Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
lokiec3

Austria vs Włochy

29 postów w tym temacie

To nie będzie post z tych gdzie jechać na narty, a raczej moja subiektywna opinia gdzie jechać na narty :D

Za trzy tygodnie jadę do Dienten (Hochkoenig). Jak szukałem kwater w różnych ośrodkach to nawet nie brałem pod uwagę Dolomitów i innych po drugiej stronie Brennero. I tak patrząc na kamery to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że moja taktyka jest słuszna. Porównując taką np Alta Badię gdzie są tylko białe ścieżki na zielonych polach z rzeczonym Hochkoenig to coraz bardziej mi się micha cieszy. Taką sytuację obserwuję już od kilku lat. Pamiętam jak raz wracaliśmy z Andalo, Naturalnego śniegu było tam niewiele. Po przekroczeniu Brennero biało zrobiło się w momencie. Jakie są wasze obserwacje? PS ja tam wolę po nawet twardym, ale naturalnym jeździć.

Pozdrawiam.

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lokiec3 napisał:

utwierdzam się w przekonaniu, że moja taktyka jest słuszna

Nic nie może być przyjemniejsze od potwierdzenia słuszności własnej decyzji.

Do Austrii jeździ się na narty a do Włoch na słońce, bombardino, risotto con funghi di bosco i dziewczyny tańczące na rurach:cool:

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Totalnie subiektywnie: wole raczej AustrięOwszem, lubię jeździć w słońcu. Jednak przekonuje mnie bardziej dokładność i uporządkowanie Austryjaków. No i zdecydowanie krótszy dojazd też jest na plus


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do Włoch możesz więc jeździć w marcu, bo wtedy (najczęściej) jest już dużo śniegu i dużo słońca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym roku, na razie, podkreślam na razie, różnica jest dramatyczna i patrząc na progonozy dla Dolomitów przez najbliższe tygodnie utrzyma się aktualny stan śniegu lub raczej jego braku. Ja też lubię Austrię, pogodowo jest dla nas łaskawa, kilka dużych ośrodków wciąż czeka, a jak będzie nas raczyć takimi zimami jak teraz to nic tylko tam powracać :x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mimo tego że Austria narciarsko powiedzmy łaskawsza to jednak do ITALY mam sentyment :)

Ps.Tym bardziej że za tydzień długie rodzinne ski safariiii się zapowiada :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wróciłam z Austrii i było cudownie! Piękne słońce jak we Włoszech i perfekcja Austryjaków!!! A z tego co słyszałam warunki śniegowe o niebo lepsze. A oto przykład

adc0cf996d599b45c5011fd42cb25670.jpgacdcd71d494eb46379d4609874a101ac.jpgd60a76baca610901c6faacea804164a0.jpgc31231b217396f3ee1ff3ec51e5a0a35.jpg764100b315271b139769394183e9e020.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

4 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A, w ramach uzupełnienia: jak do tej pory to zawsze mamy takie szczęście do pogody i oby nas nie opuściło


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak mi w tym roku pogoda nie przypasuje to mnie zabierzesz? :-)

Pozdrawiam.

PS gdzieś wysoko byliście. Gdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.01.2017 o 19:23, asiek napisał:

Właśnie wróciłam z Austrii i było cudownie! Piękne słońce jak we Włoszech i perfekcja Austryjaków!!! A z tego co słyszałam warunki śniegowe o niebo lepsze.....

A ja się delikatnie spytam:

A GDZIE JEST RELACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

 

Pozdrawiam

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mi w tym roku pogoda nie przypasuje to mnie zabierzesz? :-)
Pozdrawiam.
PS gdzieś wysoko byliście. Gdzie?

A zapraszam tylko odpukać żebym nie zapeszyła kolejnych wypraw

Byliśmy dość wysoko, to znów Soelden co poradzić, że lubimy tam wracać Z drugiej strony nie można się nam dziwić skoro pogoda do tej pory zawsze była dla nas łaskawa, a urozmaicenie tras i ich długości oraz ich przygotowanie bardzo nam odpowiadają na pięknych widokach kończąc.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja się delikatnie spytam:
A GDZIE JEST RELACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Pozdrawiam

Co Was będę zanudzać koleją moją relacją z Soelden


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktem jest że ze śniegiem naturalnym cienko w tym roku w Dolomitach. Natomiast zeszłego roku to było go sporo, więc nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tą tendencją.

