Narty - skionline.pl
Jump to content

Wycinki dozwolone, osrodki musza sie spieszyc :)


Recommended Posts

Sytuacja przeważnie  jest bardziej skomplikowana,bo często to nie stacja jest właścicielem terenu.Klasyczny przykład-moja rodzima Magura Małastowska,gdzie projekt wycięcia drugiej trasy jest od lat,ale rozbijał się o wielkie pieniądze dla nadleśnictwa,które jest właścicielem terenu.I tu nic nie zmieniono.

Ale pewnie w pojedynczych wypadkach stacje na tej nowelizacji skorzystały,choć jest zastrzeżenie,że wycinka nie dla celów działalności gospodarczej.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, janek57 napisał:

Wyciąć wszystko, zabetonować, wyprostować rzek, dziki i wilki wystrzelać... Natura się upomni o swoje i wszyscy dostaniemy solidnie w d...

Janku, nie zrozum mnie zle, ja tez nie jetem obojetny na demolke srodowiska.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Sam zasadziłem na swojej działce i sam mogę wyciąć i nic do temu urzędnikowi, czyli normalnie.

Szkoda że ustawa nie weszła wcześniej, bo w tamtym roku profilaktycznie wyciąłem w ogrodzie kilka 10 letnich drzew, aby w przyszłości nie mieć kłopotów z biurokracją, czyli każdy kij ma dwa końce, a moje drzewa dalej by rosły. Pytanie ilu było takich jak ja?

Stacje narciarskie nie skorzystają bo to działalność gospodarcza.

W dalszym ciągu potrzebne zezwolenie na ścięcie drzewa o obwodzie pnia pow.50cm(było25cm).

Temat sztucznie rozdmuchany przez ekoterorystów i media.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

No nie do końca. Mój tata co rok dzwoni po służby, bo koło jego pracy rośnie drzewo, które wchodzi na linie energetyczne. Prościej jest co roku obcinać jedną gałązkę niż wyciąć całe drzewo, bo zaraz zlecą się ekolodzy (coś podobnego powiedział pracownik Służby Oczyszczania Miasta). Jest mnóstwo miejsc w Warszawie, w których drzewa stanowią niebezpieczeństwo.

Link to post
Share on other sites

Z tą plagą wycinania DUŻYCH, ZDROWYCH, PIĘKNYCH drzew w miastach to jest jakaś PARANOJA!!! W Nowym Sączu przez ostatnie lata wyrąbali setki drzew, nic w zamian nie posadzili, miasto wygląda coraz gorzej. Najlepiej wszystko wyciąć, zabetonować i porozjeżdżać autami! U mnie na osiedlu w grudniu wycieli praktycznie wszystko ok 15 dużych zdrowych wierzb. Akurat byłem na nartach i po powrocie doznałem szoku. Teraz wszystko jest porozjeżdżane autami na dziko, błoto po łydki. Oby wszyscy którzy przyczynili się do tego mocno pożałowali!

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Niestety, nie jest to jakaś ekoparanoja, jak niektórzy to nazwali w tym wątku. Ja mieszkam co prawda na wsi, na skraju parku krajobrazowego i na razie pił tutaj nie słychać, ale z Warszawy dochodzą zatrważające wieści. Koleżanka z dzielnicy Ursus donosi, że w ostatnich dniach wycięto 70! drzew przy jednej z ulic, a następne 300! jest wyznaczonych do wycinki. 400 niepotrzebnych drzew! W imię czego - wciskania kolejnych klocków betonowej zabudowy w każdy wolny jeszcze metr? Ludzie-mieszkańcy dzielnicy rozważają protesty w różnej formie. Pytanie, czy zdążą...To nie jest ekopanika, tylko troska o przyszłość następnych pokoleń. Jak napisał, pawelb91, wszystko można zrównać z ziemią i zabetonować, ale gdzie choćby próba pozostania w harmonii z naturą i czerpania z jej zasobów... U mnie na działce rosną brzozy,śmieciuchy straszne, mam przy nich co robić od wiosny do późnej jesieni, ale nie ogołocę swojej działki - będą i one-brzozy śmieciuchy i sosny samosiejki...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
35 minut temu, pawelb91 napisał:

 U mnie na osiedlu w grudniu wycieli praktycznie wszystko ok 15 dużych zdrowych wierzb.

Ustawa obowiązuje od stycznia 2017 wiec nie dotyczy twojego osiedla.

Raczej miej pretensje do spółdzielni i siebie bo się nie interesujesz co planują.

