Narty - skionline.pl
Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/13/2021 in all areas

  1. dopiero teraz 7 październik 2016 poniżej: Pozdrawiam mirekn
    7 points
  2. Tym razem nizinne MTB w gminie Wieliszew. Objechane trasy o znajomo brzmiącej nazwie Kasprowy, Rita, Piaskownica, Poniatów. Trasy urozmaicone, dość prose, łączące się ze sobą i tworzące pętlę. Gdzieś w środku lasu odnajdujemy taką oto tablicę. Dalej mapa tras. Trasy raczej dobrze oznaczone, czasem musiałem poszukać drogi. Miejscami dużo piachu. A to cały czas trasa. Trochę jazdy po leśnych ścieżkach. Czasem robiło się fajnie. Były też podjazdy. Były też zjazdy. A to już w drodze powrotnej do domu. Gmina Jabłonna, przy ścieżkach rowerowych, pojawiły się takie oto stacje z podstawowymi narzędziami.
    6 points
  3. Pominąłeś jeszcze Sariensisa i Andrzeja jakiegoś tam (dokładnie nie pamiętam). Poza Jaśkiem (ale on miał pewne cechy dyskwalifikujące o których nie chcę pisać, nie mam upoważnienia zainteresowanej osoby). Pozostali nic istotnego nie wnosili na forum, a ich wiedza czysto narciarska też nie była wysoka, kulturą wypowiedzi i treścią merytoryczną w wielu dziedzinach również nie błyszczeli na najwyższym poziomie. @Jeeb nic nie stoi na przeszkodzie byś ich zaprosił na Swoje forum. Może u Ciebie wniosą coś istotnego i podniosą poziom dyskusji. @Mitek to zupełnie inny poziom merytoryczny i nie tylko w dziedzinie narciarskiej. Wiedza generalnie kosztuje, znam kilka osób z poza forum o podobnej znajomości narciarstwa, ale Oni nie mają czasu ani ochoty by się angażować na tematycznych forach. Dzielą się szeroką wiedzą narciarską, ale trzeba za nią płacić (treningi, wyjazdy szkoleniowe, sympozja). Mitek wielokrotnie dzielił się Swoją fachową wiedzą na forum i mogli z niej korzystać wszyscy, niezależnie od własnych umiejętności i posiadanej wiedzy, kto chciał ten korzystał. Dlatego uważam że JC popełnił duży błąd usuwając Mitka z SO. Mam nadzieję, że jak opadną emocje to zmieni zdanie i przywróci Mitka. Ludzi z Jego doświadczeniem i wiedzą na forum jest garstka (wystarczy jedna dłoń by Ich policzyć). To nie On traci na tym, że nie pisze na SO tylko "nasze" forum. Niestety jak każdy, ma czasami słabsze dni i wtedy nie czytam personalnych postów z Jego udziałem. Konkludując, apeluję do JC o przywrócenie Mitka na forum SO.
    5 points
  4. Problemem nie jest produkcja stricto aut elektrycznych, a ich zasilanie w energię. Zakładając, że tylko połowa samochodów byłaby elektryczna to trzeba mieć ogromne źródło dodatkowej energii. Odnawialne źródła nie mają szans, aby sprostały takiemu zapotrzebowaniu. Atom to horyzont czasowy minimum 20 lat i to przy dobrych wiatrach-plany są żeby za około 20 lat 15-20% energii pochodziło z atomu. Zostaje konwencjonalny węgiel,co tak czy siak wiąże się z ogromnymi wydatkami, bo złoża coraz głębiej i ich coraz mniej, ewentualnie import. Oprócz wyprodukowania niezbędna jest infrastruktura, czyli modernizacja istniejących i budowa nowych linii przesyłowych. Dodatkowo porównując prąd do klasycznych paliw dochodzą duże problemy z magazynowaniem ewentualnych nadwyżek, co w przypadku zwykłych paliw nie jest takie problematyczne. Sądzę, że samochody elektryczne w najbliższej dekadzie upowszechnią się w dużych aglomeracjach miejskich jako małe miejskie autka. Natomiast od klasycznych paliw długo jeszcze nie odejdzie transport jako taki oraz podróże między miastami.
