Narty - skionline.pl
Jump to content
marboru

Rowerowe eskapady - relacje

Recommended Posts

12 minut temu, MarioJ napisał:

jak już dyskutujesz, to szanuj proszę rozmówców i przeczytaj to co napisali w całości,

przecież Mitek napisał że używa kasku na: "Np. na zawodach, w czasie jazdy poza trasą w lesie itd."

 

Cytat

natomiast jak jadę na lody albo do sklepu, to jadę bez kasku, jadę tak że "nie mogę się przewrócić"

Mój kolega sobie czaszkę w ten sposób pękł ale co kto lubi. Nikt was do noszenia kasku nie zmusi, nie jest to także mój interes. Mnie jedynie obruszyło stwierdzenie, które zacytowałem, a które już z Mitkiem wyjaśniłem  w międyczasie. 

 

Edit: usunięte po dogadaniu z Mitkiem :)

Edited by nikdob
Edit: usunięte po dogadaniu z Mitkiem :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Mitek napisał:

Zgadza się. W normalnym narciarskim czy też rowerowym ruchu jeżdżę z bardzo dużym buforem bezpieczeństwa czyli - jak słusznie zauważyłeś - dużo poniżej mojej granicy umiejętności.

Diagnoza w 100% poprawna. Mam również wrażenie, że niestety jeździ tak niewiele osób a powinny. Co innego oczywiście gdy podejmujesz świadome ryzyko jazdy na granicy umiejętności - zawody, freeride, nieznany teren itd. Tutaj wypadek jest wkalkulowany i chronić się trzeba.

Ok, w takim razie nie zrozumiałem, wybacz!

pozdrowienia! 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.10.2019 o 14:50, cyniczny napisał:

SPD nie ma co się bać, nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek miał wywrotkę z ich powodów - może na początku z raz, ale dawno to było:-).

Faktycznie - nie taki diabeł straszny. Po kilkunastu-kilkudziesięciu wpięciach stopa sama znajduje zamek. Wczoraj trening na sucho, a dzisiaj pokrążyłam po leśnej ścieżce i osiedlowych uliczkach. Tylko raz trochę poleciałam, jak spróbowałam zsiąść na inną stronę niż zwykle.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, tanova napisał:

Faktycznie - nie taki diabeł straszny. Po kilkunastu-kilkudziesięciu wpięciach stopa sama znajduje zamek.

I to jest ogromna przewaga zatrzasków MTB nad szosowymi, po prostu wystarczy zacząć pedałować. W szosowych najpierw przodem bloku trzeba trafić w odpowiednie zagłębienie pedała. Czasem na skrzyżowaniach, gdy chciałem szybko ruszyć bywało, że nie trafiłem i but ześlizgiwał się - mało przyjemne uczucie.

1 godzinę temu, tanova napisał:

Wczoraj trening na sucho, a dzisiaj pokrążyłam po leśnej ścieżce i osiedlowych uliczkach. Tylko raz trochę poleciałam, jak spróbowałam zsiąść na inną stronę niż zwykle.

Hehe no z tego co pamiętam to na początku też trochę musiałem się skupiać, żeby wypinać tę nogę, którą chcę postawić na ziemi:-) Na szczęście szybko zaczyna się to robić automatycznie.

Miłego użytkowania:-)

Edited by cyniczny
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, cyniczny napisał:

I to jest ogromna przewaga zatrzasków MTB nad szosowymi,

Do roweru szosowego jestem absolutnym zwolennikiem pedałów szosowych np. SPD- SL i butów szosowych. Szczególnie twardych butów szosowych, które dają dobre przeniesienie siły na szeroki pedał szosowy pod duży blok szosowy. Efektywność dla mnie jest jednak w takim zestawie większa. A że trudniej się czasami wpiąć ....

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Żeby uniknąć zbędnych przepychanek ustalmy, że jestem kretynem i mnie kask do  niczego nie jest potrzebny. Tak na nartach jak i na rowerze używam kasku wtedy kiedy wydaje mi się, że może się przydać. Np. na zawodach, w czasie jazdy poza trasą w lesie itd.

Dobry narciarz tak jak dobry rowerzysta się nie wywraca a je chociaż jestem zupełnie przeciętny wywrócić się po prostu nie mogę i tyle.

Pozdrowienia serdeczne

Jedna podstawowa uwaga. Nigdy przez myśl mi nie przeszło uważać Ciebie za...  tak jak sam napisałeś. Wręcz przeciwnie, uważam że Twoja wiedza zwłaszcza na szeroko pojęte tematy związane z narciarstwem przejawiająca się w licznych i profesjonalnych komentarzach i poradach powoduje,że jesteś osobą - przynajmniej w moim mniemaniu- opiniotwórczą na tym forum. Dlatego też uważąjąc,że Twoje poglądy w kwestii używania kasku mogą kogoś odciągnąć od podjęcia decyzji o zainwestowaniu w swoje bezpieczeństwo napisałem to co napisałem i  z czym, na podstawie osobistych doświadczeń, identyfikuję się. W moim tekście nie było jakichkolwiek innych intencji.

