PDA

Zobacz pełną wersję : Opony zimowe i łańcuchy



JC
20-09-2008, 11:00
Zima zbliża się wielkimi krokami. Czas pomyśleć o zmianie opon na zimowe. Myślę, że osoby planujące wypad w Alpy bezwzględnie muszą wymienić opony, bo mogą być nie mile zaskoczeni.

Warto też sprawdzić w jakim stani są nasze łańcuchy.

A kiedy Wy planujecie zmianę opon i jakich używacie? Jaki macie doświadczenia z łańcuchami.

SB
20-09-2008, 11:22
Ja używam opon Bridgestone, ponieważ mam je jako dodatkowy komplet kół na felgach stalowych, nie zmieniam profilaktycznie tak jak się zwyczajowo przyjęło że w momencie gdy średnia temperatura spadnie poniżej 7 st(średnia temp za ostatnią dobę u mnie 7,9 stopnia).
Jeżeli jestem "na miejscu" to zmieniam dopiero gdy zima realnie zaatakuje i to z takim założeniem że nie będzie to jednodniowy atak, bo trzeba pamiętać że opona zimowa pomaga tylko na zaśnieżonej drodze na już tylko mokrej zachowuje się dużo gorzej jak opona letnia.

Z uwagi że w moim autku kręcą się 4 koła nie używam łańcuchów i wątpię żeby nawet podczas jakiejś "ekstremy" cokolwiek były w stanie pomóc, a wręcz jestem przekonany że nie.

scatman_wawa
20-09-2008, 11:29
Nie ma znaczenia czy kręcą się cztery dwa czy sześć kół, jak jest bblodzenie to bez łańcuchów nie da się pojechać. Widzxiałem kozaków Land rowerami co blokowali drogę bo uważali że ich auto sobi poradzi bez łańcuchów, ale niestety zwykły polonez na łańcuchach podjeżdżał a land bez nie dał rady. A oponki chyba na ten rok to Nokian WR, no i łańcuszki na wyjazdy obowiązkowo. Choć zacząłęm myśleć o "pająku" tylko nigdy na nim nie jeździłem i nie wiem cvzy się sprawdza, ale w montażu jest na 100% łatwiejszy :). Opona zimowa to nie tylko bieżnik, ale przedewszystkim mieszanka gumy, która nie twardnieje od zimna. Więc mimo wszystko zachowanie opony zimowej przy zerze stopni na mokrym jest znacznie lepsze niż opony letniej. Niestety opony to nie tylko bierznik i firma, to także skłąd mieszanki gumy.

Bogdan B-13
20-09-2008, 11:37
Niestety we wszystkich testach "pająki" wypadają bardzo źle. Chyba jedyną ich zaletą jest łatwość założenia na drodze, ale po uprzednim! zamontowaniu dodatkowych tarcz przy obręczach kół. A moje opony to conti wintercontact, łańcuchy sportmatic pewag, ale na razie, na szczęście, mimo wielu wyjazdów tylko w bagażniku. I niech tak zostanie!

scatman_wawa
20-09-2008, 11:40
No właśnie Boguś, dlatego nie kupuję pająka. A co do używania łańcuchów to niestety kilka razy musiałem ich użyć, ale zawsze w polskich górach. NIe należy do przyjemności zakładanie łańcuchów przy -20 stopniach. Zawsze przed wyjazdem zakładma sobie w garażu łańcuchy dla przypomnienia sobie jak to się robi. Strzeżonego itd. :)

Marek.m77
20-09-2008, 12:35
Spotkałem się kiedyś z opinią, że w naszych warunkach klimatycznych opony powinno się wymienić w październiku, tak aby szczególnie podczas dalszych wyjazdów na Wszystkich Świętych nie zostać zaskoczonym przez zimę. Przypominając sobie ostatnich kilka lat muszę przyznać, że się to sprawdza. Jeżeli chodzi o łańcuchy to w zeszłym roku testowałem w warunkach drogowych, wożone od chyba dwóch czy trzech lat w bagażniku łańcuchy pewag (typu dokładnie nie pamiętam, ale są to łańcuchy z samonapinaczami i jakimiś systemami ułatwiającymi zdejmowanie). Sprawdziły się bardzo dobrze. Ważne jest także to co napisał Scatman, aby przed sezonem przytomnieć sobie jak się to ustrojstwo montuje.

SB
20-09-2008, 15:12
Nie ma znaczenia czy kręcą się cztery dwa czy sześć kół, jak jest bblodzenie to bez łańcuchów nie da się pojechać.

To znaczy że nie masz zbytnio doświadczenia w jeździe w warunkach zimowych skoro twierdzisz że napęd na 4 koła nie ma żadnego znaczenia, a jeśli chodzi o łańcuchy to na oblodzonej drodze mogą bardziej szkodzić niż pomagać.

scatman_wawa
20-09-2008, 15:37
Cóż nie wiem jakie masz Ty doświadczenie, ja co prawda prawko mam od raptem 26 lat z czego jeździłem truckami przez 4 lata a alldrivami trochę też jeździłem. Ale cóż może się na tym nie znam i faktycznie nie mam doświadczenia. Miałem okazję pojeździć też i offroadami typu samurai przerobiony i nie raz trzeba było używać wyciągarki i uwierz że to był off roadowy samochód a nie suv. Mimo to życzę Ci żebyś nie dostał kiedyś kujawiaków na drodze pod górkę, od ludzi którzy mając łańcuchymogli by jechać, a jak się okaże że twój czteronapędowy potwór sobie nie poradzi i zagrodzi drogę. A na lód są dwa sposoby: kolce w oponach lub łańcuchy, innego wyjścia nie ma.

Bogdan B-13
20-09-2008, 15:37
1.Oczywiście że liczba napędzanych kół ma znaczenie- to wynika wprost z praw fizyki.
2. Po przekroczeniu pewnej wartości "śliskości" jezdni i kąta nachylenia nawet napęd na cztery (sześć, osiem itd.) kół może nie pomóc.
3.Łańcuchy w zasadzie nie za bardzo są przeznaczone na lód, choć i w tym wypadku mogą jednak pomóc. Na lód byłyby kolce. łańcuchy mają przede wszystkim pomóc na śniegu, tam gdzie ciężar auta może je w ten śnieg choć trochę wcisnąć. Ale przecież w praktyce na drodze najczęściej ten "śnieg" lub "lód" występują jednocześnie, obok siebie. I dlatego właśnie łańcuchy zazwyczaj pomagają!

scatman_wawa
20-09-2008, 16:14
Tak, łąńcuchy na lód nie są może kobnstruowane, natomiast prędzej skruszysz ló kołem z łańcuchem (koło obracając się z łąńcuchem będzie kruszyc jednak lód), niż roztopisz ten lód obracającą się i trącą gumą. Owszem wyjściem jest tak jak to bywa w skandynawii, jazda na kolcach. Jednak w polsce mało praktyczne (głośno i na asfalcie iskry lecą).

juice
20-09-2008, 21:28
jeśli chodzi o łańcuchy to na oblodzonej drodze mogą bardziej szkodzić niż pomagać.


trzeba pamiętać że opona zimowa pomaga tylko na zaśnieżonej drodze na już tylko mokrej zachowuje się dużo gorzej jak opona letnia.



Z uwagi że w moim autku kręcą się 4 koła nie używam łańcuchów i wątpię żeby nawet podczas jakiejś "ekstremy" cokolwiek były w stanie pomóc, a wręcz jestem przekonany że nie.


Pisales juz rozne dziwactwa motoryzacyjne, ale teraz to szczeliles sobie potrojnego samobuja :D

A moje kapcie - contonental winter contact, ale.........
Choc w testach staly bardzo wysoko (2 pozycja), to dwa razy sie na nich (przejechalem) - ze:
* lepsza charakterystyke maja na mokre i zimne chlode podloze niz snieg;
* powyzsze by nie przeszkadzalo, gdzyby nie to ze zwiekszaja zdecydowanie podsterownosc samochodu, przednionapedowka (to doczytalem pozniej w innych testach) o czym sie przekonalem jadac pod duze wzniesienie na bardzo mocno wyslizganym bialym, zamiast skrecac auto jechalo prosto na zakretach - efekt byl taki ze po protu nie podjechalem (lancuchow akurat bylo brak), a kolega tylnionapedowa Omega podjechal :eek: (co prawda z antyposlizgiem ale jednak :cool:);
* a do tego jeszcze zony autkiem z podstawowym Nokianem podjechalem pod gorke, ktora swoim musialem podjezdzac tylem:mad:) co prawda ona ma wezsze kapcie o 30 mm, ale ja mam wiekszy docisk;

Takze w efekcie mysle nad wymiana 2 przednich kapci na inne.
Lancuchy bezdyskusyjnie w rezerwie.

SB
21-09-2008, 07:12
Pisales juz rozne dziwactwa motoryzacyjne, ale teraz to szczeliles sobie potrojnego samobuja :D

Mam rozumieć że mieszkasz w górach, jeździsz samochodem z napędem na 4 koła i gdy zima nastanie borykasz się z żywiołem czy uda Ci się wyjechać z domu czy nie, no i w związku z tym dysponujesz ogromnym doświadczeniem w tym zakresie.
Jeżeli tak to proszę podziel się z nami tą wiedzą.





Takze w efekcie mysle nad wymiana 2 przednich kapci na inne.

Albo wiesz co lepiej się nie dziel bo jak komuś poradzisz wymianę 2 opon tylko i zrobi sobie krzywdę z tego powodu to ja będę miał wyrzuty sumienia .
Opony na wszystkich kołach powinny być(obowiązku takiego nie ma) jednakowe i w jednakowym stopniu zużycia, a w samochodach z napędem na 4 koła muszą być jednakowe!!

I trzymanie się tej zasady zapewni nam dopiero prawidłową trakcję na drodze nie tylko białej, nie tylko mokrej, ale na każdej.

Robalek
21-09-2008, 08:07
Ze swoich obserwacji dodam iż jest co najmniej wątpliwą tezą, iż opona na śnieg jest też dobra na mokrą nawierzchnię.
Wg mnie nie jest.
Uzasadnieniem jest w konstrukcja opony.
Opona na śnieg ma na swym bieżniku mnóstwo charakterystycznych nacięć tzw. lameli, nadto rowki biegnące na tej oponie (plus lamele) mają za zadanie jak najdłużej przylgnąć do podłoża, niestabilnego podłoża, zadanie odprowadzenia wody czy wypchnięcia śniegu jest tu drugorzędne. Ergo, opona (śniegowa) ta łatwiej wpada w tzw "aquaplaning" niż najzwyklejsza opona. Do tego dochodzą jeszcze własności trakcyjne zimówek które wyraźnie pokazują co potrafią na wskaźniku poziomu paliwa. Wówczas trzeba dodać (jak w moim przypadku) co najmniej litr paliwa dodatkowo na każde 100 km. Ba, jeżdżenie po suchej nawierzchni powoduje wycieranie się opony i nabieranie przez nią właściwości opony uniwersalnej ale jednocześnie gubiąc po drodze (czy też wycierając) jej własności do której została stworzona. Gdyby jeszcze nasz zimy były zawsze śnieżne ... ale nie są :rolleyes:.

SB
21-09-2008, 09:01
Ze swoich obserwacji dodam iż jest co najmniej wątpliwą tezą, iż opona na śnieg jest też dobra na mokrą nawierzchnię.
Wg mnie nie jest.




....trzeba pamiętać że opona zimowa pomaga tylko na zaśnieżonej drodze na już tylko mokrej zachowuje się dużo gorzej jak opona letnia.

Zaraz się dowiesz od jakiegoś demagoga że strzeliłeś sobie samobója, na razie jednego, tylko chciałem Cię lojalnie ostrzec:)

Robalek
21-09-2008, 10:07
Zaraz się dowiesz od jakiegoś demagoga że strzeliłeś sobie samobója, na razie jednego, tylko chciałem Cię lojalnie ostrzec:)

Zatem grzecznie poproszę;) by przyjechał do Gdańska i tu na miejscu sobie pogadamy :p.
Heh, sądzę że sama odległość zniechęci do dyskusji :D:D:D

pzdr

SB
21-09-2008, 10:17
Zatem grzecznie poproszę;) by przyjechał do Gdańska i tu na miejscu sobie pogadamy :p.
Heh, sądzę że sama odległość zniechęci do dyskusji :D:D:D

pzdr

Na pewno, połowę mniejsza już kiedyś zniechęciła:D

juice
21-09-2008, 12:05
Ze swoich obserwacji dodam iż jest co najmniej wątpliwą tezą, iż opona na śnieg jest też dobra na mokrą nawierzchnię.
Wg mnie nie jest.

Oczywiscie ze nie jest, swieta prawda.
Tylko tak jak pisales "oby na drodze zawsze byl snieg".
A z drugiej strony glowna "wytyczna" stosowania opony zimowej jest temperatura - wszedzie gdzie sie da wyczytac ponizej 7 st. drastycznie spada przyczepnosc opony letniej ze wzgledu na zastosowane mieszanki.

Takze zimowki tez robia tak troche "uniwersalnie" bo i snieg, i lod, i mokre na zimnym, i tez rozne maja wlasciwisci w tych warunkach. Lamelek na nich natna zawsze, ale mieszanki bywaja rozne no i stad roznice.

Zlotym srodkiem byloby miec 3 komplet opon :)


Albo wiesz co lepiej się nie dziel bo jak komuś poradzisz wymianę 2 opon tylko i zrobi sobie krzywdę z tego powodu to ja będę miał wyrzuty sumienia .
Opony na wszystkich kołach powinny być(obowiązku takiego nie ma) jednakowe i w jednakowym stopniu zużycia, a w samochodach z napędem na 4 koła muszą być jednakowe!!

I trzymanie się tej zasady zapewni nam dopiero prawidłową trakcję na drodze nie tylko białej, nie tylko mokrej, ale na każdej.

No tutaj racja bezwzgledna, troche mnie ponioslo - opamietanie sie przyda zawsze i od kazdego (tak jak z butami przez internet :) ) Chyba pozostanie mi 4 kapcie podmienic :(


Na pewno, połowę mniejsza już kiedyś zniechęciła:D

Tak sie prztykalem w piaskownicy, mi juz przeszlo Ty sie dalej bawisz foremkami ?? :D

juice
21-09-2008, 12:11
Zatem grzecznie poproszę;) by przyjechał do Gdańska i tu na miejscu sobie pogadamy :p. pzdr

Bardzo chetnie skorzystam z zaproszenia, ale pozwolisz ze "przy okazji" :) Nie jest latwo ot tak wyrwac sie na pareset kilometrow "ni z tego i owego" zwyklemu ludziowi.

No chyba ze jest sie SB, on na swiatlach wszystkich zostawia, zawsze na wzwanie sie stawia, nigdy sie nie spoznia i niczym sie nie wyroznia :D

Boogie
21-09-2008, 14:21
Nie ma znaczenia czy kręcą się cztery dwa czy sześć kół, jak jest bblodzenie to bez łańcuchów nie da się pojechać. Widzxiałem kozaków Land rowerami co blokowali drogę bo uważali że ich auto sobi poradzi bez łańcuchów, ale niestety zwykły polonez na łańcuchach podjeżdżał a land bez nie dał rady.


bo jak kierowca dupa to i koni kupa i 4x4 nie pomoże....


a co do opon miałem fuldy mam teraz mom nokian-y , ale ja zimą bujam sie na 13stkach :( (nast zima bedą 14stki), ale no trzeba pamiętać ze są rożne rozmairy i np 13 nokian jest ok ale np 14stka zimowa z nokiana nie bałdzo, cholera wi czemu tak jest :)

eqiupe
21-09-2008, 14:44
Ludzie samochód sam nie jedzie i łańcuchy same nie jeżdżą :) Ludzie mieszkający w górach zakładają łańcuchy tylko w ekstremalnych warunkach a nie jak tylko zobaczą śnieg. A goście typu super fura napęd na 4, łańcuchy i rejestracja na W... myślą że to samo jedzie i potem blokują nasze piękne wąskie górskie drogi.
I dobrze każdy z nas wie jak wyglądają parkingi pod wyciągami i dojazdy do nich.

anba
05-10-2008, 10:55
A ja głupi myślałem, że na forum wymieniamy poglądy i własne obserwacje.
Każdy może mieć inne - i fajnie - tak ma być.
A tu okazuje się, że forum służy do udowadniania własnej mądrości.
To jakieś jaja chłopaki - trochę spokoju.
Ja teraz jeżdżę na Pirelli Soto Ziro. Jeździłem na różnych i moim zdaniem ważne żeby były w miarę możliwości nowe, i żeby nie uwierzyć w ich magiczne działanie, tylko własny rozsądek
Pozdrawiam
życzę tylko kontrolowanych poślizgów.

JC
05-10-2008, 12:16
A ja głupi myślałem, że na forum wymieniamy poglądy i własne obserwacje.


