skionline.pl

Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Szczyrk - Szczyrkowski Ośrodek Narciarski

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Szanuję wszelkie pasje i sentymenty - każdy z nas lubi czasami przypominać sobie wszystko, co wiąże się z naszymi młodzieńczymi latami, w tym np. okresem nauki jazdy na nartach. Sam lubię odwiedzać ponownie te miejsca, które znam sprzed 10-20 lat.

    Natomiast sentymentu do Szczyrku nigdy nie miałem. Miejscowość nie ma ani trochę "klimatu", jaki posiada prawie każda inna turystyczna miejscowość: Karpacz, Szklarska Poręba, Zakopane, Krynica, Szczawnica, Ustroń, czy nawet Wisła. Te miejscowości nie są powodem do wstydu. Sceneria i krajobraz też pozostawia sporo do życzenia. Nie to co piękne, iglaste lasy znane z Pilska, gdzie drzewa pokryte są piękna "czapą śnieżną", a pod nartami czuje się metr śniegu, a nie patyki, szyszki, liście itp. "śmieci". Nie mówiąc już o wspomnieniach z poprzednich lat, gdy i tak wąskie w wielu miejscach trasy wyglądały tak, że jeździło się po 3-metrowych pasach śniegu pod lasem, bo cały środek był wytarty. Być może teraz jest z tym lepiej. Cały przeciwległy stok też ogołocony z lasów, ogólnie krajobraz jakiś taki bardziej "wiejski" niż górski - jeżdżąc trasami (głównie do Czyrnej czy na dół ze Skrzycznego) mija się na polanach jakieś rudery, jakiegokolwiek nowoczesnego zaplecza brak. Atmosfera też jest niezwykle ważna - zupełnie inaczej się można poczuć, gdy cała tzw. "baza" przy wyciągach składa się z nowoczesnych, przeszklonych stacji kolejek czy restauracji, nie mówiąc już o czystych toaletach, a ze znajomymi można zasiąść na pięknym tarasie widokowym z widokami na skaliste zbocza - i nie mówię tu o alpejskich widokach, ale tych chociażby znanych z Kasprowego, Chopoka, Vratnej, czy nawet Złotówki w Karpaczu.

    Do tego wyjątkowo nie lubię orczyków. Jeżdżę na nartach już 20 lat (wyłącznie amatorsko i rekreacyjnie, powiedziałbym na średnim poziomie), ale orczykami nie nauczyłem się jeździć do dziś. Zawsze mam jedną nogę bardziej napiętą, dodatkowo te koleiny, but zahaczający o but "sąsiada" - po prostu nie umiem i już. Gdyby jeszcze były do wyboru słowackie talerzyki "Tatrapomy" (szybsze i wygodniejsze) to może bym się skusił.

    Komentarz


    • Co do cennika na ten sezon, to jest żenujący. Karnety są droższe niz w tamtym sezonie, a inwestycji jak nie bylo, tak nie ma i... (nie bedzie). Dla mnie powinni oni teraz jeszcze obnizyc ceny za te obiecanki cacanki. Oj coś wyczuwam że po długiej nieobecności na COS-owskich trasach pora sie tam przeniesć.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez Lukasyno Zobacz posta
        Co do cennika na ten sezon, to jest żenujący. Karnety są droższe niz w tamtym sezonie, a inwestycji jak nie bylo, tak nie ma i... (nie bedzie). Dla mnie powinni oni teraz jeszcze obnizyc ceny za te obiecanki cacanki. Oj coś wyczuwam że po długiej nieobecności na COS-owskich trasach pora sie tam przeniesć.
        Wprowadzasz ludzi w błąd!!!
        Według mojej pamięci było i jest 68 zł za 1 dzień (56 zł w marcu). Różnica jest tylko w czasie trwania wysokiego sezonu. Poprzednio to był okres ferii (wszystkich). Ale za to po sezonie soboty i niedziele nie są w wyższej cenie, a tak było w zeszłych zimach. Poza tym mam przeczucie, że w grudniu też będą ceny z niskiego sezonu .
        A i jeszcze karnet na 3 dni daje jazdę po 12 godzin dziennie za 60 zł (55 zł w marcu)!!!! To chyba dobra cena???
        Ech, zapomniałem że to o Szczyrk chodzi - tam przecież wszystko jest najgorsze...
        Tadek

