Narty - skionline.pl
Jump to content

Rowerowe eskapady - relacje


Recommended Posts

@marboru - mega wyniki. Na pewno na średnią mają wpływ także choćby takie rzeczy jak jakość asfaltu - super leci się po gładkim asfalcie bez dziur i jakiegoś telepania; ilość skrzyżowań, świateł i tego typu atrakcji też zasadniczo wpływa na średnią. Przewyższenia na pewno mają na to wpływ, natomiast moim zdaniem inaczej jak masz dwie, trzy strome hopki, które potrafią dać w kość i wybić z rytmu, a inaczej, jak trasa jest na tyle płaska, że nawet do końca nie czujesz kiedy mniej więcej te same metry - jak przy takich hopkach - przewyższenia się zbierają. Jazda w mocnej grupie jak dobrze wiesz też bardzo pomaga - jeżeli tylko da się utrzymać koło, to jest bosko. Jak odbierałem swój nowy rower w Warszawie i jechałem na trzecim kole za dwoma "koniami", których poprosiłem żeby jednak mieli na mnie jakiś wzgląd, to po płaskim praktycznie cały czas lecieliśmy te 36-38 km/h i pięknie się szło. Na pewno w moim przypadku widzę różnicę w jeździe pod wiatr odkąd mam nowy rower, co tłumaczę - bo tak to czuję - kołami ze stożkiem (nawet jak stożek 35 nie jest jakiś ekstremalny, bo u kolegów na Mazowszu widzę, że stożek 50-60 jest dość częstą opcją). 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pogoda o tyle ostatnio nie rozpieszcza, że mało jest warunu fotograficznego a to dla mnie podstawa. Więc jak zobaczyłem prognozę na wczoraj to nie zastanawiałem się zbyt długo. Z stada fot co je zrobi

Wczoraj mieliśmy uroczystość rodzinną i to nie byle jaką, bo osiemnastkę córki, więc oczywiście były inne priorytety , ale dzisiaj wybraliśmy się z moim mężem, Darkiem, i naszą sąsiadką na Szlak Bieli

Sobota - trekkingowo po lasach i polach Wczoraj - aby uniknąć tłoku na drogach i tłumów szczecinian - wybraliśmy z Darkiem trasy terenowe w okolicznych lasach i po okolicznych łąkach. Udało się t

Posted Images

@marboru - mega wyniki. Na pewno na średnią mają wpływ także choćby takie rzeczy jak jakość asfaltu - super leci się po gładkim asfalcie bez dziur i jakiegoś telepania; ilość skrzyżowań, świateł i tego typu atrakcji też zasadniczo wpływa na średnią. Przewyższenia na pewno mają na to wpływ, natomiast moim zdaniem inaczej jak masz dwie, trzy strome hopki, które potrafią dać w kość i wybić z rytmu, a inaczej, jak trasa jest na tyle płaska, że nawet do końca nie czujesz kiedy mniej więcej te same metry - jak przy takich hopkach - przewyższenia się zbierają. Jazda w mocnej grupie jak dobrze wiesz też bardzo pomaga - jeżeli tylko da się utrzymać koło, to jest bosko. Jak odbierałem swój nowy rower w Warszawie i jechałem na trzecim kole za dwoma "koniami", których poprosiłem żeby jednak mieli na mnie jakiś wzgląd, to po płaskim praktycznie cały czas lecieliśmy te 36-38 km/h i pięknie się szło. Na pewno w moim przypadku widzę różnicę w jeździe pod wiatr odkąd mam nowy rower, co tłumaczę - bo tak to czuję - kołami ze stożkiem (nawet jak stożek 35 nie jest jakiś ekstremalny, bo u kolegów na Mazowszu widzę, że stożek 50-60 jest dość częstą opcją). 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 17.08.2020 o 20:21, surfing napisał:

Żelazny szlak rowerowy, wycieczka w strefie czerwonej ;) i 6 razy przez granicę.

Wersja skrócona bo późny start i nadciągająca burza, na całej trasie nie widzieliśmy nikogo w maseczce.

906958995_Przechwytywaniewtrybiepenoekranowym2020-08-17194625.thumb.jpg.927346b09790c940f09a842467ed8f64.jpg

https://www.laznedarkov.cz/historicke-lazne-darkov#

IMG_20200816_123538.thumb.jpg.39bfd586f2ce0fbea660a4cb2fb313a2.jpg

Karwina Stare Miasto

IMG_20200816_125418.thumb.jpg.731fd9ed39b3980fe570e5c24571992a.jpg

www.zamek-frystat.cz

IMG_20200816_130727.thumb.jpg.e4055558b9a1459a6430c5c42ec0c456.jpg

IMG_20200816_133952.thumb.jpg.70a7e7b8f3d291992f6c6afa1793909b.jpg

Gołkowice granica

IMG_20200816_142653.thumb.jpg.39fded72e2caad4ac34220e185c1862a.jpg

W oczekiwaniu na powrót ;)  - element powitalny patrząc z powyższego mostu w stronę Czech.

