Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
JC

Krzesło w SON - Szczyrk

Recommended Posts

JC przepraszam ja nikogo nie obrażam! Wyrażam tylko swoje zdanie na temat jego podejścia do tematu i rozwoju infrastruktury w Szczyrku.

Nadal twierdze ze Mostostal to osoba która ma duży zasób wiedzy i pisze często ciekawe posty nie neguje tego. Ale zagorzałych fanatyków mamy w regionie sporo i kolejny nam nie potrzebny.

Niech sobie bruździ na własnym podwórku i nie jest to tylko moja opinia z tego co czytam. Tak samo jak wyrażam własne zdanie w tym temacie.

Za chwile reszta wyciągów też będzie podciągnięta pod Krajowy Rejestr Zabytków Techniki

Przez jego nakłanianie i pisanie jakiś petycji na innych portalach znajdą się kolejni fanatycy i obrońcy złomu i znowu zamiast do przodu będziemy stać w miejscu. Mieliśmy już Nietoperza wilka teraz będą zabytkowe wyciągi!!!.

Bardzo proszę niech napisze prośbę o nie niszczenie "zabytkowego" wyciągu o rozbiórkę i przeniesienie w inne odpowiednie miejsce nie przeszkadzające w przyszłości nowym inwestycją. Jeżeli Kanapa z dolin w ogóle powstanie a pewnie tak będzie to na pewno pięknie się będzie prezentować przy przy starym zużytym orczyku!.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz do wszystkich oponentów:

Sam będę sobie wyznaczać zakres działania i "podwórko". To że akurat mieszkam w Gdańsku nie ma żadnego znaczenia. Nie czuję się w jakikolwiek sposób zżyty z tym miejscem a ze Szczyrkiem i okolicami właśnie bardzo. Generalnie rybka mi co pływa po Bałtyku bo to jest ściek i pomimo tego, że mieszkam niedaleko od brzegu do wody wchodzę w Adriatyku ale nigdy tu.

Jeszcze raz powtarzam, że nie mam na celu blokowania jakichkolwiek inwestycji w Szczyrku czy gdziekolwiek. Niech budują się nowe stacje narciarskie i nowe wyciągi, nawet teleportery jeśli wymyślą. Ale na Boga nie chcę aby z tym "nowym" musiało odejść wszystko jak leci.

Ileż bezcennych pięknych zabytkowych samochodów poszło do huty przez idiotyczne rozporządzenia ministerstw, ile powywozili rządni kasy kretyni do Niemiec i innych krajów... Ile jeszcze być może zniknie przez durne pozbawione sensu i serca pomysły takich ludzi jak Jakub Faryś, który w imię napychania własnej kiesy kombinuje jakby tu wykasować z dróg starsze pojazdy nakładając na ludzi ekoharacz ale przy okazji pozostawiając w ruchy cały totalnie nieekologiczny transport drogowy, wszelkie leciwe tiry, lokomotywy itd.. Ekoharacz nakładany ma być li tylko na prywatnych właścicieli osobowych aut! Istna juma i chamstwo.

Dlatego zawczasu chcę zapobiec takiemu samemu potraktowaniu np pierwszego wyciągu w Polsce czyli tego Mullera na Dolinach. Co on komu będzie przeszkadzać..? A niech sobie stoi w cieniu plastikowej Doppelmayrowskiej kanapy... Wadzi komuś..???

Niektórzy z Was nie widzą innych kolorów jak biały albo czarny... Modernizacja Szczyrku nie musi oznaczać wywalenia wszystkiego jak leci. Zrozumcie to w końcu.

Tam gdzie jest Natura 2000 nikt nic nie wskóra i9 na nic Wasze narzekanie. Nie da siei już. Orczyk na Małe Skrzyczne pozostanie albo taki jaki jest albo zniknie na zawsze. Co lepsze..?

