Narty - skionline.pl
Jump to content
paolomario

Grandvalira, czyli narty oprócz błękitnego nieba

Recommended Posts

W czwartek wykorzystujemy piękną pogodę na wizytę w Ośrodku Narciarskim VallNord, znajdującym się po drugiej stronie Andory.

Relację z wyprawy do tego ośrodka umieściłem tutaj:

 

Piątek to niestety załamanie pogody. Jest bardzo pochmurno i pada deszcz. Postanawiamy wybrać się do stolicy Andorra La Vella.

5aa0350618a4b_dd5(1)-1134x2016.thumb.jpg.f30b3273d220043d0043e19fe9bf5552.jpg

Caldea - baseny termalne.

5aa03513e4bbb_dd5(2)-2016x1134.thumb.jpg.122a120d29da7fdebec3625afb88a66a.jpg

5aa0352361d0e_dd5(3)-2016x1134.thumb.jpg.41f1a4faf73bcdbf5b27a94283fb1269.jpg

5aa0352e1109b_dd5(4)-1134x2016.thumb.jpg.34accf20ee6991a40a012bfc88e6de00.jpg

5aa0353e88f6b_dd5(5)-1134x2016.thumb.jpg.b0542b705e5162625f4f1e7795c4036e.jpg

5aa0357970b59_dd5(6)-2016x1134.thumb.jpg.03a1758bf0baec973d5cc0b08662944a.jpg

5aa0358c7194b_dd5(8)-2016x1134.thumb.jpg.6487b1e5ac56895873b570fb1444a708.jpg5aa0358228342_dd5(7)-1134x2016.thumb.jpg.f879eb1d7c29088d19e5009321eb5f97.jpg

5aa03597076bd_dd5(9)-2016x1134.thumb.jpg.2f542af91ff33b5b1f7b591b8c754d08.jpg

5aa035a50a879_dd5(10)-2016x1134.thumb.jpg.08388d2c1b57e51e14be7076ffeb9e74.jpg

5aa035b138f70_dd5(11)-2016x1134.thumb.jpg.136e721806a15a78da373cf20f7574cc.jpg

5aa035bbdcb2a_dd5(12)-2016x1134.thumb.jpg.bbd9e584441d2fc36ba0c9978a80411c.jpg

5aa035c665f81_dd5(13)-2016x1134.thumb.jpg.c15af9b6f4da89dc59c260c8da0990db.jpg

5aa035d12678e_dd5(14)-2016x1134.thumb.jpg.432ba545725732c95aebe10e69d90de4.jpg

5aa035dd820f1_dd5(15)-2016x1134.thumb.jpg.552eb22c56e3eb4aea6b56192b8dddb6.jpg

5aa035e6ed2ce_dd5(16)-1134x2016.thumb.jpg.13d7becfa965b6e5efc65028e377e0df.jpg

5aa035f04b5aa_dd5(17)-1134x2016.thumb.jpg.c5ccc51f874409ba3e45b069ac776a2b.jpg

5aa035fb612b6_dd5(18)-2016x1134.thumb.jpg.2a13346ae5950e7f759bb37d97c7aae7.jpg

5aa03602e8878_dd5(19)-1134x2016.thumb.jpg.91647b725c22f12fa05e7dfcfea3adeb.jpg

5aa0360d2f327_dd5(20)-2016x1134.thumb.jpg.80c296721c5c94866b42a59f3d112d9b.jpg

5aa0361dc393b_dd5(21)-1134x2016.thumb.jpg.ccc6bdea074c5c6a94292d788ded78db.jpg

5aa03628d3a53_dd5(22)-1134x2016.thumb.jpg.18cccd6490dc21797a40a1ddc4a50828.jpg

5aa036318d999_dd5(23)-1134x2016.thumb.jpg.f08fdc06f9797ee932c45b64a7e93ab1.jpg

Nie mogło obyć się bez wizyty w restauracji Chester, która serwuje najlepsze na świecie burgery a także różnej maści "hot-dogi" czy bułki z kiełbasą - w wersji polskiej również :)

