Narty - skionline.pl
Jump to content
Reachel

Dobór nart dla średniozaawansowanej kobiety

Recommended Posts

13 godzin temu, wojgoc napisał:

to jak inaczej dobrać jak nie przez próby?

Cześć

Na odczucia z jazdy na nartach wpływa bardzo wiele zmiennych. Próbując narty z wypożyczalni nie masz żadnej wiedzy co do ich stanu, przygotowania itd. Na narcie popularnej wystarczy jeden dzień! ostrzejszej jazdy by odczucia zmieniły się diametralnie - sprawdzane wielokrotnie. Do tego dochodzą warunki, forma dnia, pora, światło, i jeszcze wiele wiele innych. Na osobie dorosłej ciążą dodatkowo przyzwyczajenia oraz wewnętrzne często irracjonalne opory Zazwyczaj więc w takich sytuacjach stawia się na nartę na której się "łatwo, przyjemnie jeździ" - bo tu adaptacja następuje najszybciej. Narta, która sprawia pewne trudności zazwyczaj jest odrzucana albo wybierana za krótka.

Próbowanie różnych nart jest działaniem bardzo fajnym, powiedziałbym nawet pożądanym edukacyjnie bo pozwala poznać różnice w odczuciach z jazdy na różnych nartach, zwiększa zdolności adaptacji techniki a jest to jeden z ważniejszych elementów charakteryzujących dobrego narciarza. Wybór grupy nart - oczywiście. wybór konkretnej pary - bez sensu.

Optymalne postępowanie to wybranie grupy nart, która najlepiej pasuje do poziomu technicznego i szuanie nart z najwyższej półki w tej grupie lub w grupie wyżej. Wtedy narta starczy na parę lat i będzie w sposób korzystny stymulowała rozwój naszej techniki. Innej sensownej drogi nie ma a jeżeli ktoś pisze, że jet to kłamie po prostu.

Pozdrowienia

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Jeeb napisał:

Należy poradzić się fahofca w sklepie specjalistycznym np. w Decathlonie

Od dłuższego czasu obserwuje Jeeb że  Ty chyba masz płacone od siania fermentu na forum,zawsze pojawiasz się w momencie jak nic się nie dzieje....dziwne

 

  • Like 1
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Reachel napisał:

Ale które konkretnie z tej serii?

Cześć

Jeżeli już musi być ten JOY to bierz SUPERJOY. Mogą być też z zeszłego roku albo z 14/15. Długość 153cm.

Mają bardzo ważną zaletę - są po prostu ładne!

Pozdrowienia serdeczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Jeżeli już musi być ten JOY to bierz SUPERJOY. Mogą być też z zeszłego roku albo z 14/15. Długość 153cm.

Mają bardzo ważną zaletę - są po prostu ładne!

Pozdrowienia serdeczne

Cześć :) Nie muszą być, tylko się zastanawiam :). Szczerze mówiąc zależało mi na drewnianym rdzeniu bo wg mnie największym minusem moich starych nart jest właśnie brak drewnianego rdzenia. Nie za bardzo przekonuje mnie ta lekka konstrukcja HEAD JOY...

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Reachel napisał:

Cześć :) Nie muszą być, tylko się zastanawiam :). Szczerze mówiąc zależało mi na drewnianym rdzeniu bo wg mnie największym minusem moich starych nart jest właśnie brak drewnianego rdzenia. Nie za bardzo przekonuje mnie ta lekka konstrukcja HEAD JOY...

Cześć

He he - dlatego napisałem: "skoro już musi". Ale są ładne - chyba przyznasz? Czy mamy inny gust?

Jesteś lekka więc bym się tym tak nie przerażał. Jeżeli potraktujesz je jako przejściówkę na 2-3 lata to to chyba nie będzie taki zły wybór. A później już jakaś narta sportowa...

Pozdrowienia

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mitek, tak są ładne, ale moje stare narty wybierałam głównie na podstawie wyglądu i obiecałam sobie, że więcej takiego błędu nie popełnię. Dlatego tym razem zupełnie nie zwracam uwagi na to jak wyglądają, chcę żeby dobrze się na nich jeździło :)!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gwarantuje ze nie będziesz zawiedziona tymi nartami. 