        PS. Mnie pamięć nie myli. Tutaj link do strony z zeszłorocznym cennikiem:
        """http://www.*********/ski-atlas/polska/slaskie/szczyrk/czyrna-solisko.html?tx_pbcenyskipasspl_pi1[showUid]=10&cHash=bdc3c309d79777458487f903e0fbfb4a"""

        PS 2
        Hehehe. Link nie wchodzi prawidłowo. Trzeba skopiować i wkleić do przeglądarki i zamiast gwiazdek wpisać nartykropkapl. oczywiście kropka nie jako słowo tylko znak
        Ostatnio edytowany przez Tadeusz T; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • Czy w SONie będą inwestycje, czy nie to powiem Wam, że mi to "dynda". A dlatego, że to nie nasze jęczenie o tym zadecyduje a ekonomia i rynek. Nie będą inwestować to raczej pozostaną skansenem, aż części do tych zabytków braknie (chyba, że Mostostal ma jakiś tajny składzik i ich poratuje z całym oczywiście szacunkiem dla kolegi Mostostala). Potem padną bo w okolicy nawet najmniejsze stacje mają większych rozmach. Chyba, że jakiś wariat będzie ich dotował jako muzemu narciarskiej perły ubiegłego wieku. Kwestia czasu. Uważam, że R. nie jest naiwny - paść stacji nie da, ale będzie inwestował w stopniu tak minimalnym, jaki wymuszą na nim inwestycje w sąsiednich stacjach. Jak najdłużej sprzedając świetliste plany rozwoju stacji, może ktoś kupi? Taka mentalność. Mam wrażanie, że gdyby nie inwestycje okoliczne np. w COS , to SON by nawet palcem nie kiwnął. A tu się ktoś z tego COSu wychylił z jakimś Lintnerem, no to też trzeba coś naopowiadać . Życie pokaże czy to prawdziwe plany.

          Bez względu na powyższe ja na pewno jak co roku SON odwiedzę, bo lubię tam kilka tras. A do jakości obsługi i tras jestem przyzwyczajony, więc nie zwracam już na to uwagi. Tyle, ze to będzie wypad za każdym razem jednodniowy, bo na dłużej - no to już cierpliwości do tych orczyków nie mam.
          Ostatnio edytowany przez dembus; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: błędy ort:) wstyd ...
          ______
          Kiedy startujemy 2016/2017???

          Komentarz


          • Zamieszczone przez bellodc Zobacz posta
            Widzicie Mostostal lubi poludniowy syf. Nie zrozumiał tego co napisałem. Tak jest bez reszty oddany Prezesowi (koledze chyba z rocznika). To chyba Mostostal blokuje rozwoj Szczyrku

            Mostostal zazdroszcze Ci idealnych warunków wiatrowych dla latawca. Takich o ktore Ciężko na południu. Podobnie jak ciezko o inne warunki w SONie. Ok. Niech zostaną orcyki. Tylko ruszcie reszte z kokega R. Brzydko mowiac kible, zaplecze, gastronomie, dwa nowe ratraki. A tak stazejecie sie rowno z ośrodkiem. ..

            Wysłane za pomocą Tapatalk 4.
            Lubię kiedy ja decyduję co i gdzie mam zamiar postawić a nie ktoś za mnie. Dlatego nie lubię kiedy z góry wszystko jest ujęte w jakies ramki jak jest np w Alpach. Nie lubie plastiku i gadżeciarstwa, brylowania w najmodniejszym sprzęcie zazwyczaj bez żadnych umiejętności.
            Wnikliwym odpowiadam:
            Nie jestem kumplem ani rodziną p. Richtera. Kilka razy z nim rozmawiałem i mamy podobny stosunek do wielu spraw. Nie muszę się z resztą nikomu tłumaczyć z tego co i jak robię. Nie jestem także w jego wieku bo mógłby być moim ojcem, także pudło kolego.. nie trafiłeś.