5aa03644076f4_dd5(25)-2016x1134.thumb.jpg.b2fd2a487dfc92e952d5ba1e8fa85f53.jpg

20180216_121420.thumb.jpg.65259d06b7ba904f406de19f5215fc6c.jpg

Restauracja mieści się w tym budynku:

5aa0366439165_dd5(28)-1134x2016.thumb.jpg.282aed3216f600a3f680c1a764241d28.jpg

5aa0366cb49ce_dd5(29)-1134x2016.thumb.jpg.30915faebfe8f68c63729f5a29196769.jpg

5aa03675963a8_dd5(30)-1134x2016.thumb.jpg.1b1139f625942cd828599bb4bea4fb3f.jpg

5aa03639e3fcb_dd5(24)-2016x1134.thumb.jpg.62ab3faa2be99a2a18097d6cb9d2c524.jpg

5aa0367dac8f9_dd5(31)-1134x2016.thumb.jpg.293f15559fc3a156a7399b4b38363c9a.jpg

5aa03685b5fea_dd5(32)-1134x2016.thumb.jpg.9817617f5c982d294e8ff1d427a69e57.jpg

Alkoholicy mieliby tam raj :D

20180216_130914.thumb.jpg.7c6f4d38506e2195b34cbe87193ecbf3.jpg

Wracamy i z żalem patrzymy, że rozpogodziło się dopiero na noc.

5aa0368ed65e8_dd5(33)-2016x1134.thumb.jpg.d21a39ccd72b7c2ce40f0ef2ee898f2a.jpg

5aa0369804fe7_dd5(34)-2016x1134.thumb.jpg.1dc47c57df5d1492a64ef882e5ceb2cd.jpg

Niestety nie był to dobry prognostyk na Sobotę :( Chmury wróciły :(

Ale nadzieja umiera ostatnia. Ruszamy.

5aa038c1341b4_d6(1)-2016x1134.thumb.jpg.0b5b6af56bc403574a4461559e254cc6.jpg

5aa038c73059c_d6(2)-2016x1134.thumb.jpg.0bb4903f3f0c299b56f0844c324a9199.jpg

5aa038ce019ac_d6(3)-2016x1134.thumb.jpg.52fb432da4f1c65c76969d98ca4c55c8.jpg

5aa038d572e1b_d6(4)-2016x1134.thumb.jpg.0d798ec1f483698aa1d5411b93c3f493.jpg

Chcialiśmy znowu udać się w kierunku Grau Roig, ale widoczność na Cortals spadła niemal do zera. Jazda w takich warunkach mijała się z celem, a nawet była niebezpieczna.

Dwa razy trasa dosłownie uciekła mi spod nart i, mimo że do słupków wytyczających ich granice miałem dobrych kilka metrów to, zaskoczony lądowałem nawet metr niżej.

Postanowiliśmy udać się poniżej pułapu chmur i pojeździć po trasach, które jeszcze nie mieliśmy okazji odwiedzić.

5aa038dd1ee67_d6(5)-2016x1134.thumb.jpg.d5c7a54d901606da589f0a72bc1be7ed.jpg

5aa038e433e95_d6(6)-2016x1134.thumb.jpg.94ebdc168c83cf39b8e15b0486272a46.jpg

5aa038e99ca33_d6(7)-2016x1134.thumb.jpg.752597f41bf961d9eb5046e831939428.jpg

5aa038f05be34_d6(8)-2016x1134.thumb.jpg.ecee7281d36a727f3c7f6d6fc3b91cdd.jpg

and4.thumb.jpg.978731bc516a651f2d2eda115f328816.jpg

Odwiedzam ulubiony kibelek - tym razem nici z widoczków ;)

5aa038f41d0f8_d6(9)-1134x2016.thumb.jpg.f034faccba59d6999455ec21086a1f89.jpg

5aa038f8454bd_d6(10)-2016x1134.thumb.jpg.43de830020288600c24e6b30c615075d.jpg

5aa038fba930f_d6(11)-2016x1134.thumb.jpg.20346e6132358c224e46d3fe475573cf.jpg

5aa0390110a0c_d6(12)-2016x1134.thumb.jpg.290c29662aac7dccffcd09626229b52e.jpg

5aa03906d3cbe_d6(13)-2016x1134.thumb.jpg.43cc75391977b87666a74d79e6f634ec.jpg

5aa0390dee694_d6(14)-2016x1134.thumb.jpg.b6a04c7cd8cf90d1bcef02f53bd12d39.jpg

I znowu pogoda pokazuje nam środkowy palec - wieczór bajeczny :)