COS wraz z Metą i tak ze Skrzycznego stworzą fajny ośrodek w którym perełką może okazać się właśnie ten najstarszy orczyk. Tak jak w niektórych salonach samochodowych w Polsce a niemal wszystkich w Europie stawia się jakiś zasłużony zabytkowy model obok tego nowoczesnego plastikowego szajsu i to głównie on ściąga ludzi na "dni otwarte". Plastikową nowoczesność ludzie mają na co dzień w TV na ulicy w hipermarkecie.

Rozumiem rozpaczliwe wołanie o "nowe" narciarzy, którzy jeżdżą w Polsce w różnych ośrodkach i mają porównanie np z Alpami, ale nie dajmy się zwariować. Polska to nie Austria, Beskidy to nie Alpy. Nawet stawiani za wzór Słowacy nie wszystko wywalają i część starych sprawdzonych konstrukcji wciąż działa. Tylko, że tam myślenie jest też inne. U nas jak to u nas.. jak jechać to po całości. Z oczywistym złomem (jak np krzesła na Skrzyczne) poleci muzealny Muller. Czy o to chodzi..? Chyba nie!

Jeszcze raz przypominam, że nigdzie nie napisałem, że chcę aby Szczyrku nie ruszono ani na jotę. Owszem, jeśli o mnie chodzi (ale tylko subiektywnie) mogłoby tak pozostać, jednak nie jest on moją własnością i rozumiem to, że są inni ludzie (narciarze) dla których taki stan rzeczy jest nie do przyjęcia. Pozostawienie jednego czy nawet trzech starych orczyków w tak dużym ośrodku nie zmieni go na gorsze. Chodzi o to aby mieć wybór. Wybór ten oznacza nie tylko wygodę ale też koszt. Orczykiem zawsze takiej się jedzie niż kanapą i co do tego chyba jesteśmy zgodni. Skoro stoki mają być dla wszystkich to niech będą też dla mnie i mi podobnych. Żądacie swojego zupełnie mając w nosie moje... a to nie fair.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Orczykiem zawsze takiej się jedzie niż kanapą i co do tego chyba jesteśmy zgodni.

Zależy dla kogo. Jeśli te orczyki postoją jeszcze trochę to koszt ich uzdatnienia do eksploatacji może być wyższy niż nowa plastikowa kanapa, która wozi znacznie więcej narciarzy, dzięki czemu zwraca się szybko.

Swoją drogą, maks 5 lat i UDT nie zgodzi się na to by taki orczyk wciąż pracował - masz to jak w banku.

Edited by John

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeszcze raz do wszystkich oponentów:

Sam będę sobie wyznaczać zakres działania i "podwórko". To że akurat mieszkam w Gdańsku nie ma żadnego znaczenia. Nie czuję się w jakikolwiek sposób zżyty z tym miejscem a ze Szczyrkiem i okolicami właśnie bardzo. Generalnie rybka mi co pływa po Bałtyku bo to jest ściek i pomimo tego, że mieszkam niedaleko od brzegu do wody wchodzę w Adriatyku ale nigdy tu.

Chłopie bluźnisz. Sam miałem takie same poglądy na temat Bałtyku dopóki mieszkałem na Wybrzeżu. Przeprowadź się na kilka lat do centrum Polski a nabierzesz sympatii do tego jak się wyraziłeś "ścieku".