    5 points
  5. Kolejny sezon bez Alp dla mnie niestety.... Od podstawówki nie chodzę do lekarzy, raz na rok czy nawet rzadziej mam jakiś delikatny katar, posiedzę w domu i mi przechodzi po kilku dniach... w życiu nawet nie brałam żadnych leków czy syropow....i że niby miała bym się szczepić ? Nie dziękuję, nie chce sobie psuć odporności.... Kolejny sezon w Polsce, jakoś przeżyje.....
    5 points
  6. Tak, nie zamierzam się szczepić 🤷
    4 points
  7. Na lekcjach historii dziwiłem się, że ludzie tak łatwo godzili się na wszystko gdy wprowadzano różne reżimy. Dziś okazuje się, że jest tak samo, a lobby zaciera ręce. Maseczki, testy, szczepionki, zamożni narciarze na pewno nie będą żałować gotówki. Także raczej szybko te obostrzenia nie znikną.
    4 points
  8. Jak znajdziesz samoprzylepne uszy w kształcie haczyka i przykleisz na kask, to powinno zdać egzamin Znalazlem taki patent, ale u nas niedostępny Myślę że ten buff od Ski Austria będzie akceptowany.
    3 points
  9. Jego kasa, Jego piaskownica, Jego zabawki, Jego decyzja - załóż swoje forum to będziesz miał podobnie Jaśka i Mamada to nikt nawet nie pożałował
    3 points
  10. A ci durni ludzie przed wynalezieniem szczepień masowo umierali na jakieś tam choroby zakaźne, a tu wystarczyło pospać, pojeść i pobiegać, dobrze że my już mamy tą wiedzę !
    3 points
  11. Poczekam! To że świat zdurniał, nie znaczy, że muszę to akceptować. Co do tego, że to potrwa z 5-6 lat, nie mam wątpliwości już... PS. Podobno grypa zaatakowała, ale to... niegroźna (niekoncesjonowana) choroba. Czemu nie robią testów na grypę? A z malarią lub żółtaczką mogę jechać? PS2. Nie chcę rokminiać tematu, więc na tym wątku kończę. Życzę powodzenia wszystkim dumnym posiadaczom PASZPORTÓW KOWIDOWICH! Ja przeżyłem trochę komuny, więc mam odruch negatywny. Ale nie chcę się z nikim kłócić, jeśli uważacie inaczej, nie polemizuję, a krytykę z góry przyjmuję. Takie Wasze prawo!
    3 points
  12. A w szczyrku na szczytach pierwszy śnieg. SMR już na tą okazję wyciągnął armatki
    3 points
  13. Taka Polska codzienna piaskownica,słów brak … @Zagronie chłopie,dobrze to ująłeś ! Czasem trzeba powiedzieć wprost ciętym językiem żeby delikwent zrozumiał . I takich trzeba szanować bo mają jaja-grube jaja,kiedy są mili,sympatyczni-super,ale kiedy nadają gruby pocisk nie trzeba zachowywać się jak mameja w koncie skulona ,przyjąć na klatę,zrozumieć,zastanowić się ,wyciągnąć wnioski, bo nie ma innej możliwości,albo przemilczeć. Życie to nie jest bajka,życie jest brutalne ! A na tym forum wiedzę że ma być nienaturalnie kolorowo-tęczowo jak w raju,którego nie znamy. Niektórzy zachowują się jak …pominę określenie ….,bo ktoś ryknął to oni na 997 a chcieliby uchodzić za elitę inteligencji,wiedzy bo tylko papierek ma znaczenie ,być policjantem,promować Miodka,być ormowcem bo z tamtej epoki nosa nie wychylili . Piaskownica …A w rzeczywistości ….też nie będę kończył,… Mitek,wiedzę że czytasz dalej co się dzieje na tym forum. Ja,coraz mniej zaglądam bo i obowiązków masa. Chciałbym Ci chłopie podziękować,że jako jedyny wybiłeś mi z głowy gówno-burze zakupową . Nakierowałeś na początku mojej drogi i z tego powodu mam nadzieje,że kiedyś gdzieś się spotkamy,np Kazimierz D. I będę mógł lubelską zimna perełkę wypić w twoim towarzystwie. pozdrawiam Cię serdecznie
