Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
marboru

Telegraf we mgle

Recommended Posts

Na kieleckim Telegrafie nie byłem chyba ze dwa lata. Dlaczego? Bo niezbyt lubię ten stok - a nie lubię dlatego, że zawsze jest słabo przygotowany, a od kiedy jest wyciąg krzesełkowy, to jakoś tak marznę tam, oczywiście ceny też mi się tu ostatnio przestały podobać.

Dzisiaj postanowiłem sprawdzić, czy coś się zmieniło.

Wyprawa - po pracy, więc jazda wieczorna.

Jadąc przez miasto nie było nic widać - zero świateł na górce. Mgła i delikatny, drobny deszczyk.

Na parkingu kilka samochodów, na stoku i na wyciągu ludzi bardzo mało.

Temperatura jaką pokazuje auto: +1.

Na pierwszy rzut oka zero zmian. Karczma stoi, tam gdzie stała...

GOPR7542.JPG

...na stoku zero zmian.

GOPR7549.JPG

Narciarzy na Telegrafie obsługuje czteroosobowe krzesło ze Szwajcarii.

GOPR7553.JPG

Ceny jakieś dziwaczne.

Karnety dwugodzinne na wyznaczone godziny z inną ceną niż standardowe dwie godziny. Za normalny karnet na 120 minut jazdy liczony od pierwszego odbicia na bramce płacę 50 złotych - bardzo drogo! Karnet w godzinach 18-20 kosztuje 40 złotych, a od 20-22 złotych 30.

Ehhh kieleckie wymysły...

GOPR7569.JPG

Sporą cenę rekompensują takie oto tłumy...

GOPR7582.JPG

Jadę.

Wyciąg na Telegrafie i wysokość podpór robi wrażenie. Jedzie się niemalże pod chmurami, prawie powyżej topów drzew - normalnie strach się bać. Wieje wiatr i jest nieprzyjemnie zimno - na dodatek jest mokro :( 

GOPR7600.JPG

Docieram na szczyt.

GOPR7622.JPG

Tutaj wita mnie starodawny sprzęt do naśnieżania.

GOPR7629.JPG

Dzisiaj ze względu na mgłę, nisko wiszące chmury i niezbyt dobrą pogodę, z góry, nie było widać świateł miasta.

Szkoda, bo widok Kielc po zmroku robi niesamowite wrażenie i jest piękne.

GOPR7631.JPG

Górna stacja wygląda tutaj tak:

GOPR7639.JPG

Jeżdżę.

Pierwsze wrażenie, to niestety ta sama sytuacja, co w poprzednich latach - słabo przygotowany stok. Śnieg ma charakter małych i średniej wielkości grudek i kulek lodu - konsystencja jest nieciekawa dla krawędzi i komfortu jazdy. W górnej części występują oblodzenia.

Moim zdaniem jest to efekt staroci do produkcji śniegu, jest to również wina starego ratraka i pewnie poniekąd ratrakowego.

Nie narzekam - mimo wszystko jeżdżę i po rozgrzaniu mięśni i nóg jazda sprawia mi olbrzymią frajdę, a to jest najważniejsze!

Banan pojawia się na twarzy.

GOPR7649.JPG

Las i otaczające stok drzewa tworzą niesamowity, zimowy klimat.

Na trasie jest luz a jazda staje się z każdym kolejnym zjazdem przyjemniejsza.

GOPR7678.JPG

Zbliżenie na powierzchnię trasy.

GOPR7685.JPG

Środkowa i dolna część jest równa a warunki tu znacznie lepsze niż w górnej części.

GOPR7692.JPG

Dwie godziny mijają szybko.

Według Endomondo zrobiłem ok 22 kilometrów, a maksymalna prędkość jaką uzyskałem, to prawie 60 km/h.

Wyjeżdżając opady się nasiliły - na stoku, był to drobny śnieg przechodzący w deszcz, a w samym mieście - w Kielcach jedynie deszcz.

Choć ośrodek ruszył dopiero wczoraj, to warstwa ubitego śniegu na moje oko przetrwa zbliżającą się, krótką odwilż...

...oby tylko nie padało zbyt mocno.

GOPR7693.JPG

Szkoda, że nie udało się wyciągnąć Bumera, Kmarcina i Mifilima na narty :( Cóż Chłopaki - myślę, że jakieś małe, świętokrzyskie WZF zrobimy gdy ruszy Tumlin. Oby to nastąpiło jak najszybciej.

