Narty - skionline.pl
Jump to content
MarioJ

Skiturowe Rysy na koniec sezonu [2018]

Recommended Posts

19 minut temu, aklim napisał:

MarioJ , fajna ta Twoja skitura na Rysy , gartulacje !!! . To jeden z moich  celów na nadchodzący sezon  .

W minionym  udało mi się zrobić przełęcz Baranie Rogi , więc coś o podobnym wymiarze sportowo-emocjonalno-estetycznym  :D .

Ehh , te późnowiosenne skitury w Tatrach  , kiedy większość "turystów" patrzy na nas jak na wariatów , gdy drałujemy do góry z nartami na plecach , mają swój niepowtarzalny klimat 😍 .

Baranie Rogi przełęcz na wschodnią stronę szacun !  Kiedyś zjeżdżaliśmy na stronę zachodnią, wówczas wschodnia była dla mnie extreme.

Moje marzenie teraz to Baranie Rogi Szczyt.

Rysy. Większość patrzy dziwnie, ale mieliśmy też miłe zaczepki, byli tacy co pytali z ciekawości, z szacunkiem, niedowierzaniem że chcemy zjeżdżać, że tam jest po czym.

Edited by MarioJ
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Baranich o tyle lepiej , że znacznie mniej luda  pałęta się  na podejściu , więc zjazd pod tym względem  w miarę komfortowy . Rysy , jak  pogoda dopisuje , to chyba najlepiej robić w tygodniu , bo w weekendy to trochę gęsto w tym żlebie musi być . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, dokładnie, lepiej robić w tygodniu, albo chociaż poza 1-3 maja 😉

Ale ja wychodzę z założenia, że lepiej zrobić kiedykolwiek niż nie robić wcale 😁

Można zrobić najpierw Niżne Rysy, bo tam słońce wcześniej i dłużej operuje, a później Rysa.
W żlebie w maju puszcza dopiero tak 13-14. Tylko wtedy trzeba mieć spręż czasowy.

Ja osobiście chciałem zdobyć szczyt i pokontemplować widoki, więc nie było spiny na dwa cele.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Chrumcia
      Kto się spodziewał że dzisiaj znowu pójdę w góry? 😂
      5.30 pobudka, 6.34 wyjazd, 8.08 wyjście z ostatniego Parkingu przed Kuznicami. 8.25 wyjście na szlak zielony z Kuźnic na Kasprowy Wierch przez Myślenickie Turnie. Pogoda ładna, chociaż delikatny chłodny wiatr, kurtka, polar, długi rękaw i nadzieja ze zrobi się cieplej. W pewnym momencie wyciągnęłam chuste z plecaka i założyłam na głowę bo mi uszy zmarzly.... Początkowo szło się fajnie i lekko, robiło się coraz cieplej i przyjemniej. W końcu zostałam w krótkim rękawie 😂 patrząc na mapę myśleliśmy że ostatni kawałek będzie dość ciężki, mocno pod górę.... W rzeczywistości okazało się nie najgorzej, Babia Góra na pewno była cięższa. Po 3 godzinach i 15 minutach dotarliśmy z Kuźnic na Kasprowy. Po drodze mijalismy ludzi, ale nie było ich wielu, słoneczko cały dzień, przestało wiać, ah cudownie. Miałam nadzieję że na górze zjemy coś, ale przecież skoro kolejka nie działa to i restauracja też była nieczynna..... Na górze ludzi mało, w końcu sami wytrwali "wedrowcy", zero tych wszystkich ludzi którzy to byli w górach i wyjechali kolejka 😉(sama nie raz wyjeżdżałam nią, ale bez tych tlumow na górze było cudownie....)
      Powrót? Żółtym Szlakiem w stronę Doliny Gąsienicowej. Najpierw do Schroniska Murowaniec na obiadem, kiełbaska, zupka odpoczynek i dalej na niebieski szlak w stronę Kuźnic. Zastanawialiśmy się czy nie iść jeszcze na Nosal, wystarczyło kawałek zboczyc, ale ja już nie bardzo miałam siły, było blisko 15, bateria w kamerze mi padła z 20 minut przed końcem wędrówki, a powerbank został w samochodzie(przypomniałam sobie ze go nie wzięłam z 10 minut po wyjściu z auta ale nie chcialo mi się już wracać...) wiec odpuscilismy. O 15.20 byliśmy pod autem na parkingu.
      Przecudowny dzień, pogoda wymarzona, czasem delikatnie wiało, jak nie było słońca(w lesie) to było chlodniej, ale dzień mega udany. Jestem zmęczona ale chętna na kolejne wyprawy, jednak jutro i pojutrze spędzę z Eurosportem oglądając gigant w Solden 😉
      Nastepny dzień wolny w przyszły czwartek ale co będzie z pogodą to nie wiem..... 


















