Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
lucy1

pomoc w wyborze Atomic Cloud 10 Vs heady Super joy???

18 postów w tym temacie

Witajcie Narciarze. 

Stoje przed wyborem nart 

Atomic Cloud 10 z sez 16/17 a Head Super joy 16/17 

1.K

2.30 lat

3. 168cm 

4.55kg 

5.Jezdze od dziecka - srednio 1 wyjazd w roku umiejetnosc 4,5 -5/6 

6.Nadrewany ACL w 40 % po jezdzie poza trasa , jezdze w ortezie sportowej

 

SZukam narty dla rekreacyjnej jazdy krotkie fajne skrety, dynamiczna jazda - chcialabym aby dobrze trzymala sie na oblodzonych stokach.

Super joy dlugosc 153 cm przy moim wzroscie boje sie ze moga byc z krotkie a te narty w dobrej cenie mam mozliwosc zakupic

alternatywa to Atomic Cloud 10 ARC 158cm 

Pomozecie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy takich umiejętnościach i objeżdżeniu weź jakieś "normalne" narty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plywak -  a co to "normalne "narty ? Mam rozumiec ze Cloudy 10 do normalnych nie naleza ?Dlaczego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Normalne, tzn. takie, które nie są z serii "kobiecych", czyli unisex. Doczytałem, że masz problemy z ACL, nie wiem jaki to ma wpływ na twoją jazdę, więc nie doradzę.

Natomiast krótkie skręty, dynamiczna jazda, trzymanie na oblodzonych stokach = slalomka. Spróbuj jak ci się jeździ na jakieś 2 czy 3ciej z katalogu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Błagam, znowu... a czy któryś z panów kiedyś jeździł na wyżej wymienionych modelach, lub w ogóle na jakichś nartach dedykowanych kobietom. Polecam taki eksperyment, a potem opisanie odczuć z jazdy, choć i tak nie będzie to do końca adekwatne, bo nie macie siły i motoryki właściwej kobietom. Szczerze to już mi się nawet nie chce odpisywać na tego typu posty i może nie już nie powinnam, bo i tak powróci to jak echo. Lucy, zarówno Head jak i Atomic SĄ normalnymi nartami przeznaczonymi dla osób dobrze jeżdżących. Przy Twoim wzroście uważam, że te 153cm to zdecydowanie za mało.

PS. mam 167cm i jeżdżę na Headach w długości 163cm.

Edytowano przez idealist
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe dlaczemu w PŚ kobiety nie jeżdżą na Joyach ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe dlaczego Harcel Hirscher nie jeździ na Magnumach w PS ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja testuje damskie narty, ale nie mam 

damskiej siły i motoryki więc ma opinia... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.11.2016 o 21:45, artix napisał:

Ja testuje damskie narty, ale nie mam 

damskiej siły i motoryki więc ma opinia... :P

Artix,

skoro testujesz to może wyraź swój pogląd. Nie mamy szansy spróbować takich nart, bo wypożyczalnie stawiają na "normalne" narty :P

Ale od kiedy zakupiłam buty dedykowane specjalnie dla kobiet, za nic nie chciałabym jeździć w "normalnych" butach, które były dla mnie zawsze za szerokie w części przedniej i żadna twardość buta nie poprawi sytuacji, gdy drobna kobieca stopa o niskim podbiciu  po prostu "lata" w bucie.

Sądzę, że dla zawodniczek startujących w PŚ buty i narty są specjalnie dedykowane i środek jest wykonywany na zamówienie. Więc dyskusja o sprzęcie na tym poziomie, wśród osób uprawiających ten sport amatorsko, jest rozmową równie sensowną jak dyskusja o technologiach używanych do lotów w kosmos;)

Większość z nas jeździ amatorsko.... bawi mnie na stoku pan w moim wieku, który spędza na nartach w roku 6 dni ale oczywiście ma najtwardsze możliwe narty a do nich najtwardsze możliwe buty, które rozpina co chwilę .... bo tak mu dobrze służą. 