A ich główna zaletą nie jest to że są ładne. 

Wystarczy poczytać recenzje. 

Długość jak Mitek,  ale model,  ja już bym  polecał Pure,  lub Total Joy ze względu na większą uniwersalność. 

 

No ale decyzja należy dla ciebie.

Testowałem osobiście te dłuższe gdyż ważę około 85 kilo i zabawa jest naprawdę przednia.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Nie ma niczego złego w zwracaniu uwagi na wygląd narty. Ja oceniam nartę po wyglądzie - to znaczy po pewnych cechach jej budowy i wykończenia widocznych z zewnątrz. Niestety przekazać o co chodzi nie potrafię dokładnie.

Natomiast jeżeli chodzi o dobór to wybieram grupę nart która mnie interesuje (np sportowa SL, sportowa GS czy freeride) i kupuję dowolną nartę z tej grupy, którą trafię w najniższej cenie. Jeżeli mam możliwość wyboru (ceny podobne) to wtedy wybieram tą która mi się bardziej podoba. Reszta (w obrębie danej grupy nart) typu milimetrowe różnice w szerokości, wielkości rockerów czy nawet 3-4 cm długości pomijam bo tak naprawdę są nieistotne.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, artix napisał:

Gwarantuje ze nie będziesz zawiedziona tymi nartami. 

A ich główna zaletą nie jest to że są ładne. 

Wystarczy poczytać recenzje. 

Długość jak Mitek,  ale model,  ja już bym  polecał Pure,  lub Total Joy ze względu na większą uniwersalność. 

 

No ale decyzja należy dla ciebie.

Testowałem osobiście te dłuższe gdyż ważę około 85 kilo i zabawa jest naprawdę przednia.

Cześć

Też tak myślę, choć nie zgodzę si,e z drugą częścią bo ta uniwersalność jest wynikiem lekko zwiększonej szerokości w JOYach a to powoduje, że narty nie trzeba prowadzić tak dokładnie (łatwiej ślizgać się na drzwiach niż na łyżwach). Koleżanka szuka nart na których będzie jej się fajnie jeździło ale chce też podnieść swoje techniczne umiejętności do czego lepiej nadaje się ten trasowy SUPERJOY.

Zwróć uwagę na opis: dziewczyna wysportowana, o sporym doświadczeniu, sprawna, odważna, nie ma stresów przed trudniejszymi warunkami czy stokiem. Podejrzewam (ale nie jestem pewien - stąd taka a nie inna sugestia wyboru), że dla Reachel dobry sportowa narta byłaby idealna a nie jakaś przeszerzona decha do ślizgania dla starszej pani.

Pozdrowienia serdeczne

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jak piszesz Mirku, ale Ty polegasz w 100% na opisie umiejętności i idziesz w narty trudniejsze. Ja jestem ostrożny wolę polecić te uniwersalne ?

Dodam że to narty z poziomu expert,  i wszystkie poza najszerszym skrecaja niemalże jak slalomki. 

Wybór oczywiście należy do pytającej. 

Edited by artix
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda tylko, że trochę odbiegliśmy od propozycji, które rozważam -  Fisher Trinity, Fisher Progressor F18 , Rossignol Famous 10, Dynastar Glory 79 Xpress (152cm) lub testowana w marcu Nordica Sentra 3 Fdt (152cm)? Z tych niestety Rossignole trochę przewyższają mój budżet i nie wiem czy naprawdę warto wydawać porę stów więcej i czy różnica w porównaniu do Fisherów będzie odczuwalna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te pierwsze dwie Fischerki to narty do jazdy po trasach.To damskie odelzone narty. F18 grupa expert.

Pozostale dwie to tez damskie odelzone AMki. 

Mitek pisal o tym aby zaczac od wyboru grupy nart.

.

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, artix napisał:

Te pierwsze dwie Fischerki to narty do jazdy po trasach.To damskie odelzone narty. F18 grupa expert.

