku jest puste i wyglada wlasnie [] tak :) - tylko z przodu i z tylu trzeba profil "zagiac" zeby nie zbieralo sniegu do srodka i dziala git polecam, wlasnie z tego zrobilem sobie kowadła na 110mm gdzies to jeszcze mam jak ktos by chcial jak poszukam zrobie zdjecie bo mam pare wersji tego :) moze kogos zainspiruje do przerobek :)
ale to jak wroce pojutrze z krynicy z warsztatow fun - niestety bede tylko w 1 dzien buuuuu :(

SKIer
10-01-2008, 20:30
[ - Marcin tak to wygląda ceownik a kątownik mniej więcej tak L
a to jakby pleckami połączyć ][ to by był dwuteownik a jak szerokostopowy to nazywa się HAB i właściwie ten dopiero nadaje się na płytę pod wiązanie:D

W gwoli ścisłości ten dwuteownik szerokostopowy to HEB,
HEA to grubościenny
a o HAB'ie nie słyszałem :)

SB
10-01-2008, 20:36
Heb miało być a nie hab ale czy to człowiek po 2 piwach może coś mądrego napisać :D

hotrok
10-01-2008, 20:43
SKIer'a fach to znam dlatego mnie jego gadka nie dziwi ale wyglada na to ze SB tez w "przemysle ciezkim" robi:D

Ciezko sie zrobilo w tym watku, tzw. 'heavy metal':cool:

marsboy
12-01-2008, 19:45
Dzięki uprzejmości Tomka Kurdziela z redakcji NTN miałem juz okazje przetestowac nartki RTC powiem krótko Rewelka! Po teście zdecydowałem sie sie na zakup tych nart model 58 czyli 158cm,Cena to około 930 euro wraz z wiązaniami salomona i profesjonalną płytą Hangla.
Już w poniedziałek odbieram nartki:)

hotrok
12-01-2008, 22:05
Czytalem o RTC i tak zastanawialem sie nad cena:confused:
Ponad 3 tysiace to jednak sporo jak za narty (i to jeszcze takie krotkie;) )
Ale Marsboy moze napiszesz cos wiecej o wrazeniach z jazdy niz tylko "rewelka", chetnie bym poczytal, zwlaszcza ze narta nietuzinkowa:)

Homar
12-01-2008, 22:09
za 650 E to ja mam 2 pary Racetigerów :D ale nie można w tym wypadku myśleć takimi kategoriami bo to narta jak żadna inna, szkoda tylko że podczas jazdy nie czujesz że to ręczna robota ;)

Boogie
13-01-2008, 00:59
jak to nie czujesz homar? a twój portfel? on szczególnie to czuje:D

Homar
13-01-2008, 13:21
jak to nie czujesz homar? a twój portfel? on szczególnie to czuje:D

narazie to i tak sponsorów portfel ale jak bym miał to z własnej kieszeni zakupić to bym podziękował ;)

marsboy
13-01-2008, 15:08
Narta mimo swojej długości jedyne 158cm,zachowuje sie bardzo stabilnie, nie straszne jej żadne nierówności terenu, doskonale trzyma w skręcie,jest to zasługą bardzo płaskich nosków jak i piętki dzięki czemu powierzchnia podparcia jest znacznie większa, co w rzeczywistości daje efekt jak narta o długości około 165cm ,Promień skrętu wynosi 13m.

Boogie
13-01-2008, 22:04
homar widze że jestesmy w podobnej sytuacji:P

nexcom
15-01-2008, 07:46
,Promień skrętu wynosi 13m.

haj marsboy jakie to ma taliowanie? jaka wysokosc plyty i jaka wysokosc od sniegu do buta, moze jakies fotki ? albo link do producenta jak posiadasz
dzieki

lokiec3
15-01-2008, 09:49
Nexcom na publicznym ci podziękuję za linki. Niech wszyscy wiedzą, że porządny chłop jesteś. Teraz wszystko jasne. Nic tylko próbować i próbować.
A na marginesie - niezły z ciebie zapaleniec jeśli chodzi o fun.
Pozdrawiam.