Eeeee chyba nie jesteś głupi ... bo ja też musiałbym być głupi tworząc to forum.

szparaa
05-10-2008, 14:08
Moje doświadczenie z łańcuchami:
Kilka dobrych lat temu w chyba Zawoi łańcuchy po prostu mi się zerwały:eek: Droga prowadziła pod górkę, ktoś się zatrzymał na "szczycie" i tak po kolei wszystkie auta musiały się zatrzymać stojąc pod górkę - sobie wyobraźćcie co się działo skoro mi aż łańcuchy się zerwały:eek: Droga z góry była pokryta drobną warstwą śniegu a pod spodem lód:) Łańcuchy wtedy nikomu nic nie dały:eek: Ja wtedy byłem jeszcze pasażerem, ale doświadczenie ciekawe:) Cała wyprawa zakończyłą się tym że zostałem tam jeszcze jeden dzień dłużej:D
A teraz w aucie którym jeźdze w góry woże łańcuchy Brenda z tymi samonapinaczami i oponki Continentale - łańcuchów jeszcze nie miałem okazji użyć:)

hotrok
05-10-2008, 21:21
Zgodze sie z equipe w sprawie uzywania lancuchow przez mieszkancow gorskich/podgorskich miejscowosci - to juz ostatecznosc.
Widac tez doskonale braki w technice jazdy u 'kierowcow nizinnych', kiedy nagle znajduja sie na gorskich trasach. Nie mowie ze wszyscy ale duza czesc jadac na ferie zimowe to czesto tzw. 'zawalidrogi'.
Lancuchow nie posiadam a pod rozniaste pagorki podjezdzam, natomiast opona zimowa to koniecznosc i to nie taka 'zjechana'.
Przede wszystkim jednak spokoj, lekka noga (na gazie) i jak najmniej hamulca.

aklim
05-10-2008, 22:28
opony oponami , łańcuchy łańcuchami , ale rozumu u kierowcy nic nie zastąpi:eek:
akurat mieszkam w takim miejscu Polski ,że często jeździ się z raz z górki , raz pod górkę i nie zawsze super szerokimi i odsniezonymi drogami.Wiekszość miejscowych (ale generalnie z terenów podgórskich ) kierowców ma zakodowane w głowie ,że jak w zimie na wąskiej , stromej drodze spotykają się dwa samochody , to ZAWSZE ten jadący z góry POWINIEN zwolnić/zatrzymac się i przepuścić pojazd jadący pod górę .Bo jak ten z dołu się zatrzyma , to potem często już o "własnych siłach" ruszyć nie może , w przeciweństwie do tego , który ma z górki . Rzecz oczywista , a nie każdy kierowca może to pojąć:confused:

juice
05-10-2008, 22:38
Rzecz oczywista, ale zdarzylo mi sie juz tak ustepowac miejsca, ze z gorki tez nie moglem ruszyc.
Ot, to byly zimy :)

aklim
05-10-2008, 22:48
Rzecz oczywista, ale zdarzylo mi sie juz tak ustepowac miejsca, ze z gorki tez nie moglem ruszyc.
Ot, to byly zimy :)

pchanie z górki jest trochę lżejsze niż pod górkę ;)

SB
05-10-2008, 23:25
pchanie z górki jest trochę lżejsze niż pod górkę ;)

Andrzej, a skąd ma wiedzieć co to pod górkę i co to z górki na Kocierz na 100% nie wyjeżdżał, a co za tym idzie nie zjeżdżał, więc skąd na wiedzieć;)

berry
05-10-2008, 23:46
Andrzej, a skąd ma wiedzieć co to pod górkę i co to z górki na Kocierz na 100% nie wyjeżdżał, a co za tym idzie nie zjeżdżał, więc skąd na wiedzieć;)

Ale przecież na Kocierz wjeżdżając i zniej zjeżdżając nic nie trzeba robić, bo koła i tak same w koleinach będą kierować się gdzie trzeba :-))))))... szczególnie po ciepłych dniach i zimnych nocach...

aklim
05-10-2008, 23:51
Ale przecież na Kocierz wjeżdżając i zniej zjeżdżając nic nie trzeba robić, bo koła i tak same w koleinach będą kierować się gdzie trzeba :-))))))... szczególnie po ciepłych dniach i zimnych nocach...

tiak:)
a juz totalna extrema jest wtedy , jak są tylko trzy tory(koleiny) i ten środkowy jest wspólny dla obu kierunków:o ,a droga wąska jak stopięćdziesiąt:)

pablo_duch
06-10-2008, 08:12
powiem tak,duzo ludzi jak to pisaliscie z nizin rzadko widzi snieg i nawet jak maja zimowki i do tego lancuchy to moze to nic nie dac.Na nizinach nie opanujesz jazdy na łancuchach pod góre wiec najwazniejsze OSTROZNIE i jesli nie czujesz sie na silach podjechac pod jakas gorke zrezygnuj bo moze sie to skonczyc nieszczesliwie dla Siebie jak i dla innych ktorzy np.umieja opanowac sytuacje.
Wiec poprostu OSTROZNIE

aklim
06-10-2008, 21:33
powiem tak,duzo ludzi jak to pisaliscie z nizin rzadko widzi snieg i nawet jak maja zimowki i do tego lancuchy to moze to nic nie dac.Na nizinach nie opanujesz jazdy na łancuchach pod góre wiec najwazniejsze OSTROZNIE i jesli nie czujesz sie na silach podjechac pod jakas gorke zrezygnuj bo moze sie to skonczyc nieszczesliwie dla Siebie jak i dla innych ktorzy np.umieja opanowac sytuacje.
Wiec poprostu OSTROZNIE

OSTROŻNIE to się jeże romnażają:D:D:D taki żarcik mi sie przypomniał;)
ale faktycznie zgadzam się - ostrożności i rozwagi nigdy za wiele , chociaż czasem zbyt długie zastanawianie się czy jechać albo nie jechać , zatrzymać się albo nie,zwolnić ,nie zwolnić, też do niczego dobrego nie prowadzi:rolleyes:

Ambro
07-10-2008, 23:05
Trzeba przemyśleć 2 razy chyba że się jest "blondyną" i może troszkę to potrwać to wtedy polecam postój na poboczu i rozważenie całej sytuacji :D:D
Rozwaga przede wszystkim ale pomoce sprzętowe w takich warunkach są równie ważne. Co z tego że będę myślał jak nie mam nic przyczepności.

siemi1
31-10-2008, 20:07
Witajcie ja własnie zamówiłem Nokiany WR2 Dpo Paska Kombi mysle ze sie dobrze sprawdza akurat nówki na grudzień. Zastanawiam sie co do łańcuchów nikogo nie znam kto by miał możecie cos polecić i jak w kwestii finanosowej sie ma czy warto kupowac takie za ok 100-150zl?

mihumor
31-10-2008, 20:51
Nokiany ponoć ok - nawet o tych ostatnio myślalem ale kupiłem Dunlopy. Łańcuchy przerabialem z racji miejsca zamieszkania - miałem 2 komplety, droższe z takim patentem co się niby sam naciąga i tanie co to po przejechaniu powoli 50 m trzeba wysiac i podociągać. Jak dla mnie lepsze były te tańsze bo łatwiej się je zakładało- samo podociąganie to już był barszcz, te zaś z patentem fajnie sie w sklepie zapinało ale zapiąć to w warunkach bojowych było średnio. A jak już sie założy to nie ma różnicy. Cenowo to nie pamiętam bo to było z 6 lat temu a teraz to wcale nie używam bo na 4x4 się przesiadlem. Inna sprawa,że takie łancuchy to się bardzo rzadko używa więc nie ma co przeinwestowywać - byle solidne były.

1973marcin
16-11-2008, 20:39
wie może ktoś jak mają być założone łańcuchy w autku z napędem na 4 koła :) instrukcję mam po holendersku to raczej nic tam nie znajdę :D

Ambro
16-11-2008, 20:46
A komplet masz na jedną oś czy obie ?

SB
16-11-2008, 20:47
wie może ktoś jak mają być założone łańcuchy w autku z napędem na 4 koła :) instrukcję mam po holendersku to raczej nic tam nie znajdę :D

To że z napędem na 4 koła to jest jeszcze zbyt mało informacji żeby to ustalić, ale mało prawdopodobne żeby było Ci dane kiedykolwiek zakładać przy napędzie 4x4, co nie zmienia faktu że warto to wiedzieć:)

1973marcin
16-11-2008, 20:49
napęd jest stały i równo na obie osie :) bez elekroniki i sprzegła :) jest jeszcze coś ala reduktor (dzisiaj nawet sprawdzałem jak to działa, byłem na soszowie :D) a autko to subaru

Ambro
16-11-2008, 20:55
Jak napisałeś że stały, równy na obie osie i bez elektoniki to wiedziałem że subaru :rolleyes:

Poszukałem trochę i we wszystkich portalach piszą że w samochodach z napędem 4x4 trzeba luknąć w zalecenie producenta czyli w instrukcje na którą ośkę założyć. A jeśli masz zestaw na wszystkie kółka to napisz jaki to rodzaj łańcuchów. Jedne montuje się i napina samemu inne zakłada i po przejechaniu kilkunastu metrów same się napinają.

SB
16-11-2008, 20:56
napęd jest stały i równo na obie osie :) bez elekroniki i sprzegła :) jest jeszcze coś ala reduktor (dzisiaj nawet sprawdzałem jak to działa, byłem na soszowie :D) a autko to subaru

Wydaje mi się że przy takim napędzie powinny być na wszystkich kołach, ale pewności nie mam. A jak byłeś na Soszowie to wiesz który to podjazd ten w prawo pod wypożyczalnie tuż pod dolną stacją kolejki - już bardziej stroma droga raczej nie może być i samochód z napędem 4x4 rusza na lodzie pod ten podjazd bez problemu:).

to ja
16-11-2008, 21:15
Z własnego doświadzcenia mogę powiedzieć, że przy czterech napędzanych kółkach łańcuchy raczej nie są potrzebne. Mnie jak na razie pokonała jedna górka: lewy zakręt na dojeździe do Chaty na Groniu w Mesznej. Było tak ślisko, że kiedy się zatrzymałem auto zjechało bokiem z piętnaście metrów i szczęście, że przed lasem zrobiło się płasko. I tak bym tam wyjechał, ale sobie odpuściłem bo na dół mogło by być ciepło. Nie ma żadnej normalnej ogólnodostępnej drogi gdzie by sobie cztery kółka nie poradziły.

SB
16-11-2008, 21:31
Z własnego doświadzcenia mogę powiedzieć, że przy czterech napędzanych kółkach łańcuchy raczej nie są potrzebne.

No i mając podobne doświadczenia nie wożę i nawet nie posiadam łańcuchów.

mihumor
16-11-2008, 21:41
Jak masz Subaru to łańcuchy zakłada sie na przednią oś, głownie w ciężkich warunkach chodzi tu o poprawienie hamowania oraz o lepszą skrętnosc a za te elementy odpowiada głównie przód. Na śliskim i w kopnym śniegu z racji specyfiki przeniesienia napędu auto jest raczej pchane przez tylne koła (otwarty dyfer na przedniej osi więc te koła szybciej tracą napęd- łańcuchy też tu pomagają). Mam 2 subaraki i nigdy nie zakładałem łańcuchów, zatrzymałem sie tylko raz i to ze względu na zawiśnięcie na podwoziu w głębokim śniegu. Te auta dają radę naprawdę - warto zainwestowac w dobre zimówki, łańcuchy sobie raczej można darowac, no chyba,że na pokaz dla policji w Alpach lub wybieramy się na jakąś ekstremę. Takie pytanko - jakie masz to Subaru?

to ja
16-11-2008, 21:51
i... Aprops opon całorocznych, bo gdzieś był taki temat, kolega korzysta z nich od lat w Foresterze i nie chce innych.

1973marcin
16-11-2008, 21:57
legacy outbecka :D a łańcuch zostały mi z poprzedniego auta :)

mihumor
16-11-2008, 22:45
OBK to świetne auto, jeśli masz reduktor to pewnie 2,5 litra benzyna w manualu - jeździłem tym sprzętem, ma dosyć mocno spięty tył (coś w rodzaju szpery) więc na pewno dobrze daje radę w zimie, nie ma obaw, łańcuchy raczej nie groża. To auto mimo dośc wysokiego zawieszenia jeździ jak żelasko, nie buja, świetnie trzyma w zakrętach. A łańcuchy dobrze czasem mieć w bagażniku bo nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. No i jak popada śniegiem to wtedy go docenisz, trzymanie jest pierwsza klasa, pewnośc prowadzenia po śliskim nieporównywalna z tzw ośką. Kiedyś waliłem noca autostradą pod Salzburgiem dziewiczo zasypaną 10 cm warstwą śniegu 100-120 przez ponad godzine - to była radocha. Gratuluję wyboru.

hucu
16-11-2008, 22:47
Marcin,ale łańcuchy zostaw na wszelki wypadek.Zawsze sie mogą przydać,gdy trzeba będzie krowy przepalikować:D:D:D

Lupus
05-12-2009, 21:51
A przełęcz Krowiarki, 30 cm przy opadach śniegu. To była jazda.

JC
03-01-2010, 12:13
Jakiś czas temu pisaliśmy o oponach zimowych jakie używamy. Jako, że pierwszy raz mam okazje jeździć na austriackich oponach napisze kilka słów w tym temacie.

Przed sezonem zaopatrzyłem się w opony Semperit Speed Grip. Są to opony austriackie produkowane przez firmę, która w 1985 roku została przejęta przez giganta rynku Continental.

Jak wcześniej pisałem miałem okazję dooobrze przetestować opony w warunkach zimowych. Moje odczucia sa jak najbardziej pozytywne. Nie miałem problemów z jazdą po śliskich nawierzchniach, po błocie posniegowym i sniegu. Auto prowadziło się bardzo stabilnie.

Atutem tych opon jest umiarkowana cena w porównaniu innych producentów.

http://www.opony.com.pl/opony/foto_new/speed_grip.jpg

SB
03-01-2010, 13:01
A ja pierwsze opony zimowe jakie kupiłem chyba 17 lat temu to Micheliny Alpiny i pamiętam że po śniegu to śmigało jak po asfalcie, jednak ze względu na wysoką cenę do tamtej pory nie zdecydowałem się na ich zakup, aż do dwa tygodnie temu. Wczoraj przyjechałem po białej drodze z Gerlitzen i stwierdzam że nie chcę już doświadczeń z innymi oponami.

Marek.m77
03-01-2010, 13:21
Przed sezonem zaopatrzyłem się w opony Semperit Speed Grip. Są to opony austriackie produkowane przez firmę, która w 1985 roku została przejęta przez giganta rynku Continental.
A gdzie je można kupić w okolicach Bielska? Bo zdaje się, że będę musiał zmienić obecnie posiadane.

JC
03-01-2010, 13:23
A gdzie je można kupić w okolicach Bielska? Bo zdaje się, że będę musiał zmienić obecnie posiadane.

Ja kupiłem w autobossie.

johnny_narciarz
03-01-2010, 13:41
A gdzie je można kupić w okolicach Bielska? Bo zdaje się, że będę musiał zmienić obecnie posiadane.

Polecam kupić przez internet(tylko nie alledrogo),można zaoszczędzić stówę na sztuce,albo i więcej w przypadku większych wymiarów! :rolleyes:


Ja kupiłem w autobossie.

A gdzie Boss ma kupować? :D

JC
03-01-2010, 13:47
Polecam kupić przez internet(tylko nie alledrogo),można zaoszczędzić stówę na sztuce,albo i więcej w przypadku większych wymiarów! :rolleyes:
W momencie kiedy kupowałem - koniec listopada - zaoferowano mi cenę niższą niż wyszukałem w internecie!




A gdzie Boss ma kupować? :D
Ale teraz to pojechałeś ... :D

johnny_narciarz
03-01-2010, 14:05
W momencie kiedy kupowałem - koniec listopada - zaoferowano mi cenę niższą niż wyszukałem w internecie!


Kolega też tak trafił,ale z letnimi.Punkty oponiarskie chyba już dostrzegły zagrożenie z internetu. :rolleyes:

magi67
03-11-2010, 18:39
A może ktoś testował taki wynalazek:[http://allegro.pl/isse-snowgo-tekstylne-lancuchy-sniegowe-i1264387533.html
Łańcuchy nie są mi obce mimo że jeżdżę na 4x4.
Podoba mi się system zakładania tego ustrojstwa.
Pozdrawiam...

JC
03-11-2010, 20:06
A może ktoś testował taki wynalazek:[http://allegro.pl/isse-snowgo-tekstylne-lancuchy-sniegowe-i1264387533.html
Łańcuchy nie są mi obce mimo że jeżdżę na 4x4.
Podoba mi się system zakładania tego ustrojstwa.
Pozdrawiam...

To jest dobre jak chcesz pojechać do sklepu osiedlowego, a nie pchać się w góry. Większość wynalazków nie nadaje się na prawdziwą jazdę w warunkach zimowych.

Jak Ci przyjdzie przejechać z czymś takim kilkadziesiąt kilometrów, to nie wiem czy będziesz miał co potem zdejmować z kół.

Ja przetestowałem duuuużo lepszy i duuuuuuużo droższy patent i ... zakupiłem normalne łańcuchy!

ARI
03-11-2010, 20:21
Ale to wygląda tak jakby ktoś zapomniał o zdjęciu pokrowców z opon :-) - myślę że na góry i śnieg to tylko łańcuchy

miraz
03-11-2010, 20:40
A może ktoś testował taki wynalazek:[http://allegro.pl/isse-snowgo-tekstylne-lancuchy-sniegowe-i1264387533.html
Łańcuchy nie są mi obce mimo że jeżdżę na 4x4.
Podoba mi się system zakładania tego ustrojstwa.
Pozdrawiam...

z tego co wyczytałem to... to coś nie zastępuje łańcuchów na drodze, na której jest umieszczony zanak o koniecznosci ich uzycia

Mirek

staszek2323
03-11-2010, 21:49
prawie jak worek na marchewkę

Bogdan B-13
03-11-2010, 22:07
Gdzieś, chyba rok temu, widziałem niemieckie testy, w których ten wynalazek został oceniony delikatnie mówiąc niezbyt pochlebnie!

dareklewandowski
04-12-2010, 18:32
Od soboty 4 grudnia 2010 roku w Niemczech obowiązuje wymóg stosowania opon 'zimowych'. Zmiany, zaproponowane przez Ministra Komunikacji Niemiec, a uchwalone przez niemiecki parlament 26 listopada br., są konsekwencją uściślenia dotychczasowych niejasnych przepisów.

za autogaleria.pl

Ambro
05-12-2010, 15:20
Uznają opony całoroczne w SUVach 4x4 ? :rolleyes:

mysiauek
05-12-2010, 15:21
Od soboty 4 grudnia 2010 roku w Niemczech obowiązuje wymóg stosowania opon 'zimowych'. Zmiany, zaproponowane przez Ministra Komunikacji Niemiec, a uchwalone przez niemiecki parlament 26 listopada br., są konsekwencją uściślenia dotychczasowych niejasnych przepisów.

za autogaleria.pl

A kiedy te opony mają być wymagane?

dareklewandowski
05-12-2010, 17:26
Pojazd poruszający się po niemieckich drogach zimową porą, gdy na drodze leży śnieg, lód, błoto lub ich kombinacja zobowiązany jest posiadać opony zimowe.

Osoby naruszające ten nowy przepisów posiadania opon zimowych podlegają karze grzywny. Naruszenie proste, to jest jazda bez zimowych opon na suchym śniegu, błotcie, śniegu i gołoledzi podlega karze w wysokości 40 euro i 1 punkt karany.

Jeżeli pojazd spowoduje utrudnienia w ruchu spowodowane przez złe opony podczas wspomnianych warunków pogodowych zwiększa karę do 80 €.

http://www.adac.de/reise_freizeit/aktuelle_nachrichten/default.aspx

Bumer
12-12-2010, 16:07
Pojazd poruszający się po niemieckich drogach zimową porą, gdy na drodze leży śnieg, lód, błoto lub ich kombinacja zobowiązany jest posiadać opony zimowe.

Osoby naruszające ten nowy przepisów posiadania opon zimowych podlegają karze grzywny. Naruszenie proste, to jest jazda bez zimowych opon na suchym śniegu, błotcie, śniegu i gołoledzi podlega karze w wysokości 40 euro i 1 punkt karany.