.

F18 to jakiś inny typ nart niż Fischer Progressor F18?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Odelżona - czyli o lżejszej konstrukcji. Osobiście uważam tą walkę o wagę za bzdurę bo narty zjazdowe a nie skokowe.

Z Fischera brłabym TRINITY - to lepsza narta niż progressor

Pozdrowienia

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Mitek napisał:

...Z Fischera brłabym TRINITY - to lepsza narta niż progressor

Pozdrowienia

i w budżecie się mieści:)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, wojgoc napisał:

i w budżecie się mieści:)

I o ile ładniejsza!

Mam między innymi narty Rossignol RPM od lat (poza wyglądem to znakomite i trwałe narty). Myślałem, że nie da się brzydszej zrobić ale Progressor F mu dorównał. :)
Pozdrowienia

Edited by Mitek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok narty wybrane - Fisher Trinity :), dziękuje Wam wszystkim z pomoc, waham się jeszcze co do długości bo idealne dla mnie byłyby 152-153 a takich nie ma boję się że 155cm będa za długie, ale może się odważę. No i czy nie będą dla mnie za trudne, polecane są dla poziomu umiejętności od 6 a mi jednak jeszcze trochę brakuje do tego. 

Teraz pytanie czy kupować już teraz czy się wstrzymać do końca roku? Kiedy ceny są lepsze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

spokojnie dasz radę na 155cm:).

Kiedy kupować? - tu nie ma zasady, a jak porównasz oferty cenowe na ten model w wujku google to wychodzi, że teraz można kupic za 1159zł +gratisy i jest  o 150zł taniej jak w ofercie lutowo-marcowej. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By anik_ski
      Musimy szybko kupić nowe narty dla męża. 43 lata, 193cm wzrostu, 125kg wagi. Buty head lyt edge 130, ruznuar 31.5. Mąż na stokach od wielu lat, umiejętności dobre. Jeździmy głównie po trasach (Czechy, Dolny Śląsk, raz w roku tydzień w Alpach). Lubimy też wyjechać na puch, do lasu, na muldki, czysto rekreacyjnie. Jeździmy po7h dziennie, z 8letnia córką, głównie po czerwonych trasach.  
      Ktoś ma  pomysł jakie narty  będą ok? Budżet mąż 2000
    • By wolcjusz
      Na początek cześć wszystkim - to mój pierwszy post na forum.
      Mam prośbę o ocenę stylu jazdy i jednocześnie pytanie, czy narty, na których obecnie jeżdżę są prawidłowo dobrane i nie blokują moich postępów w nauce.
      Teraz po kolei:
      1. M
      2. 38 lat
      3. ~75 kg
      4. 175 cm
      5. Obecny sezon jest czwarty, przy czym w pierwszym zaliczyłem tylko 3 dni na stoku, więc prawie się nie liczy 🙂
      6. level 5
      7. Atomic Hawx 100
      8. Salomon X Race 170 cm  R15 120 71 99 reszta w załączonej grafice. Jeżdżę na nich drugi sezon, wcześniej były różne inne z wypożyczalni, przy czym w pamięć zapadły mi jedynie Progressory 800 jako pierwsze narty, na których przyjemnie mi się jeździło. Kiedy jednak przyszło do zakupu własnych, to po długich konsultacjach ze sprzedawcą (raczej ogarnięty człowiek, nie kupowałem w markecie tylko w specjalistycznym sklepie z serwisem narciarskim) postanowiłem wziąć coś ambitnego i rozwojowego. Po początkowym szoku udało mi się z nimi oswoić i wydawało mi się, że robię postępy (jeżdżę coraz szybciej i pewniej na coraz bardziej stromych stokach). Tak było do momentu, kiedy zobaczyłem siebie na filmie, który załączam poniżej 🙂  Bardzo lubię w tych nartach stabilność jaką dają przy dużej (dla mnie) prędkości i bardzo pewne trzymanie na lodzie. Nie lubię tego, że kiedy trzeba zwolnić i manewrować w tłumie, albo na muldach to jazda staje się bardzo siłowa, mam wtedy wrażenie że prowadzę ciężarówkę i zużywam mnóstwo energii na każdy skręt, przez co szybko nogi odmawiają mi posłuszeństwa. Dodatkowo na rozkopanym, mokrym stoku w ciężkim kopnym śniegu muszę bardzo pilnować mocnego odciążania wewnętrznej narty (praktycznie unoszę ją w każdym skręcie) - inaczej zdarzają się nieprzyjemne momenty "przytrzymania" tej narty. Myślę, że przez to wyrobiłem sobie nawyk "skakania" przy przekrawędziowaniu, i dostawiania wewnętrznej narty ze zwłoką w stosunku do zewnętrznej, na co ostatnio zwrócił mi uwagę instruktor (widać to na filmie).
      9. Średni promień, średnia prędkość w kierunku dużej (cały czas jestem na etapie przesuwania swojej granicy komfortu i sprawia mi satysfakcję gdy uda mi się pojechać szybciej niż dotychczas. Myślę, że obecnie moja technika zdecydowanie nie nadąża za prędkością 🙂
      10. Jeżdżę póki co tylko w Polsce. Preferuję bardziej strome trasy (moja ulubiona obecnie to 5 FIS na Jaworzynie, druga w kolejności to 2 w Myślenicach -  w tym sezonie niestety jeszcze nieczynna). Mam na nich wrażenie, że łatwiej na takiej trasie pojechać na krawędzi (na miarę moich skromnych możliwości), wymuszają bardziej zaangażowaną pozycję. Przy czym jak widać na filmach (oba nagrywane właśnie na 5 na Jaworzynie) to tylko moje wrażenie w trakcie jazdy. W rzeczywistości jadę bardzo usztywniony, nogi zbyt szeroko, brakuje mi angulacji, słabo krawędziuję narty i mocno zamiatam tyłami. Nie lubię niebieskich tras, bo na moich nartach mam wrażenie, że jadę praktycznie na krechę, a jeśli wycinam łuk, to minimalny i jadę praktycznie wyprostowany i taka jazda mnie nudzi. Poza tym ogromną zaletą trudniejszych tras jest zdecydowanie mniejszy ruch, a nic mnie tak nie stresuje jak widok ludzi - zwłaszcza początkujących lub dzieci przede mną. Od razu wtedy mocno hamuję, jadę na maksa asekuracyjnie a przez to tracę "flow" i radość z jazdy.
      11. Mniej więcej tak (zdaję sobie sprawę, że to nierealne do osiągnięcia w moim wieku jeżdżąc rekreacyjnie, jednak taki styl jazdy najbardziej mi się podoba):
       