            To czy Szczyrk ma klimat czy go nie ma jest rzeczą totalnie subiektywną. Dla mnie ma i to mi wystarczy. Cieszę się, że nie został jeszcze zbiałczony i że są stoki, na których długo jeszcze nie będę musiał się potykać o ciamajdy i szpanerów.
            Nie tęsknię za dzidostwem... to ty nie zrozumiałeś tego co napisałem. Było to sarkastyczne ujęcie rzeczywistości szczyrkowskiej, która i mnie wq. Też chciałbym darmowe duże parkingi i ładne toalety. Lubię stary Szczyrk bo tak jak ktoś tu napisał przypomina mi jako żywo szczenięce lata i w tym kontekście cieszę się że niewiele się zmieniło.
            Pisanie, że "mostostal blokuje rozwój Szczyrku" to głupota i dziecinada. Chyba ktoś bardzo młody to pisał... ;-) Cóż... prawo młodości... ;-))
            Ale skoro tak już uważa, to ja mu bardzo dziękuję za taką opinię.. nawet się nie spodziewałem, że aż tak ważną personą tam jestem... No bardzo mi miło. Schlebiłeś mi... ;-)))

            Nie umiesz jeździć na orczyku..? To i nowoczesny Ci nic nie da. Noga Cię boli.. biedactwo... to jak Ty zjeżdżasz w dół..? Nie no spoko.. sorki za sarkazm! Jak słusznie ktoś zauważył w Alpach też są retro ośrodki, nostalgiczne stare kolejki itd... U nas powoli to wszystko ginie i fajnie po prostu byłoby gdyby choć jeden taki się uchował, choćby w części. Mam wrażenie, że wielu z Was po prostu goni za zabój za nowinkami.. ot tak tylko żeby było nowe bo starsze jest już be. Rozumiem natomiast i gorąco popieram dążenie do usprawnienia infrastruktury poza wyciągowej, powiedzenia "NIE" panom w waciakach i tym wszystkim pseudoparkingom.
            Niepokoi mnie za to fakt, że kiedy już wszystko będzie nowe to ceny będą nowe.. niestety nie dla mnie już...Np taki Soszów to przerost formy na treścią, drogo, twardo, kupa ludzi... i niestety tych nieumiatych pełno także. Raz tam byłem i dość. Wolę Szczyrk.

            Komentarz


            • Panowie, w główkach się wam przewraca. Ciamajdy, kapelusze, szpanerzy a wy to super narciarze. Ostatnio z waszych ust słyszę tylko same przerosty egoizmu i samouwielbienia. Trochę pokory panowie, pokory.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez MOSTOSTAL Zobacz posta
                Nie umiesz jeździć na orczyku..? To i nowoczesny Ci nic nie da. Noga Cię boli.. biedactwo... to jak Ty zjeżdżasz w dół..? Nie no spoko.. sorki za sarkazm! .
                Dobrze że sarkazm bo już sie zagotowałem Spróbuj z dzieciakiem kilkuletnim wyjechać na tym szczyrkowskim orczyku kilka razy, to pogadamy. Próbowałeś? Pisałeś że masz synów, wiec zakładam, że zakosztowałeś tej nieprzyjemności.
                Po drugie, ja jestem po sporym urazie kolana, i jakoś tak mnie "antyszczyrkowo" lekarze poskładali, że jak wjeżdżam, .. tzn. walczę na tym szczyrkowskim orczyku to już przy drugim wyjeździe tak mi to kolano napie..ala, że mija mi od razu cały ten "szczyrkowski" klimat. O dziwo jak zjeżdżam - jak ręką odjął, nic nie boli
                Więc jak czytam, że gonie za nowinkami "bo starsze jest już be..." to mnie krew zalewa na takie teorie. Ale spoko, przechodzi mi od razu gdy pomyśle o tej grilowanej kiełbasie na polanie Suche !
                ______
                Kiedy startujemy 2016/2017???

                Komentarz


                • Mostostal widzę ze uniosles sie ambicjami a wystarczyło pozazdroscic mi 50km do Szczyrku, a tak rozpedziles sie jak orczyk i prawie linka strzeliła od tego ciężaru.
                  Skoro popierasz nasze rozwiazania w Szczyrku tj. inwestycje w to czego brakuje to naprawdę nie rozumiem Twoich żali. No ale smarkacz ze mnie... Z tym tez sie przeliczyles.