marsboy
16-01-2008, 14:01
link do producenta www.rtc-ski.ch

jarek
05-02-2008, 11:28
hej jarku, temat rzeka , kurde obiecuje sobie ze napisze kiedys artykul o tym ale ciegle nie ma czasu swoja droga rozwijalem kiedys mocno ten watek na innym konkurencyjnym forum wiec nie bardzo moge podawac linka (z szacunku do regulaminu i JC) ... ale ... wlasnie taka "ksiazkowa" kompensacja zostala stworzona po to zebys napierdzielał caly dzien i nie czul zmeczenia, co kryje sie juz w samym slowie kompensowac czyli rownowazyc - a chodzi i sily dzialajace na narciarza w trakcje jazdy a dokladnie sile odsrodkowa i naprawde dziala latwo i szybko nie przychodzi przestawienie sie na ta technike dlatego jest malo popularna (no i zalecana razczej na perfekcyjnie przygotowane stoki z czym nie zawsze mamy do czynienia ), jednak przy "ostrym" funie wchodzimy w temat "turbo kompensacji" i tu fakt nogi potrafia wejsc do d..... po paru mocnych kopnieciach kompensacyjnych.

.. czy chodzi o wyprostowanie zewnetrznej nogi w celu wspomozenia przejecia sily odsrodkowej przez uklad kostny ? (w jezdzie na bramkach tez sie to stosuje)

Boogie
05-02-2008, 23:26
teraz tak myśle i pogadalem sobie z chirurgiem w pokoju obok to ten fun naprawde ostro daje po stawach:) nexcom używasz jakiś stabilizatorów czy cuś zeby zadbać o kolana dokładniej ścięgna??:)

Homar
06-02-2008, 17:02
i tu przykład potwierdzający twoje wbijanie postów ;) przeczytaj sobie pierwsze 2 strony ;) skoro cie to zaiteresowało to poszukaj jak nie ma to pytaj, sory panie administratorze ale :/

Boogie
06-02-2008, 17:38
odezwał sie admin nr 1 na świecie:) nie przeczytałem i co? boli cie to?? jakos wrazenia twoja gadanina nie robi:) patrz sobie lepiej na to co ty piszesz i 3 kroki w bok ode mnie:):)

sory reszte za OT

Raceman
07-02-2008, 10:20
Dziękuję Panowie za solidną wyczerpującą dyskusję na temat fana.
pzdr Marcin
ps. Mam nadzieję że już niedługo pofanujemy kiedys razem...

Boogie
07-02-2008, 13:44
możemy także pofanować inaczej:D np przy browarku:D zycze mega szybkiego powrotu do zdrowia:)

nexcom
14-02-2008, 19:08
.. czy chodzi o wyprostowanie zewnetrznej nogi w celu wspomozenia przejecia sily odsrodkowej przez uklad kostny ? (w jezdzie na bramkach tez sie to stosuje)

wyprostowanie obu nóg równomiernie obciążonych ale nie w celu przyjęcia siły odśrodkowej ale w celu jej zrównoważenia > wejście w skręt w niskiej pozycji , zakrawędziowanie i powolne prostowanie , przecięcie lini spadku stoku i powrót do niskiej pozycji , przekładka nart i zabawa od początku - takie odwrotne NW


teraz tak myśle i pogadałem sobie z chirurgiem w pokoju obok to ten fun naprawde ostro daje po stawach nexcom używasz jakiś stabilizatorów czy cuś zeby zadbać o kolana dokładniej ścięgna??

czy ja wiem ... nie ... powiem Ci szczerze że jestem po weekendzie w Krynicy gdzie miały być Warsztaty FUN ale w związku z warunkami 3 dni katowaliśmy śmig i powiem Ci ze po tych 3 dniach mi tak kolana napier____ jak nigdy nawet po tygodniu funowania , kompensacja jakoś tak bardziej naturalna mi sie wydaje i mniej "niszcząca" stawy ściegna itp. Póki co stabilizatorów brak - thanks gooooooood....


i tu przykład potwierdzający twoje wbijanie postów przeczytaj sobie pierwsze 2 strony skoro cie to zaiteresowało to poszukaj jak nie ma to pytaj, sory panie administratorze ale

"naszym chłopakom brakuje luzu..." :)


odezwał sie admin nr 1 na świecie nie przeczytałem i co? boli cie to?? jakos wrazenia twoja gadanina nie robi patrz sobie lepiej na to co ty piszesz i 3 kroki w bok ode mnie

sory reszte za OT

luz luz luz ....


Dziękuję Panowie za solidną wyczerpującą dyskusję na temat fana.
pzdr Marcin
ps. Mam nadzieję że już niedługo pofanujemy kiedys razem...

