Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Dnia 10.01.2019 o 22:04, Jeeb napisał:

to prawda, ostatnio taki wjechał mi w kolano a inny staranował moją wnuczkę,

jak siedzą na środku trasy to się rozpędzam na maxa i chamuję tak aby dostali śniegiem po mordach😎

 

Dnia 9.02.2019 o 14:59, kptdenaturat napisał:

Witam, co powiecie na taką sytuację ?

Do kilku narciarzy stojących w grupie podjeżdża kolejny a robi to od przodu grupy wykonując tzw.skręt "hokejowy"aż do zatrzymania, obsypując śniegiem spod nart  stojących tam ludzi. Podobna sytuacje można zobaczyć przy dojeździe do wyciągu, tzw,."hokejowe" zatrzymanie się przed ludźmi w kolejce do wyciągu.

Nie jest to odosobniony przypadek, to dzieje się wręcz nagminnie. Dywagując, niewiele trzeba aby stracić panowanie nad nartami, a uderzenie bokiem w grupkę narciarzy.....?

Parę razy zwracałem uwagę, podsuwając myśl o podjechaniu za ostatniego w grupie ale:  "tak się tylko bawimy, straszymy".

Jak coś w tych "żartach" nie wyjdzie, wtedy już będzie problem.

Pozdrawiam:

wariat jazdy Telemarkiem.

Jak widać są "mądrzy inaczej", którzy robią to celowo i jeszcze się tym chwalą.

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.01.2019 o 17:01, Mitek napisał:

Narciarstwo to sport przestrzeni, podobnie jak wspinanie czy sporty wodne. Wszystkie polegają na interakcji ze środowiskiem, z którym nie wygrasz choćby nie wiem co, możesz jedynie przetrwać zabierając wspomnienia. Jeżeli dostatecznie szybko nie nabierzesz pokory i dystansu do swoich umiejętności i możliwości to prędzej czy później skończysz w szpitalu lub kostnicy.

Witam, podpisuję pod cytatem na obydwu kolanach....nie tylko jednym.

Pozdrawiam:

wariat jazdy Telemarkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, kptdenaturat napisał:

jazdy Telemarkiem.

ile dni potrzeba aby nauczyć się tak jeździć ?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Jeeb napisał:

ile dni potrzeba aby nauczyć się tak jeździć ?

Witam, jazdy Telemarkiem nie da się nauczyć ten styl wymaga studiowania.. To styl który trzeba poczuć. Samo zejście "na kolano" dla doświadczonego narciarza to kwestia jednego dnia, potem zaczyna się nauka i powolne, żmudne doskonalenie.. To styl pierwotny, niszowy, wymaga gruntownego "poznania". Wyzbycie się nawyków ze stylu alpejskiego jest trudniejsze niż nauka na świeżo, ale doznania są nie do opisania. (na zdjęciu Dynastary 178 cm.- "ołówki")

Zapraszam gdzieś w Beskid Sląski, Żywiecki, chętnie udostępnię narty, buty. (43-44).

Pozdrawiam:

wariat jazdy Telemarkiem

 

3333333.thumb.JPG.64694ca40fc8eb84167920299994e5b4.JPG

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, kptdenaturat napisał:

Witam, jazdy Telemarkiem nie da się nauczyć ten styl wymaga studiowania.. To styl który trzeba poczuć. Samo zejście "na kolano" dla doświadczonego narciarza to kwestia jednego dnia, potem zaczyna się nauka i powolne, żmudne doskonalenie.. To styl pierwotny, niszowy, wymaga gruntownego "poznania". Wyzbycie się nawyków ze stylu alpejskiego jest trudniejsze niż nauka na świeżo, ale doznania są nie do opisania. (na zdjęciu Dynastary 178 cm.- "ołówki")

Zapraszam gdzieś w Beskid Sląski, Żywiecki, chętnie udostępnię narty, buty. (43-44).