                  Wysłane za pomocą Tapatalk 4.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez dembus Zobacz posta
                    Dobrze że sarkazm bo już sie zagotowałem Spróbuj z dzieciakiem kilkuletnim wyjechać na tym szczyrkowskim orczyku kilka razy, to pogadamy. Próbowałeś? Pisałeś że masz synów, wiec zakładam, że zakosztowałeś tej nieprzyjemności.
                    Po drugie, ja jestem po sporym urazie kolana, i jakoś tak mnie "antyszczyrkowo" lekarze poskładali, że jak wjeżdżam, .. tzn. walczę na tym szczyrkowskim orczyku to już przy drugim wyjeździe tak mi to kolano napie..ala, że mija mi od razu cały ten "szczyrkowski" klimat. O dziwo jak zjeżdżam - jak ręką odjął, nic nie boli
                    Więc jak czytam, że gonie za nowinkami "bo starsze jest już be..." to mnie krew zalewa na takie teorie. Ale spoko, przechodzi mi od razu gdy pomyśle o tej grilowanej kiełbasie na polanie Suche !
                    Niee no spoko.. o urazach wcześniej nie pisałeś... ;-] Jasne. Rozumiem. ja też miałem uraz i to właśnie w Szczyrku. Stłukłem kiedyś potężnie kolano (maiłem 13 lat!) że spuchło jak bania i do wakacji o kulach latałem. Wina..? COS'u zapewne bo to było na Dolinach. Jakieś badyle pod śniegiem były przykryte lekko puchem i ... gotowe.
                    No ale to za komuny było więc można by rzec - błędy i wypaczenia. Z tym tylko że i dziś jest nie lepiej.
                    Synów mam.. i to dwóch. Z jednym przerobiłem wjazdy na orczykach ale jakoś specjalnie nie narzekałem. No owszem od jakiejkolwiek wygody dalekie to było ale powiedzmy, oddałem to co mnie dał mój ojciec. Synek jeździł nie obok mnie (bo to raczej nie realne było) a przede mną. Stał na swoich nartach i opierał się plecami o moje nogi. Ciężko bywało, owszem ale z drugiej strony nie dla niego Golgota czy Bieńkula.. Jeździliśmy głownie na Cięletnikach lub na małym Julianie. Dokładnie tak samo jak 40 lat temu ja jeździłem z moim tatą.
                    Rozumiem, że ktoś może mieć problemy z wjeżdżaniem na orczykach. No ale zrozum mnie... Przecież w Polsce nie tylko Szczyrk jest. Cały czas to pisałem, że moje subiektywne pragnienie jest takie, żeby choć cześć Szczyrkowskich tras nie była ogólnie dostępna dla tych co nie potrafią, kiepsko jeżdżą czy jadą tam świecić sprzętem a 10cm garbik śniegu uważają za muldę. Tylko o to chodzi. Mało jest to prawdopodobne, że tak się kiedykolwiek stanie. Póki co jest powiedzmy naturalna zapora w postaci kiepski starych kapiących smarem orczyków, które na dodatek przymarzają do zadka i dla mnie git. Nikt przecież nikomu nie zabrania jeździć w Szczyrku. Opisywane przez nas tu przeszkody są można powiedzieć naturalne. Są efektem lat zaniedbań i braku inwestycji, nie przeczę... ale dla mnie to raczej wygodne. Jestem samolubem OK. Ale jak jadę 600km z Dancysia na narty to sorki ale kompletnie wali mnie pozostała część narodu bo dla mnie jest w tym momencie najważniejsze to abym Ja się najeździł i moja rodzina. Samolubne podejście... wiem. I tak kupę hajcu to wszystko kosztuje a kraj nie rozpieszcza. Możesz powiedzieć, że jak ci się nie podoba tłok to jedź w Alpy! Ok tylko że tak się w tym kraju wspaniale żyje i zarabia, że zwyczajnie szkoda mi kasy na Alpy. Jednak za 1 tydz w Austrii spędzę w Szczyrku minimum dwa! Gaz tani i ogólnie dostępny. Ktoś tam mapkę wkleił..
                    Nie ma LPG w Austrii ! Na autobahnie Graz - Wien jest jedna. Gaz tam jest po 4 zeta i nie można kartą płacić. Nie wspomnę o zazwyczaj stojącej długiej kolei Rumunów, Bułgarów, Polaków i innych nacji dymających za grosze. Jest może kilka stacji poza autostradami ale do nich trzeba dojechać, zjechać z trasy i znów podobna historia z płaceniem itd... Kiedyś tak zjechałem w rejonie Villach. Miała być tuż za rogiem. 16km jechałem, na benzynie... ! Dojechałem do stacyjki za pięć osiemnasta i na moich oczach kądzioł jeden zamknął bramkę! Na pytanie czemu powiedział, że o szóstej ma fajrant i musi pozamykać a wy Polacy tylko gaz byście chcieli tankować. Benzynę tankuj! Chamstwo i cycki. A z resztą.. o czym my tu mówimy.
                    No ja nie lubię już i szlus.