IMG_20200816_142742.thumb.jpg.11b93345576ba0205be96f670c96fb62.jpg

Kościół św. Anny w Gołkowicach

IMG_20200816_143416.thumb.jpg.ba9891cb8459205cdd3ccdd59ad6ae47.jpg

https://www.zamecek-petrovice.cz/

IMG_20200816_151615.thumb.jpg.03bc05422f26094b941ff3bc881cd57e.jpg

IMG_20200816_164601.thumb.jpg.5ddf4c6d4176e59f725fdba63102fec5.jpg

Wreszcie się udało przejechać starym torowiskiem, tym razem przez granicę tylko 2 razy ale szlakiem przemytników ;)   https://en.mapy.cz/s/kalarureho

 

160188972_Przechwytywaniewtrybiepenoekranowym2020-09-24105119.thumb.jpg.dd3a8eb0ed18ba3583e36d3af52f1dda.jpg

 

IMG_20200923_123838.jpg

IMG_20200923_130625.jpg

IMG_20200923_135855.jpg

IMG_20200923_151357.jpg

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
W dniu 22.09.2020 o 20:35, marboru napisał:

Tu żadnego wyczynu nie ma - raczej zabawa i ściganie się samemu ze sobą, poprawa formy i radość, że po 40stce jeszcze można ;) 

Gratulacje, tak patrzę na ten wykres to u mnie tętno nie przekracza tej niebieskiej lini wysokości :) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 24.09.2020 o 11:17, surfing napisał:

Gratulacje, tak patrzę na ten wykres to u mnie tętno nie przekracza tej niebieskiej lini wysokości :) 

Tętno to bardzo indywidualna sprawa. U mnie spoczynkowe jest książkowe...nim wejdę na rower, to mam już 115 (emocje związane z jazdą ;))... Przekręcę korbą kilka razy i już jest 150... Tak po prostu mam. Przy mocnych treningach z reguły średnie mam w okolicach 170. Maksa jakiego miałem, to 196.

Przy intensywnym treningu jak widać na dwóch przykładach, które wkleiłem - wynik powyżej 180 utrzymuje mi się przez sporą ilość czasu.

Moi Koledzy dochodzą max do 165... u Pauli max był na poziomie 188, średnie u niej przy mocnej jeździe to też okolice 170.

Link to post
Share on other sites
W dniu 25.09.2020 o 20:29, marboru napisał:

Tętno to bardzo indywidualna sprawa.

Dokładnie i nie ma co porównywać mojej spacerowej jazdy z Twoimi treningami, sam mam spoczynkowe bardzo niskie, a raz na 5 lat robię całościowe badanie kardiologiczne.

Link to post
Share on other sites

Jeśli komuś chciało się dzisiaj rano ruszyć  w okolice dolinek podkrakowskich to czekała dla niego sowita nagroda. Talentu do zdjęć nie mam, ale myślę że widok mgły zakrywającej doliny i widoczny w oddali zarys Tatr poruszy każdego narciarza i rowerzystę. Jak wyjechałem na górkę -ok 20 km na zachód od KRK- i zobaczyłem ten widok to pierwsze skojarzenie było takie - jestem na nartach w Alpach,wyjechałęm pierwszą gondolą, w dolinie mgłą i nic nie widać a na  2382 mnpm piękny poranek taki w sam na raz na fotki.

Rozmarzyłem się ale w tych mało sympatycznych czasach trzeba wspomnieć miłe chwile, cieszyć się tym co dostępne i życzyć Wszystkim aby już najbliższej zimy mogli przypomnieć sobie jak wyglądają chmury na które patrzy się ze szczytów, czego Wam i sobie życzę życzę

20201010_102024.jpg

20201010_102027.jpg

20201010_102035.jpg

20201010_102039.jpg

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Wybrałem się w sobotę w Bieszczady z moim nibyrowerem,by przejechać przez Ruską Przełęcz z Cisnej na Słowację. Liczyłem na puste październikowe Bieszczady a tu ruch jak na Marszałkowskiej.Tłumy grzybiarzy,polskich i rumuńskich.Kolumny quadów i podobnych UTV ,w sumie pewnie ze 200.W Cisnej tłum zawodników z Ultramaratonu Bieszczadzkiego.Na tej przełęczy mieli nawet swój punkt żywieniowy.