5aa039162fc4c_d6(15)-2016x1134.thumb.jpg.eb8a4911f1a8de998465482bfb0f011f.jpg

 

Niestety, był to ostatni nasz dzień w Andorze. Szkoda, że pogoda pokrzyżowała nam trochę plany i nie mogliśmy popróbować nowych tras ani cieszyć się nimi, jak w pierwszych dniach pobytu. Trzeciego podejścia jak narazie nie planujemy. Niemniej cały urlop uważam za bardzo udany :) Odwiedziliśmy Barcelonę, słońca przecież też nie zabrakło, ani śniegu, "zaliczyliśmy" Vallnord, znowu Stolicę Andory, popróbowaliśmy świetnego jedzenia i trunków, no i wyjeździliśmy się na nartach po pachy :)  :x:D:)

Bardzo zachęcam, by nawet z Polski pokusić się o wyprawę narciarską w te rejony, bo mają bardzo wiele do zaoferowania :)

 

 

 

Edited by paolomario
  • Like 3
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By paolomario
      Witam,
      w tym roku postanowiliśmy znowu odwiedzić Andorę. Znowu Grandvalirę i znowu zatrzymać się w Soldeu. Nawet nocowaliśmy w tym samym miejscu Taka powtórka z fajnej rozrywki
      Ale żeby życie miało smaczek... Wybraliśmy się również na drugi koniec kraju do Ośrodka Narciarskiego Vallnord. Drugi koniec to w przypadku Andory jakieś 25km i pół godziny jazdy od Soldeu
      Vallnord to trzy sektory: połączone ze sobą 50-cio-osobową kolejką linową Pal i Arinsal oraz Orino/Arcalis, do którego dowożą ski-bus'y (ponoć mekka pasjonatów off-piste).
      Łącznie 93km tras.
      Zaparkować można przy dolnej stacji gondoli La Massana w miasteczku La Massana (parking płatny), skąd dostaniemy się do sektora Pal (wspinając się urokliwymi serpentynkami można dojechać do położonych wyżej innych parkingów w tym sektorze), albo pojechać dalej do Arinsal, gdzie są bezpłatne parkingi przy gondoli Els Orriols czy krześle Josep Serra. My wybraliśmy Els Orriols w Arinsal. O 9 było tam niewiele samochodów i bardzo krótka kolejka do kasy czy gondoli.
      Fajna sprawa, że nie trzeba kupować karnetu na cały ON, ale na poszczególne części, a my wybraliśmy Pal-Arinsal. Dniówka dla dorosłego to 38Euro, a dziecka - 31Euro.
      Więcej info na dedykowanych stronach:
      http://www.vallnord.com/en
      https://www.arinsal.co.uk/piste-map/
       
      Patrzymy, co, gdzie i jak i ruszamy w górę.




      Docieramy jakieś 400metrów wyżej. Przy górnej stacji gondoli, znajduje się również górna stacja krzesła Josep Serra, strefa usług dla narciarzy i dolne stacje krzeseł Les Fonts (po prawej) i La Tossa (po lewej; co ciekawe trasy i wyciągi o tej nazwie znajdują się również w sektorze Pal).



      Pogoda piękna, stoki wydają się dobrze przygotowane. "Lecimy" krzesłem Les Fonts.



      Fotka "wyciągnięta" z filmiku, więc sorki za jakość. Fajny wąwozik

      Snow-Park. A pierwsza trasa z lewej to czarna La Capa.

      I fotka a'la @marboru

      Momentami "sztruksik" to miałem prywatnie robiony Kolejna fota z filmiku.

      Zjeżdżamy parę razy do dołu. Jest twardo. Hania mówi, że nie lubi sztruksu. Ja nie narzekam. Jest super
      Dojeżdżamy do kanapy Port Negre i ruszamy dalej w górę, na Pic Negre (2569).