                    Co do Chorwacji.. Zauważ, że jeżdżę do Chorwacji a nie do Hiszpanii czy Włoch. Lubię ten luzik tam na plażach. Mam kamieniste, czyściutkie plaże, krystaliczną wodę, ciszę i spokój na campingu. To nie są żadne wielkie wygody. Nie korzystam z hoteli, kwater itd... szkoda kasy na to. Oczywiście lubię kiedy na plaży czy na stoku jest w miarę czysty kibel. Nie lubię srać w lesie ani też na stojąco. To są elementarne zasady higieny a nie żaden luksus. Oczywiście że brakuje tego w Szczyrku i zawsze popieram tego typu roszczenia narciarzy. To samo dotyczy płatnych parkingów, zwłaszcza tych prywatnych, bo to jest dojenie i korzystanie z okazji w sposób iście polski. Kuriozalne. No ale jak to zrobić..? SON musiałby wykupić chyba pobocza wzdłuż szosy żeby porobić tam parkingi i to jeszcze darmowe.
                    COS pod tym względem też nie jest lepszy.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez bellodc Zobacz posta
                      Mostostal widzę ze uniosles sie ambicjami a wystarczyło pozazdroscic mi 50km do Szczyrku, a tak rozpedziles sie jak orczyk i prawie linka strzeliła od tego ciężaru.
                      Skoro popierasz nasze rozwiazania w Szczyrku tj. inwestycje w to czego brakuje to naprawdę nie rozumiem Twoich żali. No ale smarkacz ze mnie... Z tym tez sie przeliczyles.

                      Wysłane za pomocą Tapatalk 4.
                      Cały czas powtarzam, że nie jestem przeciwko inwestycjom tylko chciałbym aby zachowano choć część tras bez efektu białczańskiego. W Polsce właściwie wszędzie już wszystko powymieniano na nowe lub pobudowano zupełnie nowe od podstaw. Nie dość miejsca dla "matek dziećmi"...?
                      Niech takim rodzinnym stokiem zostaną np Juliany.. Trudno. Ale jak na Golgocie postawią kanapę to będzie masakra. Ja wiem, że się ciężko jedzie na orczyku pod Golgotę czy na halę z Czyrnej. Kibli brakuje, parkingowe stręczycielstwo.. itd...
                      Chciałbym jednak żeby choć trochę Szczyrku z moich lat dziecinnych zostało. Zwykła nostalgiaz którą niektórzy z Was się nie potrafią zgodzić. Bo wszystko jest be i trzeba wszystko na plastik przerobić. Tak jak kilkadziesiąt postów temu ktoś się nabijał z tego, że jeżdżę samochodem z gaźnikiem ba.. i to Fiatem jeszcze.. ! No obciach totalny, tyle że ten Fiat przeżywa już kolejny "garnitur" plastikowych szajswagenów, których nie da się naprawić własnym wiktem ani poza ASO. Przeżyje jeszcze kilka następnych.

                      Zazdroszczę Ci tych 50km do Szczyrku! Całą duszą i sercem! Gdybym mógł, przeprowadziłbym się do Szczyrku choćby dziś, na stałe. No taki jestem maniak. Co ja pocznę...
                      Na latawcach nie latam więc dla mnie wiatr nad morzem to nic ciekawego. Szczerze mówiąc to wiatru nie znoszę bo mi się w chałpie zimno robi. W Gdańsku często pi...dzi jak na Uralu. Niestety.
                      Ostatnio edytowany przez MOSTOSTAL; [ARG:4 UNDEFINED].