Sama droga zbudowana w 1864/65 dla celów handlowych,bardzo łatwa do przejechania nawet zwykłym bicyklem i chyba autem bym się wyrobił,choć tu nie jestem pewien od strony prawnej.Spodziewałem się bardziej ekstremalnych podjazdów.A słowacka strona Bieszczad prawie pusta,w ich górach lokalni mieszczanie na swoich daczach,nieraz bazujących na motoryzacji ciężarowo-socjalistycznej i tyle,zdziwieni tym ruchem transgranicznym zapraszali mnie na borowiczkę...

IMG_20201010_131922[1].jpg

IMG_20201010_132119_BURST001_COVER[1].jpg

IMG_20201010_131926[1].jpg

IMG_20201010_132653[1].jpg

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, marboru napisał:

Jeszcze raz doprecyzowanie nowych przepisów. Jednak na rowerze musimy wszędzie być w maseczkach :( 

https://naszosie.pl/2020/10/13/amatorzy-podczas-jazdy-rowerem-zawsze-w-maseczkach/

Może niech się jeszcze wypowie ktoś z prawniczym wykształceniem, ale z tego co rozumiem z poniższej wykładni, to kolarstwo amatorskie - takie jak Ty z Paulą uprawiacie - spokojnie można zaliczyć do sportu wyczynowego:

https://prawosportowe.pl/a/pojecie-sportu-wyczynowego-w-prawie-unii-europejskiej

Link to post
Share on other sites

Według poniższej wykładni większość z nas jest sportowcami 😂, tzn. oprócz Mitka dojeżdżającego rowerem do pracy 😀

Czym, więc konkretnie jest sport według obowiązującego prawa?

Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tanova napisał:

Może niech się jeszcze wypowie ktoś z prawniczym wykształceniem, ale z tego co rozumiem z poniższej wykładni, to kolarstwo amatorskie - takie jak Ty z Paulą uprawiacie - spokojnie można zaliczyć do sportu wyczynowego:

A jakie to ma znaczenie jak co dziennie pojawia się inna wersja niechlujnego i niespójnie stanowionego prawa? Nawet jak będzie po "naszej" czyli rowerzystów myśli to raz trafimy na normalnego funkcjonariusza, który nawet nie zwróci uwagi a drugi raz na idiotę, który wstał lewą nogą. Wyroki sadowe to też chciejstwo indywidualne sędziego. 

I co to znaczy uprawiać sport wyczynowo? To nie lepiej napisać, że sport zawodowy. Banda porąbanych debili, niuków i prostaków. To jako amator nie mogę mieć trenera? 

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Author napisał:

I co to znaczy uprawiać sport wyczynowo? To nie lepiej napisać, że sport zawodowy. 

Sport wyczynowy mieści w sobie sport amatorski i sport zawodowy. Jak jedziesz rowerem ze stravą czy inną apką i wyrabiasz segmenty, śrubujesz jakąś życiówkę albo bierzesz udział w jakiejś rywalizacji online, to jest element współzawodnictwa, prawda? Ale profesjonalnym kolarzem nie jesteś, bo kasy nie dostajesz, tylko amatorem-wyczynowcem xD.

E, myślę, że prędzej będą się czepiać Zenka, co starym składakiem jedzie przez osiedle do GS-u po piwo bez maseczki, niż gościa na sportowym treningu gdzieś za miastem.

Edited by tanova
Link to post
Share on other sites

Cześć

Jak poprzednio przy poważnych ograniczeniach i obowiązkach nie jeździłem w maseczce tak i teraz nie zamierzam. Nie ze względu na jakąś ideologię. Jest to po prostu szkodliwe i jest typową sztuką dla sztuki - chyba, że mówimy o jeździe w jakimś grupetto.

Poprzednio miałem przynajmniej kilka razy dziennie kontakt z policją lub strażą miejska i nikt mi nigdy uwagi nie zwrócił i teraz będzie podobnie. Przecież tam nie pracują idioci. 

Nie ma w ogóle o czym pisać...

Pozdrowienia

PS

Sport wyczynowy ma się tak do naszej zabawy na rowerach jak odkurzacz do silnika rakietowego.

Nie obrażajmy i urażajmy ciężko pracujących sportowców.