Co do Twojej fascynacji starymi wyciągami. To wiedz, że ostatnio te zabytki kompletnie popsuły mi wypad do Szczyrku. Po pierwsze jazda na nich z 5 letnim dzieckiem to katorga. Jestem twardy wiec to jakoś wytrzymam. Ale to że z powodu niewielkiego wiatru połowa tego złomu stała i nie można było dostać z miejsca na miejsce tego nie da się zaakceptować. Nie mam nic przeciwko orczykom. Ale czas sprzętu ze Szczyrku minął. W Polsce mamy zbyt mało jakościowych stoków narciarskich aby marnować je na skansen. Szczyrk to nie Alpy, ale polskim Szpindlerowym Młynem może być jak najbardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Szczyrk nie można porównywać do Alp" - często to słyszę!Czy na pewno?Ja twierdzę,że to jedno z nielicznych miejsc w Polsce,które można!Szczyrk znam bardzo dobrze,tu chodziłem po górach,jeździłem na rowerze,a od paru lat jeżdżę na nartach.Każdy,kto ma trochę wyobraźni,zgodzi się ze mną,że tutaj wygospodarowanie co najmniej 100km tras,jest możliwe bez większego wysiłku,a obecnie nawet bez wycinania drzew!!!Gdyby spojrzeć na zbocza gór na COS i SON,to nawet tych tras można nie dostrzec!Taki ich mało w stosunku do możliwości,choć jest ich łącznie 40 km!Oczywiście wysokość nie ta co Alp,ale za to wysokością geograficzną nadrabiają!Jest też wyjątkowy mikroklimat,o którym tu już pisałem...

Panie i Panowie,tam można!!!Można bardzo wiele,tylko bez pewnej organizacji,skupiającej eko-niedorozwiniętych...:stupid:

Share this post


Link to post
Share on other sites
....

Oświadczasz tutaj że piszesz petycje, pisma do jakiegoś konserwatora zabytków, jesteś dumny z tego powodu jaki to wspaniałomyślny jesteś, a czy wiesz jakie to niesie dodatkowe konsekwencje za tymi działaniami, nie wiesz, bo są to rzeczy nieprzewidywalne, to tak jak z zatrzymaniem na drodze przez policję za np. przekroczenie prędkości, od tego okazuje się że kierowca nie ma pasów zapiętych, a wczoraj jak odkurzał samochód to wyciągnął trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę, mało tego 2 tygodnie temu wyszedł dowód rejestracyjny, nad to wszystko dzisiaj rano jeździł innym samochodem i w nim zostawił prawo jazdy...

Rozumiesz o co chodzi?

Jesteś normalny szkodnik i trol, wkładasz kijek w mrowisko, nie ważąc bilansu zysków i strat!!!

Edited by SB
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sugerujesz ze Szczyrk jest areną dla prawdziwych wyjadaczy?

Ja byłem tam w tym sezonie 3 razy i z moich obserwacji wynika że trudno tam dostrzec narciarza który fajnie jedzie i jest na co popatrzeć, natomiast bez problemu widać całą masę narciarzy którzy pociskają w dół, a widać ze w ogóle nie panują nad tym co robią, po prostu narty jadą, a narciarz zawierzył swój los nartom właśnie:eek:.

Ja tam w każdym razie nie czuję się bezpieczny, najnormalniej boję się jeździć w Szczyrku:eek: i z zdwojoną uwagą analizuję co się dzieje w koło mnie.

Sławek nie dramateryzuj,a My-zaper.... aż miło,a to,że strach-spytaj zjazdowca:cool::

Mostostal-mieszasz motoryzację z infrastrukturą narciarską,a to sie ma jak....:tongue:Szczyrk jest terenem narciarskim,który ma szansę na rozwój/to nie Wieżyca/,orczyki można podziwiadź w skansenie w muzeum narciarstwa w Wiśle,A tiry dziś są bardziej ekologiczne niż niektóre osobówki:tongue:Jeśli dzieliś narciarzy -na tych co sobie poradzą z orczykiem,albo nie-to jest złudne:wink:Świat idzie do przodu,w Austrii też nie było infrastruktury,a w tym czasie nasi przodkowie mogli wjeźdzać kolejką na Kasprowy Wierch:biggrin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
....mieszasz motoryzację z infrastrukturą narciarską,a to sie ma jak....:tongue:

Wcale nie mieszam... zachowanie na jezdni jest papierkiem lakmusowym osobowości człowieka. Najlepiej widać kto rozważny, kto kretyn a kto zwykły mad max czy dres.. Dodałbym że jeszcze po marce auta widać kto jest kim ale to już może stwierdzenie na wyrost, choć często się sprawdza... cóż..