Teraz media i ludzie doznali jakiegoś amoku i nawet za planowe coroczne zimowe wycinki w lasach obwiniają ustawę.

http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/34322/masowa-wycinka-w-cyganskim-lesie-foto

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, idealist napisał:

choćby próba pozostania w harmonii z naturą i czerpania z jej zasobów...

Święte słowa. Natura się upomni o swoje. Mamy coraz więcej ulew i opadów nawalnych w ciepłej porze roku. Efekt AGW. Miasto zabetonowane i pozbawione zieleni to częstsz3e powodzie błyskawiczne z zalanymi domami w niżej położonych miejscach, tunelami metra, przejazdami pod wiaduktami...

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Znacie zmienione przepisy odnośnie wycinki drzew czy dyskusja rozwija sie na podstawie wiedzy z telewizji?

Macie swoją działkę z drzewami, czy pragniecie zarządzać drzewami innych?

Mieliście kiedyś zdarzenie , że wasze drzewo wyrządzilo komuś szkodę przez np. odlamanie gałęzi i upadek na auto bądź na osobę która poranilo?

Dobrze czasem poznać przynajmniej  ogólne zasady aby krytykować. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, idealist napisał:

[...]z Warszawy dochodzą zatrważające wieści. Koleżanka z dzielnicy Ursus donosi, że w ostatnich dniach wycięto 70! drzew przy jednej z ulic, a następne 300! jest wyznaczonych do wycinki. 400 niepotrzebnych drzew!

W imię czego - wciskania kolejnych klocków betonowej zabudowy w każdy wolny jeszcze metr? [..]

Zapewne w imię poszerzenia tejże ulicy... Czy to droga prywatna?

Zamiast zajeżania sie proponuję lekture

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040920880

par 83F p 3a

i zwrócenie sie do gminy o przyczynę wycinki.

Edited by mig12345
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Bumer napisał:

Dobrze czasem poznać przynajmniej  ogólne zasady aby krytykować. 

Nie odnoszę się do konkretnej ustawy tylko do ogólnych tendencji w projektowaniu przestrzeni miejskiej.Drzewa na prywatnych terenach to sprawa ich właścicieli. To co u mnie widzę to drzewa w miastach są wycinane na dużą skale i to od paru już lat. Wszędzie kostka,parkingi ,supermarkiety,hale ,magazyny. Coraz mniej zieleni i terenów wchłaniających wodę z coraz gwałtowniejszych ulew jakie mamy i będziemy mieć w następnych latach. Do tego program regulacji rzek, który nie uwzględnia postępującej nieregularności opadów. Rzeki muszą mieć miejsce żeby się miały gdzie rozlać w czasie wezbrań. Też chyba już był opracowywany kilka razy przez różne rządy. Teraz nawet chcą przywrócić na dużą skale żeglugę na Odrze?!! Dobrze ,że tak ślamazarnie im to idzie. Nikt nie uwzględnia zmian klimatycznych . Dostaniemy wszyscy w d.... i to już wkrótce.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

jest to jedna z najważniejszych i najlepszych dla zwykłego Kowalskiego ustaw, przeprowadzonych przez ten rząd.

Tak jak Bumer napisał, każdy chciałby prywatnym drzewem zarządzać i zabraniać wycinki.

Czekam jeszcze na zmiany w prawie budowlanym, bo tam podobne jeśli nie większe bagno jest.
 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

 

Praktycznie nie dotyczy to ON. One sa z reguły usytuowane na gruncie dzierżawionym czy w inny sposób udostępnionym. Wycinka bez opłat dotyczy jedynie właścicieli gruntów.  Prowadzenie ON to działalność gospodarcza, a to wyklucza wycinkę drzew, bo dla celów działalności gospodarczej nie można tak sobie wycinać drzew. Pomijam tu sprawy terenów chronionych bo to jeszcze bardziej komplikuje sprawę. 

Reasumujac, nie znaczy to, że zgadzam się na dziką wycinkę.

 

2 godziny temu, artix napisał:

Temat nie był założony z myślą o tym aby oceniać to co się dzieje w kraju z drzewami czy ustawę. 

Porostu pomyślałem że jest okienko dla właścicieli ośrodków. 