Pozdrawiam:

wariat jazdy Telemarkiem

 

3333333.thumb.JPG.64694ca40fc8eb84167920299994e5b4.JPG

Przepraszam Dynastary 187 cm.😁...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Studiowania wymaga wszystko. A ile czasu może to zabrać ? .. zapewne tyle, ile się przeznaczy :)

.. po drugich zajęciach ..

.. po trzecich ..

.. a do nauki coś się zawsze znajdzie ;)

Pozdrawiam,

M.

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, masz całkowitą rację w stwierdzeniu:" A ile czasu może to zabrać ? .. zapewne tyle, ile się przeznaczy :) ".

Jeszcze jakiś norweski sweterek i  czapeczka, wtedy trudno będzie oderwać wzrok od Twojego stylu jazdy. 😁. Widać, że jazda Telemarkiem sprawia Ci dużo frajdy i to mnie osobiście bardzo cieszy. Widać,że dobrze się bawisz. (pamiętaj o rozłożeniu ciężaru na narty 50/50, wtedy zniknie "myszkowanie narty tylnej).

Życzę wytrwałości w studiowaniu stylu, choć z doświadczenia wiem, że nim dalej tym trudniej.

Pozdrawiam:

wariat jazdy Telemarkiem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli płacił w kasie kartą za karnet to szybka powinni złapać gnoja. W takich sytuacjach stosowałbym prawo  sędziego Charlesa Lyncha. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie miałem wklejać link ale widzę że już jest. Słów brakuje, niestety całkiem spora grupa takich debili jeździ po polskich stokach, jezdniach, ścieżkach rowerowych i chodzi po chodnikach.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.02.2019 o 08:43, kptdenaturat napisał:

Witam, masz całkowitą rację w stwierdzeniu:" A ile czasu może to zabrać ? .. zapewne tyle, ile się przeznaczy :) ".

Jeszcze jakiś norweski sweterek i  czapeczka, wtedy trudno będzie oderwać wzrok od Twojego stylu jazdy. 😁. Widać, że jazda Telemarkiem sprawia Ci dużo frajdy i to mnie osobiście bardzo cieszy. Widać,że dobrze się bawisz. (pamiętaj o rozłożeniu ciężaru na narty 50/50, wtedy zniknie "myszkowanie narty tylnej).

Życzę wytrwałości w studiowaniu stylu, choć z doświadczenia wiem, że nim dalej tym trudniej.

Pozdrawiam:

wariat jazdy Telemarkiem.

 

Cześć

Norweski sweterek i czapeczka nie są niezbędne by jeździć telemarkiem, bez przesady. Może być byle co.

Pozdro

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, MichalR napisał:

Właśnie miałem wklejać link ale widzę że już jest. Słów brakuje, niestety całkiem spora grupa takich debili jeździ po polskich stokach, jezdniach, ścieżkach rowerowych i chodzi po chodnikach.

Cześć

Koszty upowszechnienia. Cham powinien wiedzieć gdzie jego miejsce a nie wie niestety.

Pozdrowienia

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, fredek321 napisał:

Witam, natychmiast zażądam przeprosin  za kłamliwe i obraźliwe określenie: "wjechał rozpędzony narciarz". Wariat i tchórz a nie NARCIARZ. Ten ogólnik bardzo mnie zbulwersował, mam nadzieje, że istnieje jeszcze określenie "etyka narciarza". Odpowiedź na moje żądanie przeprosin, jeśli będzie, natychmiast udostępnię na forum

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, Mitek napisał:

Cześć

Norweski sweterek i czapeczka nie są niezbędne by jeździć telemarkiem, bez przesady. Może być byle co.

Pozdro

Witam, tak jest, byle tylko cieszyło duszę i ciało nartujących. Wszyscy mamy poczucie radości na nartach, pewnego rodzaju stan euforyczny, nawet jak czasami boli. Szukamy drogi i niech tak pozostanie.