Unikam rozkoszy jeżdżenia w Polsce i jak tylko mogę, jadę w "normalne" góry.... a narty.... jak ktoś umie jeździć to jeździ bez marudzenia wszędzie i nawet na łagodnym stoku potrafi nabrać prędkości. Według skali forum jeżdżę na poziomie 7/8, od wielu lat., po wszystkich trasach. Rozważam Cloud ten lub Progressor 800 w wersji dla kobiet. 

Czy mogę prosić o jakąś opinię na temat tych nart?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.12.2016 o 22:12, _Basia napisał:

 Nie mamy szansy spróbować takich nart, bo wypożyczalnie stawiają na "normalne" narty :P

Unikam rozkoszy jeżdżenia w Polsce i jak tylko mogę, jadę w "normalne" góry.... a narty.... jak ktoś umie jeździć to jeździ bez marudzenia wszędzie i nawet na łagodnym stoku potrafi nabrać prędkości. Według skali forum jeżdżę na poziomie 7/8, od wielu lat., po wszystkich trasach. Rozważam Cloud ten lub Progressor 800 w wersji dla kobiet. 

Czy mogę prosić o jakąś opinię na temat tych nart?

Myślę że w "normalnych górach" gdzie jeździsz są "normalne" wypożyczalnie, albo prezentacje (zwane również testami) gdzie będziesz mogła wypróbować ww. narty. Ja inaczej nie kupuję.

Co do długości - tak jak pisze idealist - nie mniej niż 160 cm.

Naderwany ACL nie ma nic do tego - przy mocnym czworogłowym i dobrej ortezie (np. carbonowy Don Joy) żadne narty Ci nie grożą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.11.2016 o 14:40, idealist napisał:

Błagam, znowu... a czy któryś z panów kiedyś jeździł na wyżej wymienionych modelach, lub w ogóle na jakichś nartach dedykowanych kobietom. Polecam taki eksperyment, a potem opisanie odczuć z jazdy, choć i tak nie będzie to do końca adekwatne, bo nie macie siły i motoryki właściwej kobietom. Szczerze to już mi się nawet nie chce odpisywać na tego typu posty i może nie już nie powinnam, bo i tak powróci to jak echo. Lucy, zarówno Head jak i Atomic SĄ normalnymi nartami przeznaczonymi dla osób dobrze jeżdżących. Przy Twoim wzroście uważam, że te 153cm to zdecydowanie za mało.

PS. mam 167cm i jeżdżę na Headach w długości 163cm.

Ja odnoszę wrażenie, że Elita tego Forum stawia w pierwszej kolejności na wydajność, technikę, osiągi. A większość narciarzy amatorów jeździ po prostu dla przyjemności. Dlatego moim zdaniem proponowanie nart zawodniczych mija się z celem. 

Dla mnie jako doświadczonego narciarza (ale amatora) liczy się w pierwszej kolejności radocha z jazdy. Jeżdżę szybko, precyzyjnie, radzę sobie w każdych warunkach. Jeżdżę bezpiecznie - nie powoduję kolizji i umiem ich unikać nawet w przypadku błędów innych. Sprzęt ma mi w tym pomagać i nie ważne, że może moja technika może się komuś nie podobać.

Analizowaliśmy dla mojej żony wszystkie możliwe narty i doszliśmy do wniosku, że praktycznie tylko kobiece się dla niej nadają. Przede wszystkim ze względu na wagę. No i niebagatelna sprawa - narty muszą się kobiecie podobać. Zresztą my faceci też patrzymy na wygląd sprzętu, inaczej każda narta mogła by być szara...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niech się żonie dobrze jeździ!!! Moje podejście do narciarstwa jest podobne - przyjemność i najczystsza rekreacja. Sportowcem już byłam, mam na to papiery, a "sprzęt" na którym jeździłam nie dość, że był żywy, to kosztował krocie i był nie nie do obsługi przez zwykłego śmiertelnika, po prostu odmawiał współpracy w sensie bardzo dosłownym. Przez lata były krew, pot i łzy, żeby figury doprowadzić do perfekcji. Może dlatego średnio mi imponuje to napinanie muskułów. Jestem realistką i wiem, że na nartach pięknie już jeździć nie będę, bo za późno zaczęłam i za mało czasu mogę na ten sport poświęcić. Dążę więc do poprawności, bezpieczeństwa i maksymalnej przyjemności. Dla mnie każdy wyjazd na narty to święto i liczy się dla mnie każde doznanie na stoku, staram się chłonąć każdym zmysłem, smaku też, żeby nie było ;) I mam wrażenie, że takich narciarzy jak ja jest całkiem spora grupa, ale raczej się nie odzywają.