....orczyki można podziwiadź w skansenie w muzeum narciarstwa w Wiśle,

A gdzie takowe się znajduje bo nie widziałem..?

....A tiry dziś są bardziej ekologiczne niż niektóre osobówki:tongue:

Jasne... ;-] Sam nie wierzysz w to o czym mówisz... Widać a raczej czuć jak się za takim jedzie...

Ułamek procenta jest sprawne i raczej póki nowe. Chyba, że miałeś na myśli jakiś inny kraj, Niemcy może Holandię albo Francję.. no to może i prawda.

....Jeśli dzieliś narciarzy -na tych co sobie poradzą z orczykiem,albo nie-to jest złudne:wink:

Dzielę..? Ja nie dzielę.. sami się dzielą. Nikomu nie odbieram prawa do jeżdżenia po stokach. Dla tych którzy boją się orczyka czy wyrwirączki są kanapy i niech je budują... Jak najbardziej. Wciąż powtarzam, że nie jestem przeciwko modernizacjom czy stawianiu nowych wyciągów. Niech ich będzie jak najwięcej. Niech Gaja i inni ekokretyni znikną z Polski bo faktycznie tylko szkodzą. OK! Ja chcę tylko aby i moje prawa czy marzenia były zachowane na równi z innymi. Tak ciężko to zrozumieć...?

...w Austrii też nie było infrastruktury,a w tym czasie nasi przodkowie mogli wjeźdzać kolejką na Kasprowy Wierch:biggrin:

E....;-] Na pewno..??

Poczytaj sobie dobrze Alpinforum a zwłaszcza dział - Historishe LSAP lub Nostalgie skilift.

To, że mieliśmy w 1934r kolejkę na Kasprowy to jeszcze nie wszystko. Owszem była to jedna z najnowocześniejszych jeśli nie najnowocześniejsza kolej linowa w Europie w tamtym czasie ale kraje alpejskie miały tego więcej i szybciej to rozwijali od nas... Fakt...! Lepiej mieliśmy niż ówczesna Czechosłowacja. Ale z drugiej strony w końcówce lat 70 kiedy Pomagalski zaproponował nam wybudowanie fabryki wyciągów narciarskich w Szaflarach olaliśmy to! I to nie była sprawa polityczna a urażona duma polaczka.

A mądrzy Słowacy wzięli i mają Tatrapomę do dziś. Tak to jest. I znów przytoczę motoryzację bo taki sam idiotyzm spowodował upadek FSO. Zamiast wejść w kooperację z Oplem czy VW (którego nie poważam ale co tam...) polaczki musiały być oryginalne i oddało fabrykę ryżowcom. I po kiego..? Pamiętam te głupie obawy, że Niemcy wykupią i zamkną... i w ogóle.. szwabskie przecież.. o jej...

A mądrzy sąsiedzi z południa skorzystali i mają!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dodałbym że jeszcze po marce auta widać kto jest kim ale to już może stwierdzenie na wyrost, choć często się sprawdza... cóż..

A powiedzże... chętnie poczytam,kim jestem według Ciebie.Jeżdżę Audi.

A mądrzy Słowacy wzięli i mają Tatrapomę do dziś. Tak to jest. I znów przytoczę motoryzację bo taki sam idiotyzm spowodował upadek FSO. Zamiast wejść w kooperację z Oplem czy VW (którego nie poważam ale co tam...) polaczki musiały być oryginalne i oddało fabrykę ryżowcom. I po kiego..? Pamiętam te głupie obawy, że Niemcy wykupią i zamkną... i w ogóle.. szwabskie przecież.. o jej...

A mądrzy sąsiedzi z południa skorzystali i mają!

Nie poważasz VW,bo pewnie nie masz bladego pojęcia o tym czego nie widać,a jest kwintesencją konstrukcji. :tongue:

Natomiast przy szukaniu kontrahenta dla FSO wybór był prosty:albo mała montownia Opla,albo Daewoo,które miało tu zainwestować w całą fabrykę.