 

Edited by Mitek
Link to post
Share on other sites

Rozporządze

 

ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii

paragraf 27 ust3

Obowiązku określonego w ust. 1 i 2 nie stosuje się w przypadku:

pkt 11  sędziego, trenera oraz osoby uprawiającej sport

W przepisie tym  kluczowe znaczenie ma słowo "osoba". Przymiot osoby ma każdy człowiek , więc osobą uprawiającą sport nie jest jedynie sportowiec zawodowy a każdy człowiek realizujący aktywność sportową.

Jednak rozporządzenie to w zakresie sportu może powodować inne bardziej daleko idące konsekwencje albowiem ustawa o sporcie w art 2 ust. 1a stanowi" Za sport uważa się również współzawodnictwo oparte na aktywności intelektualnej, którego celem jest osiągnięcie wyniku sportowego".

Tutaj dopiero maseczkosceptyczni uzyskają pole do popisu.

Ale jest to niestety normalna konsekwencja prawa pisanego na kolanie przez osoby nie obeznane z legislacją.

 

 

 

 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
37 minut temu, tanova napisał:

Sport wyczynowy mieści w sobie sport amatorski i sport zawodowy. Jak jedziesz rowerem ze stravą czy inną apką i wyrabiasz segmenty, śrubujesz jakąś życiówkę albo bierzesz udział w jakiejś rywalizacji online, to jest element współzawodnictwa, prawda? Ale profesjonalnym kolarzem nie jesteś, bo kasy nie dostajesz, tylko amatorem-wyczynowcem xD.

Ktoś zadał pytanie i dostał odpowiedz o sporcie wyczynowym. Potem dopytał i dostał odpowiedz w świetle której ja jako amator poza miastem muszę mieć zasłoniętą twarz. Więc uważam , że skoro tak to najłatwiej było by użyć określenia sport zawodowy. W czasach kwietniowej histerii jeżdziłem bez i wpadłem na nie jeden patrol i żaden się nie czepiał. Gdyby dziś się czepiali w co szczerze wątpię po tym co wiemy to bym ich zabił śmiechem i tyle. Pomijam, że intensywna jazda nawet amatorska z ograniczoną wydolnością oddechową jest potwornie szkodliwa dla zdrowia. Nie przesadzajmy i nie twórzmy sztucznych problemów tak jak z rzekomym na początku niby chodzeniem w masce w Tatry. Ktoś poszedł po rozum i doprecyzował albo nie wypadało robić sobie już całkiem jajec z ludzi. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Tylko ja na wiosnę miałem pecha? 

Większość policjantów nie będzie zwracać na to uwagi,ale trafiają się służbiści. Na wiosne zdążyłem wyjechać z polnej drogi na asfalt i po jakiś 200-300m zostałem zatrzymany za brak maseczki . Od razu założyłem maseczkę, nie wyskakiwałem z konstytucją itp więc skończyło się na upomnieniu, ten sam patrol po dojechaniu do najbliższej wioski wlepił grupie osób  pod sklepem po 500 zł 

Link to post
Share on other sites

Krecią robotę robią też nadgorliwcy. W sobotę w lesie na wielo km odcinku spotkałem kilku w maskach. Minęli się ze sporą prędkością z kilkoma pieszymi i rowerzystami ale maskę musiał mieć. Co się potem dziwić, że jak ktoś wstał do roboty lewą nogą to się doczepi jak niektórzy nawet w lesie zakładają. 

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, jank napisał:

Rozporządze

Za sport uważa się również współzawodnictwo oparte na aktywności intelektualnej, którego celem jest osiągnięcie wyniku sportowego".

 

No dobra, zawsze ktoś jest nie bardzo, (i mozna mu łatkę przypiąć), ale czy "współzawodnictwo" to rywalizacja "zawodników"? Jesli tak, to konieczna jest definicja prawna "zawodnika". Oczywiście wiemy kim jest zawodnik w potocznym tego słowa znaczeniu. Rywalizując nie jest się zawodnikiem. Mój rozum nie ogarnia tych prawniczych idiotyzmów. To musi kiedyś ulec zmianie. Mam doświadczenie, i szlag mnie trafia  jak czytam  niektóre wyroki i ich uzasadnienia. To wszystko stoi na głowie. Stoi bo, istota prawa , rozsądek i logika, że nie wspomnę o SPRAWIEDLIWOŚCI,  zupełnie zeszły tu gdzieś na bok.