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez pterapogon Zobacz posta
                        Panowie, w główkach się wam przewraca. Ciamajdy, kapelusze, szpanerzy a wy to super narciarze. Ostatnio z waszych ust słyszę tylko same przerosty egoizmu i samouwielbienia. Trochę pokory panowie, pokory.
                        OK Masz absolutną rację. Już milczę.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez MOSTOSTAL Zobacz posta
                          A proszę bardzo.. jeśli się uda.. ;-))

                          Nowa Osada to inny stok.. inny charakter.. plaskate pólko przy np Golgocie. Ale coś w tym jest, co mówisz.. P.R.chce raczej zarobić ... wcześniej rozpoczął później zakończył.. a czemu nie..? Skoro są tacy co zapłacą za zjazd po gołoborzu to hajda! Też mi się marzy przygotowanie stoków tak jak np w Białce. Generalnie to i tak jest lepiej niż było za GON czy GAT.. pamiętacie..? O nie bo lepiej.. ale trzeba powiedzieć jasno, że wiele jest jeszcze do zrobienia. Zobaczymy co się będzie działo. Co do COSu to nie wiem... Poza zabytkowym Mullerem na dolinach nie specjalnie lubię ten teren. Może to wina ślamazarnych krzeseł, może właśnie kamlotów i różnych niespodziewajek na trasie. Zobaczymy czy się COŚ zmieni po zbudowaniu Leitnera.. ;-)
                          Oczywiście nie chodzi mi o porównywanie Nowej Osady do Golgoty. Wiadomo,że to zupełnie inna bajka.
                          Klient jest,bo skoro pisze na stronce 20 - 30 cm śniegu i warunki dobre,to wielu niedoświadczonych zawita.Niestety wielu z nich,kiedy spojrzy na swoje narty po całym dniu jazdy od spodu, chyba szybko do Szczyrku nie wróci.Ludzie przyjadą,ale część z nich zrobi to pierwszy i ostatni raz w życiu.Nie wiem czy takie podejście na dłuższą metę się opłaci. Sam chętnie bym częściej tam jeździł,ale zniechęca mnie ilość kamieni... Zazwyczaj wybieram moment,kiedy były jakieś większe opady.

                          Ja COS lubię za czarną FIS.Uważam,że to jedna z najlepszych tras w Beskidach,jak nie najlepsza! Tylko żeby nie kończyła się "ślepo" w polu... Tam powinno być szybkie krzesło,obsługujące ją od dolin do samego szczytu!
                          Ostatnia relacja narciarska:
                          6.05.2016 Toury na Chopoku

                          Nie ma złej pogody na narty... są tylko słabe charaktery i nieodpowiednia odzież
                          sigpic

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez johnny_narciarz Zobacz posta
                            ......Ja COS lubię za czarną FIS.Uważam,że to jedna z najlepszych tras w Beskidach,jak nie najlepsza! Tylko żeby nie kończyła się "ślepo" w polu... Tam powinno być szybkie krzesło,obsługujące ją od dolin do samego szczytu!
                            Jasne, że coś tam powinno być. Tylko co zrobić z tzw odpowiedzialnością Polaków. Sporo jeżdżę i po drogach i po stokach a i pływam czasem po akwenach.
                            Rowerzyści - masakra. Nie wszyscy ale wielu powinno się natychmiast zabrać rower. Kierowcy.. większość z Was sama wie jak jest.. "żeglarze" to samo....
                            Pełna nonszalancja. Gdyby narciarze mieli polisy OC to nie czepiałbym się. A niech tam! Jak mi łeb taki rozwali czy podjedzie jakaś łajza i ja się uszkodzę.. pust' budiet! Ale niestety tego nie ma! Strach! Ja chcę jeździć dla przyjemności a nie katować się na stoku na którym nie powinno znaleźć się dziecko czy jakiś początkujący. A znajdzie się bo jak będzie wygodna kanapa to wjedzie... wiesz.. tak dla zasady "co ja nie zrobię.."..? Tu jest problem.
                            Inna sprawa, że za wszelką cenę będę się starał uratować starego Mullera GMD na Dolinach bo to jest rodzynek i warto. I to obiecuję.

