Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
JC

ON Stok w Wiśle

Recommended Posts

Moja pierwsza wizyta, chciałem porównać z naszym nieszczęsnym Dębowcem w Bielsku-Białej.

P1040673.JPG

Projektanta Dębowca zapraszam do Wisły na Stok, może coś zrozumie, ale podejrzewam ze nie jeździ na nartach.

P1040645.JPG

Trasy zniwelowane, wykorzystano pełną szerokość stoku,można jeździć pod krzesełkami, i nawet deskarze dojadą do końca.

Na Dębowcu przerzucono tysiące kubików ziemi aby zniwelować końcowy spadek o 10m i jest tak płasko że deskarze ostatnie 100m zasuwają zufus.

Wysiada się poprawnie i bez szaleństwa jak na Dębowcu, jedni w lewo drudzy w prawo

P1040668.JPGP1040669.JPG

Parkingi przy krzesłach pełne, ale za hotelem dużo miejsca.

P1040642.JPGP1040643.JPGP1040644.JPGP1040659.JPG

Ta górka zabierze dużo niedzielnych narciarzy konkurencji w Wiśle. To taka Białka w miniaturze, sukces dla hotelu murowany.

Soszów dziś pusty.

P1040657.JPG

Kolejek dziś brak ale ludzi do 15:00 sporo.

P1040646.JPGP1040653.JPGP1040654.JPG

Menu góra.

P1040660.JPG

Menu karczma. Wszystkie dania gotowe-odgrzewane. Karczma przyjemna.

P1040666.JPG

 

Krzesła zasuwają z pełną szybkością z wyjątkami gdy wysiadają piesi lub małe dzieci.

Ogólnie stok rodzinny dla każdego, dobry narciarz też pojeździ. Profesjonalna inwestycja.

 

Tradycyjnie w Jaworniku trzeba zjeść obiad U Fojta , dziś kolejny raz od lat dobry i syty obiad.P1040677.JPG

W tle oświetlony Soszów

P1040678.JPG

P1040679.JPG

 

Dziękuję za uwagę.

 

 

 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez johnny_narciarz
      Jak się tylko dowiedziałem, że @marionen przyjeżdża na zawody z @Annaa, to już wiedziałem co będę, a właściwie będziemy robić w niedzielę. Co jak co, ale trzeba było wesprzeć Mariusza z całych sił i przy okazji wspólnie pośmigać. 

      Pobudka 6 rano, sprawne gramolenie, żeby mniej więcej o ósmej zameldować się na parkingu pod Czarnym Groniem. Od razu znajdujemy się z mistrzem i jego lepszą połówką. Dyskusji nie było końca, bo trochę wody w Wiśle upłynęło od naszego ostatniego spotkania i nawet wokół nas się pusto zrobiło, bo wszyscy już na stoku! Bierzemy się i My do busika i do góry. Cały czas pięknie sypie śnieg, dając wspaniały zimowy klimat, jakiego chyba jeszcze nie było w tym roku. Mariusz rusza po plastron dla mistrza i dalej już idziemy po karnety. Niestety nasze dziewczyny dziś pieszo, więc pośmigamy we dwoje. Dziołchy skupią się na fotografowaniu Mistrza i przy okazji gdzieś tam w tle mnie.  

      Mistrz zabrał ze sobą dwie pary nart, bo najpierw musiał zbadać stok i zdecydować co w tych warunkach będzie lepsze. Jedna para pozostaje na starcie, a My sprawdzamy jak tam warunki i śmigamy po obu trasach. Warunki z rana bardzo dobre! Twardo, równo, a na to ciągle dosypuje świeżego puchu. Niestety zawężona czerwona trasa szybko się degraduje. Nam to nie przeszkadza, ale wielu ma tu spore problemy. Trup ściele się gęsto! Sypią się narty, kijki i mnóstwo innego sprzętu. Wygląda to nawet dość zabawnie, choć "poległym" wcale do śmiechu nie jest. Jeden pan na krzesełku narzekał nawet, że ok. 70 osób dobrze się bawi, a reszta walczy o przeżycie. Znaczy się, zawodnicy mają zabawę, a reszta wąską, lodową rynne. Wszystkim się nie dogodzi...



      Odprowadziłem Mariusza na start, a sam przygotowywałem się do sfilmowania choć startu. Nawet nie zakładałem, żebym mógł dogonić mistrza...  



      Jedzie i sam Mistrz!




      Przy okazji też mam fotkę z Mistrzem

      Niestety moja luba miała ustawiony jakiś niewłaściwy tryb w aparacie, stąd trochę marna jakość... Ale mam! Z samym Mistrzem!  Jeszcze trochę fotek z samego ośrodka:






      Koniec cz.1.  
       
       
    • Przez andrzej1982
      Kouty nad Desnou
       

       
      Dzisiaj odwiedziłem ten ośrodek. 2.10 h od Gliwic, 30 km od Głuchołaz. Do 10-tej,trasy z kilkoma narciarzami.
      Po 10-tej ilość umiarkowana , kanapa na 6 osób i 130 cm śniegu góra, 80 cm doł, zero kamienia i lodu.
      Trasy o długości powyżej 2 km, Ilość tras 11 km, otwartych 7,5 km,
      Trasy o szerokości 50 m
      W rejonie Jasienika, 10 podobnych stacji, Moja alternatywa dla Szczyrku,Wisły i Beskidu Slaśkiego + Żywieckiego
       
      Al
       

    • Przez cieslag
      Jeździłem dziś z córką od 8:30 przez 4h na Skolnity.
      Warunki bardzo dobre, otwarta tylko trasa niebieska.
      Kolejki do kolejki brak.
    • Przez piotrus184
      wyjazd na narty do czech, jednodniowy do rokytnice, niedziela 21,01.2018. wyjazd ok 5 rano przyjazd ok 21, dwa miejsca,pozdrawiam Piotr, 722120860 dokladka do paliwa po 60 zl..
    • Przez tanova
      Jutro zaczyna się nasz tygodniowy urlop narciarski w dolinie Montafon, w austriackim Vorarlbergu.  Właśnie skończyłam się pakować , jeszcze tylko kanapki na drogę.
      Ruszamy ok. 6.00 trasą przez Berlin, Norymbergę, Ulm i Bregencję. Po drodze odbieramy dzieci z lotniska w Memmingen i w ostatnie 140km jedziemy już w komplecie, a na miejscu dojeżdżają jeszcze znajomi - taki jest plan.
      Pogoda zapowiada się w kratkę, ale mam nadzieję, że w tym tygodniu obędzie się bez orkanów, ulew i innych kataklizmów pogodowych. Choć przedwczoraj wieczorem podobno było w Montafonie trzęsienie ziemi - o wartości 4 w skali Richtera . Na razie śniegu cała fura - do 180 cm na szczytach i wciąż dosypuje !
      Pozdrawiam
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2017 Atmedia S.C.
×