3 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.11.2016 o 14:40, idealist napisał:

Błagam, znowu... a czy któryś z panów kiedyś jeździł na wyżej wymienionych modelach, lub w ogóle na jakichś nartach dedykowanych kobietom. Polecam taki eksperyment, a potem opisanie odczuć z jazdy, choć i tak nie będzie to do końca adekwatne, bo nie macie siły i motoryki właściwej kobietom. Szczerze to już mi się nawet nie chce odpisywać na tego typu posty i może nie już nie powinnam, bo i tak powróci to jak echo. Lucy, zarówno Head jak i Atomic SĄ normalnymi nartami przeznaczonymi dla osób dobrze jeżdżących. Przy Twoim wzroście uważam, że te 153cm to zdecydowanie za mało.

PS. mam 167cm i jeżdżę na Headach w długości 163cm.

Cześć

Ja nie jeździłem, w ogóle rzadko jeździłem na jakichkolwiek nartach innych niż sportowe bo każda próba kończyła się porażką, natomiast dobierałem narty przynajmniej kilkudziesięciu dziewczynom w różnym wieku, umiejącym porządnie jeździć i swoje rady dedykowane kobietom popieram ich wiedzą i odczuciami w znacznie większym stopniu niż doświadczeniem instruktorskim. Ma to jakąś wartość czy jest "napinaniem muskułów".

Pozdrowienia

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mitku, każde doświadczenie i wiedza ma wartość. I powiem Ci tak, ze swojego podwórka. Dla jednego "wsadzę Cię na super konia, wymagający, ale jak przetrwasz to będziesz lepszym jeźdźcem" będzie katalizatorem postępu, a dla drugiego "masz łagodnego konia profesora, jak wszystko wykonasz poprawnie, to będziesz miał super przejażdżkę po lesie" to będzie TO. I nie da się tego wartościować, bo ludzie mają różne podejście, różne potrzeby i różne rzeczy sprawiają im przyjemność. Uczyłam bardzo różnych ludzi, sportu, języków,  uczenie jest moją przeszłością, moją teraźniejszością, moim zawodem i nie uznaję podejścia zerojedynkowego do żadnej dziedziny. Nie ma uniwersalnego klucza do wszystkich i dla wszystkich. I możesz powtórzyć jeszcze 100 razy, że jeżdżę na badziewiu, że to bez sensu i blee, a ja Ci po raz 101. odpiszę (a raczej nie odpiszę, bo nie widzę perspektyw na konsensus), że mam mega frajdę i o to mi chodzi :) 

4 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

1 godzinę temu, idealist napisał:

Mitku, każde doświadczenie i wiedza ma wartość. I powiem Ci tak, ze swojego podwórka. Dla jednego "wsadzę Cię na super konia, wymagający, ale jak przetrwasz to będziesz lepszym jeźdźcem" będzie katalizatorem postępu, a dla drugiego "masz łagodnego konia profesora, jak wszystko wykonasz poprawnie, to będziesz miał super przejażdżkę po lesie" to będzie TO. I nie da się tego wartościować, bo ludzie mają różne podejście, różne potrzeby i różne rzeczy sprawiają im przyjemność. Uczyłam bardzo różnych ludzi, sportu, języków,  uczenie jest moją przeszłością, moją teraźniejszością, moim zawodem i nie uznaję podejścia zerojedynkowego do żadnej dziedziny. Nie ma uniwersalnego klucza do wszystkich i dla wszystkich. I możesz powtórzyć jeszcze 100 razy, że jeżdżę na badziewiu, że to bez sensu i blee, a ja Ci po raz 101. odpiszę (a raczej nie odpiszę, bo nie widzę perspektyw na konsensus), że mam mega frajdę i o to mi chodzi :) 

Cześć

I jesteś w 100% pewna, że nie mogłabyś mieć większej frajdy? ;)

Masz oczywiście rację w sprawie podejścia do ucznia. Dlatego też bardzo często przed doradzeniem komuś pytam o różne rzeczy, zachęcam do zamieszczenia filmiku lub sam zamieszczam filmik porównawczy. Jak najlepsze poznanie osoby, którą uczysz czy doradzasz jest moim zdaniem kluczem do sukcesu.

