Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
Bończa

Wybór nart uniersalnych

Recommended Posts

Narta uniwersalna radzi sobie zimą,wiosną i latem-tutaj worek wyboru bardziej się zawęża,niż promień skrętu;)

Tak i jezdzi po śniegu,trawie kamieniach i piachu.Nie potrzebuje ostrzenia,ani smarowania:rolleyes:

Problem zaczyna się wtedy,kiedy musisz wybrać tylko jedną parę nart w czasie wyjazdu/ograniczenia bagażu w samolocie,samochodzie/-jaka będzie pogoda w Alpach w tym czasie,czy trasy wyratrakowane,a może leży puch:confused:I tutaj szukamy narty,która może być jedyną parą podczas wyjazdu,która poradzi sobie z ratrakowaną trasą,albo niespodziwaną "MASAKRĄ"

Jeżeli są ograniczenia w bagażu to faktycznie może być dylemat.Pozostałe przypadki to szukanie dziury w całym i stwarzanie sztucznych problemów.Osobiście w sytuacji jakiejś ekstremy skorzystałbym z wypożyczalni lub w ostateczności poszedłbym na basen:p.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak i jezdzi po śniegu,trawie kamieniach i piachu.Nie potrzebuje ostrzenia,ani smarowania:rolleyes:

Jeżeli są ograniczenia w bagażu to faktycznie może być dylemat.Pozostałe przypadki to szukanie dziury w całym i stwarzanie sztucznych problemów.Osobiście w sytuacji jakiejś ekstremy skorzystałbym z wypożyczalni lub w ostateczności poszedłbym na basen:p.

Ale dopuszczacie chyba, że ktoś szuka jednej pary nart do swoich potrzeb :)

Ja dopóki nie spróbowałem nart uniwersalnych musiałem co rano rozpatrywać dylemat, czy brać gigantki 9X, czy salomki 9S, czy długo utrzymają się warunki pod długi skręt i szybką jazdę, czy ludzi będzie dużo itp...

Poza tym nie lubię klamotów dźwigać bez potrzeby ;), a już wyprawa na Kasprowy z dwoma parami nart i pozostawienie ich...aby poczekały na zmianę warunków, to niewykonalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narta uniwersalna radzi sobie zimą,wiosną i latem

Tak i jezdzi po śniegu,trawie kamieniach i piachu.Nie potrzebuje ostrzenia,ani smarowania:rolleyes:

z rowerami jest łatwiej, gdyż odpowiednikiem narty uniwersalnej wśród dwóch kółek jest góral z teskko za 400PLN.:)

dostaje taki rower młody człowiek na komunię, i po lesie nim po jeździ i krawężniki w mieście potłucze i brat starszy jak wypity to do roboty nim pojedzie, a i ojciec nieraz nim czy lato czy zima sąsiada z wioski obok odwiedzi.;):D

ps. prawie jak slalomka wśród nart :eek:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale dopuszczacie chyba, że ktoś szuka jednej pary nart do swoich potrzeb :)

Oczywiście,że tak.A ja nawet nie mam nic przeciwko komuś,kto chce mieć jedna nartę zamiast dwóch:D

A tak poważnie to po prostu nigdy nie czułem potrzeby posiadania takich nart(i wielu innych też).A Mutixy próbowałem raz tylko w czasie pamiętnego spotkania w Witowie.I niestety nie przypadły mi wtedy do gustu (chociaż akurat to prawdopodobnie była wina ich kiepskiego przygotowania,konfiguracji stoku itp.),ale skutecznie zniechęciły do kolejnych prób.

Ale podobno tylko krowa nie zmienia poglądów,więc może sie kiedyś przekonam do tego typu rozwiązań

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie nie ma czegos takiego jak narta uniwersalna (fizycznie).