Już od kilku ładnych lat mam taką strategię wyjazdów narciarskich: początek sezonu listopad - Austria, na ferie do Włoch, a potem - marzec, kwiecień - znowu Austria, choć w tym roku w kwietniu szykuje mi się Masso Corto :rolleyes:. I do tej pory jednak większe szczęście do pogody zawsze miałem we Włoszech. np. w zeszłym roku i dwa lata temu - 5 dni słońca, a w tym - właśnie wróciłem z Ponte di Legno - przez 6 dni pełna lampa !! (choć mróz był jak pieron).

No nic nie zrobię, że mam też sentyment do Italii, jakoś Włosi wydają mi się sympatyczniejsi w kontakcie niż Austriacy, bardziej lubię ich klimat w knajpkach, małych stacjach narciarskich, no i samo żarcie. Zwróćcie też uwagę jak Włosi podchodzą do dzieci na nartach.

Moja żona na dodatek uparcie od lat twierdzi, że Włosi lepiej przygotowują trasy niż Austriacy :)

Żeby nie było - do Austrii też lubie :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, asiek napisał:

Co Was będę zanudzać koleją moją relacją z Soelden emoji6.png

I słusznie , nasze góry piękniejsze Białka, Bukowina, Kasprowy, Skrzyczne, Krynica

nie każdy musi się lansować przereklamowanym Solden:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.01.2017 o 13:04, asiek napisał:

 Jednak przekonuje mnie bardziej dokładność i uporządkowanie Austryjaków.

Czym się przejawia ta dokładność i uporządkowanie w porównaniu z Włoskimi stacjami ?

Ja np. pamiętam, że w Soelden (byłem dwa razy) żaden skibus nie przyjechał rano punktualnie, a z dwa razy sie cholera nie zatrzymał, mimo że pełny nie był. Z drugiej strony wogóle mi to nie przeszkadzało - miałem czas :cool:.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, asiek napisał:


Co Was będę zanudzać koleją moją relacją z Soelden emoji6.png....

 

1 godzinę temu, Jeeb napisał:

I słusznie , nasze góry piękniejsze Białka, Bukowina, Kasprowy, Skrzyczne, Krynica

nie każdy musi się lansować przereklamowanym Solden:D

Ale ja nie mam nic przeciwko polskim górom.

Po prostu chciałbym aby każdy coś skrobnął po wizycie w ON, nieważne czy PL, AT, CH............. .

Ot taka moja fanaberia ;).

 

Pozdrawiam

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czym się przejawia ta dokładność i uporządkowanie w porównaniu z Włoskimi stacjami ?
Ja np. pamiętam, że w Soelden (byłem dwa razy) żaden skibus nie przyjechał rano punktualnie, a z dwa razy sie cholera nie zatrzymał, mimo że pełny nie był. Z drugiej strony wogóle mi to nie przeszkadzało - miałem czas :cool:.
 

Zacytuje, ale odniosę się ogólnie do wpisów

Już w pierwszym poście podkreśliłam, że to totalnie subiektywne moje odczucie. Każdy jest inny i dla każdego ważne mogą być inne aspekty danej sprawy

Nie napisałam jednak, że moje odczucia opisuje tylko na podstawie "przereklamowanego Soelden" nie jestem może światowcem, ale gdzieś tam byłam

Dla mnie uporządkowanie w Austrii to m.in. przejrzyście i czytelnie oznaczone trasy czy obsługa uwijająca się koło wyciągów, przygotowanie tras, itp. To takie różne drobne niuanse, które składają się na całość. Jestem pod niektórymi względami perfekcjonistką i może zwracam uwagę na inne mniej istotne kwestie.
Albo zwyczajnie tak akurat trafialiśmy, nie wiem.

Klimat w knajpkach to dla nas drugorzędna kwestia, mało czasu w nich spędzamy, ale też nie narzekam. A apres ski i tak poza naszym zasięgiem Rozumiem jednak, że to bywa istotną kwestią.