Jeżeli pojazd spowoduje utrudnienia w ruchu spowodowane przez złe opony podczas wspomnianych warunków pogodowych zwiększa karę do 80 €.

http://www.adac.de/reise_freizeit/aktuelle_nachrichten/default.aspx
Dotyczy to Niemców! Zgodnie z konwencją wiedeńską z 1968r obywatelowi mogą naskoczyć! Inna sprawa, jeśli w wyniku braku zimowych opon, spowoduje np. utrudnienia i tamowanie ruchu. Wtedy można takiego jegomościa z plakietką PL ukarać, ale nie za brak opon zimowych a za tamowanie ruchu! Przypomnijcie sobie aferę u niemca z apteczkami! Po interwencji Min. Spr. Zagr. Niemcy z przeprosinami zwracali nałożone Polakom mandaty za brak apteczki czy jej niezgodność z obowiązującą w D normą!

magelan
12-12-2010, 22:13
Dotyczy to Niemców! Zgodnie z konwencją wiedeńską z 1968r obywatelowi mogą naskoczyć! Inna sprawa, jeśli w wyniku braku zimowych opon, spowoduje np. utrudnienia i tamowanie ruchu. Wtedy można takiego jegomościa z plakietką PL ukarać, ale nie za brak opon zimowych a za tamowanie ruchu! Przypomnijcie sobie aferę u niemca z apteczkami! Po interwencji Min. Spr. Zagr. Niemcy z przeprosinami zwracali nałożone Polakom mandaty za brak apteczki czy jej niezgodność z obowiązującą w D normą!
Ba!! Niemcy to Niemcy naród wychowany na przepisach wytłumacz to (Konwencja Wiedeńska) Słowakom :cool::cool::cool:

Bogdan B-13
12-12-2010, 23:06
A czy nie jest prawdą, że Słowacy już trochę odpuścili z tą swoją paranoją?

magelan
12-12-2010, 23:15
A czy nie jest prawdą, że Słowacy już trochę odpuścili z tą swoją paranoją?

Prawdziwa "wojna" toczy się na granicy Słowacko - Węgierskiej tam dopiero się golą , na nas nie zwracają większej uwagi

KubaBB
13-12-2010, 05:11
A ja pierwsze opony zimowe jakie kupiłem chyba 17 lat temu to Micheliny Alpiny i pamiętam że po śniegu to śmigało jak po asfalcie, jednak ze względu na wysoką cenę do tamtej pory nie zdecydowałem się na ich zakup, aż do dwa tygodnie temu. Wczoraj przyjechałem po białej drodze z Gerlitzen i stwierdzam że nie chcę już doświadczeń z innymi oponami.

Kupiłem niedawno od znajomego opony po 1 Sezonie skandynawskie Gislaved i powiem wam w kopnym śniegu jakbym gąsienice założył :) mają bardzo agresywny i wysoki bieżnik również otwory pod kolce. Kilku moich znajomych ma holenderskie vredestein snowtrac http://opony.pl/opona.aspx?oid=157423&rodzaj=1 w Testach ADAC kilka sezonow miały 1miejscie

hokej1
29-12-2010, 14:40
Troszkę z innej beczki - zdarza się i to często, że w górach policja nie wpuszcza w pewne rejony bez łańcuchów. I tu pytanie - czy któryś z Was spotkał się z sytuacją (słyszał), gdy jedzie autem, które ma od producenta czerwone światło dla łańcuchów i dodatkowo rozmiar opon/kół na które najnormalniej w świecie nie ma łańcuchów (sprawdzone na pewag)? Jeżdzę takim pierwszy sezon i zastanawiam się co mógłbym zrobic w takiej sytuacji. Oczywiście zimówki etc obecne.

W całej dyskusji o oponach wydaje mi się, że zapominacie o jednym - opona zimowa też potrafi byc na różne warunki. Przykład - kobieta moja ukochana jeździ od tego roku na Michelinach A4 (przednionapędowy pojazd) i o ile na mokrym/błotku/sniegu - super, to ubite, twarde warstwy - masakra. Szczególnie droga hamowania, ale to z moich doświadczeń "wina" kierunkowego bieżnika. Ja używam Pirelli Skorpion Ice, mokre/śnieg - jako tako, twarde/lód - rewelacja, wrzynaja sie jak noże. Wynika to z konstrukcji lameli ( u mnie proste). Przykłady można mnożyć, wg mnie miarodajne sa opinie użytkowników stosujących konkretne opony na konkretnym typie auta.
A dyskusja nt 4x4 - zawracanie Wisły kijem, zawsze bedzie bardziej stabilne (szczególnie ze szperą, czy to mechaniczną, czy elektroniczną) od jednoosiówki.

zbyszek42
29-12-2010, 15:37
Troszkę z innej beczki - zdarza się i to często, że w górach policja nie wpuszcza w pewne rejony bez łańcuchów. I tu pytanie - czy któryś z Was spotkał się z sytuacją (słyszał), gdy jedzie autem, które ma od producenta czerwone światło dla łańcuchów i dodatkowo rozmiar opon/kół na które najnormalniej w świecie nie ma łańcuchów (sprawdzone na pewag)? Jeżdżę takim pierwszy sezon i zastanawiam się co mógłbym zrobić w takiej sytuacji. Oczywiście zimówki etc obecne.

Witaj,
dwa lata temu miałem podobny problem jak chciałem kupić łańcuchy do nowego autka. Bałem się sytuacji, że mogę nie zostać dopuszczony do dalszej jazdy bez łańcuchów, pomimo, że mam napęd 4x4 (Haldex) Próbowałem zamówić w sklepie internetowym Pewaga, ale okazało się, że na ten rozmiar to nie ma. Zadzwoniłem do przedstawicielstwa Pewaga na Polskę w BB, oni sami próbowali coś ustalić u dealerów i też nie uzyskali żadnej pozytywnej informacji. Skończyło się na tym, że jadąc do Włoch na narty zahaczyłem o BB, na miejscu przymierzyliśmy łańcuchy - Sportmatiki, pojeździłem trochę po placu okazało się, że pasuję i jest wszystko OK, a w necie nie mogłem dobrać. Wiem, że z Wrocławia to trochę daleko, ale może we Wrocławiu jest jakiś sklep, w którym można coś takiego zrobić.

mysiauek
14-11-2011, 09:39
Zmieniliście już opony na zimowe??

I dwa: jeździ ktoś może na letnich Michelinach Energy Saver?
Muszę wymienić letnie bo jedna się rozszczelniła... mają już 10 lat i zaczyna guma parcieć. Mimo, że 1 klasa trzymają się drogi i bieżnik nie zużyty bo jeszcze 3mm (!!).Są to Micheliny Primacy stąd pytam czy ktoś nie jeździ na Michelinach ESaver :) bo na inną firmę nie mam ochoty :)a te bym chętnie kupił.

marcinn
14-11-2011, 09:57
Zmieniliście już opony na zimowe??

I dwa: jeździ ktoś może na letnich Michelinach Energy Saver?
Muszę wymienić letnie bo jedna się rozszczelniła... mają już 10 lat i zaczyna guma parcieć. Mimo, że 1 klasa trzymają się drogi i bieżnik nie zużyty bo jeszcze 3mm (!!).Są to Micheliny Primacy stąd pytam czy ktoś nie jeździ na Michelinach ESaver :) bo na inną firmę nie mam ochoty :)a te bym chętnie kupił. Oponki zmienione :rolleyes:: to znaczy prawie,żonka dzisiaj do pracy gwizdła mi moją zabawkę:sorrow: a zostawiła swoją do wymiany oponek i dwa dobra pora na zakup letnich,gdzieś nawet miałem cikawą ofertę michelinek,wkleję jak znajdę,wracajac do producenta myślę ze kupując oponki z górnej półki nie musisz upierać się na micheliny ;)

JC
14-11-2011, 10:45
Zmieniliście już opony na zimowe??

Zmienione

marcinn
14-11-2011, 11:00
Mysiauek,jaki rozmiar tych oponek :confused::

mysiauek
14-11-2011, 11:01
Waham się - głównie z powodu ceny- 195/55/15 lub 195/60/15 -> te drugie o stówkę tańsze :)

kmusial
14-11-2011, 11:37
Też zmieniłem na Michelin Lattitude Alpin

JC
14-11-2011, 11:50
Ja od ubiegłego sezonu jeżdżę na zimówka austriackiej firmy Semperit (http://www.oponeo.pl/artykul/historia-opon-semperit) i bardzo sobie chwalę. Przystępna cena, dobra jakość.

marcinn
14-11-2011, 11:54
Waham się - głównie z powodu ceny- 195/55/15 lub 195/60/15 -> te drugie o stówkę tańsze :) Myślę że stówka drogą nie chodzi,a i 5mn w górę też nie będzie robiło różnicy w sesie prowadzenia auta :smile:

marcinn
14-11-2011, 12:11
Mysiauek,może to Cię zacikawi :wink: http://www.opony.com.pl/artykul/testy-opon-letnich-adac-2011-w-rozmiarze-195-65-r15/?id=1108

JC
14-11-2011, 12:37
Mysiauek,może to Cię zacikawi :wink: http://www.opony.com.pl/artykul/testy-opon-letnich-adac-2011-w-rozmiarze-195-65-r15/?id=1108

He, he. Opony Samperit okazały się lepsze od Pirelli i Michelina.

mysiauek
14-11-2011, 12:39
Dzięki. Myślałem nad Ecopią ale pozostanę przy Energy Saver. Jeżdżę bardzo spokojnie i zostawiam sobie duuużo miejsca przed poprzedzającym autkiem. A te michałki akurat starczą do końca życia auta w moich/żony rękach.
Natomiast interesuje mnie czy ktoś miał doświadczenie z tą konkretnie oponą.

Aressi
08-11-2012, 00:14
Pozwalam sobie odświeżyć temat bo to chyba idealny moment ku temu. Pewnie niektórzy z Was są już po wymianie opon na zimowe, a inni lada dzień to zrobią. I ja się do tego przymierzam ale wcześniej muszę dokonać zakupu odpowiednich opon zimowych. No i jak zwykle pojawia się prośba o Wasze doświadczenia i opinie w tym względzie. Rozpatruję zakup opon zimwych w rozmiarze 225/65R17. Do tej pory po uwagę brałem:
1. Dunlop SP Winter Sport 3D
2. Bridgestone Blizzak LM-80
3. Nokian WR G2 SUV
Jeśli ktoś z Was ma jakiekolwiek doświadczenia z tymi oponami to chętnie się z nimi zapoznam. A może macie jakieś inne propozycje, które warto rozważyć?

Bumer
08-11-2012, 07:51
Zdziwią się niektórzy moim wpisem. Najlepsze na zimowe warunki są opony.... no właśnie, bieżnikowane markgumy o biezniku nokiana! Sprawdzone na zawodach sportowych! Na tych oponach jeżdzi sie najszybciej na zaśnieżonych trasach. Takie opony kosztuja od 100 do 150 zł za sztukę, czyli tanio. Oczywiście mają wady, na suchym nie bardzo trzymaja, niektóre trudno wyważyć, no i dopuszczone są chyba tylko do prędkości 160 km/h. Dziwne, ale sprawdzone! A opony które zamierzasz kupić- wszystkie są dobre. Przy "normalnej " jeżdzie sprawdzą się. Różnice wychodzą jedynie przy próbach na torach testowych. Bridgestone będą najprawdopodobniej bardziej trwałe niz Dunlopy, co też weż pod uwagę, bo lepiej przejechać na oponach 40 tys km niż 25 tys.Widzę że potrzebujesz opon dla suv,a. Najlepiej poszukaj w prasie motoryzacyjnej testów porównawczych opon. Zrób "rachunek sumienia", w jakich warunkach najczęściej wypada Ci jeżdzić i które cechy opony są dla Ciebie najważniejsze ( głośność, trwałość, trzymanie na suchym czy mokrym czy na śniegu). Coś wybierzesz. Pamiętaj także ,że ta sama opona moze dać odmienne wyniki, gdy jest testowana np. na VW golfie czy BMW serii 1. Trudny wybór, trzeba wydać ponad 3 tys, a przetestować się nie da.

Piotr_67
08-11-2012, 07:54
Cześć.
Szkoda, że nie napisałeś jaki to samochód.
Czy bliżej mu do terenówki czy bardziej do SUV-a.
Ja w swoim (grand vitara) mam BFGoodrich Winter Slalom 226/70/16 -nawet nazwa narciarska:wink:
Rozmiar o który pytasz jest - 225/65/17 (taki rozmiar mam w letnich).
Są tańsze od dunlopa czy bridgestone (notabene letnie mam bridgestone-a i nie są rewelacyjne)
Ja je katuje trzecią zimę, na śniegu (jak piszą) są super, sprawdzone w praktyce:biggrin:
Na asfalcie dość głośne ale da się wytrzymać i prowadzą się dobrze.
Ze względu na mały indeks prędkości (180), mogą ci się nie nadać bo nie wiem jakie to autko. Mnie starczają.
Mogę ci je polecić z czystym sumieniem.

Pozdrawiam

Roobs
08-11-2012, 09:24
Miałem Dunlop SP Winter Sport, dobra opona, bez problemu wytrzymała 5 sezonów i nadawała sie jeszcze ale ja zawsze wymieniam max co 5 lat zimę.
Tym razem zakupiłem Michelin Pilot Alpain P4, zacheciła mnie kwota ..niewiele wieksza jak za te Dunlopy.
Opony bieżnikowane? Dla mnie zdecydowanie nie, ponieważ nawet zima przekraczam często ponad 160 i nie rzadko 200km/h.
Nierówna opona jest do wyczucia na dobrej drodze nawet przy niedużych predkościach.
Co innego jak są założone do auta które jeździ "w koło domu" .
iiii NAJWAŻNIEJSZE!!!!! Sprawdzić trzeba co ubezpieczyciel zawarł w ogólnych warunkach polisy OC i AC ponieważ w przypadku szkody moze skutecznie utrudniać likwidację szkody a nawet odmówić jej wypłaty:/

PS
Ja jeszcze oprócz opon zimowych mam to: http://www.youtube.com/watch?v=98p2Ybuwpzo

Aressi
08-11-2012, 11:04
Widzę że potrzebujesz opon dla suv,a.


Cześć.
Szkoda, że nie napisałeś jaki to samochód.
Czy bliżej mu do terenówki czy bardziej do SUV-a.


Dzięki za Wasze opinie. Tak jak słusznie podejrzewacie potrzebuję opon do niedużego SUV-a. Oczywiście prasę motoryzacyjną i testy śledzę ale uważam też, że nic nie zastąpi rzetelnej oceny użytkownika, który miał okazje przejechać na danej oponie kilkanaście a może i kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Dlatego też Wasze opinie są dla mnie bardzo cenne. Z zimowymi oponami jest pewien problem bo jak wszyscy doskonale wiemy są one lepsze tylko w określonych warunkach, a więc na śniegu i błocie pośniegowym. W każdych innych warunkach (sucha nawierzchnia, mokra nawierzchnia) osiągają jednak gorsze wyniki. Ja nie mieszkam (niestety :frown::) w kraju alpejskim czy w skandynawskim i nawet biorąc pod uwagę nasze polskie warunki to nigdy nie wiadomo na jaką zimę można liczyć. Oczywiście konieczność posiadania opon zimowych w - nazwijmy to - okresie zimowym jest niepodważalna ale w moim wypadku jednak muszę brać pod uwagę fakt, że z dużym prawdopodobieństwem przez te kilka miesięcy (listopad-marzec) nie będę jeździł po śniegu tylko po suchym lub mokrym asfalcie. Stąd moje rozterki bo musi to być opona dość uniwersalna, która w miarę przyzwoicie poradzi sobie na suchej i mokrej nawierzchni. Trwałość rzecz jasna też ma znaczenie. Słyszałem głosy, że np Dunlopy i Nokiany dość mocno się ścierają. Czy potwierdzacie te opinie? A jak jest z głośnością? Mówi się, że Nokiany są dość głośne na asfalcie. Być może pewnym ułatwieniem przy zakupie opon może się okazać nowy unijny przepis nakazujący oznakowanie nowych opon specjalnymi etykietami (podobnymi do tych jak na sprzęcie AGD). Jest tam podawany opór toczenia, hamowanie na mokrej nawierzchni i hałas zewnętrzny. Szczerze mówiąc opony, które wcześniej wymieniłem mają bardzo podobne parametry czyli E, E i 72 dB. Nie są to jakieś oszałamiające parametry ale pewnie taka jest ogólna charakterystyka opon z tej grupy. Uważam też, że opony należą do elementu wyposażenia w bardzo dużym stopniu wpływającym na bezpieczeństwo więc produkt musi być nowy i odpowiedniej jakości. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Nie jestem jakoś specjalnie przywiązany do jednej marki. Podobno dobre opinie zbiera Continental za swoje ContiCrossContact Winter i ContiWinterContact. :confused:: Jest więc spory wybór.

Roobs
08-11-2012, 11:41
Aressi, mam kolegę co przerabiał Nokkiany, zachwalał tylko te które maja kolce ale okreslił że nie na każdą drogę sie nadają. Śnieg czy oblodzenia to rewelacja, na papkę śniegową udręka. Podstawowe czy srednie modele opon tej firmy to nic co się wywyższa do innych dobrych marek. Jak wspomniałem Dunlopy, mimo że nie były ciche to sporo wytrzymały jak na auto ponad 2100 kg. Te Continentale też dobre, jednak cena czyni cuda. Jak masz znajomego wulkanizatora zamów u niego, da ci praktycznie taka cenę jak w necie.

ziom10
08-11-2012, 11:52
Zalezy ile jeździsz, gdzie i jak....
Dunlopy wint. sp, alpainy, może coś z yokohamy, wszystkie zajebiste, z tańszych polecę Ci goodyeary ug 7 - takie teraz mam
jeżeli masz kase to brigstony czy jakieś inne odpuść.
pozdro

wojmu
08-11-2012, 12:46
Ja w zeszły roku nabyłem FIRESTONE Winterhawk 2 EVO i jestem z nich zadowolony z tym, że co do przyczepności ocena moja byłaby nie wiarygodna ponieważ, samochód - stały napęd AWD symetryczny.
Natomiast jak patrzę na obecne wymagane oznaczenia tj głośność, zużycie paliwa itp
http://www.netcar.pl/opony/zimowe/osobowe/firestone/firestone+winterhawk+2+evo+175+65r14+82t+fc3,,0,5-0,115571165,szi.html
http://www.netcar.pl/opony/zimowe/osobowe/dunlop/dunlop+sp+winter+sport+m2+155+80r13+79t+ff3,,0,5-0,115525594,szi.html
http://www.netcar.pl/opony/zimowe/osobowe/bridgestone/bridgestone+blizzak+lm+32+235+40r19+96v+fc2+xl+fp, ,0,5-0,115587134,szi.html
to wiele się te opony nie różnią i np czy ten 1 db będzie w ogóle odczuwalny.

Po za tym przy obecnej globalizacji jest kilka koncernów produkujących pod kilkoma markami i klasyfikują swoje produkty wg mnie jak sami chcą (również cenowo) i tak np firestone należy do bridgestone - nie mówię już o kraju produkcji.
Więc pytanie zasadnicze czy nie są to tylko chwyty marketingowe producentów(droższa opona -lepsza) a być może sami psychicznie czujemy się lepiej i przez to uważamy, że produkty droższe znanych marek są lepsze.
Różne testy pokazują (choć testy też czasami są pod konkretną firmę) iż nie koniecznie drogie rzeczy znanych producentów są lepsze.