      12. Nie narzekam specjalnie na kondycję, chociaż atletą też nie jestem. Staram się trzymać formę (siłownia, basen). Raz lepiej, raz gorzej to wychodzi. Na stoku spędzam 12-15 dni w sezonie.
      Główne pytanie na które chciałbym tutaj uzyskać odpowiedź, to czy powinienem sobie w ogóle zawracać głowę zmianą nart na łatwiejsze (po głowie chodzą mi albo Salomony XDR 80 TI (lżejsze, bardziej elastyczne w stosunku do moich, szersze pod butem, niewielki rocker, mniejszy o metr promień skrętu) albo w ogóle regres do Progressorów F18)? Mam wrażenie, że obecne narty mogą mi utrudniać wykonywanie ćwiczeń, które są mi potrzebne do poprawy umiejętności przez to, że "zaczynają jechać i skręcać" dopiero przy większych prędkościach, które już wymagają ode mnie mocnego skupienia na samej jeździe. Z tego powodu dużo jeżdżę a mało albo wcale ćwiczę i w ten sposób utrwalam sobie złe nawyki. Ale może to tylko moje szukanie dziury w całym i powinienem zostać przy obecnych nartach a z czasem postępy jednak przyjdą? Instruktor z którym miałem ostatnio lekcję mocno polecał mi swoje Fischery 155cm, czym wprawił mnie w zakłopotanie, bo narty 20cm krótsze od wzrostu wydają mi się zdecydowanie zbyt krótkie. Nie chciałbym też zamienić nart na takie, które stworzą pozory postępów i zamaskują złe nawyki. Co sądzicie?
      Filmy do oceny:
      https://drive.google.com/file/d/15qsnouRvGO6sYoPMdBzV3HDJdJT0wLUW/view?usp=drivesdk   https://drive.google.com/file/d/16-ql-G_kcXmR6_Y4uTrTRvfbMcrSSqR6/view?usp=drivesdk      
       
