Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
Enduroski

Czarny Groń - Rzyki - fajny lajtowy ośrodek :)

Recommended Posts

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By surfing
      Grupa Pingwina, właściciel 3 ośrodków narciarskich w Polsce: Czarnego Gronia w Rzykach, Słotwiny Arena w Krynicy Zdroju i Kasina Ski w Kasinie Wielkiej (woj. małopolskie), jako współwłaściciel dołącza do Grupy dwie nowe stacje narciarskie: Kurza Góra w Kurzętniku (woj. warmińsko-mazurskie) i Skolnity w Wiśle (woj. śląskie).
      Więcej informacji
      Skipass karnet całosezonowy na wszystkie 6 stacji 790zł http://karnet365.e-skipass.pl/

      Ośrodek Skolnity z Wisły – stacja narciarska w Beskidzie Śląskim, zlokalizowana jest w samym centrum Wisły, obok małej skoczni treningowej. Oprócz tras narciarskich posiada w swojej ofercie liczne atrakcje letnie. W tym sezonie planujemy przebudowę drogi, powiększenie parkingów i poprawę zaplecza gastronomicznego.
       
       
    • By johnny_narciarz
      Jak się tylko dowiedziałem, że @marionen przyjeżdża na zawody z @Annaa, to już wiedziałem co będę, a właściwie będziemy robić w niedzielę. Co jak co, ale trzeba było wesprzeć Mariusza z całych sił i przy okazji wspólnie pośmigać. 

      Pobudka 6 rano, sprawne gramolenie, żeby mniej więcej o ósmej zameldować się na parkingu pod Czarnym Groniem. Od razu znajdujemy się z mistrzem i jego lepszą połówką. Dyskusji nie było końca, bo trochę wody w Wiśle upłynęło od naszego ostatniego spotkania i nawet wokół nas się pusto zrobiło, bo wszyscy już na stoku! Bierzemy się i My do busika i do góry. Cały czas pięknie sypie śnieg, dając wspaniały zimowy klimat, jakiego chyba jeszcze nie było w tym roku. Mariusz rusza po plastron dla mistrza i dalej już idziemy po karnety. Niestety nasze dziewczyny dziś pieszo, więc pośmigamy we dwoje. Dziołchy skupią się na fotografowaniu Mistrza i przy okazji gdzieś tam w tle mnie.  

      Mistrz zabrał ze sobą dwie pary nart, bo najpierw musiał zbadać stok i zdecydować co w tych warunkach będzie lepsze. Jedna para pozostaje na starcie, a My sprawdzamy jak tam warunki i śmigamy po obu trasach. Warunki z rana bardzo dobre! Twardo, równo, a na to ciągle dosypuje świeżego puchu. Niestety zawężona czerwona trasa szybko się degraduje. Nam to nie przeszkadza, ale wielu ma tu spore problemy. Trup ściele się gęsto! Sypią się narty, kijki i mnóstwo innego sprzętu. Wygląda to nawet dość zabawnie, choć "poległym" wcale do śmiechu nie jest. Jeden pan na krzesełku narzekał nawet, że ok. 70 osób dobrze się bawi, a reszta walczy o przeżycie. Znaczy się, zawodnicy mają zabawę, a reszta wąską, lodową rynne. Wszystkim się nie dogodzi...



      Odprowadziłem Mariusza na start, a sam przygotowywałem się do sfilmowania choć startu. Nawet nie zakładałem, żebym mógł dogonić mistrza...  



      Jedzie i sam Mistrz!




      Przy okazji też mam fotkę z Mistrzem

      Niestety moja luba miała ustawiony jakiś niewłaściwy tryb w aparacie, stąd trochę marna jakość... Ale mam! Z samym Mistrzem!  Jeszcze trochę fotek z samego ośrodka:






      Koniec cz.1.  
       
       
    • By johnny_narciarz
      My tu gadu gadu, a sezon trwa w najlepsze! Dziś spontaniczna decyzja, żeby wyskoczyć na wieczorną jazdę i padło na Czarny Groń. To jedno z najbliższych ode mnie miejsc, do tego z chyba najlepszymi warunkami w Beskidach. Dałem jeszcze znać Sekcji Skitourowej z Andrychowa, jakby chcieli się zrelaksować i może coś obgadać, ale oboje dziś już zajęci...
      Wreszcie powrót z roboty o normalnej porze, więc co zrobić z czasem? Narty! Oczywiśce! Gramolenie zajęło trochę więcej, ale widocznie wyszedłem z wprawy. Omal nie zapomniałem zabrać portfela... byłyby skitoury! Dojad tam mam średni, bo samymi ruchliwymi i jednopasmowymi drogami. Fullwypasówki tu nie ma. O ile normalnym jest, że trasa na Kozy, Kęty to wieczny korek, to trochę byłem zaskoczony, że nawet na mocno bocznych drogach również sznurek samochodów po horyzont... Na szczęście bez większych utrudnień i o równej 18.00 melduję się na parkingu. Trochę późno, biorąc pod uwagę widełki czasowe, w których mogę się poruszać. Więc szybki gramoling i do busika, gdzie łapię się na... schody. Ale bez ekstremy! Kierowca nie ruszy, dopóki nie jest pewnie, że kogoś nie zgubi po drodze. Chwila offroad-u i ostatni stają się pierwszymi! To znaczy wsiadałem ostatni, ale pierwszy byłem przy kasie.  Biorę karnet 2 godzinki za 45 zł, bo na więcej nie mogę sobie pozwolić. Nawet wydawało mi się, że zupełnie wystarczające.... Pierwsze spojrzenie na stok: 

      No to na pierwsze krzesło i się przyglądam... Trasa wygląda na pięknie przygotowaną, ale nie na pełnej szerokości. Udało się naśnieżyć obie, ale miejscami są mniej lub bardziej zawężone. Czy jednak można nażekać, kiedy taka posucha w Beskidach? Nieee, zwłaszcza kiedy frekwencja niewielka! Trafiłem w punkt! Trasy faktycznie przygotowane znakomicie, choć śniegu niewiele i nie na pełnej szerokości. Ale jest stół totalny! Tylko na czerwonej miejscami trochę grudek lodu, ale kompletnie bez wpływu na przyjemność z jazdy! Jest bardzo twardo i szybko! Bardzo szybko! Testuję obecnie pewien GPS, bardzo dokładny i zmierzył mi 72 km/h - jak na takie miejsce, to raczej sporo! Wręcz przebieram nogami na wyciągu, kiedy widzę jak mi sztruks rozjeżdżają. Co ciekawe, pierwszą godzinę większość oblegała 6-osobową bublinę, żeby w następną obsadzić wolniejszą czwórkę... Ale bez tłoku i kolejek do obu wyciągów. Tym bardziej na trasie. 





      Pośmigałem znakomicie! Mam wielki niedosyt, bo jakby nie konieczność jazdy po lepszą połówke, to zostałbym do zamnięcia! Warunki dobre, a nawet bardzo dobre. Ludzi niewiele, mimo piątkowego wieczoru i mocno ograniczonej ilości otwartych stoków. Przygotowanie tras świetne! Oj, chyba jeszcze ich parę razy odwiedzę...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...