Reasumując też w ubiegłym też miałem dylemat ale polecono mi Firestone gdyż nie odbiegały od droższych opon a były tańsze.
Natomiast jak zdecydujesz się na oponę to warto podpytać wulkanizatora o cenę bo może być taniej niż w sieci.

johnny_narciarz
08-11-2012, 17:57
Cześć.
Szkoda, że nie napisałeś jaki to samochód.

Może uznał,że nie wypada,zwłaszcza jak ma fajną brykę... jeszcze ludzie z zazdrości mu pierdoły popiszą... :wink: :stupid:



Ja w swoim (grand vitara) mam BFGoodrich Winter Slalom 226/70/16 -nawet nazwa narciarska:wink:
Rozmiar o który pytasz jest - 225/65/17 (taki rozmiar mam w letnich).
Są tańsze od dunlopa czy bridgestone (notabene letnie mam bridgestone-a i nie są rewelacyjne)
Ja je katuje trzecią zimę, na śniegu (jak piszą) są super, sprawdzone w praktyce:biggrin:
Na asfalcie dość głośne ale da się wytrzymać i prowadzą się dobrze.
Ze względu na mały indeks prędkości (180), mogą ci się nie nadać bo nie wiem jakie to autko. Mnie starczają.
Mogę ci je polecić z czystym sumieniem.

Pozdrawiam

Ja również używam BF Goodrich,może nawet takich samych tylko w rozmiarze "15" - są znakomite i bardzo przystępne cenowo!
Wcześnie używałem zwycięzców testów "Auto Świata" właśnie Bridgestone i były co najwyżej przeciętne.

Warto też dobrze przemyśleć jaki rozmiar kupować.Dla przykładu standardowo seryjnie montowano w moim aucie 195/65 R15,ale w informacji na klapce wlewu paliwa dopuszczalne mam 185/65 R15 i takie zimówki kupiłem.
Według mnie zimówki powinno dobierać się o numer mniejsze niż letnie opony i wbrew pozorom różnica nawet między 195 a 185 jest wyraźnie odczuwalna!Ale dużo zależy też od samochodu,np. w Volkswagenie Polo mojej żony letnie opony powinny mieć 175 szerokość,ale już zimówki tylko 155!Przypuszczam,że tu znaczenie ma też masa samochodu.Producent nie przewiduję nic pośredniego. :rolleyes::

Aressi
08-11-2012, 18:17
Aressi, mam kolegę co przerabiał Nokkiany, zachwalał tylko te które mają kolce ale określił że nie na każdą drogę się nadają. Śnieg czy oblodzenia to rewelacja, na papkę śniegową udręka.

No właśnie, tez to słyszałem o Nokianach. Podobno rewelacyjna opona ale na śnieg! No ale te z kolcami to u nas raczej odpadają.


Ja w zeszły roku nabyłem FIRESTONE Winterhawk 2 EVO i jestem z nich zadowolony z tym, że co do przyczepności ocena moja byłaby nie wiarygodna ponieważ, samochód - stały napęd AWD symetryczny.

Czyli masz Subaru! Świetna marka! :applause:


Jak masz znajomego wulkanizatora zamów u niego, da ci praktycznie taka cenę jak w necie.


Natomiast jak zdecydujesz się na oponę to warto podpytać wulkanizatora o cenę bo może być taniej niż w sieci.

No z tymi znajomymi wulkanizatorami to jest trochę kicha bo zwykle wygląda to tak, że zachwalają akurat to co mają na składzie i nie zwracają uwagi na twoje preferencje. :frown:: Przynajmniej takie są moje doświadczenia.


polecę Ci goodyeary ug 7 - takie teraz mam

Właśnie im się przyglądam. Zapowiadają się obiecująco. :rolleyes:: No i są dostępne, a z innymi bywa różnie. Np Dunlopy są chyba nie do zdobycia.:eek: Zobaczymy.

Dzięki! :cheerful:

Aressi
08-11-2012, 19:01
Może uznał,że nie wypada,zwłaszcza jak ma fajną brykę...

Johnny, nie o to chodzi. :confused:: Jestem przekonany, że w tym wypadku istotniejszą informacją dotyczącą samochodu jest jego typ (osobowy, terenowy, SUV), a nie konkretna marka bo akurat ta informacja niczego nam nie daje. Przynajmniej jeśli chodzi o wybór opon :wink:



Ja w swoim (grand vitara) mam BFGoodrich Winter Slalom 226/70/16 -nawet nazwa narciarska:wink:
Rozmiar o który pytasz jest - 225/65/17 (taki rozmiar mam w letnich).
Są tańsze od dunlopa czy bridgestone (notabene letnie mam bridgestone-a i nie są rewelacyjne)
Ja je katuje trzecią zimę, na śniegu (jak piszą) są super, sprawdzone w praktyce:biggrin:
Na asfalcie dość głośne ale da się wytrzymać i prowadzą się dobrze.
Ze względu na mały indeks prędkości (180), mogą ci się nie nadać bo nie wiem jakie to autko. Mnie starczają.
Mogę ci je polecić z czystym sumieniem.



Ja również używam BF Goodrich,może nawet takich samych tylko w rozmiarze "15" - są znakomite i bardzo przystępne cenowo!
Wcześnie używałem zwycięzców testów "Auto Świata" właśnie Bridgestone i były co najwyżej przeciętne.

I ja zetknąłem się z opiniami, że to opona godna polecenia. Zastanawiałem się tylko czy nie jest to opona nieco - przepraszam za wyrażenie - szorstka i "dzika"? Nie ma ona czasem takiej nieco terenowej charakterystyki? Śnieg? Super! Trudny teren? Jak najbardziej! Ale już na asfalcie są troszkę gorsze. Czy mam rację? :confused::


Warto też dobrze przemyśleć jaki rozmiar kupować.Dla przykładu standardowo seryjnie montowano w moim aucie 195/65 R15,ale w informacji na klapce wlewu paliwa dopuszczalne mam 185/65 R15 i takie zimówki kupiłem.
Według mnie zimówki powinno dobierać się o numer mniejsze niż letnie opony i wbrew pozorom różnica nawet między 195 a 185 jest wyraźnie odczuwalna!Ale dużo zależy też od samochodu,np. w Volkswagenie Polo mojej żony letnie opony powinny mieć 175 szerokość,ale już zimówki tylko 155!Przypuszczam,że tu znaczenie ma też masa samochodu.Producent nie przewiduję nic pośredniego. :rolleyes::

Jest to cenna uwaga z tym, że w tym względzie trochę ma do powiedzenia producent auta. No i możliwości techniczne.

wojmu
08-11-2012, 19:08
No z tymi znajomymi wulkanizatorami to jest trochę kicha bo zwykle wygląda to tak, że zachwalają akurat to co mają na składzie i nie zwracają uwagi na twoje preferencje. :frown:: Przynajmniej takie są moje doświadczenia.


Chodziło mi bardziej o po negocjowanie - jak wiesz które chcesz i po ile chodzą to można handlowo zaszantażować jegomościa i powiedzmy- np. sprzeda w takiej samej cenie a wymiany nie policzy itp. Mówię to na własnym przykładzie, kupiłem w sieci w dobrej cenie a warsztacie gdzie serwisuje z głupa zapytałem - okazało się że mogłem kupić komplet taniej coś koło 50 -70 zł.
Ja wychodzę z założenia, że jak jest klient to lepiej zarobić parę groszy niż nic nie zarobić i życzę Ci abyś trafił na kogoś o podobnych poglądach.

Aressi
08-11-2012, 19:20
Ja wychodzę z założenia, że jak jest klient to lepiej zarobić parę groszy niż nic nie zarobić i życzę Ci abyś trafił na kogoś o podobnych poglądach.

Złota zasada! Ale sam z pewnością bardzo dobrze wiesz, że u nas działa w dość ograniczonym zakresie i wielokrotnie spotykałem się z postawą "wolę nie sprzedać niż obniżyć cenę". Co trochę zaskakuje bo marże są chyba jednak spore. Jest z czego schodzić. Ale dzięki za życzenia!:cheerful:

Bogdan B-13
08-11-2012, 19:47
Ponieważ, jak piszesz powyżej, wprawdzie to opony zimowe, ale w naszych warunkach nie wiadomo czy w praktyce zobaczą śnieg, to radziłbym w pierwszej kolejności wziąć pod uwagę szybkość zużywania sie opon. w niemieckich testach opon zimowych (zresztą w teście Auto Świata chyba też) najtrwalsze sa Micheliny, które przy okazji sa również w czoowce jeśli chodzi o pozostałe cechy. Ja osobiście do tej pory uzywałem Continentali - ale z testów wynika niemal dwukrotnie wyższa trwałość mmichałków, tak więc w tym roku założe Micheliny.

Piotr_67
08-11-2012, 19:55
Johnny, nie o to chodzi. :confused:: Jestem przekonany, że w tym wypadku istotniejszą informacją dotyczącą samochodu jest jego typ (osobowy, terenowy, SUV), a nie konkretna marka bo akurat ta informacja niczego nam nie daje. Przynajmniej jeśli chodzi o wybór opon :wink:

Dokładnie tak, ale johnny trochę tu ironizował.:wink:


I ja zetknąłem się z opiniami, że to opona godna polecenia. Zastanawiałem się tylko czy nie jest to opona nieco - przepraszam za wyrażenie - szorstka i "dzika"? Nie ma ona czasem takiej nieco terenowej charakterystyki? Śnieg? Super! Trudny teren? Jak najbardziej! Ale już na asfalcie są troszkę gorsze. Czy mam rację? :confused::

Nie jest tak źle. Jeżdżę nią na długie trasy (alpy) i na prawdę dobrze się prowadzi. Na zakrętach nie zauważyłem uślizgów. Mówiłem o głośności, ale nie jest to jakieś "szaleństwo". Dodam, że dużo zależy również od wygłuszenia samego autka. Dzisiaj gdzieś czytałem (to przez ciebie Aressi:wink:) że w tych obecnych poprawili coś z bieżnikiem (w porównaniu z moimi, mają dodatkowe litery w nazwie KSI ) i poprawiło to hamowanie na mokrym oraz uślizgi.
Niewątpliwą zaletą tych gum jest odporność na zużycie (20000km) i praktycznie wyglądają jak nowe.


Jest to cenna uwaga z tym, że w tym względzie trochę ma do powiedzenia producent auta. No i możliwości techniczne.

Dokładnie tak. Ja osobiście kupuje ten sam wymiar.
Szczególnie przy czteronapędówkach nie powinno to mieć znaczenia.

Pozdrawiam

Aressi
08-11-2012, 20:28
Natknąłem się w sieci na "Ranking najlepszych opon zimowych z testów zimowych 2010/2011"
Z pewnością istnieją bardziej aktualne testy ale myślę, że i te informacje mogą się okazać pomocne dla osób szukających nowych opon zimowych.

Nazwa modelu / Wyróżniono w teście / Rozmiar

Pięć wyróżnień

Dunlop SP Winter Sport 3D
ADAC 225/45 R17 H
ADAC 185/65 R15 T
Auto Bild 195/65 R15
Auto Bild 245/45 R18 V/W
Auto Zeitung 195/6R15
Wnioski z testów
Dunlop SP Winter Sport 3D to lider tegorocznych testów opon zimowych. Opona jest wszechstronna i bezpieczna oraz posiada wysokie osiągi na mokrej powierzchni (ADAC). Zaletą Dunlop SP Winter Sport 3D okazała się również odporność na aquaplaning oraz stabilność prowadzenia w każdych warunkach. Jedyną wadą (wg. Auto Zeitung) był relatywnie wysoki opór toczenia

Cztery wyróżnienia

Goodyear UltraGrip 7+
ADAC 185/65 R15 T
Auto Bild 195/65 R15
Auto Zeitung 195/65 R15 T
Auto-motor-und-sport 205/55 R16 H
Wnioski z testów
Goodyear Ultragrip 7+ to wszechstronna opona, która sprawdza się szczególnie dobrze na powierzchni pokrytej wodą i śniegiem (ADAC). Opona bardzo dobrze sprawdza się przy umiarkowanym stylu jazdy, charakteryzuje się ponadto niskimi oporami toczenia (Auto Zeitung).


Trzy wyróżnienia

Continental ContiWinterContact TS830
Auto Bild 195/65 R15
Auto Zeitung 195/65 R15 T
Auto-motor-und-sport 205/55 R16 H
Wnioski z testów
Continental ContiWinterContact TS830 to opona wszechstronna, która posiada doskonałe osiągi w zakresie przyczepności, kierowalności i stabilności (Auto Zeitung). Ponadto produkt może pochwalić się wyjątkowo krótką drogą hamowania na mokrej i pokrytej śniegiem nawierzchni.

Michelin Alpin A4
ADAC 225/65 R17 H
Auto Zeitung 195/65 R15 T
Auto-motor-und-sport 205/55 R16 H
Wnioski z testów
Michelin Alpin A4 to wszechstronna i bezpieczna opona. W teście ADAC miała najmniejsze zużycie bieżnika. Charakteryzuje się obniżonym oporem toczenia.

Dwa wyróżnienia

Vredestein Snowtrac 3
Auto Bild 195/65 R15
Auto Zeitung 225/45 R15 T
Wnioski z testów
Vredestein Snowtrac 3 charakteryzuje się bardzo wysoką wydajnością na pokrytej śniegiem nawierzchni – zarówno w zakresie przyczepności, jak i stabilności w zakrętach czy drogi hamowania.


Jedno wyróżnienie

Continental ContiWinterContact TS830P ADAC 225/45 R17 H
Wnioski z testów
wszechstronna opona, bardzo dobra w każdej dziedzinie związanej z bezpieczeństwem, najlepsza w teście ADAC na śniegu. Uwaga! Continental ContiWinetrContact TS830P brała udział tyko w teście opon zimowych ADAC w rozmiarze 225/45 R17.

ESA-Tecar Super Grip 7 ADAC 185/65 R15 T
Wnioski z testów
ESA-Tecar Super Grip brała udział tylko w teście ADAC (185/65 R15 T) i okazała się wszechstronna i bezpieczna. Dostępność produktu jest raczej ograniczona – ESA-Tecar Super Grip 7 jest najczęściej dostępna w Szwajcarii.

Pirelli SnowControl Serie II Auto Zeitung 195/65 R15 T
Wnioski z testów
Pirelli Snowcontrol Serie II charakteryzuje się dobrym współczynnikiem sterowalności oraz bardzo dobrym zachowaniem na nawierzchni pokrytej śniegiem.

Nokian WR G2 Auto Zeitung 195/65 R15 T
Wnioski z testów
Nokian WR G2 okazała się oponą, która posiada wysoką przyczepność na nawierzchni pokrytej śniegiem.

Roobs
08-11-2012, 21:48
Bogdan B-13, Michelin przy kupnie opon daje bon o wartości 200 PLN do zrealizowania przy następnym zakupie:)

Bogdan B-13
08-11-2012, 22:23
Bogdan B-13, Michelin przy kupnie opon daje bon o wartości 200 PLN do zrealizowania przy następnym zakupie:)
Niestety, moje opony już na felgach, czekają w garażu na zimę, kupowałem 2 miesiace temu i nie dostałem niestety nic w promocji!

Bumer
08-11-2012, 23:32
Przy normalnej "cywilnej" jeżdzie każde z wymienionych opon będą dobre. Unikaj tylko chińskich czy indyjskich wynalazków np. sunny, roadstone, nexen. itp. Każda sroczka swój ogonek chwali, to znacie. Przy wyborze opon radziłbym zwrócić uwagę na indeks prędkości. Im wyzszy tym raczej opona lepsza, bardziej wytrzymała! Nie sugerujcie sie wyglądem! Praktycznie żaden dystrybutor ani tym bardziej wulkanizator, nie poda wam parametru twardości gumy, co jest istotnym. Z reguły czym guma bardziej miękka, opona słabiej hamuje i trzyma na suchym, natomiast lepiej zachowuje sie na śniegu. Uważam także że niekoniecznym jest zakładanie węższych opon na zimę. Ta zasada była preferowana kiedyś, dziś czołowi producenci opon odchodzą od tej zasady. Co się zaś tyczy oporów toczenia- z reguły im mniejsze, opona gorzej trzyma i hamuje. Ten parametr mozna moim zdaniem pominąć przy wyborze opon, bo może się okazać, że opona o niskich oporach toczenia na suchym asfalcie ma najwyższe opory na mokrym czy na zaśnieżonej nawierzchni. Prawdę powiedziawszy całe to zamieszanie wokół opon to tylko wpływ marketingu. Kup pierwsze lepsze conti, dunlopy, micheliny, pirelli a będziesz zadowolony. Sprawa doboru opon ma znaczenie dopiero przy uprawianiu sportu. Tam to i nie tylko opona ma znaczenie ale także i jej temperatura, nie mówiąc o ciśnieniu. Wiem coś na ten temat bo ścigam się moja hondą. Opon "przerzuciłem" przez hondę wiele- niektóre, które zachwalacie, okazały się totalnymi "szmatami" w ekstremalnym uzytkowaniu. Tyle moich rad. Uwierzcie, macie kasę, kupcie najnowsze continentale klasy hp i będziecie zadowoleni. Już ich inżynierowie zadbali o wszystko i wasze rozterki rozpatrzyli i wzięli pod uwagę.

Bogdan B-13
09-11-2012, 09:22
Przy normalnej "cywilnej" jeżdzie każde z wymienionych opon będą dobre. Unikaj tylko chińskich czy indyjskich wynalazków np. sunny, roadstone, nexen. itp. Każda sroczka swój ogonek chwali, to znacie. Przy wyborze opon radziłbym zwrócić uwagę na indeks prędkości. Im wyzszy tym raczej opona lepsza, bardziej wytrzymała! Nie sugerujcie sie wyglądem! Praktycznie żaden dystrybutor ani tym bardziej wulkanizator, nie poda wam parametru twardości gumy, co jest istotnym. Z reguły czym guma bardziej miękka, opona słabiej hamuje i trzyma na suchym, natomiast lepiej zachowuje sie na śniegu. Uważam także że niekoniecznym jest zakładanie węższych opon na zimę. Ta zasada była preferowana kiedyś, dziś czołowi producenci opon odchodzą od tej zasady. Co się zaś tyczy oporów toczenia- z reguły im mniejsze, opona gorzej trzyma i hamuje. Ten parametr mozna moim zdaniem pominąć przy wyborze opon, bo może się okazać, że opona o niskich oporach toczenia na suchym asfalcie ma najwyższe opory na mokrym czy na zaśnieżonej nawierzchni. Prawdę powiedziawszy całe to zamieszanie wokół opon to tylko wpływ marketingu. Kup pierwsze lepsze conti, dunlopy, micheliny, pirelli a będziesz zadowolony. Sprawa doboru opon ma znaczenie dopiero przy uprawianiu sportu. Tam to i nie tylko opona ma znaczenie ale także i jej temperatura, nie mówiąc o ciśnieniu. Wiem coś na ten temat bo ścigam się moja hondą. Opon "przerzuciłem" przez hondę wiele- niektóre, które zachwalacie, okazały się totalnymi "szmatami" w ekstremalnym uzytkowaniu. Tyle moich rad. Uwierzcie, macie kasę, kupcie najnowsze continentale klasy hp i będziecie zadowoleni. Już ich inżynierowie zadbali o wszystko i wasze rozterki rozpatrzyli i wzięli pod uwagę.
Właśnie z tym "macie kasę" najczęściej jest jakiś tam problem. I tym właśnie kierując się, a biorąc pod uwagę, że rzeczywiście, jak piszesz wszystkie markowe opony prezentują zbliżony poziom, warto moim zdaniem wybrać te, które są najtańsze na przejechany kilometr. Z niemieckich testów wynika, że są to Micheliny. I takie własnie kupiłem.:happy:

Piotr_67
09-11-2012, 09:36
Właśnie z tym "macie kasę" najczęściej jest jakiś tam problem. I tym właśnie kierując się, a biorąc pod uwagę, że rzeczywiście, jak piszesz wszystkie markowe opony prezentują zbliżony poziom, warto moim zdaniem wybrać te, które są najtańsze na przejechany kilometr. Z niemieckich testów wynika, że są to Micheliny. I takie własnie kupiłem.:happy:

Michelin-y to bardzo dobra opona ale......
Wg. "oponeo" różnica w cenie sztuki (225/65/17 - 4X4) to 227zł (Michelin - 806zł, BFG - 579), więc przy czterech to 908zł.
Nie wiem, czy na tych Michelin-ach różnica w spalaniu jest aż tak duża, żeby zapłacić za zakup o tyle więcej.
Specjalnie podałem konkretny rozmiar (kolegi Aressi), bo w twoim przypadku różnica mogła być znacznie mniejsza.