    3 points
  14. Nie zamierzałem nic pisać w tym temacie. W końcu tak naprawdę piszę na forum, ponieważ mnie interesują teraz praktycznie tylko narty. Nie potrzebuję żadnych rad. Wszystko co mnie ewentualnie zainteresuje znajdę sobie w sieci. Ale na forum rejestrują się osoby, które zostały jakoś zarażone nartami. Po wpisach widać, że mają problem z najprostrzymi rzeczami. W nartach jest tak, jak w każdym sporcie bardzo technicznym. Błyskawicznie się nabiera niewłaściwych nawyków, które jest później trudno wykorzenić. A są osoby, które szybko spostrzegają, że nie idą właściwą drogą. Daje się im radę, że powinni zacząć od instruktora. Rada teoretycznie dobra. Praktycznie trudna do realizacji, nie tylko ze względów finansowych. Szukają porad na forach narciarskich. Licząc, że znajdą osoby, które im pomogą. Nie wyśmieją. Nie będą udawać, że to takie jest proste. Z Mitkiem się zetknąłem, w czasie pierwszych zawodów skiforum na Czarnym Groniu. Potem była jeszcze jakaś okazjonalna rrozmowa, w tym samym miejscu. Organizował te zawody. Był w nie bardzo zaangażowany. Nic z nich chyba nie miał. Poprostu lubił narty i towarzystwo na stoku. Pisał na skiforum. Będę szczery, niektóre jego wpisy, w miarę lat stawały się coraz bardziej radykalne. Radykalność to nic specjalnie złego. Ale radykalność obrażająca drugą osobę jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie jestem taki delikatny w tej materii. Pracowałem przed studiami parę lat na budowach, jako zwykły elektryk. Szybko zauważyłem, że normalna prośba do człowieka- "proszę nie ciągnąć tak tego kabla, bo mi pan urwie"(byłem odpowiedzialny za pracę tych kabli). Zupełnie nie skutkowała w praktyce. Dopiero użycie kilku dobrze znanych słów, powszechnie uważanych za obrażliwe, dawało błyskawiczny skutek. Nie chcę takiego języka na forum. To nie jest szczerość. Ja bym to inaczej nazwał. Nie po tu piszę, by wracać "na budowę". Nie będę oceniał Mitka jako fachowca od nart. Ale zauważyłem, że dawał ich bardzo dużo i według mnie bardzo sensownych, dla kogoś kto zaczyna z nartami. Nie interesuje mnie jego osobisty poziom. Zresztą nie jestem osobą, która to może ocenić. Wiem, że nie trzeba być profesorem wyższej uczelni, by uczyć w szkole podstawowej. Ta wiedza czasem tylko przeszkadza.
    3 points
  15. Ale dla mnie nie ma problemu z tym że nie chcesz się szczepić. To Twoja decyzja i nic mi do tego. A co do wcześniejszego wpisu, czyli rodzice nigdy, na nic cię nie zaszczepili?
    2 points
  16. No widzisz, Ty wiedziales ze wie lepiej, a ja mialem co do tego watpliwosci. Ale nie ma co drazyc. Trza jezdzic a nie siedziec na forum i sie przepychac Wtedy odpowiedzi na wiele pytan przyjada same.
    2 points
  17. Małe OT, otóż producentom LED-ów udało się obniżyć żywotność układów elektronicznych do 10 000 użyć. Co oznacza, że oszczędności na prądzie zostały zrównoważone przez bardzo wysoką cenę diod. Chyba, że nie będziesz jej włączał/ wyłączał. Co z kolei jest trochę absurdalne. W każdym razie w toalecie gdzie światło raczej krótko pracuje a jest spory przerób bardziej opłaca się tradycyjna żarówka (choć te też miały sztucznie obniżaną zywotność). Konkluzja jest taka, że obecnie strasznie ciężko jest przewidywać skutki takich a nie innych rozwiązań. Pewnie połowa jest bez sensu a czas to pokaże (lub nie).