Ze skibusa nie korzystaliśmy nigdy, więc nie wypowiem się


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w 100% z Asiek :) chociaż Soelden nie jest moim ulubionym ośrodkiem.

Mi w Austrii dużo bardziej odpowiada też baza noclegowa i widzę zdecydowanie lepszy stosunek jakości do ceny. Nasza grupa jest już bardzo liczna (ok.16 osób) i znalezienie kwatery odpowiadającej oczekiwaniom w rozsądnej cenie jest dużym wyzwaniem. Do Włoch robiłam kilka podejść i jest mizeria, ale planuję tam wyskoczyć tylko z moim mężem, natomiast dla naszej grupokolonii już mam na oku zaczepisty dom w Austrii na przyszły rok, spełniający wszystkie nasze wymagania w cenie 20eur/os - mission impossible w Italii.

2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się w 100% z Asiek  chociaż Soelden nie jest moim ulubionym ośrodkiem.
...

A ja pisałam o moich preferencjach nie tylko na podstawie Soelden ta nazwa padła przypadkiem kiedy zostałam zapytana

Z noclegami mam podobne wrażenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Asiek i Idealist. Z noclegami macie zupełną rację. Ja teraz znalazłem w Dienten przy dolnej stacji krzesła Burgalmbahn i przy sklepie (właścicielka mieszkania jest również właścicielką czy tam wynajmuje nie wiem jakie są zasady sklepu SPAR) apartament sześcioosobowy, w którym będziemy mieszkać w piątkę za jedyne 18 Eu os/dzień. Mało tego początkowa rezerwacja była na 4 os. Jak napisałem do pani, że przyjedziemy w piątkę i zapytałem ile trzeba dopłacić to pani odpisała, że jej nie dopłacamy nic tylko musimy uiścić opłatę klimatyczną od tej dodatkowej osoby. Ponadto z obserwacji kilkunastoletnich. Strony internetowe ośrodków w Austrii są o wiele bardziej czytelne. Mapki tras również lepiej wykonane. A szukanie kwater przez wyszukiwarki zamieszczone na stronach to jest teraz bajka, szybka rezerwacja przez miejscowe biuro turystyczne bez żadnych dodatkowych prowizji. Na włoskich stronach jakoś mi to oporniej zawsze szło.

Pozdrawiam.

2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieszkanie nad SPARem ma mnóstwo zalet - w kapciach po artykuły pierwszej potrzeby: piwo, bułeczki, piwo... Mi też się dużo łatwej szuka w Austrii, a raczej nie jestem jakiś tłumokiem w kwestii wyszukiwania w sieci. Zauważyłam też, że Włosi często maja układ apartamentów, w którym kuchniosalon pełni tez funkcję sypialni, w Austrii jest dużo więcej osobnych sypialni. Może to detale, ale jednak mają znaczenie przy wyborze miejsca docelowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i zostałem fanem apres Ski . Asiek pisząc o klimacie w knajpkach miałem na myśli wg mnie (też totalnie subiektywna ocena) większą życzliwość i otwartość Włochów i oczywiście jedzenie dań "kucina tipica" na stoku - No bo chyba coś jecie na stoku? My uwielbiamy takie zarcie , proste i pyszne np. lazanię z ręcznie robionego makaronu że kopara opada (jest taka kanajpeczka na stoku w Andalo gdzie sie starają i mozesz sama zobaczyć że to ręczna robota - jakbyś trafiła w te okolice służę namiarem ) z dodatkiem dobrego lokalnego dla regionu Trento lub Południowego Tyrolu i jednocześnie niedrogiego winka (dla dorosłych oczywiście). Miałem tez na myśli wizyty w lokalnych knajpkach w miasteczkach gdzie mieszkamy, w charakterze kolacji - jak sie nam nie chce gotować (bo preferujemy apartamenty). A że z dzieciakami wieloma zawsze idziemy to np. jakaś pizzeria gdzie dzieciaki same mogą zobaczyć jak ta pizza sie kręci, wybrać dodatki i zobaczyc jak ląduje w piecu. Wystarczy poprosić i jakoś Makaroniarze z reguły chętnie współpracują i pokazują. Oczywiście powiecie ze w Polsce tez tak można , ale tam jakoś tak sympatycznie jest.
A co do przygotowania stoków nie widzę większej różnicy, nawet z delikatnym wskazaniem na Włochów (znowu subiektywna opinia). Tyle co zauważyłem to Włosi nie jeżdżą ratrakami w czasie jak sie opad trafi w ciągu dnia. OZnaczenie tras - tez nie widzę różnicy jeżeli chodzi o ilość i jakość oznaczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Widzę że będę musiał zabrać głos