      Po prawej widać część Snow-Parku, dla tych, którzy lubią trochę niżej latać I górna stacja krzesła Les Fonts. Obok bar z tapas

      Na szczyt można dostać się również talerzykiem El Coll.



      Górna stacja kolei linowej łączącej sektory Arinsal i Pal. Kabina (ta czerwona za siatką) może zapakować 50 osób. Odjeżdża co jakieś 15 minut a podróż chyba nie trwa dłużej niż 5.
      Widoczki mieliśmy skąpe bo okna były oszronione. Temperatury były jeszcze niskie. W nosy szczypało
      Z góry widać już sektor Pal.




      Dolna stacja kolejki i strefa z usługami dla narciarzy (Seturia). Wyciągiem Coll de la Botella wyjeżdżamy do góry.



      Z daleka widać już trasy sektoru Pal.


      Po lewej strefa z usługami El Planell, gdzie dociera też gondola z La Masany. Literkę V tworzą trasy El Bec i Els Avets, literkę X - Transversal i El Besurt II, "Phi" czy "fi" - Corpalanca, Eslalom i różnie łączące się Fontanals, El Gall, La Cot czy Cubil. U góry strefa z usługami Pla de la Cot, którą z El Planell szczytem łączy trasa La Serra. Od drugiej strony dojechać tu można czerwonym przedłużeniem La Serra (ze szczytu Pic del Cubil), Cami Superior czy Cami Inferior.

      U góry w dalsze części sektoru mamy wybór trasami: Cami Inferior.

      Cami Superior. Po prawej Pic del Cubil, góra kanapy El Cubil i dojazd w dół La Tossa (pisałem wyżej, że podobnie nazywa się wyciąg i trasa w sektorze Arinsal).

      Obie.

      Zjeżdżamy Cami Inferior w kierunku Pla de la Cot.


      Frontem do klienta - by nie podchodzić. Z tego co się orientuję, to wcześniej tu była lina.
      W Pla de la Cot strefa usług. Pamiętam, że po 14 termometr pokazywał tam 12 stopni na plusie (ale po południu większość tras w cieniu, dobrze się trzymają).

      Ale jak to działa???


      La Serra. Jedziemy w kierunku widocznej w oddali strefy El Planell. Nad trasą chyba jakiś zabytek dwuosobowy (wyciąg La Serra I). Ciągnie się aż od El Planell.

      El Planell.

      Kolejny "dywan" - by wrócić na stoki po małym "wypasie" (fotka wyłapana z filmiku).

      Objeżdżamy po kolei trasy. Fajne były krótkie, ale całkiem fajnie nachylone El Bec i Els Avets (przypominały mi 2 i 4 na Jaworzynie). Wyciąg La Carbonera.


      Z La Carbonera, wzdłuż trasy Els Avets, widok na dwuosobowe krzesło La Serra I i górną stację gondoli z La Massany i strefy edukacyjne.

      Obok wyciąg La Serra II w kierunku Pla de la Cot. Korzystaliśmy też często bo polubilismy też pustawą trasę El Besurt II, która ciągnęła się od Pla de la Cot właśnie pod tą kanapę.

      El Besurt II.


      Z kanapy widok na czerwoną odnogę El Besurt.


      Ruszamy trasą El Gall w kierunku wyciągu El Cubil. Trasa przecina czerwone Fontanals, La Cot, Fontanal de les Roques.



      Dolna część talerzyka El Cubil i dalej w dół El Gall.



      Pełna kultura



      Dojeżdżamy do kanapy El Cubil.

      Obok talerzyk La Serra. I trasy Fontanals i Cubil.


      Jedziemy w górę kanapą El Cubil w kierunku Pic del Cubil.
      Dla każdego coś miłego





      U góry. Rzut oka za siebie na wyciągi El Cubil (kanapę) i Els Coms (talerzyk) i trasy La Serra, Fontanal de les Roques i Cubil.



      Ruszamy La Tossa do talerzyków w oddali.




      Zjeżdżamy trasą Coll de la Botella w kierunku dolnej stacji kolei linowej. Czas wracać do sektora Arinsal.