W przypadku 2 nart mozna to rozwiazac tak, ze jezdzimy na 2 roznych nartach. Jedna to slalomka, druga to wezsza freeridowa 84 mm pod butem, dobrze by bylo zeby roznily sie dlugoscia min 15 cm.

Na trasie wiadaca bedzie slalomka a freeridowa uzupelniajaca, przy zatrzymaniu przepinamy narty i jazda!

Poza trasa odwrotnie i wskazane jest nie jezdzic w lini spadku tylko nieco trawersem tak aby slalomka byla tz narta dostokowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy nie sądzicie, że zapoczątkowany przez Moderatora temat i ta dyskusja, pokazują, że problem nart uniwersalnych zaczyna się wtedy, kiedy umiejętności zaczynają rosnąć albo są już całkiem spore? 2 sezony śmigałem na nartach dla początkujących, za krótkich i byłem szczęśliwy. Nart nie wybrałem, tylko poszedłem do znanego mi sklepu sportowego - sieciówki i tam pan mi powiedział które narty mam kupić. Po jeździe na nartach z wypożyczalni, nowe narty wydawały mi się tak uniwersalne, jak nie wiem co. Później robiłem postępy, zacząłem w ogóle coś czytać na temat nart i wtedy postanowiłem kupić sobie nowe narty. Ponieważ w sklepie sportowym zobaczyłem narty, które sprzedawca określił jako uniwersalne (Blizzardy IQony 7200 z sezonu 07/08) napaliłem się na nie i tak od pewnego czasu siedzę, czytam forum, strony o nartach i szukam tych najlepszych, w domyśle uniwersalnych. Boje się, że jak kupie sobie w końcu te super - nowe - uniwersalne narty, to wyjadę na stok i będzie klapa. A gdybym nadal jeździł na trasach dla początkujących, to nie byłoby problemu ile par nart potrzeba i jakie są uniwersalne. Może więc problem uniwersalności to problem rozwoju nart i narciarstwa. Narty z chipami, siłownikami, wersja Ca, Ti, dual, radial i takie inne, które często na stronie producenta nawet nie są opisane. Ciekawe czy te polsporty, które prezentował na forum chyba Misiek (?) to są uniwersalne. Z zdjęć trudno wyczytać, bo na nartach są tylko 2 napisy i nie wiadomo, jakie mają systemy. I tak na koniec tego mojego nieprofesjonalnego, ogólnego pisania początkującego narciarza takie myśl-pytanie: czy ktoś z Was, weteranów jeździł na takich deskach, jakie można zobaczyć w muzeum-nartach wystruganych z drewna, bez ślizgu? Kurcze to musiałyby być wrażenia-uniwersalne:)

Pozdrawiam Wszystkich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukałem trochę opinii o Volkl Tigershark Power Switch i ludzie, którzy na nich jeździli wyrażają się w samych superlatywach. Trzeba będzie spróbować je gdzieś znaleźć do testów.

[YOUTUBE]C5lrLDTVqIQ[/YOUTUBE]

Będę chciał też testować Rossignol World Cup Master. Zazdroszczę tym :), którzy już mogli na nich pojeździć. Może na Demo Tour będą dostępne?

Ceny na razie są "odpowiednie" ;) Volkl - 3000zł, Rossi - 5000zł. No, ale za jakość trzeba płacić.

Edited by Bończa
dodałem ceny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narty uniwersalne.

Mnie się generalnie wydaje, że jednak uniwersalność nart jest na pewnym poziomie umiejętności pilota (gdzieś już 6-7 w skali Forum) ograniczona. Sam nie kupuję nart wyraźnie specjalizowanych i wydaje mi się, że wszystko co nie jest nartą zawodniczą w zasadzie daje sporo możliwości mniej lub bardziej "lightowej" jazdy w różnych warunkach.Ale mimo wszystko skłaniam się do opinii, że co jest do wszystkiego to do niczego. To kwestia doznań z jazdy a nie czy się da. Jestem starej daty i jeździłem na drewnianych nartach z krawędziami przykręcanymi śrubkami i też się dało.