Zerojedynkowa jest za to technika narciarska a z tego wynikaj,a różne inne zerojedynki. ;)

Pozdrowienia

Edytowano przez Mitek
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Podobna zawartość

    • Przez marekbtl
      Witam
       
      Przymierzam się do zakupu nart z serii GS, upatrzyłem sobie Atomic DD GS 172cm.
      M, 45l, 78kg,176cm, umiejętności oceniam na 6.
      Obecnie jeżdżę na komórkach Voelkl SL 157cm 15/16, preferowany skręt krótki i dynamiczny.
      Ma to być zapasowa narta na dłuższe stoki (na naszych górkach sprawdza sie wyśmienicie 5 min jazdy i 10 min orczyk/kanapa), natomiast przy dłuższych stokach nie daję rady fizycznie tak intensywnie skręcać. Można na nich jeździć średnim skrętem, ale ze względu na przeznaczenie przy wyższych prędkościach zaczynaja myszkować (ale i tak są o niebo leprze niż poprzednie R-ki Rossignola - stabilność jazdy). Generalnie szukam narty "uniwersalnej", na której również można pokręcić, ale też będzie się dobrze czuła w dłuższym skręcie i wyższej prędkości. Może ktoś posiada taką nartę i również 2-gą parę slalomówek i podzieli sie ze mną opinią. Narta ma służyć nie do mega szybkiej jazdy, lecz do pokonywania dłuższych odcinków przy mniejszym obciążeniu fizycznym (mniej skrętów a km uciekają). Ponadto narta powinna być szybka (w miarę wąska) ze skrętu w skręt. Ta ma w tali 71 - więc nie najgorzej.
      Sory, nie zadałem pytania, czy długość będzie dla mnie odpowiednia?
      Ponadto córka też pewnie będzie korzystać 170cm i 50 kg - była zawodniczka, więc dla niej będą także w sam raz?
    • Przez pajelo
      Garść informacji o mnie
      Płeć - Mężczyzna
      Wiek - 25 lat
      Waga - 90kg
      Wzrost - 187cm
      Swoje umiejętności według skali oceniam na 6. Lubię jeździć dynamicznie aczkolwiek wielkim demonem prędkości nie jestem. Na nartach jeżdżę 17 lat, przeważnie jest to koło 10-14 dni w roku i głównie w Polsce z nielicznymi wypadami na Słowację i do Czech.
      Preferuję jazdę "średnio-długimi" skrętami, na krawędziach. Niemniej jazda na polskich stokach wymaga również jazdy po muldach, dlatego oczekuję iż nowe narty pozwolą na komfortową jazdę w obu wskazanych przypadkach.
      Obecnie jeżdżę na nartach Rossignol Radical R8X Oversize o długości 167cm. Na nartach jeździ mi się dość dobrze aczkolwiek mają one już 9 lat więc przyszedł czas na wymianę. Buty jakie posiadam są jeszcze starsze bowiem są to buty Atomic B Tech Series 70. Buty mają więcej niż 10 lat.
      Budżet jaki mogę przeznaczyć to 2000 zł na narty oraz 1000 zł na buty.
    • Przez pablo_111
      Witam. Jestem tu nowy ale regularnie zaglądam czytając różne tematy. Spróbuję w skrócie opisać problem. Na co dzień jeżdżę na Atomic D2 SL 165cm, nie będę opisywał jak się na nich jeździ..... W czym problem, miałem okazję jeździć na headach magnum 170cm z 2013/2014 http://www.skionline.pl/sprzet/narty,13-14,head,i-supershape-technology-magnum,6402.html  we wiśle w Nowej Osadzie jak już zrujnowano stok. Narty były mojego kumpla. Chciałem sam sobie udowodnić czy faktycznie ta narta jest taka jak się o niej pisze. Odpowiem że tak, jadą przez muldy jak czołg i mimo fatalnych warunków dla moich Atomików, Head szedł prze to jak burza. Super narta i fajnie wycina łuki. Jest szybka i trzeba się kontrolować. A teraz w czym problem. Z racji że czasem wybieram się na Pilsko gdzie z warunkami słabo i jest dużo kamieni to zakupiłem heady  [miały służyć jak żwirówy na gorsze stoki] ale starsze bo z 2010/2011 http://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,head,isupershape-magnum-sw-sp13,4326.html. Narty również mają 170cm i wg oceny wizualnej są jeszcze całkiem całkiem, poniżej podam zdjęcia tych nart. Zrobiłem serwis domowy, zmieniłem kąt chyba z 90 na 88 bo mam kątownik wraz z pilnikiem, używam markera na czubku krawędzi i zbierałem dotąd krawędź aż zaczęło zbierać czarny ślad po markerze ale najpierw ostrzyłem krawędź dolną prowadnicą  0,5 stopnia ale przy takim ustawieniu nie zbiera krawędzi co świadczy że kąt jest większy niż 0,5 stopnia, wtedy ciskam listki papieru między prowadnicę a pilnik dotąd aż pilnik zacznie zbierać krawędź.  (to samo robiłem z Atomicami i tną jak brzytwa stok).  Narty nie dostały nowego smaru ale to chyba nie było przyczyną mojego problemu.
      A teraz o problemie, te heady mają radius 13,5m czyli powinny ładnie wycinać a tu jakaś totalna masakra, nie mogłem tymi nartami wycinać, zero frajdy ze slalomu, tak jakby to były narty gigantowe, łuki jakieś strasznie duże, walczyłem 2 godziny z tymi nartami i w końcu się poddałem, dałem im spokój i zjeżdżałem już mniej siłowo a swobodnie dłuższymi łukami, cały spocony i zmęczony poszedłem na kawke. 
      Proszę o opinię lub włącznie się do dyskusji co może być nie tak, narta wydaję że jest miekka  (moja waga 80kg), nie miałem problemu żeby ją dociążyć a przynajmniej tak mi się wydaje. Na nowszych headach nie było problemu, byłą frajda, szybkość, ciasne łuki a przy tej narcie nic. Czy ona może być tak wysłużona że straciła sprężystość?
       