23 euro ze śniadaniem albo 28 z HB,dużo :rolleyes:

Świetna rodzina Włoska atmosfera

Nawet naszym łapciuchem ,znaczy psem gospodyni dziennie się zajmowała gdy byliśmy w terenie

Sorry ale nie wiem czy to takie oczywiste w poukładanej Austrii  o.O

Może się mylę,ale Włoska rodzinna maniana  bardziej mi—nam leży :)

Edytowano przez marcinn
2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jak wpadnie wam w oko dom dla 14-16 osob, minimum 6 sypialni i tyleż samo łazienek, duża jadalnia, w cenie max do 30 euro w wysokim sezonie, a najlepiej koło 25, w rozsądnej odległości od stoków - biorę w ciemno!!!! Psów tez moge nawieźć, bo mam ich sporo, tylko chudeły z natury więc jeszcze obowiązkowo ogień w kominku trzeba cały dzień podtrzymywać ;) to żarcik oczywiście, ale prawda jest taka, że nasze wybory są często determinowane rożnymi względami. Kiedy jeżdżę z mężem to mozemy zdecydować o kierunku wyjazdu 'za pięć dwunasta' i jest pewność, że kwaterę znajdziemy. Grupa już tak sterowalna nie jest, grupa ma wymagania i jakoś dziwnie sie składa, ze takie domy sa w SkiAmade, SkiWelt, Zillertal, Paznauntal... a w Italii nic nie znalazłam, a korzystam z booking, belvilla, casamundo, interhome, własciwie wszystkiego, co ma wersje angielskie lub niemieckie, bo włoskiego nie znam. Teraz już jesteśmy 'po słowie' na dom 300m w Fieberbrunn, 8 sypialni, 7 łazienek, sauna, pokój gier i takie tam w cenie 20 euro za łebka. I macie racje, kwatera to nie wszystko, ale ludzie nie chcą stać w kolejce do łazienki, chcą usiąść przy wspólnym stole, bo to tez jest super integracja. Na tym polu na razie Włochy przegrywają, ale wiem, ze są to nasze mocno specyficzne potrzeby :) a narciarsko nie podejmuje sie porównania, na dzisiaj Austria wygrywa ilością naturalnego śniegu, chociaż w grudniu w Ski Circus jeździliśmy 100% na sztucznym i było niestety średnio....

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Podobna zawartość

    • Przez quba0
      Cześć,
      wybieram się na upragniony wyjazd narciarski do Sölden, na majówkę. Czy ktoś z Was był ostatnio w tamtych rejonach i jest w stanie mnie pocieszyć lub dobić jak wyglądają warunki na trasach w górnych rejonach lodowca? Czy jest szansa pojeździć po twardym czy już nie bardzo?