Pozdrawiam

Bogdan B-13
09-11-2012, 09:53
Michelin-y to bardzo dobra opona ale......
Wg. "oponeo" różnica w cenie sztuki (225/65/17 - 4X4) to 227zł (Michelin - 806zł, BFG - 579), więc przy czterech to 908zł.
Nie wiem, czy na tych Michelin-ach różnica w spalaniu jest aż tak duża, żeby zapłacić za zakup o tyle więcej.
Specjalnie podałem konkretny rozmiar (kolegi Aressi), bo w twoim przypadku różnica mogła być znacznie mniejsza.

Pozdrawiam
Nie o różnicę w spalaniu mi chodziło przy zakupie, ale o różnicę w trwałości czyli w ilości kilometrów które można na oponie przejechać ( Michelin 40 tys, np Conti ok 28 tys)

Bumer
09-11-2012, 10:08
Bogdan-B13, no i dobrze zrobiłeś. Co się zaś tyczy ceny i... no właśnie, trwałości opon, wydasz 200zł więcej a pojeżdzisz 20% więcej. Przy komplecie za 2400 zł, 20% to 480 zł. Czyż nie warto dołożyć? Nie chcę tu dyskredytować opon np. BFG, bo nie znam ich parametrów, ale co do zasady, zwracam uwagę na wybór najważniejszych kryteriów i ich rzeczywistej wagi w przełożeniu na koszty użytkowania. Parametr "opory toczenia" radzę pomijać. Tu oszczędność np. w zuzyciu paliwa będzie minimalna, sądzę że nie więcej niż 0.05 l /100km. W ameryce maja opony o niskich oporach toczenia i trwałe, mozna na nich przejechać ponad 100 tys.km. Są tak "plastykowe" że hamują ze 100 km/h na dystansie 65 m podczas gdy europejskim wystarczy 40m! Poszukajcie w necie- wrangler się nazywają czy jakoś tak.

Piotr_67
09-11-2012, 10:10
Nie o różnicę w spalaniu mi chodziło przy zakupie, ale o różnicę w trwałości czyli w ilości kilometrów które można na oponie przejechać ( Michelin 40 tys, np Conti ok 28 tys)

To fakt, michelin-y pod tym względem są bardzo dobre.
W tym względzie z oponami jest bardzo różnie, choćby mój przykład.
Letnie mam bridgestone-y (10000km) i widać zużycie.
Zimówki BFG (20000km) zużycia praktycznie brak.

Pozdrawiam.

Piotr_67
09-11-2012, 10:13
- wrangler się nazywają czy jakoś tak.

Goodyear Wrangler.

Bumer
09-11-2012, 10:25
A, i jeszcze będę upierdliwy w tym temacie. Na trwałość opony i jakość oraz bezpieczeństwo naszej jazdy ogromny wpływ ma stan techniczny zawieszenia!!! O tym raczymy zapominać. Dobre amortyzatory, braki luzów w zawieszeniu, odpowiednie ustawienie zbieżności i kątów pochylenia kół tak z przodu i tyłu, maja ogromne znaczenie.

wojmu
09-11-2012, 10:55
O tym raczymy zapominać. Dobre amortyzatory, braki luzów w zawieszeniu, odpowiednie ustawienie zbieżności i kątów pochylenia kół tak z przodu i tyłu, maja ogromne znaczenie.
To chyba normalna rzecz - bo pomijając opony ma wpływ na nasze bezpieczeństwo.

Roobs
09-11-2012, 12:05
Po swoich diswiadczeniach z oponami przestrzegałbym przed ufnością do produktów tańszych, nawet jeśli są to opony z przejetej technologii od wiodącego producenta.
Widaomo cena, jednak jesli możemy dołożyć 20% wiecej to np ja bym to uczynił.
Na lato zakupiłem opony Hankook, jak tem. była letnia to sprawowały się dobrze, teraz przy 15+ huczą jak zimowe, są strasznie twarde a przy tej temperaturze powinny kulać się idealnie.
Do tego, nie wiem ilu was widziało opony jak toczą się na wyważarce. Proponuje to zrobić a zobaczycie jak jajkowate są tańsze opony, i to te nowe :/

Cosworth240
09-11-2012, 21:57
Nie o różnicę w spalaniu mi chodziło przy zakupie, ale o różnicę w trwałości czyli w ilości kilometrów które można na oponie przejechać ( Michelin 40 tys, np Conti ok 28 tys)

Przy czym warto zaznaczyc, ze w niezaleznie od trwalosci opony, to w krajach tzw. Europy Zachodniej, zwraca sie uwage na to, ze najlepsza opona zimowa po 3-4 latach, nawet jak ma dobry bieznik, powinna byc zmieniona, bo traci jakies tam swoje wlasciwosci. Ja mam na swoim Foresterze mam 6 rok opony Pirelli Snowsport 210, ktore prawdopodobnie zmienie za miesiac na nowe opony, choc bieznik jest jeszcze ok.

Ja co roku lacze wyjazd na narty do Austrii z treningiem samochodowym na sniegu, w ktoryms z centrow jazdy (bylem w Saalfelden i na dwoch torach w Lungau w St. Michael im Lungau oraz w Tweng). Poswiecam wtedy jeden dzien nart na zrobienie czegos takiego, bo jest to super zabawa - choc nie tania - a do tego jest to dosc pozyteczne i czlowiek wyucza pewne odruchy. Od dwoch lat jezdze na trening Subaru, gdzie Subaru Niemcy podstawia najnowsze Imprezy STI:
http://www.subaru.de/erlebniswelt/fahrtrainings/adac-subaru-wintertraining.html

Ale mialo byc o oponach - poniewaz sponsorem tej zabawy oprocz Subaru jest takze firma Dunlop, to jest tez okazja do testowania najnowszych opon zimowych tej firmy. Dwa lata temu jezdzilismy na Wintersportach 3D, a rok temu na 4D. Jestem absolutnie zachwycony, jak te opony - zarowno 3D, jak i nowsze 4D - trzymaja na sniegu i lodzie - oczywiscie STI, jako samochod tez wiele potrafi, ale obie opony robia wrazenie. Zreszta sami instruktorzy ze szkoly jazdy przy torze Hockenheim nie mogli sie na zachwycac tymi oponami. Ja po tych doswiadczeniach na pewno kupuje Dunlopy Wintersporty 4D. Choc oczywiscie rozmiar rozmiarowi nie rowny i ta opona, ktora na takiej imprezie miala bodaj profil 235/35 R19, niekoniecznie tak mnie bedzie zachwycac na moim forysiu w innym rozmiarze. W testach wydaje sie jednak, ze niezaleznie od rozmiaru, ten Dunlop zawsze jest w czolowce. Nie mam jednak takze watpliwosci, ze innne opony w tej klasie, czyli np. Goodyeary UG8, Continentale TS830 i TS850, Micheliny Alpiny, tez sa absolutnie top.

Z ciekawostek, tu moj instruktor sprzed 2 lat, Werner Gusenbauer za kierownica STI na torze Lungauring na oponach Dunlop Wintersport 3D:
http://www.youtube.com/watch?v=fnzycsz84uI
Ja sadzilem, ze to auto jedzie na kolcach poki sam nie pomacalem, ze to standardowa opona i poki mnie Werner nie przewiozl na fotelu pasazera. Fajne wrazenia.

johnny_narciarz
09-11-2012, 21:57
Johnny, nie o to chodzi. :confused:: Jestem przekonany, że w tym wypadku istotniejszą informacją dotyczącą samochodu jest jego typ (osobowy, terenowy, SUV), a nie konkretna marka bo akurat ta informacja niczego nam nie daje. Przynajmniej jeśli chodzi o wybór opon :wink:

Nadyć to żart,jak wcześniej wspomniał Piotr. :wink:




I ja zetknąłem się z opiniami, że to opona godna polecenia. Zastanawiałem się tylko czy nie jest to opona nieco - przepraszam za wyrażenie - szorstka i "dzika"? Nie ma ona czasem takiej nieco terenowej charakterystyki? Śnieg? Super! Trudny teren? Jak najbardziej! Ale już na asfalcie są troszkę gorsze. Czy mam rację? :confused::


Póki co nie mam im nic do zarzucenia,sprawuję się znakomicie!Na pewno nie gorzej niż wcześniej Good Year czy Bridgestone.Na śniegu i w trudnych warunkach lepsze,na suchej czy mokrej nawierzchni na pewno nie gorsze!Testy testami,sam się przekonałem,że nie warto się nimi kierować. :cool::


Chodziło mi bardziej o po negocjowanie - jak wiesz które chcesz i po ile chodzą to można handlowo zaszantażować jegomościa i powiedzmy- np. sprzeda w takiej samej cenie a wymiany nie policzy itp. Mówię to na własnym przykładzie, kupiłem w sieci w dobrej cenie a warsztacie gdzie serwisuje z głupa zapytałem - okazało się że mogłem kupić komplet taniej coś koło 50 -70 zł.
Ja wychodzę z założenia, że jak jest klient to lepiej zarobić parę groszy niż nic nie zarobić i życzę Ci abyś trafił na kogoś o podobnych poglądach.

No to gratuluję,bo ja zazwyczaj na kupnie przez internet zyskuję ok 100zł/szt przy rozmiarze 185/65 R15 :rolleyes::
Ostatnie BF Goodrich kupiłem za niecałe 200zł/szt (przesyłka gratis),kiedy w różnych punktach oponiarskich żądali ok. 300zł/szt...


Ponieważ, jak piszesz powyżej, wprawdzie to opony zimowe, ale w naszych warunkach nie wiadomo czy w praktyce zobaczą śnieg, to radziłbym w pierwszej kolejności wziąć pod uwagę szybkość zużywania sie opon. w niemieckich testach opon zimowych (zresztą w teście Auto Świata chyba też) najtrwalsze sa Micheliny, które przy okazji sa również w czoowce jeśli chodzi o pozostałe cechy. Ja osobiście do tej pory uzywałem Continentali - ale z testów wynika niemal dwukrotnie wyższa trwałość mmichałków, tak więc w tym roku założe Micheliny.

W praktyce NA PEWNO zobaczą śnieg!Nie wiem skąd takie tezy?? :confused:: Jesteśmy narciarzami,więc domyślam się,że Aressi jeździ nie tylko w nasze góry (a może tutaj w ogóle?) ale też w Alpy!


Dokładnie tak, ale johnny trochę tu ironizował.:wink:

Dokładnie! :tongue:


Nie jest tak źle. Jeżdżę nią na długie trasy (alpy) i na prawdę dobrze się prowadzi. Na zakrętach nie zauważyłem uślizgów. Mówiłem o głośności, ale nie jest to jakieś "szaleństwo". Dodam, że dużo zależy również od wygłuszenia samego autka. Dzisiaj gdzieś czytałem (to przez ciebie Aressi:wink:) że w tych obecnych poprawili coś z bieżnikiem (w porównaniu z moimi, mają dodatkowe litery w nazwie KSI ) i poprawiło to hamowanie na mokrym oraz uślizgi.
Niewątpliwą zaletą tych gum jest odporność na zużycie (20000km) i praktycznie wyglądają jak nowe.



Dokładnie tak. Ja osobiście kupuje ten sam wymiar.
Szczególnie przy czteronapędówkach nie powinno to mieć znaczenia.

Pozdrawiam

W pełni potwierdzam!


A, i jeszcze będę upierdliwy w tym temacie. Na trwałość opony i jakość oraz bezpieczeństwo naszej jazdy ogromny wpływ ma stan techniczny zawieszenia!!! O tym raczymy zapominać. Dobre amortyzatory, braki luzów w zawieszeniu, odpowiednie ustawienie zbieżności i kątów pochylenia kół tak z przodu i tyłu, maja ogromne znaczenie.

Dobra uwaga!Wielu to olewa,a to ma ogromne znaczenie,zwłaszcza zbieżność... :rolleyes::



Na lato zakupiłem opony Hankook, ...

:eek: W życiu bym tego nie kupił!!!
Ponieważ pracowałem w branży,to powiem tylko,żeby Hankooków nie porównywać choćby do naszych Dębić... To jest produkt nie wiele odbiegający od najtańszych Chińskich opon!Dziadostwo i tyle,zdecydowanie odradzam,zwłaszcza zimówki!

wojmu
09-11-2012, 22:15
Nadyć to żart,jak wcześniej wspomniał Piotr. :wink:
No to gratuluję,bo ja zazwyczaj na kupnie przez internet zyskuję ok 100zł/szt przy rozmiarze 185/65 R15 :rolleyes::
Ostatnie BF Goodrich kupiłem za niecałe 200zł/szt (przesyłka gratis),kiedy w różnych punktach oponiarskich żądali ok. 300zł/szt...

Źle mnie zrozumiałeś - kupiłem przez internet z najniższą ceną jaką znalazłem a warsztacie mogli mi sprzedać jeszcze taniej (od tej ceny internetowej) o ok 50-70 na komplecie.

Roobs
09-11-2012, 22:19
Jhonny, musiałem kupić coś na szybko:/ Otworzyłem Aledrogo i nowa wyszła tylko ta. Na wiosne wystawię to na pewno sprzedam :)
Teraz tylko czekam aż temperatura średnia zejdzie ponizej +5 i zakładam nowiutkie Alpiny :)

johnny_narciarz
09-11-2012, 22:38
Źle mnie zrozumiałeś - kupiłem przez internet z najniższą ceną jaką znalazłem a warsztacie mogli mi sprzedać jeszcze taniej (od tej ceny internetowej) o ok 50-70 na komplecie.

Zrozumiałem Cię dobrze,tylko jestem zaskoczony,że tak mocno byli w stanie zejść z ceny... :wink: Znaczy się niezłą mają marżę na co dzień!I nie tylko oni... :tongue:


Jhonny, musiałem kupić coś na szybko:/ Otworzyłem Aledrogo i nowa wyszła tylko ta. Na wiosne wystawię to na pewno sprzedam :)
Teraz tylko czekam aż temperatura średnia zejdzie ponizej +5 i zakładam nowiutkie Alpiny :)

W Hiszpanii mieszkasz? :wink:
Teraz temperatury powyżej +5 trzymają nie dłużej jak 3 - 4 godz. i to w czasie kiedy ludzika w robocie.Zimówki powinno się założyć,jak temperatura nie przekracza +7,czyli nadszedł właściwy moment. :rolleyes:: No jeszcze na najbliższe dni zapowiadają nawet powyżej +10,ale tylko ok południa. :smile:

Roobs
09-11-2012, 22:50
miałem na mysli temp. w środku dnia...:)

Aressi
09-11-2012, 23:04
Dwa lata temu jezdzilismy na Wintersportach 3D, a rok temu na 4D. Jestem absolutnie zachwycony, jak te opony - zarowno 3D, jak i nowsze 4D - trzymaja na sniegu i lodzie .


Dzwoniłem wczoraj i dziś w wiele różnych miejsc i w tej chwili Dunlopy SP Winter Sport 3D są praktycznie nieosiągalne! :frown:: Przynajmniej w moim rozmiarze :sorrow:


Nadyć to żart,jak wcześniej wspomniał Piotr. :wink:

Sie wie Johnny, jasna sprawa :biggrin:



No to gratuluję,bo ja zazwyczaj na kupnie przez internet zyskuję ok 100zł/szt przy rozmiarze 185/65 R15 :rolleyes::
Ostatnie BF Goodrich kupiłem za niecałe 200zł/szt (przesyłka gratis),kiedy w różnych punktach oponiarskich żądali ok. 300zł/szt...

Próbowałem dziś ponegocjować troszkę z kilkoma zakładami wulkanizacyjnymi i powiem Wam, że z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że nie ma najmniejszych szans żeby się choć zbliżyć do cen internetowych!:eek: Mało tego! Nawet w przypadku zakupu u nich kompletu nowych opon i tak chcieli dodatkową kasę za założenie opon na felgi i zamontowanie do samochodu! :eek: Pozostaje więc dalsze przeczesywanie internetu.



W praktyce NA PEWNO zobaczą śnieg!Nie wiem skąd takie tezy?? :confused:: Jesteśmy narciarzami,więc domyślam się,że Aressi jeździ nie tylko w nasze góry (a może tutaj w ogóle?) ale też w Alpy!
Owszem śnieg z pewnością zobaczą!:biggrin: Chodzi tylko o to jaki dystans średnio przyjdzie mi pokonać zimówkami po śniegu, a jaki na suchej i mokrej nawierzchni.:confused:: Gdybym mieszkał w kraju alpejskim albo skandynawskim albo na południu Polski to sprawy miałyby się troszkę inaczej. Ale prawda jest taka, że jak Wy cieszycie się urokami zimy to u mnie albo jeszcze jesień albo już wiosna. I to też muszę brać pod uwagę.

Bogdan B-13
09-11-2012, 23:21
Owszem śnieg z pewnością zobaczą!:biggrin: Chodzi tylko o to jaki dystans średnio przyjdzie mi pokonać zimówkami po śniegu, a jaki na suchej i mokrej nawierzchni.:confused:: Gdybym mieszkał w kraju alpejskim albo skandynawskim albo na południu Polski to sprawy miałyby się troszkę inaczej. Ale prawda jest taka, że jak Wy cieszycie się urokami zimy to u mnie albo jeszcze jesień albo już wiosna. I to też muszę brać pod uwagę.
A o tym dokładnie myślałem pytając czy zobaczą śnieg. Prawdę mówiąc, to mimo że mieszkam na południu Polski, jeżdżę co tydzień praktycznie do Czech i co najmniej dwa razy w sezonie w Alpy(i to odległe) to bywają lata gdy moje zimówki praktycznie tego śniegu (przynajmniej na drodze) nie widzą. I stąd właśnie moje przekonanie, że odporność opon na zużycie jest niezmiernie istotna.

johnny_narciarz
10-11-2012, 00:17
Próbowałem dziś ponegocjować troszkę z kilkoma zakładami wulkanizacyjnymi i powiem Wam, że z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że nie ma najmniejszych szans żeby się choć zbliżyć do cen internetowych!:eek: Mało tego! Nawet w przypadku zakupu u nich kompletu nowych opon i tak chcieli dodatkową kasę za założenie opon na felgi i zamontowanie do samochodu! :eek: Pozostaje więc dalsze przeczesywanie internetu.