Co do nart współczesnych to mam takie doświadczenia: z 35 dni zeszłego sezonu 15 przejeździłem na twin tipie K2 Extreme . Dość krótkim (tylko 164) ale na polskie stoki gdzie tłoczno a warunki dość zmienne to fajna narta. Dzień jeździłem na nim na Kaunertalu (mocno zmrożone i trochę poza trasą) i też był niezły (poza trasą całkiem niezły) ale bez ekscytacji. Jak na tym zmrożonym zmieniłem na Fishera RX Fire (2006) to doznania kompletnie różne. Jeżdżę też na nartach teoretycznie uniwersalnych (Tornado z Salomona 2006 176cm) ale one fajnie noszą w puchu i miękkim a na trasie tylko długi skręt albo "szuranie"i w zasadzie traktuję je jako narty poza trasę. Z kolei zeszłoroczne 24H Salomona super jeździły po twardym, prawie jak race carvery (przepraszam wszystkich demonów prędkości na RC;)) ale po miękkim to już poprawnie ale bez ekscytacji. Gdybym to porządkował to RX krótki i średni skręt na twardym, 24H średni i długi na twardym, Tornado na nieprzygotowane trasy a twintip do szurania w jednowyciągowych "kurortach" Beskidów i Gorców.

Gdybym nie miał żadnych nart to w tym roku kupiłbym 2 pary: Rictora z K2 i Nordicę Spitfire EDT Pro. Uniwersalna na miekkie i uniwersalna na twarde:)

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poszukałem trochę opinii o Volkl Tigershark Power Switch i ludzie, którzy na nich jeździli wyrażają się w samych superlatywach. Trzeba będzie spróbować je gdzieś znaleźć do testów.

Na mnie one wrażenia nie zrobiły i tyle. Pisałem o tym rok temu. Cena nie adekwatna do wartości. Takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uniwersalność nart nie zależy od umiejętności;)początkujący też szukają odpowiednich nart,owszem zgodzę się,że zaawansowani inaczej widzą tą uniwersalność-a o tym piszemy,a autorowi wątku chodzi o najbardziej ciekawe i uniwersalne narty do jazdy całodziennej:rolleyes:

Tak i jezdzi po śniegu,trawie kamieniach i piachu.Nie potrzebuje ostrzenia,ani smarowania:rolleyes::P.

To nie są uniwersalne,ale cud techniki:D,może już niedługo ....:rolleyes:

Jeżeli są ograniczenia w bagażu to faktycznie może być dylemat.Pozostałe przypadki to szukanie dziury w całym i stwarzanie sztucznych problemów.Osobiście w sytuacji jakiejś ekstremy skorzystałbym z wypożyczalni lub w ostateczności poszedłbym na basen:p.

Zgadzam się,że jest trend wypożyczania nart podczas wyjazdów narciarskich,tym bardziej,że można zamówić odpowiedni model,ba-można jeździć codziennie na innym:rolleyes:Ale to też kosztuje;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
autorowi wątku chodzi o najbardziej ciekawe i uniwersalne narty do jazdy całodziennej:rolleyes:

Dwukrotnie w dyskusji Darek używał takiego, jak wyżej opisu nart o jakie mi chodzi, więc muszę sprostować (wcześniej tego nie uściśliłem).

Chodzi mi o narty, na których można jeździć szybko długim skrętem i dynamicznie skrętem slalomowym. Nie chodziło mi o jazdę całodzienną (w domyśle również po rozjeżdżonych trasach), ponieważ bardzo rzadko jeżdżę w takich warunkach.

Na razie z opisów i testów najbliższe mojego ideału wydają się być Rossignol World Cup GS Master. Właśnie takiej charakterystyki używają w opisach testów na tych nartach testerzy, którzy mieli już okazję na nich jeździć.

