Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Witam,

rozważam wyjazd do San Martino di Castrozza (nigdy tam nie byłem, ani w okolicy też nie) i czytając forum zastanawiam sie czy trasy jakie tam są spełnią moje oczekiwania - słowem czy sie najeżdże?

Mianowicie jeżdże dobrze, agresywnie, gigantowo, ale bynajmniej nie potrzebuje żadnych czarnych tras, a raczej długie trasy o przeciętnej trudności gdzie mogę sobie "popływać" na śniegu.

są tam takie lub w okolicy?

dzieki

 

Link to post
Share on other sites
Dnia 26.10.2016 o 18:22, BJM napisał:

Witam,

rozważam wyjazd do San Martino di Castrozza (nigdy tam nie byłem, ani w okolicy też nie) i czytając forum zastanawiam sie czy trasy jakie tam są spełnią moje oczekiwania - słowem czy sie najeżdże?

Mianowicie jeżdże dobrze, agresywnie, gigantowo, ale bynajmniej nie potrzebuje żadnych czarnych tras, a raczej długie trasy o przeciętnej trudności gdzie mogę sobie "popływać" na śniegu.

są tam takie lub w okolicy?

 

Niewiele mi to mówi, ale w San Martino, choć nie jest to mega-stacja, można sobie całkiem "mocno" pojeżdzić. Długie trasy to Tognola, z majestatycznym Pale di San Martino w tle, i Col Verde z bardzo wygodną kabinówką, okolica to Passo Rolle gdzie też można spędzić dzionek nie nudząc się, dalsza okolica to Predazzo a tam kabina do Pampeago i Obereggen z pełnym wyborem tras. Byłem w SM kilkakrotnie, zawsze wracałem zadowolony, najlepsze piwo było w La Stube ( z bawarskich lokalnych browarków ) a pizza w Sass Maor.

Link to post
Share on other sites

Jeżeli będziesz własnym samochodem to pojeździsz na maksa   jednak na lokalne ski busy nie ma co liczyć odległości dość duże a droga bardzo kręta i podjazdy pod przełecze ponad 2000 npm łańcuchy obowiązkowe sama miejscowość piękna i ma swój klimat

Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, kruger27 napisał:

Jeżeli będziesz własnym samochodem to pojeździsz na maksa   jednak na lokalne ski busy nie ma co liczyć odległości dość duże a droga bardzo kręta i podjazdy pod przełecze ponad 2000 npm łańcuchy obowiązkowe sama miejscowość piękna i ma swój klimat

Jedyna przełęcz to Passo Rolle. Z przejazdem nie ma problemu, nawet jak śnieg pada. Na zimówkach bez problemu. Ja jeździłem na letnich bez łańcuchów w styczniu. :)

Jeżeli plan jest taki, aby objeździć kilka ośrodków, to proponuję inna lokalizację niż SMC np. Predazzo. Stąd jest gondola do Ski Center Latemar, i łatwy dojazd do stacji w Val di Fiemme, Val di Fassa, Passo san Pellegrino, no i do San Martino di Castrozza. Kupujesz skipass Dolomiti Superski i wszystko w zasięgu max. 1h samochodem

Link to post
Share on other sites
Dnia 29.10.2016 o 20:32, JC napisał:

Jedyna przełęcz to Passo Rolle. Z przejazdem nie ma problemu, nawet jak śnieg pada. Na zimówkach bez problemu. Ja jeździłem na letnich bez łańcuchów w styczniu. :)

Jeżeli plan jest taki, aby objeździć kilka ośrodków, to proponuję inna lokalizację niż SMC np. Predazzo. Stąd jest gondola do Ski Center Latemar, i łatwy dojazd do stacji w Val di Fiemme, Val di Fassa, Passo san Pellegrino, no i do San Martino di Castrozza. Kupujesz skipass Dolomiti Superski i wszystko w zasięgu max. 1h samochodem

Kilka "pocztówek" z Sam Martino.