Pozdrawiam serdecznie

marboru

  • Like 14

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż, ceny są dziwne no i trochę chore jakby nie patrzeć :o Co do przygotowania stoku, to niestety co roku jest to samo, całe poletka zmrożonych bryłek śniegu, a bardziej lodu, przez co jazda nie jest ani przyjemniejsza ani bezpieczniejsza. Czy oni nie kontrolują tego po przejeździe ratraka? Czy nie da się ściągnąć ze stoku za pomocą ratraka tych bryłek lodu?

Dziś to gorączka przedświąteczna i biegając za małym i pilnując go jestem dużo bardziej zmęczony niż po całodziennych nartach :D Ale fajnie, że przynajmniej Ty wyjeździłeś się... tylko co tak wolno ??? ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ceny z kosmosu... :o

Za jazdę przy Hotelu Stok od 17.00 - 21.00 płaciłem 40 zł. Przy czy trasa jest dwa razy dłuższa i jest jeszcze opcja niebieska. Do tego ratrakowanie!

Na Pilsku za jazdę od 16.00 - 20.00, na nowym krzesełku zapłacimy 20 zł...

Obok na Babie, od 17.00 - 20.00 jedynie 15 zł...

Co się dziwić, że tak tam pusto... ;) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Macie rację Panowie, zdecydowanie Telegraf to stok dla tych, którzy kasy nie liczą. Cóż? Nie zobaczą tam mnie przez kolejne dwa lata.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Kielce nie należą do miast, gdzie ludzie śpią na pieniądzach, tak że od kilku lat wyciąg na Telegraf wozi głównie powietrze. Nawet gdy są pustki, to czy można się wyjeździć tam? Z jednej strony tak, ale... jeden zjazd trwa ok 25-30 sekund i w ciągu 3-godzinnego jeżdżenia góra-dół non stop nie udało mi się nigdy zmęczyć ani siebie ani nóg. Przez te 3 godziny zjeżdża się raptem 15 minut, a 2:45 godz. to przejście przez bramki i wjazd wyciągiem. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcę tu zauważyć, że Telegraf na modernizację otrzymał dotację unijną. Czyli za "nasze" wspólne pieniądze poprawił swoją infrastrukturę i wybudował krzesło.. Ale przed  otrzymaniem tej dotacji musiał złozyć biznes plan, mówiąc skrótowo. Taki biznes plan powinien zawierać miedzy innymi analizę popytu w odniesieniu do dochodów społeczeństwa. Jak piszesz, Kielczanie ( i nie tylko), nie śpią na pieniądzach, to i stawki za korzystanie z wyciągu winny być dostosowane do siły i możliwosci nabywczych społeczeństwa.  Ktoś taki biznes plan analizował, zatwierdzał. Czy aby to robił? Tu mogę mieć pewne obawy. Mając na uwadze polityczne uwarunkowania oceny poszczególnych wniosków o dotacje, wysnuję domysł, że analizy kosztowe nie były  chyba zbyt skrupulatnie brane pod uwagę. No może w fazie starania się o dotację tak, a potem, hulaj dusza piekła nie ma! Tylko, że ta inwestycja podlega kontroli. ale komu chciałoby się kontrolować? Mam nadzieję, że się mylę i moje przypuszczenia nie są w żadnym aspekcie oparte na prawdzie, ale czy aby na pewno?  W zwiazku z powyższym, Telegrafu nie polecam i tam nie zagoszczę. Na razie mam jeszcze wybór.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Bumer napisał:

Mam nadzieję, że się mylę i moje przypuszczenia nie są w żadnym aspekcie oparte na prawdzie, ale czy aby na pewno?  W zwiazku z powyższym, Telegrafu nie polecam i tam nie zagoszczę. Na razie mam jeszcze wybór.

Myślę Andrzej, że się nie mylisz... niestety :( 

na fanpejdżu fejsbukowym wymieniłem z nimi korespondencję i ocenę środka... Oni po prostu ze mną się nie zgadzają... Cóż? Mogą. Moja recenzja, korespondencja z nimi wygląda tak:

Ja o nich: Nie potrafią robić dobrej jakości śniegu - warunki fatalne. Ceny z kosmosu.

Oni: Dzięki za ocenę. Nie zgadzamy się z Tobą. Ceny nie zostały podniesione nawet o złotówkę w porównaniu z poprzednim sezonem. Wesołych Świąt!

Ja w odpowiedzi: Właśnie po to do Was przyjechałem, by sprawdzić, czy coś się zmieniło na +. Niestety nie zmieniło się 1f641.png:( - ceny nadal kosmiczne...i to w dzień roboczy. Jakieś chore karnety od do...??? Po co to? Tradycyjny karnet 2 godzinny? 50zł - to skandaliczna cena. Nadal stary sprzęt do naśnieżania, ratrak, który nie daje sobie rady z przygotowaniem trasy po produkcji grudek lodu zamiast śniegu... no i ceny bez zmian 1f641.png:( na całe szczęście jest konkurencja 1f642.png:) Cos z tym zróbcie - bo ogólna moja ocena - to dramat.) Również Wesołych Świąt.