To jest oczywiście moja definicja uniwersalności :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Z mojego doświadczenia wynika, że kazde narty nadają się do jazdy całodziennej oprócz skokówek, baletek i zjazdówek - choc to nie jest ewidentne i w dużej mierze zalezy od kondycji.

Reszta to dywagowanie nad swoją techniczna słabizną. Sam nie jestem ideałem zaznaczam, coby nie była ataków.

Pozdrawiam

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj jadąc na Harende nastawienie miałem na jazdę gigantową (promień ustawiony na 17m), ponieważ myślałem, że cały stok jest w eksploatacji. Na miejscu okazało się, że szerokość jest za mała. Zmieniłem promień na 15m i z powodzeniem jeździło się średnim i krótkim skrętem.

I taka refleksja się pojawiła, że Mitek ma rację pisząc, że na każdych nartach da się pojechać, tak jak się chce. Po co w takim razie poszukiwania nart wśród grup all-round, allmountain, race, czy jakich tam jeszcze. Trzeba wziąć narty, których jakości jest się pewnym i podobają się.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzisiaj jadąc na Harende nastawienie miałem na jazdę gigantową (promień ustawiony na 17m), ponieważ myślałem, że cały stok jest w eksploatacji. Na miejscu okazało się, że szerokość jest za mała. Zmieniłem promień na 15m i z powodzeniem jeździło się średnim i krótkim skrętem.

I taka refleksja się pojawiła, że Mitek ma rację pisząc, że na każdych nartach da się pojechać, tak jak się chce. Po co w takim razie poszukiwania nart wśród grup all-round, allmountain, race, czy jakich tam jeszcze. Trzeba wziąć narty, których jakości jest się pewnym i podobają się.

Witam

Wcale mi się to kupy nie trzyma.

Jeżeli druga część postu jest prawdziwa, to po co zmieniałeś charakterystykę narty?:cool:

Pozdrawiam

Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Długo jeździłem na 17m, ale potem, aby sobie komfort podnieść zmieniłem na mniej.

Więc jednak jest jakaś różnica. Może i poszukiwania nart w różnych grupach też mają sens - może dzięki temu, trafimy na nartę która nam, indywidualnie, odpowiada. Przecież Ty miałeś niby jeden model, a jednak dwa - możesz w jakimś zakresie zmienić jej charakterystykę - dla mnie to co wcześniej napisałeś to raczej dowód, że warto mieć różne narty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu przypomnialem sobie, że jest ta możliwość :)

A że warunki się pogorszyły, to też zmieniłem. Ale to takie moje wariacje na temat...

Niewątpliwie klasyfikacja/podział nart jest potrzebny, szczególnie dla mniej zaawansowanych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Licze na Wasza pomoc w doborze nart. Mam 176 cm i waze 66 kg. Jezdze pierwszy sezon, przy czym intensywnie z instruktorem 10h w Polsce (byl pod wrazeniem, ze szybko sie ucze i nie boje sie predkosci), zjezdzalismy po 2 dniach z czerwonej, potem sama trenowalam, a teraz wrocilam z tygodniowych Alp. W Polsce uczylam sie na wypozyczonych nartach, a w Alpach jezdzilam na Fischer Progressor 8+ (zabralam narty znajomemu):) i bylam mocno zdziwiona, ze jezdzi mi sie na nich super. Pieknie krawedziuja, a to mi sie podoba najbardziej oraz na prostej trzymaja sie mocno sniegu. Jezdzilam od 9.00 do 16.00, od wyratrakowanego stoku, po muldy po silnych opadach. Sama przyjemnosc i od razu poczulam roznice po nartach dla poczatkujacych.

Moje pytania:

1. Co mam kupic? Czy meskie Progressory 8+, czy z podobnej polki allroundow,ale damskie Volkl Attiva Estrella, czy Atomic Cloud 9?