      tutaj fotki tych nart
      http://tufotki.pl/OgbPV
    • Przez Mc22
      Witam wszystkich mam 29 lat 175 cm wzrostu i 67 kg poszukuję nart które pozwolą mi na rozwinięcie swoich umiejętności narciarskich które oceniłbym według skali forum na 5,5/10. Jeżdżę na nartach raz w roku przez około 7 dni  są to trasy przygotowane i na razie nie ciągnie mnie poza nie. Mój styl jazdy jest mieszany ponieważ lubię pojechać szybko z dużą liczbą skrętów jak i powoli od boku do boku. Na ostatnim wyjeździe jeździłem na nartach blizzard race gs jr (które trafiłem na pchli targu za 50zł) ale stwierdziłem że to nie to. Nabyłem już nowe buty Dalbello Blaze 120 i teraz potrzebowałbym rady co do nart ponieważ poczytałem i pooglądałem filmy i mam mętlik w głowie ale wiem że chciałbym narty nie szersze niż 78mm i selekcji zostały takie modele jak : FISCHER PROGRESSOR F18 , BLIZZARD POWER X7 i ATOMIC NOMAD BLACKEYE lub Smoke TI w długości 164 - 167 budżet około 1300 max 1400 zł. Wdzięczny byłbym za pomoc w wyborze nart .
    • Przez marczello
      Sprzedam moje prywatne narty Head Monster 88 dł.177 z wiazaniami.
      Narta uzywana tylko kilka razy w tamtym sezonie.W tym sezonie nie używana.Po pierwszym serwisie w tamtym sezonie.
      http://allegro.pl/show_item.php?item=6732508852