Pozdrawiam

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, WojtekM napisał:

Do roweru szosowego jestem absolutnym zwolennikiem pedałów szosowych np. SPD- SL i butów szosowych. Szczególnie twardych butów szosowych, które dają dobre przeniesienie siły na szeroki pedał szosowy pod duży blok szosowy. Efektywność dla mnie jest jednak w takim zestawie większa. A że trudniej się czasami wpiąć ....

Ano dla każdego coś dobrego. Przejechałem w butach i pedałach szosowych około 15 tys. km (3,5 roku) i po przesiadce na buty MTB nie zauważyłem żadnej, ale to żadnej różnicy w przenoszeniu siły. Podejrzewam, że po prostu nie jestem na takim poziomie, abym mógł to zauważyć, jeżdżę z prędkościami zazwyczaj 28-33 km/h. Natomiast od razu zauważyłem mega różnicę w wygodzie wpinania/wypinania jak i w chodzeniu. A, że szosa to mój rower podstawowy do wszystkiego - do pracy, na wycieczki, jazdy wkoło komina, stąd taki, a nie inny wybór ewidentnie podyktowany doświadczeniem - na 100% do butów szosowych już nie wrócę.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Ani przez moment nie pomyślałem, że uważasz mnie za ... tego co napisałem. Po prostu nie chcę już dyskutować na ten temat zwłaszcza w temacie o rowerach.

A jeżeli jestem chociaż trochę opiniotwórczy to twierdzę, że kask nie ma nic wspólnego z dbaniem o bezpieczeństwo. To zabezpieczenie jak już coś się stanie. Dbałość o bezpieczeństwo polega na czym innym. Uważam, że karygodne jest identyfikowanie bezpieczeństwa w trakcie uprawiania jakiegokolwiek sportu z posiadaniem zabezpieczeń. To dwie różne sprawy.

Pozdrowienia serdeczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, cyniczny napisał:

Ano dla każdego coś dobrego. Przejechałem w butach i pedałach szosowych około 15 tys. km (3,5 roku) i po przesiadce na buty MTB nie zauważyłem żadnej, ale to żadnej różnicy w przenoszeniu siły. Podejrzewam, że po prostu nie jestem na takim poziomie, abym mógł to zauważyć, jeżdżę z prędkościami zazwyczaj 28-33 km/h. Natomiast od razu zauważyłem mega różnicę w wygodzie wpinania/wypinania jak i w chodzeniu. A, że szosa to mój rower podstawowy do wszystkiego - do pracy, na wycieczki, jazdy wkoło komina, stąd taki, a nie inny wybór ewidentnie podyktowany doświadczeniem - na 100% do butów szosowych już nie wrócę.

rozumiem że jeździsz na szosie w zatrzaskach MTB ?

jaka jest różnica w zatrzaskach MTB i zatrzaskach szosowych ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica jest w budowie co powoduje różnice w chodzeniu i wpinaniu się (wypinanie w sumie jest takie samo - noga w bok). Bloki w MTB chowają się całe w podeszwach, bo to małe kawałki metalu i w ogóle nie przeszkadzają w chodzeniu. Dodatkowo wpięcie to tak naprawdę nacisk buta na pedał.

blok_MTB.thumb.jpg.4438368749d07159b6fccc673d09ed60.jpg

 

Bloki szosowe to spory kawałek tworzywa w kształcie trójkąta, który przykręcasz do płaskiej powierzchni buta szosowego - tym samym mocno odstaje od powierzchni i chodzenie jest takie jakby na piętach. Aby wpiąć się należy czubkiem bloku trafić w przód pedała i ruchem stopy w dół dokończyć wpięcie. 

1287991601_blokszosowy.jpg.b21612a66d79bce77721f835dbbe9d6d.jpg

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy używacie gumowych nakładek zabezpieczających bloki w trakcie chodzenia? Czy ma to sens w butach MTB, przy założeniu, że buty służą do jeżdżenia, a chodzenie jest tylko okazjonalne i  krótkie dystanse?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie używam, nawet nie wiedziałem że są jakieś nakładki na bloki MTB:-).

Tym blokom nie za bardzo ma się co stać, bo to kawałek metalu. Ja używam bloki, które kupiłem do pierwszych butów więc mają jakieś 10 może więcej lat i jedynie jedna śrubka mi gdzieś się zapodziała i dobrałem jakąś inną. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, MarioJ napisał:

rozumiem że jeździsz na szosie w zatrzaskach MTB ?

