Narty - skionline.pl
Jump to content
Redmine

Rękawice narciarskie - jakie wybrać REUSCH , VIKING ?

Recommended Posts

Hej,

Pora wymienić rękawice.

Przeznaczenie - spędzanie długich godzin na stoku (nauka dzieci) także wysoka nieprzemakalność mile widziana

możecie coś doradzić? Cena max. ok 250zł Myślę że w takiej granicy można już coś solidnego kupić,

podobają mi się te vikingi, może ktoś miał okazję je testować i może polecić?

http://allegro.pl/viking-rekawice-racetronic-skora-membrana-rozm-9-i4993300137.html

Dzięki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ten model również natrafiłem przeglądając oferty i spodobał mi się,

a powiedz mi jeszcze, czy materiał jest odporny na przetarcia ? Bo zdarza mi się często przytrzeć mocno o sztruks (tak załatwiłem dzisiaj swoje rossignole) ... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej,

Pora wymienić rękawice.

Dzięki :)

Nigdy nie miałem okazji używać rękawic Viking ale ta Twoja propozycja wygląda na bardzo porządną. Fajnie się prezentują! Solidny wyrób. Sam ostatnio używam Reusch Escape GTX i jestem zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na ten model również natrafiłem przeglądając oferty i spodobał mi się,

a powiedz mi jeszcze, czy materiał jest odporny na przetarcia ? Bo zdarza mi się często przytrzeć mocno o sztruks (tak załatwiłem dzisiaj swoje rossignole) ... :D

Ja raczej aż tak nimi nie oram po śniegu:smile: , ale używam już 2 sezony i nie widzę specjalnego zużycia. Wykonane są dosyć solidnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, michał_3city napisał:

4F nie polecam, kupowałem w zeszłym roku dla siebie i żony i w tym roku szukamy nowych. Zamki błyskawiczne nie działają, szwy porozrywane, rękawice bardziej na sanki niż na narty.

Jakie modele takie kiepskie? Oglądałem kilka bo muszę sobie rękawice sprawić. Fajny design, ale właśnie o trwałości to trudno cokolwiek powiedzieć. W sumie to skłaniam się ku temu, żeby kupić tańsze i w razie co wymieniać częściej. Bo z tymi rękawicami to różnie bywa. Kiedyś na straganie w Białce kupiłem za 20 czy 30 zeta i trzymały pięć sezonów. Później kupiłem sobie Leki z Triggerem bo do kijów za kupę szmalcu. Teraz idzie piąty sezon a rękawice są jak sito. Praktycznie nieużywalne w zimniejsze dni, podarte i poprzecierane. Dziadostwo. Możeta cóś polecić do 150 pln?

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe co piszesz  o.O bo Sławek ma właśnie takie jak Ty już chyba z 10 sezon z tego co wiem dalej maja się dobrze

Ja używam tylko Reusch,i cioram w sezonie średnio ok 60 dni i powiem że spokojnie 5 sezonów wytrzymują

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rękawica nie jeżdzi, ma chronić przed mrozem dłoń. Rękawica jest też pewnym elementem szpanu narciarskiego. Wiadomo, ładnie wyglada taka za 700 zł. Kilkadziesiat lat jeżdżę na nartach. Miałem różne rękawice, drogie i tanie, skórzane i ze sztucznego tworzywa, mięciutkie i takie z nakładkami ochronnymi. Mój wybór to jak najtańsze, ciepłe i miękkie. Rękawica najbardziej się niszczy przy przenoszeniu nart.. Wystarczy jeden tygodniowy wyjazd w Alpy gdzie sporo korzystamy z kolei gondolowych, aby zniszczyć, znaczy poprzecierać rękawice. Sam tego doświadczyłem. Kupujac rękawice zwrócić należy uwagę na ich jakość wykonania i solidność materiału. Tu też są pułapki, bo nieraz materiał wygladający porządnie potrafi popękać,  czy przetrzeć się po jedno, czy dwukrotnym użyciu.

Po pewnym czasie rękawice i tak przepocisz. Skórzane nie radzę prać, choć ja tak robiłem. Poza tym ocieplina w nich zbija się i traci swe właściwości.