Właśnie dlatego się dziwiłem,że jednak koledze Wojum się udało... :rolleyes::


Owszem śnieg z pewnością zobaczą!:biggrin: Chodzi tylko o to jaki dystans średnio przyjdzie mi pokonać zimówkami po śniegu, a jaki na suchej i mokrej nawierzchni.:confused:: Gdybym mieszkał w kraju alpejskim albo skandynawskim albo na południu Polski to sprawy miałyby się troszkę inaczej. Ale prawda jest taka, że jak Wy cieszycie się urokami zimy to u mnie albo jeszcze jesień albo już wiosna. I to też muszę brać pod uwagę.


A o tym dokładnie myślałem pytając czy zobaczą śnieg. Prawdę mówiąc, to mimo że mieszkam na południu Polski, jeżdżę co tydzień praktycznie do Czech i co najmniej dwa razy w sezonie w Alpy(i to odległe) to bywają lata gdy moje zimówki praktycznie tego śniegu (przynajmniej na drodze) nie widzą. I stąd właśnie moje przekonanie, że odporność opon na zużycie jest niezmiernie istotna.

Owszem,macie tu sporo racji,ale ja jednak podchodzę do tematu nieco inaczej,może z racji zamieszkania.Mnie interesuję przede wszystkim jak najlepsza przyczepność w trudnych warunkach,po suchym czy mokrym pojadę bez problemu i na letnich.Do trwałości nie przykładam wagi z kilku powodów.Guma po dwóch latach parcieje (zaczyna parcieć) i traci swoje właściwości,więc nawet spora ilość "mięsa" przestaje mieć znaczenie.Przez ten okres i tak na pewno nie zdążę ich zedrzeć,a jak przyjdzie czas na zmianę (po dwóch sezonach),to mogę je sprzedać za co najmniej połowę wartości nowych i w ten sposób ciągle jeżdżę na niemal nówkach za niewielkie pieniądze. :smile:
Przede wszystkim nie chcę mieć jak największą pewność,że właśnie kiedy zrobi się nieciekawie,nie utknę w trasie,albo 2 km. od domu zwłaszcza,że nie mam napędu 4x4.

Roobs
10-11-2012, 07:33
Johnny, doskonale ciebie rozumię, pewność że warunki na drodze nie zatrzymają spowodowała że zaopatrzyłem się w system-łańcuchy szybkiego montażu. To nie to samo co standardowe łańcuchy, montaż to dosłownie sekundy i to w tzw białych rękawiczkach :)

marcinn
10-11-2012, 10:07
Roobs a jak zwią się te wynalazki-łańcuszki

ps.a można mątować bez tzw.białych rękawiczek

galdon
10-11-2012, 20:11
Johnny, doskonale ciebie rozumię, pewność że warunki na drodze nie zatrzymają spowodowała że zaopatrzyłem się w system-łańcuchy szybkiego montażu. To nie to samo co standardowe łańcuchy, montaż to dosłownie sekundy i to w tzw białych rękawiczkach :)

W rękawiczkach na pewno ale po co brudzić białe ?
Na serio fajna sprawa miałem w tylno napędowcu

juice
10-11-2012, 20:42
Ot słówko z boku do dyskusji w nawiązaniu do co poniektórych wypowiedzi.
Zużyłem w życiu wiele conti letnich i zimowych. Ostatniej zimy miałem najnowsze conti 830.
Założyłem w listopadzie ponad 8mm bieżnik, ściągałem w kwiecień/maj poniżej 4mm, przebieg +/- 15 tys.
Serwisant mi powiedział, trzymają bdb ale schodzą chyba najszybciej ze wszystkich :)
Nic nie wyrokuje, ot opowieść z życia.
Acha, że by nie było, stan zawieszenia taki jaki powinien być.

johnny_narciarz
10-11-2012, 21:13
Johnny, doskonale ciebie rozumię, pewność że warunki na drodze nie zatrzymają spowodowała że zaopatrzyłem się w system-łańcuchy szybkiego montażu. To nie to samo co standardowe łańcuchy, montaż to dosłownie sekundy i to w tzw białych rękawiczkach :)

Jeszcze nigdy w życiu nie potrzebowałem łańcuchów,choć mieszkam w trudnym terenie i sporo jeżdżę... ale tak z ciekawości spytam co stosujesz? :rolleyes::


Ot słówko z boku do dyskusji w nawiązaniu do co poniektórych wypowiedzi.
Zużyłem w życiu wiele conti letnich i zimowych. Ostatniej zimy miałem najnowsze conti 830.
Założyłem w listopadzie ponad 8mm bieżnik, ściągałem w kwiecień/maj poniżej 4mm, przebieg +/- 15 tys.
Serwisant mi powiedział, trzymają bdb ale schodzą chyba najszybciej ze wszystkich :)
Nic nie wyrokuje, ot opowieść z życia.
Acha, że by nie było, stan zawieszenia taki jaki powinien być.

W samo sedno!Dla mnie liczy się jakość a nie długowieczność. :cool::

Bogdan B-13
10-11-2012, 22:11
...najnowsze conti 830...
trzymają bdb ale schodzą chyba najszybciej ze wszystkich :)

Właśnie dlatego po kilku sezonach i kompletach Continentali przechodzę na Micheliny.

Roobs
10-11-2012, 22:24
Zamieściłem link w poście wcześniej ale :
http://www.youtube.com/watch?v=zc44a-BqW5Q

oraz tak
http://www.youtube.com/watch?v=98p2Ybuwpzo

Ja zasadniczo łńcuchów potrzebowałem ze 3 razy przez kilka lat ale...ale wiem że zawsze mogę je wyciągnąć z bagażnika :)

Aressi
11-11-2012, 00:54
Założyłem w listopadzie ponad 8mm bieżnik, ściągałem w kwiecień/maj poniżej 4mm, przebieg +/- 15 tys.
Serwisant mi powiedział, trzymają bdb ale schodzą chyba najszybciej ze wszystkich :)




W samo sedno!Dla mnie liczy się jakość a nie długowieczność. :cool::

Przyznam, że zaskoczyła mnie nieco informacja, którą podał juice! :eek: Tempo zużycia wydaje się nieprawdopodobne! Oczywiście, że tak jak stwierdził Johnny długowieczność nie jest najważniejszym kryterium przy doborze opon zimowych ale .... . Pomimo tego, że w polskich przepisach minimalna głębokość bieżnika to 1,6 mm, niektórzy twierdzą, że w przypadku opon zimowych bieżnik nie powinien być płytszy niż 4 mm. Po przekroczeniu tej wartości zimowa opona podobno dramatycznie traci swoje wlaściwości! No to w przypadku jaki miał juice jego opony nadają się do wymiany praktycznie po pół roku czy też po jednym sezonie. Biorąc pod uwagę ich cenę to jednak jest to pewien kłopot.:frown::

juice
11-11-2012, 12:38
Jeszcze nigdy w życiu nie potrzebowałem łańcuchów,choć mieszkam w trudnym terenie i sporo jeżdżę... ale tak z ciekawości spytam co stosujesz? :rolleyes::



W samo sedno!Dla mnie liczy się jakość a nie długowieczność. :cool::

Mi to "sedno" jednak nie podpasiło do końca, jak praktycznie nowa opona po poło roku do wyrzucenia :mad::

johnny_narciarz
11-11-2012, 16:34
Mi to "sedno" jednak nie podpasiło do końca, jak praktycznie nowa opona po poło roku do wyrzucenia :mad::

Fakt,że w jeden sezon zjechać opony to trochę za szybko... dziwię się żeby aż tak miękkie były.
Powinny wytrzymać choć 2 - 3 sezonów.
Producent chyba trochę przesadził. :confused::

Bill
12-11-2012, 13:54
nowa opona po pol roku napewno nie jest do wyrzucenia, no chyba ze ze 100 tys kim zrobila, wiec cos jakas sciema,
no chyba ze nie jest nowa - tylko co to znaczy "praktycznie nowa" ?

Aressi
12-11-2012, 14:26
Ostatniej zimy miałem najnowsze conti 830.
Założyłem w listopadzie ponad 8mm bieżnik, ściągałem w kwiecień/maj poniżej 4mm, przebieg +/- 15 tys.
Serwisant mi powiedział, trzymają bdb ale schodzą chyba najszybciej ze wszystkich :)


nowa opona po pol roku napewno nie jest do wyrzucenia, no chyba ze ze 100 tys kim zrobila, wiec cos jakas sciema,
no chyba ze nie jest nowa - tylko co to znaczy "praktycznie nowa" ?

Juice pisał, że założył nóweczki, przez pół roku przejechał 15 000 km i zjechał bieżnik o 4 mm! Może Juice lubi kręcić bączki? :stupid::stupid::stupid: Zaskakujące dane ale warto się nad nimi zastanowić przed zakupem nowych opon. Inna sprawa, że oprócz aspektów czysto technicznych jak np stan zawieszenia duże znaczenie ma też - że tak powiem - styl jazdy danego kierowcy. Świetnie to widać na zawodach F1.

kaeres
12-11-2012, 14:29
Opony można zajechać i w 5000km.
Wystarczą 2-3 czynniki
Zły stan zawieszenia, ostra jazda, jazda w nieodpowiednich warunkach (np. na zimówce, w lato).
15tys. w normalnych warunkach miejskim samochodem to może dzyndzle poodpadają, a nie opony do wymiany.

Jeszcze kwestia Hankook. Widzę, że ostro po nich jeździcie a te opony są zakładane w nowoczesnych samochodach na pierwszy montaż.
Czy są tutaj właściciele tychże opon i mogą potwierdzić "kiepskość" tych opon ?
Czy to też na zasadzie opinii o koreańskich samochodach sprzed 15 lat, które jak wiadomo są dzisiaj lepsze od większości europejskich ?

Aressi
12-11-2012, 14:52
Opony można zajechać i w 5000km.
Wystarczą 2-3 czynniki
Zły stan zawieszenia, ostra jazda, jazda w nieodpowiednich warunkach (np. na zimówce, w lato).
15tys. w normalnych warunkach miejskim samochodem to może dzyndzle poodpadają, a nie opony do wymiany.

No o tym wszystkim właśnie mówiliśmy. Czyli o czynnikach jakie mogą wpłynąć na szybsze zużywanie się opony. O jeździe latem na zimówkach :eek: nawet nie wspominam bo tu sprawa jest oczywista i nie daje żadnych podstaw do stawiania jakichkolwiek zarzutów jakiejkolwiek oponie.



Jeszcze kwestia Hankook. Widzę, że ostro po nich jeździcie a te opony są zakładane w nowoczesnych samochodach na pierwszy montaż.
Czy są tutaj właściciele tychże opon i mogą potwierdzić "kiepskość" tych opon ?
Czy to też na zasadzie opinii o koreańskich samochodach sprzed 15 lat, które jak wiadomo są dzisiaj lepsze od większości europejskich ?


Po swoich diswiadczeniach z oponami przestrzegałbym przed ufnością do produktów tańszych, nawet jeśli są to opony z przejetej technologii od wiodącego producenta.
Widaomo cena, jednak jesli możemy dołożyć 20% wiecej to np ja bym to uczynił.
Na lato zakupiłem opony Hankook, jak tem. była letnia to sprawowały się dobrze, teraz przy 15+ huczą jak zimowe, są strasznie twarde a przy tej temperaturze powinny kulać się idealnie.
Do tego, nie wiem ilu was widziało opony jak toczą się na wyważarce. Proponuje to zrobić a zobaczycie jak jajkowate są tańsze opony, i to te nowe :/

Właśnie Roobs o tym pisał. Pisał jako użytkownik tych opon. Co prawda nie zimowych tylko letnich ale jak rozumiem tu chodzi raczej o postrzeganie samej marki. Jak pokazuje życie Koreańczycy pną się w górę i to w tempie wzbudzającym ogólne uznanie ale nie znaczy to, że już we wszystkich dziedzinach dorównali najlepszym. Choć jestem o tym przekonany, że i w kwestii opon wkrótce dociągną do liderów. Ale to chyba jeszcze nie ten moment.

Bill
12-11-2012, 15:08
zjezdzic mozna wszystko nawet w tydzien, ale tu chodzilo raczej o normalne uzytkowanie, a pol roku to zdecydowanie cos nie tak, tzn mam na mysli "normalne" czyli nie chinskie gumy.

mysiauek
12-11-2012, 15:56
zjezdzic mozna wszystko nawet w tydzien, ale tu chodzilo raczej o normalne uzytkowanie, a pol roku to zdecydowanie cos nie tak, tzn mam na mysli "normalne" czyli nie chinskie gumy.
Chińskie należą do megatwardych. Stąd ich "swietne właściwości".

Roobs
12-11-2012, 17:01
kaeres, właśnie ze względu że nie były to jakieś anonimowe opony te Hankook to je zakupiłem i to nie jakiś tani model. Za szt netto dałem 750 zł. Po zakupie, przy zakładaniu zobaczyłem na wyważarce jakie to nierówne gumy :eek:
Więcej czegoś takiego nie kupię. Nieco lepszą opinie mam o Sport 01 Dunlop, strasznie boki się zuzywały( 1,5 sezonu-tj 20-30 tyś km) w porównaniu z inna częścia opony. Miałem dwukrotnie nowe i to samo:/ Poszperałem w necie i u innych uzytkowników był ten sam problem.

kaeres
13-11-2012, 15:22
Jeżeli pomimo dobrze ustawionej zbieżności opony zbierało nierównomiernie to faktycznie jest coś na rzeczy.

juice
13-11-2012, 18:19
nowa opona po pol roku napewno nie jest do wyrzucenia, no chyba ze ze 100 tys kim zrobila, wiec cos jakas sciema,
no chyba ze nie jest nowa - tylko co to znaczy "praktycznie nowa" ?

100 tys. to chyba po Marszałkowskiej w korkach wyłącznie.
Praktycznie nowa, to opona wyprodukowana w roku w którym ją kupiłem, bieżnik 8,1 - 8,2 mm (nowe pod 9mm), kupione w serwisie z którego korzystam kilkanaście lat na dwa samochody w szerokim zakresie usług motoryzacyjnych i z którym "się znamy".
Nie dochodziłem skąd mają opony.
Wcześniej użytkowałem conti 790 i 810 i wytrzymywały min. 3 razy dłużej.
Na koniec sezonu jak szły "do kosza" (choć poniżej 4 mm na Marszałkowską będą jeszcze na 2 lata min) szef powiedział mi, że taka nowa continental, trzyma ale znika w oczach.
Mała niedogodność, w listopadzie trasa na Pitztal ok. 850 km, cała trasa temp. 15-20 st. + i trochę słońca. Ale nawet to nie powinno się tak przyczynić do ich zmasakrowania uważam.

Pozdrawiam,

Aressi
13-11-2012, 22:10
w listopadzie trasa na Pitztal ok. 850 km, cała trasa temp. 15-20 st. + i trochę słońca. Ale nawet to nie powinno się tak przyczynić do ich zmasakrowania uważam.
Swoją drogą ciekawe byłoby takie porównanie: jeśli przy temperaturze 15-20 st C przejeżdżasz 850 km i zużywasz "x" mm bieżnika to ile kilometrów przejechałbyś przy temperaturze, powiedzmy, 0 st C żeby osiągnąć takie samo zużycie bieżnika? 2x tyle? 3x tyle? 4x tyle? :confused::

Bumer
14-11-2012, 08:39
Przejazd na oponach zimowych odcinka 1000km w temperaturze 15-20 stopni w porównaniu do pokonania tego samego odcinka w temp bliskiej 0 stopni nie powinien zasadniczo wpłynąć na widoczne gołym okiem zużycie bieżnika. Sądzę, że różnica może wynosić nie więcej jak 5-10% góra! Moim zdaniem większe znaczenie ma np. rodzaj nawierzchni,(oczywiście zakładamy identyczny styl jazdy i prędkości). Opony zimowe to nie sportowe slicki rozgrzewane do temperatury 80-90 stopni i wystarczające do pokonania kilkudziesieciu kilometrów wyścigu! Jeśli opona zużyła się po 1000 km normalnej jazdy, znaczy że była wadliwa. Znam opony "cywilne", które bardzo szybko sie zuzywają. Są to np. Toyo R888. Opona o ogromnych oporach toczenia i tak głośna ,że trudno zaakceptować jaj hałas w normalnej "cywilnej" jeżdzie. Wytrzyma max jakieś 5-7 tys km przy założeniu, że nie będzie "katowana". To tylko założenie, bo nie po to zakłada się takie opony, aby spokojnie przemieszczać się z pkt. A do B. Kto próbował- wie jak ta opona "trzyma" i kusi do mocniejszego przyciśniecia gazu i hamulca. Bieżnik tej opony zbudowany jest ze specjalnej mieszanki gumy, znacznie bardziej miękkiej niż np. opony zimowe. Sądzę że zimówki powinny spokojnie wytrzymać min. 20-30 tys km przebiegu, a w wielu przypadkach sporo więcej.

Cosworth240
14-11-2012, 11:27
Tutaj filmik potwierdzajacy pewne fakty i mity - o wielu tu pisano - dot. opon zimowych - filmik w języku niemieckim. W roli głównej mój ulubiony instruktor Werner Gusenbauer:
http://www.youtube.com/watch?v=50UuzLmaJAM

Film potwierdza, ze:
- opona z bieznikiem 4mm - a wiec na pierwszy rzut oka ciagle niezlym - radzi sobie duzo gorzej niz opona nowa z bieznikiem 8mm;
- opona starsza (w przypadku filmu 7-letnia) radzi sobie duzo gorzej niz opona "swieza" - w filmie radza zmienic opony najpozniej po 6-ciu latach;
- od temperatury ponizej 7 stopni C - opona zimowa radzi sobie lepiej - takze na suchym asfalcie - niz opona letnia;
- ciesnienie powietrza w opona ok 0,2 bara powyzej zalecen producenta jest ok - nawet jest to podobno dobre dla samych opon i zuzycia paliwa, ale w przypadku wyzszego cisnienia opony traca swoje walory trakcyjne

P.S. Ja wczoraj wrzucilem na samochod nowe Dunlopy Wintersporty 4D - roznica w cenie w internecie i tym samym zakladzie, w przypadku zakupu nie przez internet, jest znaczna.