W sumie to wcześniej nie odpowiedziałem wprost:-)

Tak dokładnie, do szosy przykręciłem pedały z MTB i jeżdżę na niej w butach/zatrzaskach typowych dla MTB.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, cyniczny napisał:

W sumie to wcześniej nie odpowiedziałem wprost:-)

Tak dokładnie, do szosy przykręciłem pedały z MTB i jeżdżę na niej w butach/zatrzaskach typowych dla MTB.

Jako opcję pośrednią można rozważyć oprócz butów typowo szosowych z blokami szosowymi vs. buty typowo MTB z zatrzaskami MTB, coś co zaczyna być coraz bardziej popularne - buty gravelowe (Shimano, GIRO i parę innych firm coś takiego ma), które wyglądem, wagą i sztywnością podeszwy są bardziej butami szosowymi, ale można w nich stosować z powodzeniem bloki MTB. Jest to w jakiś sposób połączenie najlepszych cech obu światów waga i sztywność butów szosowych z wygodą wpinania i chodzenia bloków MTB.

Tutaj taki bucik dla przykładu:

https://cyclingtips.com/2019/05/shimano-rx8-2020-gravel-shoe-released/

Albo taki:

https://cyclingtips.com/2018/05/shimano-xc5-multi-surface-spd-shoe-review/

 

Sam jeżdżę w butach szosowych z blokami szosowymi (pedały Look Keo) i dopóki się w nich nie chodzi jest ok, ale umówmy się, że te buty nie są wygodne, jak ktoś lubi wycieczki rowerowe połączyć choć trochę z jakimś chodzeniem. Dzisiaj chyba bym serio rozważał opcję jak z linków powyżej.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Cosworth240 napisał:

Jako opcję pośrednią można rozważyć oprócz butów typowo szosowych z blokami szosowymi vs. buty typowo MTB z zatrzaskami MTB, coś co zaczyna być coraz bardziej popularne - buty gravelowe (Shimano, GIRO i parę innych firm coś takiego ma), które wyglądem, wagą i sztywnością podeszwy są bardziej butami szosowymi, ale można w nich stosować z powodzeniem bloki MTB. Jest to w jakiś sposób połączenie najlepszych cech obu światów waga i sztywność butów szosowych z wygodą wpinania i chodzenia bloków MTB.

Tutaj taki bucik dla przykładu:

https://cyclingtips.com/2019/05/shimano-rx8-2020-gravel-shoe-released/

Albo taki:

https://cyclingtips.com/2018/05/shimano-xc5-multi-surface-spd-shoe-review/

 

Sam jeżdżę w butach szosowych z blokami szosowymi (pedały Look Keo) i dopóki się w nich nie chodzi jest ok, ale umówmy się, że te buty nie są wygodne, jak ktoś lubi wycieczki rowerowe połączyć choć trochę z jakimś chodzeniem. Dzisiaj chyba bym serio rozważał opcję jak z linków powyżej.

ten but niczym się nie różni od ME3 czy ME5, w tej chwili na siłę wszystko musi być do gravela, bo jest z tego kasa, jeżdżę gravelem w ME5+M540 i niczego więcej mi nie potrzeba, jedyny szosowy element, który wole na gravelu to ... kask szosowy, jest fajniej wyprofilowany i wygodniejszy w stosunku do kasków Enduro, które posiadam więc jeżdzę w tym w czym jest mi wygodniej na szosie, gravelu, MTB, do MTB nie używam bloków pomimo posiadania butów z blokami teoretycznie do MTB. Na szczęście na rowerze można jeździć jeszcze jak komu pasuje, zamiast w uniformie, co w sumie dosyć często mnie bawi, zwłaszcza gdy "odstrzelony" rowerzysta średnio daje sobie radę z markowym sprzętem, którym się afiszuje ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Sariensis napisał:

ten but niczym się nie różni od ME3 czy ME5, w tej chwili na siłę wszystko musi być do gravela, bo jest z tego kasa, jeżdżę gravelem w ME5+M540 i niczego więcej mi nie potrzeba, jedyny szosowy element, który wole na gravelu to ... kask szosowy, jest fajniej wyprofilowany i wygodniejszy w stosunku do kasków Enduro, które posiadam więc jeżdzę w tym w czym jest mi wygodniej na szosie, gravelu, MTB, do MTB nie używam bloków pomimo posiadania butów z blokami teoretycznie do MTB. Na szczęście na rowerze można jeździć jeszcze jak komu pasuje, zamiast w uniformie, co w sumie dosyć często mnie bawi, zwłaszcza gdy "odstrzelony" rowerzysta średnio daje sobie radę z markowym sprzętem, którym się afiszuje ;) .