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez MOSTOSTAL Zobacz posta
                              Jasne, że coś tam powinno być. Tylko co zrobić z tzw odpowiedzialnością Polaków. Sporo jeżdżę i po drogach i po stokach a i pływam czasem po akwenach.
                              Rowerzyści - masakra. Nie wszyscy ale wielu powinno się natychmiast zabrać rower. Kierowcy.. większość z Was sama wie jak jest.. "żeglarze" to samo....
                              Pełna nonszalancja. Gdyby narciarze mieli polisy OC to nie czepiałbym się. A niech tam! Jak mi łeb taki rozwali czy podjedzie jakaś łajza i ja się uszkodzę.. pust' budiet! Ale niestety tego nie ma! Strach! Ja chcę jeździć dla przyjemności a nie katować się na stoku na którym nie powinno znaleźć się dziecko czy jakiś początkujący. A znajdzie się bo jak będzie wygodna kanapa to wjedzie... wiesz.. tak dla zasady "co ja nie zrobię.."..? Tu jest problem.
                              Inna sprawa, że za wszelką cenę będę się starał uratować starego Mullera GMD na Dolinach bo to jest rodzynek i warto. I to obiecuję.
                              To chyba odwieczny problem na naszych stokach... Orczyk niech sobie stoi,w sumie obsługuję lajtową część trasy i w niczym nie przeszkadza.Brakuję możliwości powrotu na szczyt bez konieczności przechodzenia przez ten mostek i wspinaczki.Najlepsze byłoby szybkie krzesło,ale zawsze coś za coś... Pozostaje jazda przy orczykach,bo tu przyznam Ci rację,że nigdy tam wielkich kolejek nie ma,a to duży plus!
                              Ostatnia relacja narciarska:
                              6.05.2016 Toury na Chopoku

                              Nie ma złej pogody na narty... są tylko słabe charaktery i nieodpowiednia odzież
                              sigpic

                              Komentarz


                              • Witam Panowie tak czytam te wszystkie wypowiedzi i powiem tak ktos napisał że Szczryk nie ma klimatu gór to jego sa odczucia oraz obserwacje dla mnie ma i to lepszy niż Zakopane czy Szklarska. Ale ten co napisał o tym że średni jeździ na nartach i nie potrafi jeździć na orczyku to przeszedł samego siebie dla mnie skoro nie potrafi wjechac na orczyku to jego umiejętności są nie średnie a mizerne umiejętności.

                                Teraz kilka słów do tego co mówił o jeździe na orczyku z małymi dziećmi, przez kilka lat tak właśnie jeżdziłem z małą córką na orczyku podwójnym orczyk pod kolanami nie twierdze że od razu było super ale nigdy nie narzekałem chociaż leżeliśmy na trasie orczyka kilka razy, dla mnie najważniejsze było że córcia ma ferie i że jesteśmy w górach aktywnie spędzamy czas. Osobiście uważam warto byś nawet z małymi dziećmi na nartach i dla nich znieść tej niewygody przez kilka minut, a nie tylko gęgać co mnie boli i że orczyki są do bani.

                                Jeżeli chodzi o kamyki na trasach to zdarzaja sie w Szczyrku na trasach jednak przeważnie można tak pojechać aby je ominąć no chyba że kogoś narty prowadzą a nie on narty wtedy zachodzi taka sytuacaj jak ktoś opisał że uszkodził ślizgi. Jednak oby jak najwięcej przeciwników Szczyrku wtedy będzie lużniej na trasach, mniej pingwinków którzy tylko uważaja że potrafia zjeżdżać na nartach i po kilku udanych skrętach pchaja sie na strome trasy a później walcza o życie i stwarzają zagrożenie w pierwszej kolejności dla innych narciarzy.

                                Jestem osoba która jeździ na nartach od 12 lat ale na czerwonych trudnych i czarnych trasach postanowiłem szusować po 8 latach jazdy na nartach jak nauczyłem sie panować nad nartami. Osobiście bardzo lubię Szczryk właśnie za jego klimat i urok ludzi gdzie wynajmuję pokoje są wspaniali czuje sie tam jak we własnym domu. Bardzo chciałbym żeby Szczyrk sie rozwijał bo potencjał ma ogormny ale taki podwójny orczyk przy czarnej FIS na Skrzycznym powinien zostać właśnie po to aby ludzie czuli trochę respektu oraz pokory jak tu ktos pisał przed górami.

                                Komentarz

                                partnerzy ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
                                www.trentino.plskionline.tv
                                Google+ | newsletter | mobile | RSS | reklama | kontakt | nota prawna | polityka cookies
                                Pracuję...
                                X