2. Czy nie za szybko przeszlam na wyzszy model, czy narta tak dobra, czy ja mam juz jakies umiejetnosci, na czerwonej dawalam sobie rade bez problemu (sama widze postepy i zjezdzam juz jak znajomi, ktorzy od lat jezdza)?

3. Zalezy mi na stabilnej narcie, ktora poradzi sobie z predkoscia oraz z roznymi stokami, oblodzonymi i z muldami, po prostu uniwersalnej.

Help!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Headów WC iSL RD dokupiłem właśnie K2 Charger - do: popołudniowego odpoczynku po Headach; całodziennej, bardziej leniwej jazdy dłuższymi skrętami; na wiosenny śnieg i muldy. Ciekawe, czy taki zestaw się sprawdzi ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

porada:)

Witam. Wiesz co sam jestem instruktorem i nie wiem co Ci napisac , bo tak naprawde nie wiem czy po 10 h z instruktorem nawet najszybciej łapiący wszystko uczeń jeżdzi na tyle żeby zastanawiać sie nad jakąś konkretną nartą...Nie ma pozatym nart które dobrze zachowywały sie w każdych warunkach, np,,komóry" z fishera czy tez stokl'a sa nartami wspaniałymi na lód i dla bardzo zaawansowanych zawodników...a znowu na takie warunki jak muldy czy rozmięk zwykłe sklepówki sprawdzają się całkiem niezle...:) dlatego proponowałbym Ci np. Atomic Race SL 09 , albo narte z rossignola, może to być też fisher, ale jak zaczynasz dopiero jezdzić a jezdzisz juz na krawędziach to szukaj narty z małym promieniem skretu żebyś na poczatku poćwiczyłą a jednocześnie żeby to sprawiało przyjemność:) promień- 10-13,14. Powodzenia a tutaj przesyłam kilka ciekawych artykułów dla poczatkujących i nie tylko:) www.mojenartki.blogspot.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wynajmownia
Licze na Wasza pomoc w doborze nart. Mam 176 cm i waze 66 kg. Jezdze pierwszy sezon, przy czym intensywnie z instruktorem 10h w Polsce (byl pod wrazeniem, ze szybko sie ucze i nie boje sie predkosci), zjezdzalismy po 2 dniach z czerwonej, potem sama trenowalam, a teraz wrocilam z tygodniowych Alp. W Polsce uczylam sie na wypozyczonych nartach, a w Alpach jezdzilam na Fischer Progressor 8+ (zabralam narty znajomemu):) i bylam mocno zdziwiona, ze jezdzi mi sie na nich super. Pieknie krawedziuja, a to mi sie podoba najbardziej oraz na prostej trzymaja sie mocno sniegu. Jezdzilam od 9.00 do 16.00, od wyratrakowanego stoku, po muldy po silnych opadach. Sama przyjemnosc i od razu poczulam roznice po nartach dla poczatkujacych.

Moje pytania:

1. Co mam kupic? Czy meskie Progressory 8+, czy z podobnej polki allroundow,ale damskie Volkl Attiva Estrella, czy Atomic Cloud 9?

2. Czy nie za szybko przeszlam na wyzszy model, czy narta tak dobra, czy ja mam juz jakies umiejetnosci, na czerwonej dawalam sobie rade bez problemu (sama widze postepy i zjezdzam juz jak znajomi, ktorzy od lat jezdza)?

3. Zalezy mi na stabilnej narcie, ktora poradzi sobie z predkoscia oraz z roznymi stokami, oblodzonymi i z muldami, po prostu uniwersalnej.

Help!!!!

A nasza rada jest taka: nie kupuj niczego ;-) Może lepiej wypożyczyć narty, a dopiero później zdecydować się na ich zakup. Ciekawe oferty znajdziesz na platformie Wynajmownia.pl. Pamiętaj też, że na portalu możesz też „puścić w obieg” nieużywany sprzęt i czerpać z tego realne zyski.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...