Chyba nie do końca tak skoro ME5 waży w rozmiarze 40 - 385 g, a XC5 waży w większym rozmiarze 42 - 301 g, co generalnie jest porównywalne z tradycyjnymi butami szosowymi. Nawet z wyglądu jest sporo różnic. Ale nie wiem - nie "macałem" tych butów żeby mieć bezpośrednie porównanie 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawostek mogę jeszcze dodać, że raz w życiu jeździłem na pedałach Speedplay - chyba model Zero, ale nie jestem pewien. Byłem zaskoczony łatwością wpinania (od razy się zrozumieliśmy), a także faktem, że na pewno w samych butach z blokami speedplay chodziło się wygodniej (co nie znaczy wygodnie) niż w moich look'ach. Odpowiadało mi także, to że był w nich nieco większy luz.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Cosworth240 napisał:

Chyba nie do końca tak skoro ME5 waży w rozmiarze 40 - 385 g, a XC5 waży w większym rozmiarze 42 - 301 g, co generalnie jest porównywalne z tradycyjnymi butami szosowymi. Nawet z wyglądu jest sporo różnic. Ale nie wiem - nie "macałem" tych butów żeby mieć bezpośrednie porównanie 😉 

Te nowe sa karbonowe, podeszwa identyczna, w gravelu nie walczy sie o każdy gram jak na szosie, paradoksalńie gravele się objucza różnymi zbędnymi ciężarami i jeździ wyłącznie dla frajdy, bez robienia KOM’ów i segmentów, tym bardziej robienia rekordów prędkości.

Edited by Sariensis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z szanownych forumowiczów korzysta z odzieży sportowej - czy to rowerowej czy narciarskiej - polskiej firmy BERKNER i podzielił sie swoimi uwagami co do jakości?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Cosworth240 napisał:

Chyba nie do końca tak skoro ME5 waży w rozmiarze 40 - 385 g, a XC5 waży w większym rozmiarze 42 - 301 g, co generalnie jest porównywalne z tradycyjnymi butami szosowymi.  

Najbardziej podstawowy i najtańszy but szosowy Shimano z klamrą, czyli SH RP300 RP3, to 285 gramów w rozmiarze 42. A to nie jest lekki but.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, wojgoc napisał:

Czy ktoś z szanownych forumowiczów korzysta z odzieży sportowej - czy to rowerowej czy narciarskiej - polskiej firmy BERKNER i podzielił sie swoimi uwagami co do jakości?

Na rower polecam FDX, dobra jakość w przystępnej cenie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, tanova napisał:

Czy używacie gumowych nakładek zabezpieczających bloki w trakcie chodzenia? Czy ma to sens w butach MTB, przy założeniu, że buty służą do jeżdżenia, a chodzenie jest tylko okazjonalne i  krótkie dystanse?

Cześć

Rybelek wywalił te nakładki od razu chociaż czasami chodzi w tych butach i całą noc.

Pozdrowienia

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.10.2019 o 21:34, cyniczny napisał:

Ano dla każdego coś dobrego. Przejechałem w butach i pedałach szosowych około 15 tys. km (3,5 roku) i po przesiadce na buty MTB nie zauważyłem żadnej, ale to żadnej różnicy w przenoszeniu siły. Podejrzewam, że po prostu nie jestem na takim poziomie, abym mógł to zauważyć, jeżdżę z prędkościami zazwyczaj 28-33 km/h. Natomiast od razu zauważyłem mega różnicę w wygodzie wpinania/wypinania jak i w chodzeniu. A, że szosa to mój rower podstawowy do wszystkiego - do pracy, na wycieczki, jazdy wkoło komina, stąd taki, a nie inny wybór ewidentnie podyktowany doświadczeniem - na 100% do butów szosowych już nie wrócę.

Cześć

O To masz podobne statystyki jak ja, z jedną różnicą, a właściwie dwoma. Szosy nie mam - aczkolwiek momentami (zwłaszcza z wiatrem mi się ten pomysł podoba). Żadnych zamków - adidasy do piłki i podstawowe pedały. 99% zapiętych wyprzedzam. Podobno zamek  SPD lub inny daje do 2% mocy pod warunkiem, że technicznie jesteś idealny.

Czy na Twojej szosie da się jechać po piachu kawałek chociaż?

Pozdrowienia

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, WojtekM napisał:

Najbardziej podstawowy i najtańszy but szosowy Shimano z klamrą, czyli SH RP300 RP3, to 285 gramów w rozmiarze 42. A to nie jest lekki but.

Drugi z tych butów zalinkowanych wazy 265 g w rozm. 42. Wiadomo, ze buty szosowe potrafią być jeszcze lżejsze, ale te buty gravelowe sa jednak sporo lżejsze od typowych MTB, dlatego nie wydaje mi sie aby @Sariensis miał tu tak do końca racje stawiając znak równości miedzy butami MTB a gravelowymi. To jednak sa różne buty. I dla tych którzy chcą jeździć na szosie i w blokach MTB to moze być fajna alternatywa.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...