    2 points
  18. Ludzie, wiadomo, że teraz jest to niewykonalne, ale ja pisałem o długiej perspektywie czasowej. Po drugie nie każdy musi mieć auto elektryczne, tylko każdy kto będzie chciał jeździć po Wysokich Tatrach (czy tam Zakopanym) autem. Cała reszta będzie mogła zaparkowac w miasteczku przed i dojechać elektriczka (jak w Zermatt). Zresztą u nas by wystarczylo: 1) zakaz wjazdu do Zakopanego autem nie spełniającym Euro5, taki zakaz jest w większości dużych miast w Europie Zachodniej, a takie auto można kupić za 20k 2) Zakaz palenia węglem i śmieciami - jest już od paru lat w Krakowie i działa. 3) zakaz wjazdu starym busom i zlotowom do Kuźnic i w zamian za to linia eko autobusów Dworzec - Rondo - Kuźnice. Taka linia powinna powstac z 50 lat temu. I już będziemy 100 lat do przodu!
    2 points
  19. Ogromny problemem są obecnie baterie dla samochodów elektrycznych. Ich produkcja jest bardzo kosztowna, są trudne do utylizacji, szybko się zużywają, bardzo dużo ważą, nie zapewniają rozsądnego zasięgu i na pewno nie są ECO. Mam nadzieję, że coś się ruszy w tym temacie i jeden z projektów stawiający na baterie sodowo-jonowe, alkaiczno-chlorowe, litowo-siarkowe lub litowo-węglowe nabierze tempa. Ale to już temat na inny wątek a może i na inne forum.
    2 points
  20. Dobra Panowie. STOP. Bo dyskusją schodzi w niedobrą stronę. @Chrumcia zdecydowała - jej wola, jej prawo. Chce jeździć w Polsce, proszę bardzo. A my trzymajmy się tematu.
    2 points
  21. Mam nadzieję,że w Polsce też wprowadzą w tym sezonie jakieś restrykcje przy kupnie karnetów,paszporty covidowe,albo coś innego,odpowiednik licencji FIS z zeszłego sezonu,że nie puszczą tego na żywioł.To naprawdę podnosi jakość korzystania z tras narciarskich,pustych,bezpiecznych zakaźnie i ortopedycznie...
    2 points
  22. A Ty tak na poważnie czy w ramach żartu tak forumowiczom doradzasz?
    2 points
  23. Słusznie, jesteś młoda - nie ryzykuj zdrowia swego i Twojego potomstwa.
    2 points
  24. Tak, jak najbardziej poważnie.
    2 points
  25. Nie jest źle, naukowcy pozwalają zsunąć maskę na moment podczas jedzenia, ale pamiętaj że jest to bardzo niebezpieczne. Źródło Na szczęście są już na rynku dobre patenty
    2 points
  26. Tak, jadę w sobotę na wszystkie lodowce w Tyrolu. Będą relacje LIVE, posty na FB i Instagramie oraz vlogi po przyjeździe. Ale na Twoje pytanie mogę już powiedzieć. Testy PCR ważne są 72 h, a antygenowe 24 h. W Wielu miejscach testy wykonywane są bezpłatnie lub możesz takie testy wykonać samodzielnie. Jak to wygląda w praktyce, będę relacjonował "na żywo".
    2 points
  27. To dobrze że ludzie są różni, właśnie dlatego są ciekawi i interesujący, ludzie nieciekawi nie są interesujący.
    2 points
  28. Nie siejcie paniki,FFP2 jest do kolejki,nie na stok.Było się przyzwyczajać,ja cały czas używam FFP3,w domu,w pracy,wszędzie...