      Dzięki,
      Kuba
    • Przez Akartman
      Skorzystałem z okazji by poznać po raz pierwszy Rohacze - ośrodek narciarski w Tatrach Zachodnich na Słowacji. Z Sosnowca Skibusem wyjazd w sobotę rano o 5.30 przez Korbielów i Namestowo po 9 rano byliśmy na parkingu ośrodka.  Pogoda - pochmurno z przejaśnieniami, przelotne opady śniegu zanikające, temperatura na dole od -3 rano do -1 w południe a na górze od -8  do -5  prawie bezwietrznie. Warunki  - trasy z kilkucentymetrowym opadem świeżego puchu na zmrożonym betonie lub  lodzie - tu nie mam pewności może to wina trochę przytępionych już nart które przy zwrotach odrobinę mi uciekały. Ośrodek osłonięty górami i lasem z bardzo szybką sześcioosobową kanapą gdzie przeważnie ustawiała się kilkuminutowa kolejka i drugim czteroosobowym starym wolnym i raczej pustym krzesłem oraz trzema talerzykami.
      Trasy niebieska,  czerwona i krótka czarna, kilka łączników. Na czerwonej raczej tłoczno ale górny odcinek przyjemny równy dopiero niżej na ściankach duże odsypy i tony cukru na metrze kwadratowym utrudniają jazdę. Niebieska przyjemna szeroka równa.  Przed ostatnią najgorszą ścianką łączy się z czerwoną.
      Ogólnie wyjazd poznawczy udany z powodu pogody i warunków , tłok na trasach w sobotę trochę zniechęca do kolejnych odwiedzin w weekendy może w tygodniu są tam luzy. No i to ukształtowanie tras takie dziwne - kawałek niebieska potem czerwona albo odwrotnie. Koniec jazdy przed szesnastą dwa upadki i stłuczony kciuk, powrót i po dwudziestej w domu.
      Góra Żar widoczna z dwupasmówki z okolic Żywca i jakiś stok gdzieś na Słowacji
       

      Nasz Skibus ze Śląska i widok z parkingu na ośrodek Rohace



      Kolejka do kolejki linowej na kilka minut za to szybko bo w 6 minut wjeżdża się na górę



      Różne odcinki tras




      Fragmenty niebieskiej z opcją jazdy poza trasami



      A to początek trudniejszego odcinka czerwonej






       
       
      Widok na czarny odcinek, dolną stację czteroosobowej kanapy, orczyk no i ta panorama




       
      Filmik z czarnego odcinka
       

       
















    • Przez Bianchi
      Cześć,
      Na wstępie zaznaczę, że to moja pierwsza relacja. Jestem z Katowic, na nartach spędzam między 30 a 40 dni w sezonie, głównie szusując po beskidzkich stokach + jeden wyjazd w alpy. Najczęściej z samego rana, czasami wieczorem - staram się unikać wielu narciarzy i mieć jak najlepsze warunki. Odnośnie warunków, to do dzisiaj wydawało mi się, że jestem osobą, której do szczęścia niewiele trzeba (nie narzekam na muldy czy połacie lodowe) po prostu cieszę się jazdą na nartach.
      Korzystając z przerwy międzysemestralnej i walentynek wybraliśmy się z dziewczyna na narty w okolice gdzie jeszcze nigdy nie byliśmy - na dolny śląsk. Przyciągnął nas tutaj uroczy zabytkowy hotel niedaleko czarnej góry i sama czarna góra. Wiedząc jakie aktualnie panują warunki, odpowiednio przygotowałem narty. Na stoku zameldowaliśmy się na otwarcie czyli niestety dopiero o 9:00. Ludzi już było całkiem sporo. Zaczęliśmy jazdę na czarnej A. Trasa bardzo przyjemna. Pierwsze dwa zjazdy świetne - twardo i szybko, jednak na środku trasy duża ilość kamieni. Nie przypominam sobie, żeby takie i w takiej ilości widział na Pilsku czy Skrzycznem. Niestety z każdym zjazdem na potęgę przybywało narciarzy. Przenieśliśmy się na trasę B, ale tam ludzi było jeszcze więcej... Wydaje mi się, ze luxtopreda jest tutaj problem. Przyciąga wygodnych narciarzy, dla których trasy przy niej są zbyt trudne. Jeszcze nigdy nie widzieliśmy tak dużo osób jeżdżących bez kijków. Odsypywali cukier, robiąc przy tym ogromne muldy i odsłaniając lodowe połacie. Co ciekawe mimo tylu osób na trasie, praktycznie w ogóle nie było kolejek. Pojechaliśmy na trasę C i D. Tam warunki fajne. Równo, dość twardo, rozstawiony gigant i slalom. Niestety kolejki na 5 - 10 min. Zjechaliśmy kilka razy dość wolnym tempem i wróciliśmy pod główne trasy. Na A ludzi nie było już w ogóle. W sumie był jeden, leżał, a przy nim stało kilku goprowców. Na trasie zrobiły się muldy mniej więcej do kolan, a między nimi lód. Zjechaliśmy całkiem przyjemnie kilka razy. Niestety kamienie wychodziły jak grzyby po deszczu (powinni je pozbierać!). Zwinęliśmy się do hotelu z zamiarem powrotu na wieczorną jazdę i nadzieją na mniej ludzi i lepsze warunki. Na nadziei się skończyło. Ludzi dużo, muldy muldami, lód lodem, ale na środku trasy B znowu pełno kamieni. Na środku stoku udało nam się nawet odkryć ogromny płat gołej ziemi w żadne sposób nie oznaczony czy odgrodzony siatką. Jeśli mam być szczery to stosunek ceny do jakości jest tutaj żaden...
      Co do problemu luxtorpedy - wydaje nam się, że swoją wygodą, szybkością i ogrzewaniem tyłków przyciąga nieodpowiednich narciarzy. Przepustowość jest zbyt duża jak na te dwie trasy, które bardzo szybko się rozjeżdżają. Do tego dochodzi masa kamieni i miejscami brak śniegu. To wszystko sprawia, że to pierwszy w tym sezonie nieudany narciarski dzień...
      Po rozmowie z miejscowymi dowiedziałem się, że trasy podobno nie są ratrakowane po wieczornej jeździe, a rano! Widok z okna mamy prosto na stok i faktycznie nie było widać w nocy ratraków... Dziwne.
      Może jutro będzie lepiej? Uderzamy do Zieleńca bo tam też nigdy nie byliśmy, chyba, że macie inne propozycje? Możecie coś polecić w okolicy?
       