VW nic wtedy nie oferował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzielę..? Ja nie dzielę.. sami się dzielą. Nikomu nie odbieram prawa do jeżdżenia po stokach. Dla tych którzy boją się orczyka czy wyrwirączki są kanapy i niech je budują... Jak najbardziej. Wciąż powtarzam, że nie jestem przeciwko modernizacjom czy stawianiu nowych wyciągów. Niech ich będzie jak najwięcej. Niech Gaja i inni ekokretyni znikną z Polski bo faktycznie tylko szkodzą. OK! Ja chcę tylko aby i moje prawa czy marzenia były zachowane na równi z innymi. Tak ciężko to zrozumieć...?

Mostostal, z każdym Twoim kolejnym postem tracę do Ciebie wcześniejszą sympatię. Właśnie swoimi wypowiedziami dzielisz narciarzy. Na tych "bojaźliwych" i prawdziwych, takich jak Ty, co to kwintesencję narciarstwa widzą w orczykach, ze spadającą na łeb liną, co to jeszcze nigdy nie spadli z orczyka. Dla tych "co się boją" są kanapy? Gdzie? W Szczyrku? To się musiałem chyba drzemnąć. Zupełnie nie bierzesz pod uwagę stawiających pierwsze kroki na nartach (i ich rodziców, przeżywających katusze z dzieckiem na tym zabytku), nie bierzesz pod uwagę tych co żyją ze Szczyrku. Uważasz, że ktoś pofatyguje się na narty do Szczyrku pojeździć na zabytkach (oprócz Ciebie oczywiście), kierowani sentymentem? Wątpię... Pozdrawiam

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie swoimi wypowiedziami dzielisz narciarzy. Na tych "bojaźliwych" i prawdziwych, takich jak Ty, co to kwintesencję narciarstwa widzą w orczykach

A może tu chodzi o to że miarą umiejętności, czy wytrawności narciarza jest fakt czy poradzi wyjechać orczykiem:biggrin:, trzeba by tam w skali dopisać w ósemce "bezstresowo jeździ orczykami" a w dziesiątce że "bezstresowo jeździ orczykami z dziećmi":stupid:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
A może tu chodzi o to że miarą umiejętności, czy wytrawności narciarza jest fakt czy poradzi wyjechać orczykiem:biggrin:, trzeba by tam w skali dopisać w ósemce "bezstresowo jeździ orczykami" a w dziesiątce że "bezstresowo jeździ orczykami z dziećmi":stupid:

SB, z "klawiatury" mi to wyjąłeś, o tym samym sobie pomyślałem, jak już zapisałem swojego posta. Wyznacznik zaawansowania narciarza-liczba upadków pod orczykiem. Nigdy nie spadłeś-10, zdarzyło Ci się (przyczyna nie jest ważna) - spadasz do kategorii "kanapowców" - max.4:laughing:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno kryterium: bezstresowo jeździ z snowbordzistami.:biggrin:

A po drodze ustawieni sędziowie z tabliczkami i dają oceny za styl, jak w jeździe figurowej na łyżwach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm

może ktoś ma namiary na jakiś stok , gdzie funkcjonuje jeszcze taka prawdziwa wyrwirączka , z liną i kluczem którym się trzeba się do niej wpinać, gdzie trzeba zakładać sobie jakąś chustę na biodro ,żeby nie ufajdać kurtki i spodni . Kolega Mostostal sobie tam pojedzie i poczuje jak to się pół wieku temu do góry na nartach wjeżdżało , a ekstrema to była pełna , znam z autopsji i jakoś za tymi ustrojstwami nie tęsknię . A muzeum w Szczyrku już jest , ale chyba takie trochę nie zamierzone i jak tylko jest szansa ten stan rzeczy zmienić to trzeba to zrobić a nie tęsknić za czasami z epoki kamienia łupanego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I dalej to samo....

Ludzie.. Powiedzci gdzie ja napisałem że nie chcę modernizacji Szczyrku. ????