    2 points
  29. Dzięki temu wiem, jakie kierunki w tym sezonie dla mnie odpadają. Całej reszcie zdesperowanych, życzę miłego duszenia się w maskach przeciwpyłowych 🙂
    2 points
  30. Mitek jaki był, taki był, mnie też niekiedy wkurzał, głównie swoją topornością i opornością na argumenty, jak się uparł to nie było szans ruszyć opinii. Jednak jeżeli potrzebowałem merytorycznej porady na temat mojej jazdy na nartach, to był jedną naprawdę z pojedynczych osób, która punkt po punkcie wykładała wady i zalety, a wypracowania te potrafiły być długie i kosztowały na pewno trochę czasu. Takich osób na forach narciarskich jest naprawdę mało, ci co piszą konstruktywne porady wiedzą o kogo chodzi. Więc sporo nowych osób już takich porad nie dostanie na tym forum, spoko, pójdą na inne.
    2 points
  31. To oznacza, że tytuł wątku jest NIEPRAWIDŁOWY. Austria nie znosi obostrzeń, Austria je WPROWADZA! Dziękuję, konsekwentnie pojadę, jak mnie będą chcieli bez warunków, absolutnie mi przeszkadzają regulacje typu: PRZYJEDŹ DO NAS, ALE TYLKO JAK NIE SMARKASZ, JAK MASZ TEST ŻE JESTEŚ ZDROWY, ITP. Wiem świat to przyjął, ale ja przeczekam. Raptem o 1 klienta mniej (raczej 2 - bo żona beze mnie nie pojedzie), trudno. Aby nie było dyskusji: ONI MAJĄ TAKIE PRAWO, ja to akceptuję, ale NIE POJADĘ! Jak naprawdę zniosą obostrzenia - pogadamy!
    2 points
  32. nawet nie widzicie, jak żałośni jesteście... Miłej jesieni...
    2 points
  33. To się nazywa kroplą, która przepełniła czarę. Decyzja JC była wynikiem dłuższego ciągu zdarzeń, gdzie Mitek parę razy przegiął pałę. Ja też uważam, że go szkoda, bo wnosił sporo dobrego, ale rozumiem racje admina. To co mi się na SO podoba to ogólnie przyjazna, życzliwa atmosfera i brak spiny, tak mocno gdzie indziej obecnej. Nawet jeśli powstaje to w wyniku kastrowania treści to efekt ten jest osiągnięty. Wydaje mi się, że JC ma określoną wizję forum i to konsekwentnie realizuje. Ta wizja trochę mi się podoba, trochę nie podoba. Jak w życiu nic nie jest czarno-białe.
    1 point
  34. Ja tylko Wam przypomnę, że nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje o unikanie podróży zagranicznych, które nie są konieczne. Stąd moja sugestia aby pozostać w domu. źródło https://www.gov.pl/web/dyplomacja/austria Ponadto, nie zapomnijcie że Austria ma bardzo krótki okres ważności szczepień akceptowanych przy wjeździe.
    1 point
  35. Nie ma obowiązku jazdy na nartach w Austrii w tym sezonie. Każdy zdecyduje, jak uważa. Ja tam zamierzam ogarnąć jakieś sztuczne uszy🙉,wiązanie gumek od maseczki, albo komin z niespodzianką, czy inne ustrojstwo i dobrze się bawić. Zawsze lubiłam przebieranki.
    1 point
  36. Widać, @moruniek że masz dużo radochy z tego nowego roweru.
    1 point
  37. Przykladowo gdybyś miał sklep i powiedziałbyś że obslugujesz tylko niebieskookich blondynów bo na resztę masz wyj.....e bo to twój sklep i twoje zasady ,ciekawe jak długo przetrwałby ten gescheft.
    1 point
  38. Przerobiłem to Przeciąłem gumki w połowie i górne związałem z tyłu. To pozwala na zsunięcie maski pod brodę. Nie zmienia to faktu, że noszenie jest niewygodne i upierdliwe.