       
       
       

    • By Guciek
      1. Płeć - Mężczyzna
      2. Wiek - 18
      3. Waga - 80kg
      4. Wzrost - 173cm
      5. Na nartach jeżdżę od 12 sezonów, ( ~15dni w sezonie)
      6. Moje umiejętności określam na 7
      7. Moje buty to - Jakieś no-name'y
      8. Teraz jeżdżę na nartach/model - jakieś stare carvingi rossignole.
      9. Preferuję styl jazdy (długim/krótkim skrętem, rekreacyjną, sportową, po przygotowanych stokach, poza trasami, jestem początkujący) - można powiedzieć że wszystko po trochu.
      10. Upatrzyłem sobie narty - rossingol sprayer
      11. Mój budżet na narty to około - 500zł. I ok. 500zł buty.(zdaje sobię sprawę że to śmieszna kwota)
      Teraz dodam coś od siebie,aktualnie śmigałem na nartach Rossingol (modelu nie znam,leżą gdzieś w szopie,bynajmniej zwykłe tanie carvingi) i chciałbym kupić swój pierwszy sprzęt, dotychczas używałem sprzętu w wypożyczalni bądź owe rossingole i buty no-name od taty Lubię śmigać na muldach,czasami też wpadnę wypożyczonymi nartkami na snow park,po za trasę nie wyjeźdzam ale mam to w planach,nie potrafię się zdecydować w jaki rodzaj nart celować,czy typowe carvingi czy może freeridowe dechy gdybym kupił narty freeride to moja aktywność na stoku by wyglądała następująco 80% przygotowana trasa 10% snowpark 10% puszek,nigdy nie miałem nart freeridowych na nogach a zbliża się sezon i chciałbym się w nie zaopatrzyć,niestety nie jestem pewien co do słuszności wyboru tego typu nart,chciałbym coś twintip i na szerokiej desce ale nie wiem jak się to będzie zachowywało na przygotowanej trasie,podczas zakrętów.Nie wiem również jaką długość nart w tym przypadku wybrać,czekam na waszę opinie i zalecenia.
      Sprzę może być używany.
      Pozdrawiam!
    • By darekas
      Proszę o poradę jakie narty z aktualnie dostępnych modeli wybrać dla córki.
      21 lat jeździ dobrze ale nie na krawędziach. 
      Wzrost 178cm Waga 73kg
      Poszukuje narty uniwersalnej do jazdy całodniowej na przygotowanych stokach.
      Czy jest może jakiś odpowiednik narty Fischer Progressor F18 ale w wersji dla kobiet. 
      Podrzucie jakieś pomysły.  Dzięki
    • By Dawid S
      Witam,
      mierzę 182cm, ważę 80kg, mam 21 lat, stopień zaawansowania oceniam na 7/10. Szukam nart jak najbardziej uniwersalnych nadających się na każde warunki na stoku, bardzo sporadycznych pojedyńczych wypadów poza trasę do jazdy całodziennej, nie męczącej. Nie przepadam za dużymi prędkościami za to bardzo lubię płynne przechodzenie z krawędzi na krawędź (rzadko używam ześlizgu).
      Wstępnie zdecydowałem się na Salomony XDR 80 Ti. Czy jest to dobry wybór dla mnie?
      Zastanawiam się też jaką długość tych nart wybrać. Biorąc pod uwagę że nie zależy mi na szybkiej jeździe wydawało mi się ze 169cm powinny być ok jednak im dłużej o tym myślę tym bardziej zaczynam się zastanawiać nad 176cm.
      Proszę o pomoc
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...