"lets fuuuuun..."


możemy także pofanować inaczej np przy browarku:D zycze mega szybkiego powrotu do zdrowia

przy browarze nie jest tak fun jak przy kompie ;) zdrówka zdrówka Wszystkim razem i każdemu z osobna i fun4all ...


ps. sorki za spóźnione posty ale praca praca i smutek ;)

Homar
14-02-2008, 19:23
"naszym chłopakom brakuje luzu..." :)



luz luz luz ....



"koko dżambo i do przodu" narazie nie ma tematu więc luuz :D ;)

Raceman
16-02-2008, 08:57
Zauważyłem że ludziska czytają o funie. Nie jest tak źle chyba, choć po znikomej iolości funujących hhmm...

lokiec3
16-02-2008, 09:09
wyprostowanie obu nóg równomiernie obciążonych ale nie w celu przyjęcia siły odśrodkowej ale w celu jej zrównoważenia > wejście w skręt w niskiej pozycji , zakrawędziowanie i powolne prostowanie , przecięcie lini spadku stoku i powrót do niskiej pozycji , przekładka nart i zabawa od początku - takie odwrotne NW



czy ja wiem ... nie ... powiem Ci szczerze że jestem po weekendzie w Krynicy gdzie miały być Warsztaty FUN ale w związku z warunkami 3 dni katowaliśmy śmig i powiem Ci ze po tych 3 dniach mi tak kolana napier____ jak nigdy nawet po tygodniu funowania , kompensacja jakoś tak bardziej naturalna mi sie wydaje i mniej "niszcząca" stawy ściegna itp. Póki co stabilizatorów brak - thanks gooooooood....



"naszym chłopakom brakuje luzu..." :)



luz luz luz ....



"lets fuuuuun..."



przy browarze nie jest tak fun jak przy kompie ;) zdrówka zdrówka Wszystkim razem i każdemu z osobna i fun4all ...


ps. sorki za spóźnione posty ale praca praca i smutek ;)

Ostatnio po obejrzeniu mat. filmowych i poczytaniu teorii trochę tak próbowałem. Daleko mi jeszcze do choćby dobrego opanowania kompensacji. Ale mogę stwierdzić, że momentami to czułem, czułem tą lekkość z jaką narta skręca bez jakiegoś większego wysiłku. Mięśnie normalnie odpoczywały, nie wkładałem w skręt żadnego większego wysiłku.
To by było na tyle pozytywów. Na sześć dni jazdy czułem to przez pięć minut, to raz (warunki tez nie pozwalały czasami się wyluzować nierówno i ludzi dużo). Później przy prostowaniu nóg w skręcie górna narta uciekała mi do wewnątrz skrętu, nie wiem czym to jest spowodowane. Nex jak możesz to napisz cóś nt. Może być na PW.
Znowu teoria o pójściu do szkoły się potwierdza. Tylko jak tu żonę przekonać:mad:

nexcom
19-02-2008, 21:54
Ale mogę stwierdzić, że momentami to czułem, czułem tą lekkość z jaką narta skręca bez jakiegoś większego wysiłku. Mięśnie normalnie odpoczywały, nie wkładałem w skręt żadnego większego wysiłku.
To by było na tyle pozytywów. Na sześć dni jazdy czułem to przez pięć minut, to raz (warunki tez nie pozwalały czasami się wyluzować nierówno i ludzi dużo).

wlasnie odpisalem ci na PW ale zapomnialem Ci napisac ze to najwazniejsze 5min :) teraz bedziesz wiedzial czego szukasz w carvingu.

A tak zeby bylo smieszniej to ci powiem ze ja to poczulem w 2005 na ostatnim wypadzie na Soszów końcem marca i to byl ostatni zjazd tamtego sezonu i normalnie nie moglem sie doczekac nastepnego sezonu zeby dalej nad tym popracowac i to poczuć ale to było jak "olśnienie" lub "nawiedzenie " nie obrazając uczuc religijnych.

Także ciesze sie że chwyciłeś bakcyla i grono "kompensatorów" będzie rosło w siłę ....

pozdrawiam

lokiec3
27-10-2010, 10:37
Niezła ekipa, aczkolwiek wydaje mi się, że wychodzą za bardzo w górę przy zmianie krawędzi. Jednak nartki opanowane mają:

http://www.youtube.com/watch?v=GRCltg8CPwQ

juice
27-10-2010, 18:49
Niezła ekipa, aczkolwiek wydaje mi się, że wychodzą za bardzo w górę przy zmianie krawędzi. Jednak nartki opanowane mają:

http://www.youtube.com/watch?v=GRCltg8CPwQ


Daja radę.
Sympatico :)