Z doświadczenia wiem, że nówki zawsze są lepsze od najbardziej wypasionych ale starych. Mój wybór to rękawice za około 100zł ( zatrzymać paragon w wiadomym celu) i drugie na wiosenne nartowanie, wykonane z softshelu bez ociepliny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, lokiec3 napisał:

Jakie modele takie kiepskie? Oglądałem kilka bo muszę sobie rękawice sprawić. Fajny design, ale właśnie o trwałości to trudno cokolwiek powiedzieć. W sumie to skłaniam się ku temu, żeby kupić tańsze i w razie co wymieniać częściej. Bo z tymi rękawicami to różnie bywa. Kiedyś na straganie w Białce kupiłem za 20 czy 30 zeta i trzymały pięć sezonów. Później kupiłem sobie Leki z Triggerem bo do kijów za kupę szmalcu. Teraz idzie piąty sezon a rękawice są jak sito. Praktycznie nieużywalne w zimniejsze dni, podarte i poprzecierane. Dziadostwo. Możeta cóś polecić do 150 pln?

Pozdrawiam.

Sprawdzałem na stronie producenta i niestety modele z zeszłego roku już nie dostępne, oba miały zamek błyskawiczny co chyba było najgorszym błędem przy wyborze bo nie ma jak zapiąć porządnie na łapie tych rękawic. Obie pary kosztowały około 130zł, a w zeszłym roku na stoku spędziliśmy tylko dwa tygodnie więc tym bardzie szkoda wydanej kasy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaka to różnica?Tak jedne i drugie uszyte w Chnach, może w jednej fabryce! Ty ciągle swoje, wybierz te, w których się lepiej czujesz, które lepiej leżą na dłoni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba wszystko zależy od modelu na jaki się trafi. Sam używam kupionych na szybko wed'ze w decathlonie i służą już 4 lata. Dopiero w tym roku coś zaczyna  się niszczyć, ale to raczej od noszenia nart rok temu ( tak jak pisze Bumer). Za to żona ma 2 kpl Reusch'a. Modeli nie pamiętam, jeden biały drugi czarny, oba kosztowały ponad 200zł. Czarny ma 3 lata i jest ok. Za to biały po tygodniu używania (w tym 2 wywrotki9_9 na twardym ) wygląda gorzej niż czarny.

Także raczej nie ma co przepłacać, lepiej częściej zmieniać.

Edited by Rogas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozważ rękawice Simond Cascade w Decathlon (130zł).

Są to rękawice dedykowane do wspinaczki zimowej, ale na narty jako rękawice pancerne są jak najbardziej.

Ja używam do skiturów jako rękawice nieprzemakające, kiedy się bardziej taplam w śniegu.

Do tego na bardzo duże mrozy (<-10C) można dokupić coś cienkiego jako druga warstwa pod spód (kilkanaście zł w Decathlon).

Ludzie też szukają w sklepach ze sprzętem wojskowym, myśliwskim. Tam można znaleźć okazje i bardzo dobre materiały (np. skóra, goretex), ale ja osobiście nie mam takiej cierpliwości żeby tam myszkować.

big_2968b3a8ae3d41f09ccbbaafdb566059.jpg

Natomiast na zjazdówkach ja używam rękawic softshellowych, bo mi się bardzo ręce pocą i w takich pancernych nie wytrzymuję. Rękawice soft są mniej odporne na krawędzie nart, mokną itd. Ale lepiej oddychają i mi to odpowiada.

Np. North Face ma duży wybór rękawic softshell. Na wyprzedażach w intersport są po około 100zł.

W Decathlon też są takie dostępne, ale nie znam szczegółowo ich oferty (pewnie nawet za 50zł coś jest).

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Rogas napisał:

 

Także raczej nie ma co przepłacać, lepiej częściej zmieniać.

Takie jest i moje zdanie.  Moja żona ma Reuscha już chyba z 5-6 lat, ale narty to ja jej noszę! Ona nosi kijki. Taki to już po prostu  układ!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...