Bill
14-11-2012, 13:09
czyli jesli dobrze zrozumialem opony nie byly nowe, tylko jak to sie mowi "prawie nowe".
osobiscie zawsze kupuje opony nowe - czyli nieuzywane, raz chcialem zaoszczedzic i niestety musialem kupic nowy komplet - na nowych nigdy nie mialem zadnego problemu.

kaeres
14-11-2012, 13:24
Tutaj filmik potwierdzajacy pewne fakty i mity - o wielu tu pisano - dot. opon zimowych - filmik w języku niemieckim. W roli głównej mój ulubiony instruktor Werner Gusenbauer:
http://www.youtube.com/watch?v=50UuzLmaJAM

Film potwierdza, ze:
- opona z bieznikiem 4mm - a wiec na pierwszy rzut oka ciagle niezlym - radzi sobie duzo gorzej niz opona nowa z bieznikiem 8mm;
- opona starsza (w przypadku filmu 7-letnia) radzi sobie duzo gorzej niz opona "swieza" - w filmie radza zmienic opony najpozniej po 6-ciu latach;
- od temperatury ponizej 7 stopni C - opona zimowa radzi sobie lepiej - takze na suchym asfalcie - niz opona letnia;
- ciesnienie powietrza w opona ok 0,2 bara powyzej zalecen producenta jest ok - nawet jest to podobno dobre dla samych opon i zuzycia paliwa, ale w przypadku wyzszego cisnienia opony traca swoje walory trakcyjne

Do teorii łatwo można dopasować praktykę.
Jak nie podważam jakości nowej opony tak z drugiej strony nie ulegałbym całemu oponiarskiemu lobby tak łatwo.

Bill
14-11-2012, 13:29
opona zimowa z bieznikiem 4mm to sie na klomb nadaje, podobnie opona 7 letnia.:biggrin:

Bumer
14-11-2012, 13:37
Filmik nie zagłębia się w niuanse, podaje ogólne wiadomości na poparcie tezy- musisz mieć minimum 2 kpl opon. Oczywistym jest ,że przede wszystkim chodzi o zyski koncernów oponiarskich, a uzasadnieniem tego są wybiórczo dobrane testy.
Ale do rzeczy, zimowa opona z bieżnikiem 4 mm to praktycznie już śmieć. Nie poradzi sobie na śniegu, słabo wypadnie na mokrym, szczególnie bardzo mokrym, bo mniej wydatnie odprowadza wodę. Do tego ma mniej lamelek "wgryzających" się w podłoże, a gdyby nawet je miała, są one stępione i nie mają ostrych zaczepnych krawędzi. Taka zużyta opona mogłaby osiągnąć lepszy wynik od nowej np. w próbie przyspieszania na suchym,czystym i przyczepnym (szorstkim) podłożu czy też w hamowaniu na takiej nawierzchni.
Opona stara- z reguły jest wykonana wg starej/gorszej technologii. Praktycznie co roku firmy wypuszczają nowe modele a stare starają się ulepszać np. zmieniajac konstrukcję czy choćby skład mieszanki. Tak więc praktycznie nie jest mozliwym porównanie "takiej samej" opony starej i nowej. Nie bez znaczenia jest tu "starzenie się gumy" - ale to moim zdaniem jest stanowczo przewartościowane w obiegowych opiniach.
Teraz temperatura- te 7 stopni nie ma żadnego uzasadnienia, bo nie chodzi o temperaturę powietrza a opony. A ta grzeje się w zależności od sposobu jazdy, ciśnienia, prędkości no i temperatury zewnętrznej - najmniej. Te magiczne 7 stopni to umowny wskażnik- zmień opony. A dlaczego nie 5 stopni czy 8?
No i jeszcze jedna sprawa, opona zimowa i letnia w niskich temperaturach. Może się tak zdarzyć, że zimówka wykaże wyższość nawet na asfalcie. Tylko że ten asfalt musi być specyficzny, np mało szorstki, brudny, zapiaszczony. Może tak być, że letnia opona o wysokich parametrach dla szybkich i mocnych aut, wykonana z bardzo twardej mieszanki, tak stwardnieje na mrozie, że zanim się jako-tako rozgrzeje, będzie słabiej trzymać. To wyjatkowe przypadki.
Oczywiscie daleki jestem tu do namawiania kogokolwiek na jazdę okrągły rok na jednym komplecie opon. Dzielę się jedynie swoimi doświadczeniami i wiedzą, bo wydaje mi się, ze z racji drugiego hobby (a może pierwszego, przed nartami) zdobyłem trochę doświadczeń no i wiedzy, powiem nieskromnie. Biorąc pod uwagę, że jest to forum miłośników nart, a ci często jeżdżą w góry, posiadanie kompletu opon zimowych jest niezbędne! Dobrych opon zimowych, nie zjechanych. A ja jeszcze na letnich posuwam, ale w garażu gotowe koła z zimówkami czekają na białe!

kaeres
14-11-2012, 13:47
opona zimowa (...) na klomb nadaje, podobnie opona 7 letnia.:biggrin:
Jak zaczniemy w to wierzyć to faktycznie tak zaczną te opony produkować.
Nie mówię o stricte 7 letniej ale zaczynają nam wciskać już ciemnotę, że 4 letnia mieszanka z której jest zrobiona opona traci swoje właściwości w drastyczny sposób.

wyspa
14-11-2012, 13:55
Oczywistym jest ,że przede wszystkim chodzi o zyski koncernów oponiarskich[...]

Powiem szczerze, ze ten argument wydaje mi sie troche naciagany. Przeciez jak sie uzywa na zmiane opon letnich i zimowych, to sie je wymienia dwa razy rzadziej, bo polowe roku leza w garazu? Tak wiec w ogolnym rozrachunku wychodzi na mniej wiecej to samo (co prawda zimowki sa z reguly nieco drozsze od letnich). Ewentualna najbardziej widoczna strata to czestsze wizyty w warsztacie na wymiane opon (jak ktos nie ma dwoch kompletow felg), no ale to nijak sie ma do koncernow oponiarskich.

Bumer
14-11-2012, 14:10
Kurcze, "wyspa" toś mnie zaskoczył! Teoretycznie masz rację, ale w przypadku opon jest trochę podobnie jak w modzie! Jak masz dwie kapoty- chodzisz w nich na zmianę, to wyjdzie 2 x dłuzej? A co jak wyjdą z mody,jak pojawi się nowy wyrób, nowy krój, kolor, długość. Ta sama zasada dotyczy też opon. Co roku reklamuje się nowości, zachęca do kupna, przekonuje i kusi.

BuenosAires
17-11-2012, 19:47
Jeżdżę teraz na "16" Michelin Primacy Alpine. Opona bardzo wytrzymała (4 sezon od XI do IV) cicha, dobrze 3ma na lodzie i śniegu. I dobrze wygląda.
Ale najlepiej wspominam przed 15 laty Dębicę Frigo. Rewelacyjna na śniegu, w lutym wjechałem samochodem do schroniska na Jaworzynie (przedni napęd) - wszyscy robili wielkie oczy.

Bumer
17-11-2012, 20:56
Właśnie Dębica Frigo charakteryzuje się bardzo dobrym parametrem- siła "uciagu" na śniegu. Reszta parametrów pod psem! Też kiedyś miałem takie opony, i też w Krynicy i Bukowinie spokojnie wjeżdżałem pod samą kwaterę, a koledzy nie mogli.

Aressi
18-11-2012, 00:42
.
Teraz temperatura- te 7 stopni nie ma żadnego uzasadnienia

Oczywistą sprawą jest, że temperatura nie ma tu najmniejszego znaczenia. Prawdopodobnie jest to tylko pewien "punkt orientacyjny" dla kierowców - kiedy temperatura w ciągu dnia spada poniżej 7 st C pewnie zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia opadów śniegu. A wtedy oczywiście warto mieć zimówki. I tyle. Ostatnio natknąłem się na testy opon zimowych gdzie niektóre próby przeprowadzone były również w ujemnych temperaturach. W teście brały udział markowe opony, jeden chiński produkt oraz opona letnia. W próbach na suchej i mokrej nawierzchni opony zimowe nie były w stanie nawiązać walki z oponą letnią. W iście zimowych warunkach czyli na śniegu opona letnia - co zrozumiałe - poległa z kretesem. I tam zimówki pokazały pełnię swoich możliwości. Produkt chiński okazał się dośc marny. Gdyby można było przewidzieć, że w okresie zimowym nie będzie śniegu to można byłoby się spokojnie przekulać na letnich.

Aressi
18-11-2012, 00:51
czyli jesli dobrze zrozumialem opony nie byly nowe, tylko jak to sie mowi "prawie nowe".
osobiscie zawsze kupuje opony nowe - czyli nieuzywane

A jaką wagę przy zakupie nowych opon przywiązujecie do DOT (daty produkcji)? W europejskim prawie za oponę nową uznaję się taką, która nie została wyprodukowana później niż 3 lata temu. Oczywiście sprawa dotyczy opon, które nie były wcześniej używane. Ja jednak myślę, że kupowanie opony 3-letniej jako zupełnie nowej pełnowartościowej opony jest swojego rodzaju naciąganiem.:mad:: Zawsze staram się, żeby DOT był z bieżącego roku, choć to nie zawsze jest takie proste. :frown::

W.W.
18-11-2012, 08:39
Witam

Jako, że łańcuchy są w temacie, to pozwolę sobie zapytać.
Macie jakieś doświadczenie w jeździe z łańcuchami? Chodzi mi zwłaszcza o "łańcuchy" typu K-SUMMIT.

Roobs
18-11-2012, 09:30
:smile:ja mam te łańcuchy ale jakoś nie miałem okazji ani potrzeby sprawdzic ich w praktyce, chyba mam za dobre opony :biggrin:
Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę ...ten system łąńcuchów...jedna para pasuje do wielu rozmiarów ...ja mam K-45 i można zakładać na rozmiar od 14 do 21 cali :eek:

Tzn nie na wszystkie ale na niemałą część

Cosworth240
18-11-2012, 12:37
A jaką wagę przy zakupie nowych opon przywiązujecie do DOT (daty produkcji)? W europejskim prawie za oponę nową uznaję się taką, która nie została wyprodukowana później niż 3 lata temu. Oczywiście sprawa dotyczy opon, które nie były wcześniej używane. Ja jednak myślę, że kupowanie opony 3-letniej jako zupełnie nowej pełnowartościowej opony jest swojego rodzaju naciąganiem.:mad:: Zawsze staram się, żeby DOT był z bieżącego roku, choć to nie zawsze jest takie proste. :frown::

Ja osobiscie przywiazuje do tego wage, a ostatnio kupowalem zarowno opony letnie (przed ostatnim sezonem letnim) oraz niedawno nowe zimowki. W jednym i drugim przypadku opony byly wyprodukowane nie wczesniej niz ok. 2 miesiecy przed data zakupu, letnie mialy chyba cos 2 tygodnie. U nas oponiarze zastzegaja, ze zgodnie z polskim prawem nawet opona 3 letnia uchodzi za pelnowartosciowy produkt. Poniewaz jednak najczesciej miedzy opona z nowszym DOT i starszym DOT nie ma roznicy cenowej, to nie ma powodu kupowac ta starsza. Gdyby opona roczna byla odczuwalnie tansza, to mozna by sie bylo zastanawiac. Najczesciej mozna - nawet zamawiajac przez internet - dowiedziec sie, dzwoniac do danej firmy, jaki jest DOT danej opony. Czasem nawet on-line podaja taka informacje od razu przy zamawianiu.

Aressi
18-11-2012, 18:29
Ja osobiscie przywiazuje do tego wage, a ostatnio kupowalem zarowno opony letnie (przed ostatnim sezonem letnim) oraz niedawno nowe zimowki. W jednym i drugim przypadku opony byly wyprodukowane nie wczesniej niz ok. 2 miesiecy przed data zakupu, letnie mialy chyba cos 2 tygodnie. U nas oponiarze zastzegaja, ze zgodnie z polskim prawem nawet opona 3 letnia uchodzi za pelnowartosciowy produkt. Poniewaz jednak najczesciej miedzy opona z nowszym DOT i starszym DOT nie ma roznicy cenowej, to nie ma powodu kupowac ta starsza. Gdyby opona roczna byla odczuwalnie tansza, to mozna by sie bylo zastanawiac. Najczesciej mozna - nawet zamawiajac przez internet - dowiedziec sie, dzwoniac do danej firmy, jaki jest DOT danej opony. Czasem nawet on-line podaja taka informacje od razu przy zamawianiu.

Rzeczywiście masz rację! Ceny opon z "nowszym DOT" i "starszym DOT" albo nie różnią się niczym albo różnica jest dosłownie kosmetyczna. Tylko, że jak przychodzi do kupna to sytuacja się komplikuje. Właśnie przerabiam temat zakupu nowych opon zimowych. Znalazłem opony, które mnie ewentualnie interesują za cenę jaką jestem w stanie zaakceptować i złożyłem stosowne zamówienie w sklepie internetowym. W zamówieniu zaznaczyłem, że DOT ma być 12. No i nie przyjęli mi zamówienia bo powiedzieli, że nie są w stanie zagwarantować, że DOT będzie 12. Powiedzieli, że może być też 11. Dzwoniłem też do kilku innych sklepów i sytuacja się powtórzyła. Jest to prawdopodobnie związane z modelem działania niektórych sklepów internetowych. Ot, telefon, laptop z dostępem do internetu i to cały sklep! Nie ma żadnego towaru na stanie i nie ma żadnego magazynu. Wszystko muszą zamawiać gdzieś w hurtowniach albo nawet nie ściągają towaru do siebie tylko dają cynk do hurtowni gdzie mają wysłać opony. Ale i tak nie rozumiem dlaczego nie mogą wysłać informacji, że klient chce DOT 12. W niektórych - chyba tych poważniejszych - sklepach podaja DOT na swoich stronach. No i widywałem tam opony z DOT 09 za cenę praktycznie taką samą jak te zupełnie nowe.:mad::

Bill
19-11-2012, 22:28
Witam

Jako, że łańcuchy są w temacie, to pozwolę sobie zapytać.
Macie jakieś doświadczenie w jeździe z łańcuchami? Chodzi mi zwłaszcza o "łańcuchy" typu K-SUMMIT.

za 1500 to ja jeszcze dlugo nie, a przez ostatnie 20 lat w Alpach lancuchy zakladalem 1 raz i to na moze 1 km ( w CH w drodze do livignio )
moim zdaniem nie warto.

Roobs
19-11-2012, 23:26
Czy nie warto to z takim stwierdzeniem się nie zgodzę, są drogie ale to co oferują jest na najwyzszym poziomie!
- szybkość i łatwość montażu
- mozliwość założenia na rózne rozmiary ...od 14 do 21 cali
Ja wolę je mieć niż raz nie mieć i dymać z 10 km albo i wiecej po pomoc

BuenosAires
20-11-2012, 00:07
Czy nie warto to z takim stwierdzeniem się nie zgodzę, są drogie ale to co oferują jest na najwyzszym poziomie!
- szybkość i łatwość montażu
- mozliwość założenia na rózne rozmiary ...od 14 do 21 cali
Ja wolę je mieć niż raz nie mieć i dymać z 10 km albo i wiecej po pomoc

Łańcuchy warto mieć, a nawet trzeba. Po prostu nigdy nie wiesz kiedy będziesz musiał je założyć. Ja używałem kilka razy w życiu i zawsze były bardzo potrzebne.
"Pajączki " są fajne, ale niestety dużo zajmują miejsca w bagażniku. Od lat przymierzam się, żeby kupić i zawsze odpuszczam. Jak na razie łańcuchy wystarczą. I tak chyba pozostanie.

Bumer
20-11-2012, 08:21
Łańcuchy to prawdziwy problem. Te dobre, ceny maja astronomiczne, gorsze, też nie są tanie. Przydają się rzadko. Ja ostatnio zakładałem jakieś 15 lat temu. Miałem kwaterę w jakiejś "budzie" koło Terechowej (Słowacja), do której dojazd był fatalny. Obecnie jakoś tak się składa że wystarczają mi opony. Nawet jak się zakopałem w śniegu na parkingu- pomogli życzliwi wypychajac. Ostatnio tak się "rozbestwiłem" że nawet nie zabieram ich ze sobą! Prawdę mówiąc chciałbym mieć takie łatwe do założenia "pająki". Natomiast zawsze wożę ze sobą dobrą linkę holowniczą. Taką długą, mocną, specjalnie zrobioną przeze mnie z porządnej liny i solidnych, metalowych, łatwych w zapięciu końcówek.Też nieczęsto się przydawała, ale wyciagałem gościa, co obsunał się do rowu w Wierchomli. Linę stanowczo polecam!

W.W.
20-11-2012, 11:17
Witam

Ja jestem zdania, że jak już mieć, to dobre, tzn. takie, które dają rade i jestem w stanie założyć bez kolejnego zawału.

Roobs
20-11-2012, 12:01
Cena jest spora jednak jak weźmie się pod uwagę że łańcuchy starczaja conajmniej na 10 lat to koszt miesięczny nie siega nawet 13 zł miesiecznie. Zasadniczo służą dożywotnio. Jak nie zje ich korozja lub z własnej winy ich nie uszkodzimy.
Z linką się nie rozstaję, ma swoje miejsce pod kołem zapasowym i tam nie zagladam. Dodatkowym wyposażeniem zimowym są kable własnej roboty to ewentualnego rozruchu oraz ...wyciągarka na linie syntetycznej sterowana z pilota. Wiekość troszkę wiekszej domowego młynka do kawy :)
No ale to juz inna historia :)

Bill
20-11-2012, 13:27
lancuchy mam zawsze ze saba bo trzeba miec, nigdy nie wiadomo kiedy beda potrzebne - to wiadomo,
ale z powodzeniem te "tradycyjne" daja rade - i sry ale nie dam 1500 zeta za cos co byc moze uzyje raz na 10 lat a moze wcale,
a kwestia zakladania zwyklych lancuchow to zaden problem,
wazniejsze zeby kontrole trakcji mozna bylo wylaczyc :smile:

marcinn
20-11-2012, 14:33
Kwestia piniążków,niczego więcej
Mnie osobiście z zasady nie stać na tańsze rzeczy
Co nie znaczy że zawsze musi to być badżiew :rolleyes::

johnny_narciarz
20-11-2012, 16:44
A jaką wagę przy zakupie nowych opon przywiązujecie do DOT (daty produkcji)? W europejskim prawie za oponę nową uznaję się taką, która nie została wyprodukowana później niż 3 lata temu. Oczywiście sprawa dotyczy opon, które nie były wcześniej używane. Ja jednak myślę, że kupowanie opony 3-letniej jako zupełnie nowej pełnowartościowej opony jest swojego rodzaju naciąganiem.:mad:: Zawsze staram się, żeby DOT był z bieżącego roku, choć to nie zawsze jest takie proste. :frown::

Według mojej wiedzy prawo europejskie za nową uznaje oponę nie starszą niż 12 miesięcy a nie 3 lata... :confused::
Oczywiście przywiązuję do tego sporą wagę,bo teoretycznie taka zimówka zaczyna tracić swoje właściwości po ok dwóch latach.Póki co nie miałem z tym problemu (zawsze dostawałem świeżutkie) w sklepach internetowych,może dlatego,że zawsze wybieram nie najtańsze,ale jedne z najtańszych,które mają nieskazitelną opinię minimum 2 - 3 tys. klientów. :rolleyes::

Aressi
20-11-2012, 23:01
Według mojej wiedzy prawo europejskie za nową uznaje oponę nie starszą niż 12 miesięcy a nie 3 lata... :confused::
Oczywiście przywiązuję do tego sporą wagę,bo teoretycznie taka zimówka zaczyna tracić swoje właściwości po ok dwóch latach.Póki co nie miałem z tym problemu (zawsze dostawałem świeżutkie) w sklepach internetowych,może dlatego,że zawsze wybieram nie najtańsze,ale jedne z najtańszych,które mają nieskazitelną opinię minimum 2 - 3 tys. klientów. :rolleyes::

Czy to jest prawo europejskie to jeszcze będę musiał sprawdzić natomiast z pewnością jest to prawo polskie.
"Zgodnie z Polską Normą PN-C-94300-7:1997 "Ogumienie. Pakowanie, przechowywanie i transport", za opony pełnowartościowe uważa się opony nie starsze niż 36 miesięcy od daty produkcji."