       
      Filmik jutro😉






    • By Chrumcia
      Przyszedł czas na kolejne wyjście w góry i kolejną relację. Pogoda jak zwykle nam się udała 😁
      Tym razem wypad z Palenicy Białczańskiej na Rusinową Polane, Gesia szyje, Rówień Waksmundzka i powrót na Palenice Białczańska.
      Na parkingu byliśmy dopiero koło 8.30. 8. 45 wyszliśmy na szlak. Na początku było łatwo i przyjemnie, do Rusinowej pokazywalo godzinę, a nam wolnym tempem zajęło to 50 minut 😛schody w przenośni i dosłownie zaczęły się po odpoczynku na Polanie jak zaczęliśmy iść na Gesia Szyję.... To nam dało w nogi.... Było warto bo widok stamtąd ładny, nawet Kasprowy Wierch widac😉 ludzi na szlaku mało, spotkaliśmy jednego samotnie idącego "wędrowca" i kontynuowalismy spacer razem 😉szliśmy przez Rówień Waksmundzka i w stronę drogi prowadzącej z Palenicy do Morskiego Oka i stamtąd na parking.
      Całość nam zajęła ok 5 godzin spokojnym tempem. Bardzo przyjemny dzień. Rano było chłodno i szłam w kurtce, ale po 30 minutach już zdjelam kurtkę, polar i zmieniłam koszulkę z długiego na krótki rekaw😂
      Nie wiem czy to nie ostatnie wyjście w tym roku, mam nadzieję że nie😉




















       
       
      Filmik w trakcie montażu 😉

    • By Wujot
      Zverovka 31 Stycznia - 3 Lutego. 
      W tym terminie wybieramy się tam w czwórkę (Kamil, MarioJ, Paweł i ja). Zarezerwowaliśmy już sobie izbę. Miejsca w schronisku jeszcze są i jak macie ochotę to przyjeżdżajcie! Zrobimy coś razem lub osobno (w zależności od chęci). Miejscówka jest bardzo fajna - podwózka lub backup przy kanapie. Dużo różnych wariantów i bardzo przyjazna okolica. Dobry dojazd. 
      Pozdro
      Wiesiek 
    • By Chrumcia
      10 godzin chodzenia ale było warto😁🏔️☀
      Palenica Białczańska->Wodogrzmoty Mickiewicza - > Wielka Siklawa - > Dolina 5 Stawow-> Swistowka Roztocka - >Palenica Białczańska 😁 💪 💪 💪
       
      Nie jestem w stanie nic więcej dziś opowiedzieć poza tym że było przepięknie. 
      Wstalismy o 4,o 6.55 wyszliśmy z Palenicy, niedawno powrót do domu a jutro o 6.45 pobudka do pracy, jutro po południu postaram się dodać relacje, fotki i film😉
      Ani jednej chmury nie było przez cały dzień! 

    • By marboru
      Świnica 2301 m npm
      Szybka przepierka i z wakacji na La Palmie docieramy w polskie Tatry, do stolicy polskiego narciarstwa Zakopanego!
      Dla zainteresowanych - pojawiło się takie pytanie w moją i Pauli stronę, ile mamy urlopu - odpowiadam: 26 dni w roku, czyli jak każdy.
      Ponieważ mamy dzisiaj w nogach ponad 27 km - skupię się w tym wątku przede wszystkim na opisie zdjęć - fotorelacji. Wybaczcie, jutro czeka nas kolejny wymagający dzień w górach.
      Dzisiejszym celem głównym była Świnica 2301 m npm.
      Na poniższym zdjęciu druga od prawej  

      Kwiatuszki  

      Widok spod Świnicy:

      No i "nasza" góra w pełnej krasie! Foto już z powrotu.

      Niebo 😮 

      Paula na Nosalu:

      marboru i Paula przy Zielonym Stawie Gąsienicowym - w tle Kasprowy Wierch:

      Wodospadzik  

      W kotłach jeszcze można by pojeździć na nartach - śnieg! 😮 

      Na świnickiej przełęczy:

      Zaczynamy atak szczytowy - Paula przodem!

      Widok w stronę wspomnianej przełęczy (w tle nasza droga powrotna - wchodziliśmy czarnym szlakiem):

      Pierwsze łańcuchy:

      Michał w akcji!

      Chwila zadumy na szczycie...

      Powrót - miejscówka Michała z drugiej strony  

      Kruk?

      Odpoczynek z widokiem na stawy gąsienicowe:

      Tatry Wysokie  

      Trzech Kolegów z pod Świnicy  

      Podziwiając Giewont  

      To teraz na Beskid!

      Kolejka na KW:

      Potok na powrocie:

      Sztama!!!  

      marboru na szlaku:

      Cała nasza ekipa na szczycie Świnicy 2301 m npm:

      James Boruta  

      Nie ma mnie!  

      Pozdrowienia spod samiuśkich Tater!!!
      Świnica!!! Piękność dnia dzisiejszego!  

      marboru i Ekipa
      Pozdro dla Skionline!!!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...