Ma być, powinna być i będzie prędzej czy później bo tak być musi i nic tego nie zmieni. Albo tak albo kaplica i jedyna inwestycja to moherowa kolejka do sanktuarium.

Jasne że tak!

Wciąż powtarzam, że nie chodzi o wybór kanapa albo orczyk ale o to by jadąc wygodną kanapą mieć możliwość wyboru, że jak mi się znudzi to sobie pojadę orczykiem.

I o co tyle szumu..?

Co do FSO to bzdury piszesz Panie Johnny bo był czas na początku lat 90 kiedy Szajswagen był mocno zainteresowany ale "środowiska inteligentne inaczej" związane z drobiem i ludźmi pokroju Macierewicza podniosły takie larum, że Niemcy sami spasowali. Ot co.

Teraz w zasadzie też jest podobnie bo FSO idzie po władanie Cherry Motors China ale to akurat może wyjść im na lepsze. Lepiej robić coś niż nic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mostostal

ja (chyba ?) rozumiem , o co ci chodzi (sentyment , nostalgia , chęć pokazania dzieciom , wnukom jak to się drzewiej nartowało), ale też zwróć uwagę na zwykły rachunek ekonomiczny . Jak te orczyki , o które tak walczysz , będą niepotrzebne , czy też właściciel stacji zastąpi je nowocześniejszymi urządzeniami to po prostu nikt tego , w tym momencie już złomu, nie będzie utrzymywał , bo i po co ? Chyba , że ktoś znajdzie miejsce i środki ,żeby stworzyć skansen z tego typu urządzeniami .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma co się kłócić, zachowajmy kulturę na forum i myślę, że najwyższy czas zakończyć te "przekomarzanie" się:wink:

Ja Wam powiem, że bardzo, ale to bardzo bym chciał, tzn. ideałem by było, gdyby wraz z Czyrną ruszyła równolegle inwestycja z kanapą z Soliska na Halę Skrzyczeńską (i oby ta kanapa kończyła się wyżej, niż obecny orczyk Suche-Hala, bo po całym dniu łyżwowania i podchodzenia kolana potrafią dać znać lekko o sobie:wink:). Z tego, co wczoraj rozmawiałem z ludźmi, jednak w najbliższym czasie nie ma co na taką inwestycję liczyć. Najpierw Czyrna, potem ewentualnie Juliany, jeśli uda się zamknąć wszystkie organizacyjne sprawy (o ile jest to prawda). A szkoda - gdyby jednak miały zapadać decyzje pod kątem priorytetów inwestycyjnych na następne lata, to proszę o uwzględnienie powyższych:biggrin::wink: A nie wiecie jak sprawy pozwoleniowo-urzędowe w tym zakresie? Czyrna: decyzja środowiskowa już jest, a jak z resztą? - procedury już może jakieś ruszyły, czy na razie na spokojnie zostanie domknięta jedna inwestycja i dopiero potem wystartuje następna?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do FSO to bzdury piszesz Panie Johnny bo był czas na początku lat 90 kiedy Szajswagen był mocno zainteresowany ale "środowiska inteligentne inaczej" związane z drobiem i ludźmi pokroju Macierewicza podniosły takie larum, że Niemcy sami spasowali. Ot co.

Teraz w zasadzie też jest podobnie bo FSO idzie po władanie Cherry Motors China ale to akurat może wyjść im na lepsze. Lepiej robić coś niż nic.

Owszem,wcześniej był VW,ale później pozostał wybór między Daewoo i GM.