    1 point
  39. Czołem, miłego popołudnia wszystkim!
    1 point
  40. Ja poproszę o instruktaż, jak zdejmować/zakładać/przechowywać maskę FFP2 na wyciągu i poza nim, gdy się nosi kask. Czy do kasku należy przyczepić sztuczne uszy , czy są inne patenty, podpatrzone w praktyce?
    1 point
  41. nie widzisz problemu zeby WSZYSCY mieli auta elektryczne? ciekawe skad znajdziesz tyle energii zeby naladowac baterie w samochodach? podpowiem jest to niemozliwe przy obecnych zasobach. Nie mowiac juz o materialach potrzebnych do produkcji baterii i utylizowaniu ich po zyzuciu. Proponuje poczytac gdzie i jak sie utylizuje lopaty turbin wiatrowych. Latwo jest wymyslac takie slogany bo to fajnie brzmi, ECO! proponuje jednak spojrzec na ceny gazu i wegla ktore sa tak wywindowane miedzy innymi przez nieprzemyslana przerzutke na OZE, bez dlugofalowego planu i backupow.
    1 point
  42. Twój wywód w zakresie odporności został właśnie potwierdzony. W szkołach wysyp przeziębień i niespotykany od lat atak grypy, bo izolowane od roku od pobytu na dworze, koleżanek i kolegów dzieci plus szczepieni dorośli (zamiast rekreacji) to prosty przepis na utratę odporności - co właśnie nastąpiło. W ogóle medycznie nie jest poruszany temat BUDOWANIA ODPORNOŚCI inaczej niż przez tabletki lub zastrzyk - np. przez sport, rekreację, właśnie NARTY!
    1 point
  43. Nie dziw się reakcjom, aby zrozumieć co masz do przekazania, sam musiałem dwukrotnie przeczytać pierwsze akapity. Piszesz o Mitku, lubelskiej Perle i Kazimierzu D. , jeżeli dacie znać to i ja chętnie z nartami i Perłą do Was dołączę. 🙂
    1 point
  44. Z całości kontekstu Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś typowym narciarskim gamoniem, który nigdy na nartach nie nauczy się dobrze jeździć, wie to również Mitek i inni w miarę dobrze jeżdżący...
    1 point
  45. Drewniany, dwie podpory, powinien wytrzymać 15 ton. Drewno nie było impregnowane, 40 lat to jednak sporo.
    1 point
  46. W sumie mogę jeździć w Szwecji bez maski, ale wolę w masce i zaszczepiony w Alpach 😆
    1 point
  47. Ja bym poszedł krok dalej. Należałoby sprawdzić jakim prądem ładowałeś elektryka, jak z Bełchatowa lub Turowa, to też zakaz wjazdu. Jak z własnego z paneli na dachu, to możesz, jeżeli później na swój koszt poddasz je recyclingowi.
    1 point
  48. Odwiedziłęm dziś słowacką dolinę Regetovki,tuż za polską granicą,gdzie przez lata egzystowałą stacja narciarska,kiedyś z 5 wyciągami i 3 równoległymi stokami.,każdy kolejny stromszy i z wiekszym przewyższeniem.Ostatni śmiało na Puchar Świata mężczyzn w slalomie,niestety ten bez naśnieżania.Stacja schodziłą powoli na psy,bo wspólnicy właściciela,poważnego producenta z branży budowlanej,mieli rozbieżne zdania,i nie chcieli borykać się ze stacją,więc ją zamknęli.W zeszłym roku podziwiałem stare ratraki,pochłaniane przez zarośla.A dziś o dziwo-reaktywacja,prace pełną parą,budują parkingi tarasowe itd. Ciekawe,czy reaktywacja się uda,bo w międzyczasie Słowacy z okolic odkryli,że Jaworzyna Krynicka jest w podobnej odległości od Bardejova i tam się przenieśli.Polacy podobnie.Węgrzy przestali przyjeżdżać.Odbić klienta będzie więc ciężko,ale jakiś zamysł biznesowy muszą mieć,ciekawe,czy szczątkowy,czy na całość,czyli poważną stację...
    1 point
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...