      Koniec trasy Coll de la Botella w strefie Seturia (tak wracając do jednego z poprzednich zdjęć).

      Z powrotem w Arinsal.


      Górna część tras sektora Arinsal. Ruszamy w dół, by trochę pojeździć w tym sektorze jeszcze. A po sztruksie już ani śladu











      Ja i Kasia mamy już w nogach ten dzień, a Hanka chce jeszcze raz i jeszcze raz. A przecież przejachała tyle samo kilometrów co i my. Ze stali, czy co?
      Żona odpuszcza a my robimy góra-dół jeszcze dwa, trzy razy. Fajnie, bo mogłem poćwiczyć z Hanką korzystanie z kijków i inicjowanie zakrętów (ciągle zamiast trzymać ramiona i kijki po bokach, trzyma je przed sobą). Teren różnorodny (płasko, stromo, rynny, podjazdy). Super. Zjechaliśmy do żony, by się przekonać, że od momentu, kiedy sama zjechała, stała w kolejce do gondoli na dół.
      Po 10 minutach jechaliśmy już na dół.


      Dolna stacja. Fotka z kamerki.

       
      Vallnord, czy może bardziej Pal-Arinsal, to bardzo fajny ośrodek narciarski. Fajnie było odwiedzić. Inny niż Grandvalira. Taki bardziej skondensowany. Tras dużo, całkiem ciekawe, dobrze przygotowane, a nawet gdy temperatura podskoczyła ze śniegu nie zrobiła się breja, jest gdzie puścic narty, jest gdzie bawić się zmianą rytmu jazdy. Na ferie poleciłbym początkującym i średniozaawansowanym narciarzom. Infrastruktura dosyć nowoczesna. W kolejkach do kolejek nie staliśmy prawie wcale. Jest gdzie odpocząć i zjeść, czy załatwić inne potrzeby. Nam pogoda dopisała, jak widać, a podobno mało tam jest dni pochmurnych. Niemniej wiadomo, za pogodą nie nadążysz - na cały nasz sześciodniowy pobyt w Andorze  trzy dni mieliśmy bardzo pochmurne (w zeszłym roku lampa przez 7 dni). Do tego odwrotnie do prognoz.
      To był naprawdę fajny i udany narciarsko dzień
      Dodam, że relację piszę już z domu, a w Vallnord byliśmy półtora tygodnia temu (w czartek, 15 lutego). Relację z samej wyprawy do Grandvaliry pewnie dorzucę do swojej zeszłorocznej. Jak ogarnę fotki. No i filmiki do sklejenia.
      Pozdrawiam
       
       