Dziwię się tylko,czemu tak Ci żali,że nie wyszło z VW,a jednocześnie piszesz "szajswagen"... :confused::

Dzięki temu "szajswagenowi dzisiejsza Skoda jest bardziej pożądaną marką niż np. wszystkie francuskie.:rolleyes::

Mostostal,nie mam nic przeciw,żeby jakiś orczyk pozostał jako opcja dodatkowa,podzielam jedynie obawy,że wszelkiej maści petycję w ich obronie odbiją się rykoszetem na planowanych nowych inwestycjach (wcześniej fajnie napisał to SB).Jak?Choćby zieloni znajdą jakiś drobny szczegół,który zablokuję/opóźni budowę krzesła.Przykładowo,jeśli krzesło miałoby powstać w miejsce orczyka,wycinka drzew mogłaby być zbędna,albo potrzebna w niewielkim zakresie,kiedy trzeba będzie poprowadzić nowy wyciąg obok,trzeba będzie zrobić nową przecinkę,a wtedy to już wiesz kto się tym zainteresuję... :eek:

A może,kiedy już zabronią demontażu orczyka,ktoś powie,że jego przepustowość równa jest przepustowości trasy,według nowych przepisów i zgody na krzesło obok nie będzie,no chyba,że poszerzy się trasę i tu znów będzie problem... To tylko takie proste przykłady i może obawy nieuzasadnione,ale w naszym kraju to nigdy nie wiadomo skąd nadejdą "czarne chmury". :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
hmm

może ktoś ma namiary na jakiś stok , gdzie funkcjonuje jeszcze taka prawdziwa wyrwirączka , z liną i kluczem którym się trzeba się do niej wpinać, gdzie trzeba zakładać sobie jakąś chustę na biodro ,żeby nie ufajdać kurtki i spodni . Kolega Mostostal sobie tam pojedzie i poczuje jak to się pół wieku temu do góry na nartach wjeżdżało , a ekstrema to była pełna , znam z autopsji i jakoś za tymi ustrojstwami nie tęsknię . A muzeum w Szczyrku już jest , ale chyba takie trochę nie zamierzone i jak tylko jest szansa ten stan rzeczy zmienić to trzeba to zrobić a nie tęsknić za czasami z epoki kamienia łupanego.

Jest. Co prawda nie czynny, ale silnik do wyciągu wciąż leży w szopie. Jak sobie go kolega na plecach wyniesie na Leskowiec, to będzie miał przyjemność pośmigać na prawdziwej wyrwirączce.

Stok znajduje sie tutaj:

http://mapy.google.pl/?ll=49.797528,19.44741&spn=0.00831,0.019205&t=h&z=16

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest. Co prawda nie czynny, ale silnik do wyciągu wciąż leży w szopie. Jak sobie go kolega na plecach wyniesie na Leskowiec, to będzie miał przyjemność pośmigać na prawdziwej wyrwirączce.

Stok znajduje sie tutaj:

http://mapy.google.pl/?ll=49.797528,19.44741&spn=0.00831,0.019205&t=h&z=16

ten to znam , bo właśnie na Leskowcu hartowałem się jako narciarz:biggrin: . A jeszcze trzeba było z buta , z godzinę pod górę z całym majdanem na plecach zasuwać :eek: . Szkoda ,że to już nie działa . No , ale koniec off topa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oto "Ostatni Mohikanin" wciąż sprawny, choć chyba tylko na cele prywatne. No i co ..? Też do huty..? Toż to perełeczka! Zobaczcie jak pieczołowicie jest rozstawiany i traktowany jak jajeczko. O to chodzi! Takie podejście jest na medal!

U mnie na Pomorzu takich wyrwirączek było kilka. 2 w Wieżycy, 2 na Łysej w Sopocie, 1 na Lagrach w Oliwie, 1 w Gdyni na Witominie i jeszcze 1 w Żarnowcu. Jeszcze na przełomie lat 80/90 postawiono jedną w Ostrzycach nieopodal wieżycy. Krótko była ale była.

Piszecie o upapranych kurtkach czy podartych rękawicach.

Nic prostszego. Miało sie2 komplety. Jeden w góry a drugi na wyrwirączki. Teraz też tak można. Żaden problem, no chyba, że na stok jedzie się szpanować sprzętem i wyglądać a nie jeździć.

Edited by MOSTOSTAL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...