Edited by Bumer
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, janek57 napisał:

Nie odnoszę się do konkretnej ustawy tylko do ogólnych tendencji w projektowaniu przestrzeni miejskiej.Drzewa na prywatnych terenach to sprawa ich właścicieli. To co u mnie widzę to drzewa w miastach są wycinane na dużą skale i to od paru już lat. Wszędzie kostka,parkingi ,supermarkiety,hale ,magazyny. Coraz mniej zieleni i terenów wchłaniających wodę z coraz gwałtowniejszych ulew jakie mamy i będziemy mieć w następnych latach. Do tego program regulacji rzek, który nie uwzględnia postępującej nieregularności opadów. Rzeki muszą mieć miejsce żeby się miały gdzie rozlać w czasie wezbrań. Też chyba już był opracowywany kilka razy przez różne rządy. Teraz nawet chcą przywrócić na dużą skale żeglugę na Odrze?!! Dobrze ,że tak ślamazarnie im to idzie. Nikt nie uwzględnia zmian klimatycznych . Dostaniemy wszyscy w d.... i to już wkrótce.

Janek, kto to kontroluje jak zabudowywana jest przestrzeń wokół nas?! Masz przepisy, wolno Ci np zabudować i utwardzić określona część działki pozostawiajac resztę na zieleń. Znajduja się spece którzy zabudowuja cała działkę tworzac na dachu trawnik, wykładajac zielenia ściany. Kogo obchodzi teren, jego spadki, cieki wodne itp. A rżnie się drogi, dojazdy, parkingi, place i potem płacze, że kogoś zalewa, że kanalizacja nie przejmuje wody, a kiedyś przejmowała itp. To "poletko" w ogóle nie działa mimo różnych uregulowań prawnych, które sa praktycznie martwe. 

Link to post
Share on other sites

Ustawa dotyczy bezpośrednio mnie.

I? - i tak naprawdę nic się nie zmieniło. Jedyna różnica jest taka (dla mnie bardzo istotna), że nie muszę dymać do gminy, do Pana Gienka, by podpisał zgodę na wycinkę (np. drzew połamanych i powyrywanych z korzeniami przez trąbę powietrzną). Gdy robiłem wycinkę pod dom, garaż itd. i robiłem sporo zamieszania na działce, to czasami Pan Gienek chciał drzewo zobaczyć, a najczęściej nie chciało mu się ruszać zza biurka - takie było życie.

Samą ustawę uważam za jedną z lepszych jakie ten rząd uchwalił. Jestem zdania, że jeśli ktoś jest właścicielem gruntu, to powinien robić co tylko mu się podoba na swojej własności i basta.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, marboru napisał:

Ustawa dotyczy bezpośrednio mnie.

 Jestem zdania, że jeśli ktoś jest właścicielem gruntu, to powinien robić co tylko mu się podoba na swojej własności i basta.

No nie, musi liczyć sie np. z sasiadami. Wyobraż sobie, że budujesz dom, masz urzadzony ogród, a sasiad robi za płotem sklep, bar lub teren parkingowy dla swoich dźwigów (jak ja miałem). Pogoniłem sasiada, no i ten się boczy. Musi się liczyć z planem zagospodarowania żeby nie robić przemysłu w strefie zamieszkania.

Natomiast każdy właściciel ma prawo do takiego zagospodarowania swojej działki w zieleń i rośliny jak mu się podoba. Nie może być "teroryzowany" przez drzewo które posadził dziadek a on teraz drży w czasie wichury. Z powodu tego drzewa nie może sobie zrobić np.wygodnej bramy.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Bumer napisał:

No nie, musi liczyć sie np. z sasiadami. Wyobraż sobie, że budujesz dom, masz urzadzony ogród, a sasiad robi za płotem sklep, bar lub teren parkingowy dla swoich dźwigów (jak ja miałem). Pogoniłem sasiada, no i ten się boczy. Musi się liczyć z planem zagospodarowania żeby nie robić przemysłu w strefie zamieszkania.

Natomiast każdy właściciel ma prawo do takiego zagospodarowania swojej działki w zieleń i rośliny jak mu się podoba. Nie może być "teroryzowany" przez drzewo które posadził dziadek a on teraz drży w czasie wichury. Z powodu tego drzewa nie może sobie zrobić np.wygodnej bramy.

To jest jasne - moja wypowiedź była w kontekście drzew, krzewów itd. Sorry za nieprecyzyjną wypowiedź.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Gerald
      Zbieracie? Jeśli tak, to pochwalcie się co i gdzie 🙂 Ja zawsze na jesienne wędrówki w góry, biorę koszyk. 
      W Karpatach, największym przysmakiem są dla mnie Borowiki ceglastopore, rzadko zbierane. 
      Przedwczoraj wybrałem się na wyciszający spacer do lasu, gdzie oprócz kilku kań, znalazłem go....szmaciak!
      Szmaciak gałęzisty, albo siedzuń sosnowy, to zupełne odkrycie. Jadłem go wczoraj pierwszy raz w życiu, i uważam że to jeden z najsmaczniejszych grzybów. 
        