       
       
       






    • Przez mamad
      Witam wszystkich po letniej przerwie. Z racji tego iż w nocy z 21 na 22 września pojawił się pierwszy przygruntowy przymrozek pokusiłem się założyć temat o warunkach w nowym sezonie i pokuszenie się o pierwszą prognozę:
      Według moich obserwacji Październik będzie miesiącem troszkę cieplejszym niż norma. Pierwsza połowa to babskie lato:stupid: Druga połowa to już wyraźna jesień z deszczem wiatrem a pod koniec nawet z opadami śniegu i deszczu ze śniegiem w górach i miejscowościach podgórskich:mellow:
      W Listopadzie zima też raczej nam nie grozi bo zapowiada się ciepły choć oczywiście zdarzy się kilka dni kiedy w dzień będzie około zera w nocy sporo poniżej ale będą to tylko incydenty nie jakaś regularna zima i dobrze bo zima w listopadzie to zapowiedz jej braku:cheerful:
      Grudzień wygląda na ciepły a to już jest mniej fajne. Atlantyk ruszy na całego co daje nam bardziej brzydką jesień niż zimę wiec będzie przewaga temperatur plus 5 do 10 stopni. Pojawi się około 2 ataków zimy ale hmmmm czy to coś na co czekamy:confused:: Ataki mocniejsze będą na północy wschodzie i południowym wschodzie.
      Styczeń to dalej Atlantyk czyli dla nas rozpacz:sorrow: Zima od czasu do czasu się pojawi ale raczej bardziej na wschód od Wisły czyli nie to na co wszyscy czekamy. Odchylenie od normy do plus 2 stopni.
      Luty to zachód który będzie miał jesień oraz plus 10 stopni i wschód szczególnie Małopolska Podkarpacie i mazury z częstymi atakami zimy i mrozem do - 20 stopni.
      Marzec to zima a szczególnie pierwsze 2 dekady miesiąca. Pod koniec zrobi się wiosennie ale w kwietniu śnieg znów będzie częstym gościem.
      Zima zapowiada sie kiepsko średnia za to bardzo długa możliwe że długi weekend majowy czy Wielkanoc będzie można spędzić na nartach wyżej w górach czego nie można powiedzieć na pewno o Bożym Narodzeniu sylwestrze i feriach. Cóż oby było lepiej niż to wygląda na teraz a jak będzie przekonamy się już niedługo chodź nie powinno być tak źle jak rok i dwa lata temu:rolleyes::
    • Przez Paweliks
      Czy może  ktos powiedziec jakie warunki były dzisiaj na Kasprowym 27.01.2017 - jade jutro z dzieckiem i chciałbym wiedzieć czy jest lód kmanienie korzenie idt ... z góry dzięki za info