Mitek

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3009
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    41

Mitek last won the day on 21 Październik 2016

Mitek had the most liked content!

Reputacja

9422 Excellent

O Mitek

  • Ranga
    Weteran
  • Urodziny 29.10.1965

Informacje osobiste

  • Imię
    Mitek
  • Miejscowość
    Warszawa
  • O mnie
    Normalny facet. Na nartach jeżdże koło 40 lat, Swiadomie od jakichś 25 lat, uczę od jakichś 20 lat (inst. Sitn PZN)
    Pływanie ale nie na basenie, kajakarstwo, sporty motorowe.
    Prowadzę własną dzialalność różną.

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    Rózne
  • Buty marka
    Rossignol
  • Wiązania
    Różne
  • Kije
    Najlepsze jakie miałem w zyciu połamano mi w 2008.
  • Gogle
    byle co

Umiejętności

  • Styl jazdy
    z rodziną
  • Poziom umiejętności
    8
  • Dni na nartach
    0
  1. Cześć "Wtrancaj" częściej bo mądrze "wtrancasz"! Pozdrowienia serdeczne
  2. Cześć Ale macie problemy naprawdę w życiu bym na to nie wpadł. Pozdro
  3. Cześć Nieważne jak przetniesz światło bramki byle byś je przeciął. To właśnie taka sytuacja. ja zawodnik wypada i podchodzi to przecina światło bramki od dołu. Pozdro
  4. Cześć Wjeżdżać to małe miki. Swego czasu stałem 3krzesła przed peronem 40 minut. Najlepiej i najfajniej zjeżdżało się z Kasprowego gdy się na niego po prostu weszło. Pozdrowienia
  5. Cześć To coś musieli tam zmienić bo spędzilem na Kasprowym na przełomie lat 80/90 dziesiątki narciarskich dni i wszystko było OK mam 180cm. Pozdro
  6. Cześć Patrząc na zdjęcia które zrobiłeś z góry to wszystko powinno być OK bo widać oznakowanie i jeżeli jest przesunięcie to minimalne. Ja zawsze starałem się montować - jeżeli była taka możliwość z lekką tendencja przesunięcia do przodu, np montowałem normalnie ale w maksymalnie tylnym odsunięciu i przesuwałem później do przodu. Narta wtedy była trochę bardziej skrętna. Pozdrowienia
  7. Cześć Nie martw się MLX to był jeden z podstawowych modeli. Poza tym narta przynajmniej 15 cm za krótka i rzeczywiście mam wrażenie, że wiązanie zamontowano zbyt "z tyłu". Na źle dobranym sprzęcie nie da się jeździć - wiadomo. Tam powinien być zaznaczony środek geometryczny narty i środek ciężkości, który powinien wypadać w odpowiednim miejscu buta. Spróbuj sprawdzić. Swoja drogą mam jeszcze domu GS z tej kolekcji mniej więcej. To była super narta taliowana trochę bardziej jak współczesna DH i super skrętna przy długości 212cm. Pozdrowienia
  8. Cześć Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie o co chodzi charakteryzując kierowców. Czym innym jest jeżdżenie sobie na różnych nartach dla przyjemności poznania różnych odczuć nabrania uniwersalności itd. i to jest super sprawa, a czym innym testowanie w celach dokonania decyzji o zakupie co uważam za bzdurne - chyba, że ktoś chce się zapoznać z jakąś grupą nart ale wtedy lepiej pokazać się instruktorowi i niech on dobierze narty bo znaczy to że człowiek nie ma absolutnie pojęcia o narciarstwie Pozdrowienia
  9. Cześć Po prostu żal mi się zrobiło Twojego wysiłku wkładanego w prowokacje. Pozdro
  10. Cześć Róznica jest mnie więcej taka jakby sprinterowi kazać biec 5000 i odwrotnie. Dzisiejsza kombinacja to była parodia zawodów co nie zmienia faktu, że nie sądzę abyś był zdolny opisać na czym polegają wyśmiewane przez ciebie braki. Zastanawia mnie dlaczego bardzo często koncentrujesz sie na stronach ujemnych zamiast dostrzegać dodatnie? Mam na to pewną koncepcję. Pozdr
  11. Cześć Totalny brak odpowiedzialności opiekuna. Pozdro
  12. Cześć Pamiętaj o jednej bardzo ważnej rzeczy to znaczy o Twojej pewności tego co robisz. Dziecko czuje nawet podświadomie Twoja niepewność i obawę i przejmuje ją. Wtedy rodzi się strach i blokada psychiczna. Jeżeli coś dziecku pokazujesz lub czegoś uczysz nie przyjmuj postawy nauczymy się razem bo ja tez nie umiem bo ono wtedy czuje się zagrożone. Po prostu teraz jedziemy krzesłem jedziesz z tatą, który wie o co chodzi i w każdej sytuacji ci pomoże. Dlatego sam musisz zadbać o to aby proste manewry krzesłowo-oryczykowe były dla Ciebie zabawą. Przećwicz sobie sam różne warianty zdarzeń pomyśl co może się zdarzyć lub zdarzało innym i zabezpiecz się przed tym. Proste zahaczenie się pasja plecaka może spowodować bardzo nieprzyjemną sytuację i panikę a to Twoja córka zapamięta. W najgorszym razie pozostaje dobra mina do złej gry, zero paniki i nerwów. Wiem sam jak to jest jak masz na krześle trzech sześciolatków i trzeba nad wszystkim zapanować żeby wsiedli, nie spadli, nie zakleszczyli się gdzieś, nie pogubili nart itd. Jak czegoś nie wiesz albo czujesz się zbyt niepewnie skorzystaj z pomocy instruktora lub kogokolwiek kto umie a nie rzeźb sam jak jesteś z dzieckiem i uczciwie powiedz - lepszy efekt niż bezładna miotanina bo uczy świadomości samooceny.. Ja na przykład robiłem coś takiego że wypinałem czy celowo wywalałem się na orczyku i później kazałem łapać wolne orczyki i jechać dalej albo jak tego nie dawało się zrobić ( za wysoko na przykład) była zabawa w jeździe przez las. Nie wolno - wiem - ale po takiej zabawie normalna jazdy orczykiem jest zupełnie bezstresowa. Pozdrawiam cie serdecznie
  13. Cześć To rozumiem ale na czym polega?? Wiem, że niektórzy maja takie urojone lęki i staram się dociec co jest przyczyną konkretnie bo wtedy można przeciwdziałać. Pozdrowienia
  14. Cześć A co to za różnica talerzyk czy kotwica?? Pozdrowienia
  15. Cześć "Jak nie chcą to niech nie jeżdżą a jak jeżdżą to niech nie wyglądają jak pierdoły" - zazwyczaj działa. Jak zona nie ma parcia nic nie poradzisz ale córkę pilnuj bo ma papiery a jak będzie jeździła z mamą to pozostanie na tym poziomie po wsze czasy. Dzięki Tobie zobaczyłem jak wyglądają wszystkie traski na tej górce bo jak tam kiedyś byłem to śnieg był tylko pod krzesłami w przecince i na talerzykach, za to było w słońcu 25 stopni. Pozdrowienia