    • By AntyLato
      Cześć Narciarze!!
      Byłem/byliśmy już w poniższych ośrodkach (niektóre we wklejonej liście się powtarzają zgodnie z odwiedzinami):
      Schladming 4 berge/Dachstein AT
      Moltaller AT
      Sillian AT
      Ankogel AT
      3 Valees FR
      Zell Am See AT
      Saalbach-Hinterglemm AT
      Ischgl AT/CH
      Galtur AT
      Obertauern AT
      Zauchensee AT
      Flachauwinkl AT
      Flachau AT
      Wagrain AT
      Alpendorf AT
      Hauser Kaibling AT
      SkiWelt AT
      Alta Badia IT
      Tignes FR
      Obertauern AT
      Grosseck-Speiereck AT
      Zauchensee AT
      Alpendorf AT
      Radstadt AT
      Obertauern AT
      Dachstein/Planai AT
      Breuil Cervinia/Zermatt IT/CH
      Wartch/Schrocken/Lech AT
      Carezza IT
      Buffaure/Ciampac/Belvedere IT
      Campitello/Arabba/Marmolada IT
      Passo San Pellegrino IT
      Catinaccio IT
      Syn 14 lat: narciarz 'beznadziejny' gdyż technika okropna, ale nie spotkał czarnej której nie 'zjechał'
      Ja: zawsze jadę z nim
      Córka 9 lat: niebieskie, oraz czerwone zwłaszcza gdy nie wie że to czerwona a takowa jest wymagająca
      Kuzynka dzieciaków: jak córka tylko 4 lata starsza i mniejszy opór na czerwone stawia
      Żona: coraz bardziej nie lubi niebieskich, czerwone zawsze 'zmęczy' nawet te trudniejsze
      Teraz  w ramach aktualnie odbywanego urlopu :)) planuję kolejne wyjazdy zimowe/feryjne z rodziną i kuzynką dzieciaków.
      Średnio są to 2-3 podróże tygodniowe w roku, święta+sylwester/ferie małopolskie/trzeci wyjazd jeśli się wpasuje w kalendarz.. 
      Dla tych właśnie rodzinnych wyjazdów potrzebuje Waszej pomocy.
      Interesują mnie większe ośrodki, ~>1ookm tras jako minimum w mojej opinii w sam raz na tygodniowy pobyt. 
      Takie które w większości możemy przejechać grupą 'gęsią' z naciskiem na niebieskie i 'miłe' czerwone dla młodszych narciarzy oraz małżonki. Muszę opiekować się całą grupą a własne fajerwerki narciarskie zostawiam na osobne wyjazdy, jeśli mam taką możliwość.
      Zrobiłem przegląd niżej wymienionych ośrodków jako kolejne opcje i proszę o opinie oraz waszą selekcję, mając na uwadze nasze 'rodzinne' priorytety.
      Dodam iż na najbliższy sezon wracamy (zarezerwowane) do Salzburger Sportwelt na święta (moim zdaniem z noclegiem w Radstadt to jest świetna baza kilku super ośrodków z dojazdem do 35km), oraz na ferie w lutym znalazłem atrakcyjną miejscówkę w Serfaus.
      Moja lista 'tzw. palcem po mapce' kolejnych ośrodków ma się jak niżej. Oczywiście czytam fora i artykuły tu i tam, ale proszę o Wasze zdanie. Które ośrodki w Waszej opinii będą dla nas najlepsze, a które zostawić na później. Niestety z mapki ośrodka nie zawsze można wszystko wyczytać na temat tras, w szczególności czerwonych. I nie każdy ośrodek jest niebieski jak Alta Badia gdzie było super, ale już bym tam nie wrócił gdyż narciarze nabrali doświadczenia.
      Dla podsumowania, przewaga czerwonych jest oczywista i w tym kierunku dążymy, ale z naciskiem na część czerwonych dla 'średnich narciarzy'. Ważne są też połączenia pomiędzy dolinami itd., by w takich krytycznych miejscach móc powrócić do swojej miejscówki bez stresowania rodziny koniecznością przebycia 'jednej' czarnej.
      Kto wie? Kto zna? Kto to poukłada? Z naciskiem na AT i IT.
      Francja i Andora, podane ośrodki raczej spełniają wymagania ale wszelkie uwagi mile widziane.
      Każda opinia jest ważna.
      AUSTRIA
      Silvretta Montafon
      St. Anton
      Zillertal Arena
      Mayrhofen
      Hochzillertal
      Obergurgl - Hochgurgl
      Sölden
      Mellau - Damüls
      WŁOCHY
      Monterosa
      Val Gardena
      La Thuile - La Rosiere / San Bernardo
      FRANCJA
      La Plagne / Paradiski
      Val d'Isere
      La Thuile - La Rosiere / San Bernardo
      ANDORA
      Grandvalira
      Vallnord
      Dziękuję!!
    • By marcinn
      Pozdrowienia z Grandvaliry
       
      Tak dziwnie wyszło że dostałem 2 dni temu propozycję wyjazdu z Infoski.pl  nie do odrzucenia
      Wszystko w cenie za 35 procent ceny całkowitej,więc jak nie jechać ,choć Sławek (SB) coś marudzil że drogo,no ale to chyba z zazdrości
      Mieszkamy w Canillo w hotelu Ski Plaza ,300 metrów od gondoli
      Dziś w większości ujeżdzaliśmy ten sektor,plus coś tam jeszcze
      Warunki b.dobra,choć dzisiaj było bardzo zmiennie z pogodą
      A po 14 udaliśmy się na termy Caldea do Andory i mały rekonesans po stolicy księstwa
       
       


















www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...