    • By hupon
      Wybieram się we wrześniu w Pieniny, rozglądam się za noclegami i zauważyłem bardzo wkurzający punkt w regulaminie paru pensjonatów. Mianowicie oprócz zaliczki (co jest dla mnie oczywiste), chcą zapłaty za pobyt przed przyjazdem. Oczywiście możecie powiedzieć - nie podoba się, to "wypier...aj", nie korzystaj z naszego wspaniałego pensjonatu. Ale chyba coś tu nie gra . Nie ma jakichś nadrzędnych przepisów normujących sposób i termin zapłaty za pobyt ? Przecież mają naszą zaliczkę, która nie podlega zwrotowi, jeżeli nie przyjadę.  Żeby nie być gołosłownym:                                    http://www.apartamenty-podczuprana.pl/cennik.htm,
      http://www.goralskiedomki.pl/cennik.html                                                       
    • By Tytus Atomicus
      Niedawno byłem na Chopku i po raz pierwszy zapłaciliśmy pokutę. Policja zatrzymała nas przy zjeździe z estakady za Mikulaszem, przy wjeździe w Demianowską Dolinę. Wydawało nam się że jedziemy przepisowo, ale pokazali jakieś pomiary _sprzed kllku kilometrów_ z których wynikało, że jechaliśmy kilka kilometrów za dużo (np. 73 zamiast 60, i 53 zamiast 50). Tak naprawdę trudno było to zweryfikować (tzn. czy rzeczywiście to nasza prędkośc i czy tam były takie ograniczenia) i zapłaciliśmy te 40 EUR. Ale wciąż nie jesteśmy pewni czy ten mandat był zasadny. Czy można wątpić w rzetelność słowackiej policji drogowej?
       
      A tutaj ciekawy artykuł nt słowackich przepisów drogowych. I taryfikator.
      http://motopodhale.info/mandaty-na-slowacji-na-rok-2016-plac-i-placz/
    • By marionen
      No takiego numeru się po kim jak po kim nie spodziewałem. We Włoszech to w ogóle nie do pomyślenia!
      To nie prima aprilis. Grzywna w wysokości 2000 euro grozi za złamanie nocnego zakazu chodzenia w butach narciarskich, który wprowadziła w tym sezonie narciarska stolica imprez Ischgl. Obostrzenia obowiązują w okresie od 20 listopada do 5 maja w godzinach 20:00-6:00. W tym czasie zabronione jest także przenoszenie sprzętu narciarskiego.
       
      Jak informują władze gminy Ischgl w specjalnym liście do turystów odwiedzających miejscowość, celem wprowadzenia nowych regulacji jest  zmniejszenie niebezpieczeństwa urazów wśród miłośników apres-ski oraz ograniczenie hałasu wywoływanego stukaniem twardych butów o płyty chodnikowe i asfalt.
      Przepisy w niektórych uzasadnionych sytuacjach dopuszczają spacerowanie po nocy w butach narciarskich. Każdy przypadek ma być oceniany indywidualnie przez stróżów prawa. Każdy gość wyposażony w sprzęt narciarski będzie mógł na przykład udać się najkrótszą możliwą drogą z lokalu do czekającej taksówki lub skibusa - ale odległość między drzwiami lokalu a pojazdem nie może być większa niz 10m!
      Jak można było się spodziewać nowe przepisy nie spotkały się ze zbyt pozytywnym przyjęciem narciarskiej społeczności. Pod postem na profilu Ischgl na Facebooku z informacją o zakazie pojawiło się sporo negatywnych komentarzy. Ale pojawiły się tam także głosy pochwalające kierunek zmian. Ich autorzy uważają, że warto nieco ograniczyć hałas powodowany przez narciarzy wracających z wieczornego imprezowania.
      Ischgl należy do czołówki najbardziej imprezowych miejscówek w Alpach. Słynie z hucznych imprez rozpoczynających się popołudniu i trwających do nocy. Dla wielu miłośników apres-ski to największa zaleta tego ośrodka narciarskiego – oczywiście poza bajecznym terenem narciarskim umożliwiającym szusowanie zarówno po trasach w Austrii, jak i Szwajcarii.
      Pozdrawiam serdecznie.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...