Oni: ...brak odzewu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówiłem Ci, że  kiedyś zje hale dwa razy i poprosiłem o zwrot kasy za karnet. Po bryłach lodowo-śnieżnych nie lubię jeździć. Widzę,  że  tradycja brył pozostała. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Bumer napisał:

Mówiłem Ci, że  kiedyś zjechałem dwa razy i poprosiłem o zwrot kasy za karnet. Po bryłach lodowo-śnieżnych nie lubię jeździć. Widzę, że tradycja brył pozostała. 

Tak naprawdę, to smutne, co się stało - dzieje na tej Górze :) Telegraf to najostrzejszy stok na nizinach i z pewnością byłbym na nim częstszym gościem. Cóż? Należy patrzeć z nadzieją w przyszłość. A nóż ktoś zacznie lepiej tym wszystkim zarządzać? Oby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By marboru
      Niedzielny wypad na kieleckie szlaki zaowocował przejście ok 10 kilometrów czerwonym, głównych szlakiem świętokrzyskim.
      Odwiedziliśmy Karczówkę z tamtejszym Klasztorem, ścieżkę geologiczno-kruszcową wraz z kamieniołomem i miejscami wydobycia ołowiu oraz Górę Brusznię 312 m npm z historycznym Krzyżem poświęconym Powstańcom Styczniowym.
      Klasztor z oddali:

      Zlepieńce cechsztyńskie:

      Chrystus frasobliwy:

            Widok w stronę Kielc:
      Front Klasztoru:

      Pozostałości kopalni ołowiu:

      Wzgórze Karczówka:

      Czy tam ktoś mieszka?

      Na kopalnianym szlaku:

      Tu wydobyto ok roku 1632 trzy bryły ołowiu, które zostały wykorzystane na święte rzeźby kościołów świętokrzyskich:

      Po liściach na górę:

      W Radomiu śnieg a w Kielcach jego brak  

      Pod szczytem:

      Tu prowadzono wydobycie ołowiu:

      Zbrodnia z 1946 roku na tutejszym kapłanie.

      Brama główna:

      Dziedziniec z rzeźbą benedyktyna.

      Ule klasztorne:

      Symbole:

      Pasmo Telegrafu...tam kiedyś było krzesło i fajny ośrodek. Teraz jest kiła, mogiła i lodowisko  

      Kamieniołom:

      Kolory jesieni:

      Brusznia z historycznym Krzyżem:

      Klasztorna mapka:

      Do zobaczenia na szlaku  
      Paula i maboru
    • By ewangelizator
      Cześć,
      czy jest tu jakiś znawca świetokrzyskich resortów? Zajrzałem do bergfeksa ale tam niewiele piszą 
      zastanawiam sie czy po drodze nie odwiedzić któregoś z ośrodków i nie pozsuwać się ze 2 godziny:
      Telegraf,
      Tumlin, 
      Krajno
      Niestachów
      z tych miejsc widziałem w lecie Telegraf oraz Krajno, Niestachów raczej odpada bo jest ze złej strony i to totalna ośla łączka dla dzieciaków
      Telegraf chyba najlepszy stok ale z tego co widzę nie  działa
      Krajno mogę spodziewać się tłumu ludzi, mam rację?
      pozostaje Tumlin który pasuje mi najbardziej logistycznie, pytanie do bywalców jak tam z obłożeniem w piatek wieczorem (reklamuja nocną jazdę od 20 do 24), czy będzie tłum kielczan czy da sie sie pozjeżdzać? 
       
      pozdrawiam
       
    • By kmarcin
      Smutne, ale prawdziwe. Jeden z najbardziej znanych, najbardziej wymagający stok w regionie świętokrzyskim, tj. Telegraf przestaje istnieć  A dokładnie zainstalowany na nim kilka lat temu wyciąg krzesełkowy. Zimy jak zimy, ale polityka cenowa i organizycyjna właścicieli faktycznie mogła zniechęcać albo ograniczać korzystanie z niego. Czy będzie jakiś orczyk w zamian, czy Telegraf jeszcze kiedykolwiek ruszy? Ciężko powiedzieć. A miałem do niego 3 minuty samochodem.
      http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22240412,wyciag-odjezdza-z-telegrafu-bylo-za-malo-chetnych-do-korzystania.html
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...