Bogdan B-13
21-11-2012, 08:48
No tak, ale opon (szczególnie zimowych)nie kupujesz do natychmiastowego skonsumowania. Jeśli jako nowa kupisz oponę powiedzmy 35-miesięczną to według pzrytoczonej przez Ciebie normy , po 2 miesiącach po zakupie nie jest ona już pełnowartościowa. A co w sezonie następnym? A u mnie czasami komplet wystarcza na trzy sezony... Tak więc rzeczywiście jest sens kupować opony świeże, najlepiej jeszcze ciepłe:smile:

Aressi
21-11-2012, 23:24
No tak, ale opon (szczególnie zimowych)nie kupujesz do natychmiastowego skonsumowania. Jeśli jako nowa kupisz oponę powiedzmy 35-miesięczną to według pzrytoczonej przez Ciebie normy , po 2 miesiącach po zakupie nie jest ona już pełnowartościowa. A co w sezonie następnym? A u mnie czasami komplet wystarcza na trzy sezony... Tak więc rzeczywiście jest sens kupować opony świeże, najlepiej jeszcze ciepłe:smile:

Ja tylko przytoczyłem normy, które obowiązują w Polsce i które są stosowane przez sprzedawców opon. Osobiście nie wydaje mi się, że opona trzyletnia przedstawia te sama wartość co świeżutka opona z aktualnej produkcji. W przypadku kupna opon zawsze pytam o datę produkcji i zawsze rezygnuję z zakupu jeśli opona nie pochodzi przynajmniej z bieżącego roku. Tym bardziej, że ceny nie różnią sią aż tak bardzo, a często nie różnią sie wcale.Ale zauważyłem, że są sklepy, które albo nie chcą albo nie potrafią powiedzieć jaka jest dokładnie data produkcji zamawianej opony. Już się z taką sytuacją zetknąłem. :frown:: Nie wiem czym to tłumaczyć ale wydaje mi się, że chyba specyfiką sklepu. Są duże firmy, które mają swoje magazyny i towar na stanie, a są też i sklepy składające sie tylko z komputera, telefonu i biurka. I ci pewnie nie wiedzą co dostaną z hurtowni. :frown:: Ale takich omijam.

Bumer
22-11-2012, 07:27
Przesadzacie trochę z tą datą produkcji. Oczywiście, ja także kupując opony, też wziąłbym te "młodsze". Po roku, dwóch czy nawet trzech latach składowania opona nie traci swoich właściwości. A jeśli, to są to praktycznie niemierzalne ( lub w granicach błędu pomiarowego) wielkości parametrów. Wydaje mi się że jeden postój w słońcu o wiele bardziej im szkodzi i wpływa na "starzenie się gumy" niz te 3 lata składowania. Podobnie jak pokonanie np. odcinka 300 km z wysoką prędkością i nagrzanie ich. Sądzę ,że te wyznaczone okresy to czysty marketing. Z własnego doświadczenia wiem ,że na 20 letniej oponie można śmiało śmigać- ale tego akurat nie polecam.

Bogdan B-13
22-11-2012, 21:12
Po roku, dwóch czy nawet trzech latach składowania opona nie traci swoich właściwości. A jeśli, to są to praktycznie niemierzalne ...
No, nie jestem tego taki pewien, skądś jednak te trzy lata w PN sie biorą.
A jeśli chodzi o "śmiałe śmiganie" na dwudziestoletniej oponie, to ja jednak zalecałbym raczej ostrożną, powolna jazdę do najbliższego punktu sprzedaży opon!:smile:

Bumer
22-11-2012, 22:32
Oczywiście że te 3 lata mają jakieś tam uzasadnienie. Guma to wytrzymały materiał. Najwiekszą szkodę robi jej nie upływ czasu a;- promieniowanie słoneczne, temperatura, uderzenia mechaniczne. To samo dotyczy i elementów konstrukcji opony oblanych gumą, to i trzeba przyjąć, że nawiększy wpływ na ich destrukcję i starzenie się mają czynniki mechaniczne, czyli zmęczenie materiału. Bo i co się może stać drutom w gumie jak się ich nie ugina, nie wpadają w drgania, nie są nagrzewane? A nic! A jak opona ma np. popękaną od słońca i temperatury gumę, to tu radziłbym ostrożność.Bez względu na jej wiek. Przez szczeliny może dostać się woda do drutów czy kordu i go uszkodzić czy wręcz zniszczyć. To samo dotyczy mechanicznych uszkodzeń, widocznych jak np. bulwy na oponach, czy niewidocznych, będących wynikiem wjeżdżania w dziury, na krawężniki itp. Ale co tu się będę rozpisywał na temat jakiś starych kapci. Najlepiej gdybyśmy wszyscy mieli opony nowe klasy HP. Ale wydaje mi się że jest to niemozliwe gdy weżmie się pod uwagę, że średni wiek auta w Polsce to... 15 lat! To określa dlaczego na przykład takim powodzeniem u nas cieszą się "prawie nówki" od Niemca! Po prostu bida, bida, bida, a pojeżdzić by się chciało, czy wręcz się musi, bo jak do roboty się dostać! Jeśli u nas komplet nowych opon do kompaktu kosztuje praktycznie miesięczną pensję, u Niemca zaś 1/4 pensji. Jest różnica?

Bill
23-11-2012, 12:04
komplet opon do kompatu to jakies 800 zl
x 2 jak rozumiem - jesli chodzi o ta pensje
ale taki komplet nie jest na jeden sezon.
a te prawie nowki to sie na klomby nadaja.

Bumer
23-11-2012, 13:07
Daj mi namiary na sprzedawcę opon klasy HP w rozmiarze 16 czy 17 cali po 200 zł za sztukę.

Bill
23-11-2012, 15:06
ta, a kompakty to tak na 16 i 17 jezdza ?
tez bym chcial, najlepiej do LandCrusera za 200 zeta,
ceny chyba kazdy zna.

kaeres
23-11-2012, 15:42
Średnie 15 to może za 200zł się wytarga - letnie.
O klasie Fulda, Goodyear`a w zimówkach trzeba zapomnieć.
A 16" (często w kompaktach) to ceny w okolicach 300-350zł /szt

Bill
23-11-2012, 16:11
oczywiscie ze mowa o 15 klasy ekonomicznej, cudow nie ma.
zimowe 15 tez sie znajdzie.

Bumer
23-11-2012, 21:53
Jesli mówimy o 15 letnim kompakcie, rzeczywiście w wiekszości maja felgi 15 cali. Dziś nowe auta, np VW golf, pierwowzór klasy kompakt z reguły wyposażany jest w felgi o średnicy 17 cali. Nawet do VW polo montują juz 17, a najmniejszy VW up, ma też koła o średnicy 16 cali. Co do cen opon HP, np. Pirelli P7, w rozmiarze 17 cali, od nieco ponad 400 zł za sztukę za 5-6 letnie z magazynu do 900zł za najnowsze "runflaty" Dobrze, że jest wybór i wielu producentów, mozna coś dobrać wg własnych mozliwości finansowych. Myślałem że za 200 zł w ogóle nie kupi się nowej opony 16 czy 17 calowej, ale jeśli tak, to chyba tylko jakiegoś chińczyka.

Bill
24-11-2012, 01:55
dla vw np golf nie jest zadnym pierwowzorem klasy kompakt i kompakty nie jezdza w standartach na 17 i nie mowimy o zadnych 15 letnich kompaktach,
sam piszesz ze "bida" a ludziska sobie 17 tki na runflatach do kompaktow kupuja ??? szkoda czasu na taka dyskusje.
tak na marginesie golf 7 nowka sztuka ma 15 tki ( np 1,6 typowy kompakt )
milego.

Roobs
24-11-2012, 09:22
trend na więcej cali spowodowany jest zabiegiem wizualnym koła, najprościej mówiąc ładniej wygladaja..."naleśniczki" są fajne wzrokowo a sprawdzają się lepiej w prowadzeniu gdy droga jest dobra. Do swojego auta mógłbym zamontować na zimę felgę 21 cali...tylko po co :stupid: Nawet letnie mam na 19 a zimę na 17 cali.
Wspomniany VW Up ładnie wyglada na "dużych" felgach ...ale jazda po mieście to juz nie taka fajna...no i bardziej kosztowna przy sypaniu sie zawieszenia.

Aressi
24-11-2012, 15:28
Panowie, czemu tak nerwowo? :confused::
W kwestii ceny i ja dorzucę swoje dwa grosze.
Jeśli chodzi o kompakty to przeanalizujmy dość popularny chyba rozmiar opony 195/60R15. Ceny zimówek:
Goodride SW608 (???) - 165 zł za sztukę (najtaniej na ceneo)
Dębica Frigo 2 - 192 zł za sztukę (pierwsza sensowna oferta - nie chińska)
Fulda Kristall Supremo - 209.10 zł
Bridgestone Blizzak LM30 - 216 zł
Pirelli W190 Snowcontrol Serie II - 246 zł
Dunlop SP Winter Sport 3D - 261 zł
Goodyear Ultra Grip 8 - 271 zł
Continental ContiWinterContact TS 850 - 293 zł
Michelin Alpin A4 - 325 zł
Czyli dla każdego co dobrego! Z tym, że komplet rzeczywiście dobrych opon w tym rozmiarze to wydatek rzędu 1000-1200 zł
A jeśli chodzi o "Niemca"?
Jak dobrze poszukać w sklepach internetowych niemieckich czy austriackich to się okaże, że ceny opon są takie same jak w polskich sklepach internetowych. Czasem ciut wyższe, a czasem ciut niższe (!). Oczywiście analizuję tylko zakup nowych opon. Problem jak zwykle tkwi w sile nabywczej naszych polskich wynagrodzeń. :confused:: :mad:: :angry: :angry: :angry: :sorrow: :sorrow: :sorrow: Sami sobie odpowiedzcie na pytanie ile nowych opon może sobie kupić Niemiec za swoje przeciętne wynagrodzenie, a ile Polak? Ale to dotyczy również benzyny, masła, wędliny, skipassów i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy! Ale to już chyba nieco inny temat! :eek:

Aressi
24-11-2012, 15:32
Nawet letnie mam na 19 a zimę na 17 cali. Wspomniany VW Up ładnie wyglada na "dużych" felgach ...ale jazda po mieście to juz nie taka fajna...no i bardziej kosztowna przy sypaniu sie zawieszenia.

Roobs, a jaki masz rozmiar opon do tych 19" i 17" ? Tak z ciekawości pytam bo felga 19" aż tak popularna nie jest. Co innego 17".

Bill
24-11-2012, 17:04
Czyli są zimówki do kompaktów za 200
Polecam jeszcże uniroyale bardzo dobra zimowa w dobrej cenie.
Miłego.

Roobs
24-11-2012, 19:10
zima( przód i tył) to minimum producenta auta 245/55/17 lato przód 245/45 chyba/ 19 tył 275/40 chyba/ 19

Aressi
24-11-2012, 19:13
zima( przód i tył) to minimum producenta auta 245/55/17 lato przód 245/45 chyba/ 19 tył 275/40 chyba/ 19

No to fajnie musi wyglądać ta Twoja furka na takich laczkach! :applause:

Bumer
24-11-2012, 21:55
Może i golf VII generacji lata też na 15 calowych felgach, moze i są kompakty na "runflatach", moze i golf nie jest dla niektórych pierwowzorem klasy kompakt, mimo że jest, może komuś mylić się opona dębica z oponami klasy HP. To nie jest wazne. Ważne abyśmy bezpiecznie jeżdzili i zawsze dojechali na miejsce. A wszystkie te nasze porady i wymiana zdań, mam nadzieję ,że jakoś tam nam się przydadzą.

BuenosAires
24-11-2012, 23:24
Panowie, czemu tak nerwowo? :confused::
W kwestii ceny i ja dorzucę swoje dwa grosze.
Jeśli chodzi o kompakty to przeanalizujmy dość popularny chyba rozmiar opony 195/60R15. Ceny zimówek:
Goodride SW608 (???) - 165 zł za sztukę (najtaniej na ceneo)
Dębica Frigo 2 - 192 zł za sztukę (pierwsza sensowna oferta - nie chińska)
Fulda Kristall Supremo - 209.10 zł
Bridgestone Blizzak LM30 - 216 zł
Pirelli W190 Snowcontrol Serie II - 246 zł
Dunlop SP Winter Sport 3D - 261 zł
Goodyear Ultra Grip 8 - 271 zł
Continental ContiWinterContact TS 850 - 293 zł
Michelin Alpin A4 - 325 zł
Czyli dla każdego co dobrego! Z tym, że komplet rzeczywiście dobrych opon w tym rozmiarze to wydatek rzędu 1000-1200 zł
A jeśli chodzi o "Niemca"?
Jak dobrze poszukać w sklepach internetowych niemieckich czy austriackich to się okaże, że ceny opon są takie same jak w polskich sklepach internetowych. Czasem ciut wyższe, a czasem ciut niższe (!). Oczywiście analizuję tylko zakup nowych opon. Problem jak zwykle tkwi w sile nabywczej naszych polskich wynagrodzeń. :confused:: :mad:: :angry: :angry: :angry: :sorrow: :sorrow: :sorrow: Sami sobie odpowiedzcie na pytanie ile nowych opon może sobie kupić Niemiec za swoje przeciętne wynagrodzenie, a ile Polak? Ale to dotyczy również benzyny, masła, wędliny, skipassów i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy! Ale to już chyba nieco inny temat! :eek:

Dlatego wychodźmy na ulice, protestujmy.
Nie bądźmy jak owce do strzyżenia.

A NA NARTACH JEŹDZIJMY DLA PRZYJEMNOŚCI :angel:

Bogdan B-13
24-11-2012, 23:40
Dlatego wychodźmy na ulice, protestujmy.
To tak wzorem Greków? A może zamiast tego po prostu weźmy sie do roboty, co?

Aressi
24-11-2012, 23:55
To tak wzorem Greków? A może zamiast tego po prostu weźmy sie do roboty, co?

No! Skoro już o tym mowa to w tym kraju są też tacy, którzy ostro tyrają! I mimo wszystko są strzyżeni! :angry: Ale to chyba nie jest o oponach?! :eek: Sorry za off topic.

BuenosAires
25-11-2012, 00:00
No! Skoro już o tym mowa to w tym kraju są też tacy, którzy ostro tyrają! I mimo wszystko są strzyżeni! :angry: Ale to chyba nie jest o oponach?! :eek: Sorry za off topic.

Ale właściwie o czym warto rozmawiać: tylko o nartach, polityce i kobietach.
A o gumach? :wink:

Bogdan B-13
25-11-2012, 00:21
:angry: Ale to chyba nie jest o oponach?! :eek:
No, pośrednio jest. Piszemy w temacie SAMOCHODEM NA NARTY. Jak dojedziesz tym samochodem na narty, nawet na dobrych zimowych oponach, skoro na ulice wyjdą wszyscy niezadowoleni ze swoich dochodów? To przeciez wszystko zablokują!

Aressi
25-11-2012, 00:52
Ale właściwie o czym warto rozmawiać: tylko o nartach, polityce i kobietach.
A o gumach? :wink:

O nartach i kobietach zawsze!!! :cool:: O polityce to już może niekoniecznie. :frustrating:
Już chyba wolę o gumach! :wink:

Bogdan B-13
25-11-2012, 11:53
Już chyba wolę o gumach! :wink:
Zimowych, letnich, na felgi różnej wielkości i z najróżniejszymi bieżnikami!:wink:

Bumer
25-11-2012, 14:35
Drodzy "forumowicze". Coś mi sie wydaje, że to ostatnie podrygi aby z jazdy autem czerpać zadowolenie. Motoryzacja sie zmienia. Wprowadzane są nowe ograniczające kierowcę rozwiazania techniczne. Do tego rządzący, policja i inni, których cała masa, konsekwentnie wprowadzą takie przepisy, że jazda samochodem bedzie tak eksytujaca, jak np. pociagiem! Moze i pociąg lepszy, bo przy torach brak ekranów! Wiec korzystajmy kto jeszcze moze.

Roobs
25-11-2012, 15:23
Bumer, pamiętasz jak wygladała komunikacja w " Raport Mniejszości" lub "Ja Robot" ? Może nie za rok,czy 10 ale "TO" się zbliża:eek:

Bill
25-11-2012, 22:19
Może i golf VII generacji lata też na 15 calowych felgach, moze i są kompakty na "runflatach", moze i golf nie jest dla niektórych pierwowzorem klasy kompakt, mimo że jest, może komuś mylić się opona dębica z oponami klasy HP. To nie jest wazne. Ważne abyśmy bezpiecznie jeżdzili i zawsze dojechali na miejsce. A wszystkie te nasze porady i wymiana zdań, mam nadzieję ,że jakoś tam nam się przydadzą.
nie moze tylko golf jest sprzedawany na 15, i dla mnie nie jest zadnym pierowozorem - bo to nie ma zadnego znaczenie, a bezpiecznie mozna jezdzic i na debicach i na oponach klasy hp, ale nie o to chodzilo,
bo jesli ktos chce to gume do nowego kompaktu za 200 zeta, i zupelnie bezpiecznie na nich jezdzic,
osobiscie wole nowa fulde czy uniroyale niz te tzw. w dobrym stanie z drozszych opon, no ale kazdy zrobi jak uwaza.
milego.

Bumer
26-11-2012, 09:10
W ostatnim numerze Motoru (Nr 48/2012) jest zamieszczony test opon zimowych Semperit Speed-Grip 2 w rozmiarach 195/65/15, 205/55/16 i 225/45/17. Wyniki okazały się dość zaskakujące. Teoretycznie opona optymalna, 205/55/16 okazała się najgorsza.