PS, a czy jak się ma dużo kłaków w nosie to można sobie pozwolić na noszenie maseczki jedynie na ustach. Kłaki mogę nawet nasączać specjalnym olejkiem  do samochodowych  sportowych  filtrów powietrza.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Author napisał:

Ktoś zadał pytanie i dostał odpowiedz o sporcie wyczynowym. Potem dopytał i dostał odpowiedz w świetle której ja jako amator poza miastem muszę mieć zasłoniętą twarz. Więc uważam , że skoro tak to najłatwiej było by użyć określenia sport zawodowy. W czasach kwietniowej histerii jeżdziłem bez i wpadłem na nie jeden patrol i żaden się nie czepiał. Gdyby dziś się czepiali w co szczerze wątpię po tym co wiemy to bym ich zabił śmiechem i tyle. Pomijam, że intensywna jazda nawet amatorska z ograniczoną wydolnością oddechową jest potwornie szkodliwa dla zdrowia. Nie przesadzajmy i nie twórzmy sztucznych problemów tak jak z rzekomym na początku niby chodzeniem w masce w Tatry. Ktoś poszedł po rozum i doprecyzował albo nie wypadało robić sobie już całkiem jajec z ludzi. 

Cześć

Ale stary, ludzie już w dużej części zaakceptowali ten stan, baaaa, pokochali go. Mogą sobie nosić fajne dedykowane maseczki w kwiatki, niedługo będą produkować zestawy z rękawiczkami torebką i butami... Cieszą się z tego, podoba im się nowa zabawa.

A co do Twojego czy mojego nienoszenia na rowerze to też tego chcą i czekają na to. A może ktoś nas złapie i wlepi mandat i będzie o czym pisać...a nas doścignie karząca ręka, tylko czyja?

Czemu więc się dziwić?

Pozdrowienia

Edited by Mitek
Link to post
Share on other sites

Czytając kilka powyżej zamieszczonych postów czuję się w obowiązku napisać,że jak świat światem były są i będą -nawet w najbardziej stabilnych demokracjach-  delikatnie rzecz ujmując niezwykłe orzeczenia sądó. Czynnik ludzki jest wszędzie.Ale tam gdzie prawo jest stanowione " z głową"tam ilość takich przypadków jest mniejsza. W tym kontekście wczoraj pisałem o bublu prawnym w zakresie nas tutaj interesującym.To że jest to bubel wynika choćby z obecnej interpretacji Ministerstwa Zdrowia zgodnie z którrą naszenie maseczek przy amatorskiej jeździe na rowerze jest obligatoryjne.Gdyby prawo( w tym przypadku rozporządzenie RM) było napisane rzetelnie Ministerstwo Zdrowia nie musiałoby stosować wykłądni nie mającej odzwierciedlenia w regułach wykłądni prawa. Gdyby wolą prawodawcyt było nałożenie na nas amatorów obowiązku zakrywania ust przy jeżdzie rowerowej stosowny przepis otrzymałby brzmienie ",,, oraz osoby profesjonalnie uprawiającej sport.", lub " osoby urawiające sport w ramach klubu sportowego

Ktos powie, e nie mamy definicji sportu zawodowego. Definicji legalnej nie ma, ale orzecznictwo TSUE zgodnie z którym- najogólniej rzecz ujmując- sport zawodowy wyróżnia się tym,że zawodnik uprawia jakąś dyscyplinę na podstawie umowy(kontraktu) i za wynagrodzeniem.

Jeśli chodzi o kluby sportowe - co to jest określa ustawa o sporcie.

Przykłądowo podaję  w jaki sposób można zredagować przepis aby był możliwie precyzyjny i nie wywoływał konieczności ekwilibrystycznej wykładni. I robię to też na kolanie ale i tak jestem precyzyjniejszy od autorów rozporządzenia. Jestem od nich precyzyjniejszy ale tylko wtedy jeśli założymy,że ich zamiarem było wyłączenie jedynie profi od obowiązku noszenia masek podczas jazdy w przestrzeni publicznej.

A skoro przepis jest jaki jest jego treści nie można zastępować dowolną interpretacją bo obywatela nie obowiązuje czyjaś interpretacja a obowiązujący przepis który nie rozróżnia profi od amatorw.

 

Na koniec odniosę się do przepisu o aktywności intelektualnej zadając prowokacyjne pytanie.Jak policjant lub strażnik miejski udowodni średnio rozgarniętemu młodzieńcowi,że stukając na komórce nie uczestniczy w światowym współzawodnictwie którego celem jest osiągnięcie wyniku sportowego. Tą ostatnią kwestię wrzucam prowokacyjnie nie mając pogłębionej wiedzy w zakresie  art 2 ust. 1a ustawy o sporcie.

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...