San Martino 2010 017.JPG

San Martino 2010 014.JPG

San Martino 2010 011.JPG

San Martino 2010 010.JPG

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By korylcio
      Hej,
      Był ktoś w ośrodku Bańsko ski w Bułgarii? Jakieś opinie?
    • By KubaP
      Słyszałem o ograniczeniach w drodze do Szwajcarii. Podobno nie można przejechać przez Niemcy. Ktoś coś wie więcej?
    • By lski@interia.pl
      Znużony codziennym treningiem  na pustych stokach w towarzystwie min.Emilewicz i jej dziatek,w obliczu braku szans na jakiekolwiek zawody,bo ich wszyscy organizatorzy z MPA wystraszyli sie państwowych demiurgów pandemii.,miałem już zamiar zawiesić narty na kołku.Z pomocą przyszli na szczęście bracia Słowacy,którym zabroniono nie tylko jeździć,ale i wychodzić z domu.Razem z Czechami postanowili zorganizować zawody masters w Jurgowie,bo ci Słowacy to właściciele hoteli i wyciągów w Żdiarze,mają blisko ,ciągle tam trenują i znają specyfike zbuntowanego Podhala.W regulaminie zawodów umieścili obowiązkowy test piątkowy,na co zbuntowaliśmy się my,polska ekipa,bo wykonanie testu nie jest u nas tak proste,jak u nich.W dodatku może skutkować 14 dniową rozłąką z narciarstwem,gdy test wykonamy w publicznej służbie zdrowia,raportującej do Sanepidu,i wyjdzie np. mylnie pozytywny,jak naszym skoczkom w Niemczech.Ponieważ nasza absencja skutkowałaby stratami na wpisowym przy stałych kosztach stałych,a górale z obu stron Tatr są wyznania bankowego,Słowacy przywieźli paramedyka,który podłubał nam w nosach  i orzekł,że wszyscy zdrowi.
      Zapowiadał się maraton w warunkach polarnych,bo rano 2 giganty a po południu 2 slalomy,i w niedzielę 2 giganty.Nic się nie pomyliłem,zabierając specjalny strój na minus 30 stopni,taka była odczuwalna,a na stoku trzeba było spędzić cały dzień-karczma zamknięta.
      Słowacy jak zawsze przywieźli wypasioną technikę,od aktywnej tablicy po specjalną kamere,która za niewielką opłatą nagrywała cały twój przejazd.
      Oprócz nas z zawodów był cały tłum gości różnej proweniencji,podobno była wtedy także kontrola,prawdopodobnie niewidzialna...
      Po zawodach pojechałem przenocować w Zakopanem,gdzie mam 2 zaprzyjaźnione panie.Jedna wystraszyła się jak diabła i nie dała przekonać o legalności pobytu uczestników legalnych imprez sportowych,druga uradowała się,że wreszcie ktoś ją odwiedził.Nie wyprowadzalem jej z błędu,gdy stwierdziła,że całą ta pandemia to ściema,bo gdzieś musiałem nocować.
      Zdziwiły mnie nieco trudności z dotarciem do centrum Zakopanego i tłum na ulicach.Nie skojarzyłem,że przy skokach bez publiczności ktoś może przyjechać i drzeć się na parkingu pod krokwią.Prawdopodobnie na czas skoków odwołano pandemię,bo byli raczej bez masek i dystansu,za to zdezynfekowani od środka.Ciekawe,gdzie oni wszyscy mieszkali...
      W niedzielę było tylko nieco cieplej,za to ludzi na stoku w Jurgowie znacznie więcej.Mowa była ,że od poniedziałku bunt nieoficjalny staje się oficjalnym,aczkolwiek różnicę trudno mi sobie wyobrazić...


    • By Kacper
      https://www.nartywarszawa.pl/gogle-uvex-downhill-2000-v-black-mat-rainbow-mirror-2020.html 
      mam pytanie może ktoś coś powiedzieć o tych goglach warto je zakupic mam dylemat ?
    • By fanatyk
      Mam wolne miejsce w aucie na wyjazd w ten weekend do Scoul. Wspólny apartament około 35 CHF/noc, dojazd 500 zł, możemy zrobić 6-7 dni na nartach - 2-3 Scoul, 3-4 Samnaum. Ceny karnetów na stronach ośrodków. Jadę z córką 7 lat. Wyjazd z Wawy mogę zabrać kogoś po trasie przez dolny lub Górny Śląsk. Powrót 24.01 do domu. Tel 793 333 311
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...