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, przed chwilą wysłałem mila o takiej treści, pozwólcie,że wkleję treść. Witam, w dniu 26.02.2019 w Gazecie Wyborczej Kraków ukazał się artykuł :"

Połamał 6-latkowi nogi na stoku i uciekł. Policja szuka narciarza, który w Białce wjechał w dziecko"

Okrutnym jest, krzywdzące brać narciarską stwierdzenie:" wjechał rozpędzony narciarz." Szanowny panie redaktorze, być może pan piszący artykuł za bardzo się rozpędził ? My NARCIARZE mamy własną etykę, której żaden NARCIARZ nie złamie. Ten sprawca był po prostu tchórzem nie NARCIARZEM. Nie wszyscy zakładający narty, pędzący w dół to NARCIARZE. Proszę o sprostowanie treści wiadomości w dowolny dla pana sposób, być może innym artykułem w którym można pokazać różnicę między NARCIARZAMI a tchórzliwymi bydlakami  a w tej chwili być może, już z zarzutami popełnienia przestępstwa.
 
Z nadzieją na odpowiedź pozdrawiam:
Marcin Kasza KATOWICE
wariat jazdy Telemarkiem, ETYCZNY NARCIARZ STAREJ SZKOŁY NARCIARSKIEJ.
 
Jestem oburzony brakiem etyki na nartach i zanikaniu dobrych manier.
Przepraszam , jestem smutny po tych wiadomościach.
DW:
adresatem mojego maila jest:  michal.olszewski@krakow.agora.pl
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie dziwi, że w XXI wieku przy wszechobecnych kamerach, systemach płatności więc prostym połączeniem karnet-karta platnicza-wlasciciel + komorki logujace sie do masztów, policja nie może sobie poradzic.

Edited by mysiauek
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mysiauek napisał:

Mnie dziwi, że w XXI wieku przy wszechobecnych kamerach, systemach płatności więc prosty, połączeniem karnet-karta platnicza-wlasciciel + komorki logujace sie do masztów, policja nie może sobie poradzic.

Witam,

mam nadzieję, że ten cały "media market" czy jak to dziadostwo w mojej ocenie, jednak zadziała. Ciekawi mnie bardziej odpowiedź redaktora i jego sprostowanie obraźliwych dla Narciarzy stwierdzeń.

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Natychmiast skontaktowałem się z prawnikiem który jest NARCIARZEM. Czekam na odpowiedź prawną dotyczącą pojęcia "narciarz".

Wyniki natychmiast prześlę na szanowne forum, aby nie było niedomówień jeśli takie by zaistniały.

Z pozdrowieniami:

zasmucony wiadomościami, wariat jazdy Telemarkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kptdenaturat napisał:

Witam, niestety mija się to stwierdzenie z nienapisanym, honorowym kodeksem narciarski. Prawo i jego interpretacje...Bądźmy NARCIARZAMI.

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem.

 

 

1 godzinę temu, fredek321 napisał:

Witam, całe moje i braci narciarskiej szczęście polega tym, że słownik języka polskiego to nie wykładnia prawa. To słowo,, określenie nic więcej. Zaraz po prawnych konsultacjach napiszę więcej.

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, kptdenaturat napisał:

 

Witam, całe moje i braci narciarskiej szczęście polega tym, że słownik języka polskiego to nie wykładnia prawa. To słowo,, określenie nic więcej. Zaraz po prawnych konsultacjach napiszę więcej.

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem.

Może lepiej skonsultuj się z psychologiem >😟

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Confused 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, kptdenaturat said:

Witam,

mam nadzieję, że ten cały "media market" czy jak to dziadostwo w mojej ocenie, jednak zadziała. Ciekawi mnie bardziej odpowiedź redaktora i jego sprostowanie obraźliwych dla Narciarzy stwierdzeń.

Obrobienie takich zbiorów danych + identyfikacja nagranych rozmów głosowych z rozpoznawaniem słów i nastroju, w dzisiejszych czasach dzieje się na bieżąco - sam się zajmuję czymś podobnym,,, 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, zaruski napisał:

Może lepiej skonsultuj się z psychologiem >😟

Cześć

Przesadzasz Zaruski.

Koledze w podtekście chodzi o to, że środowisko narciarskie powinno być w tym wypadku jednolite i eliminować za wszelką cenę takich bandytów. Bo to przecież nie narciarz tylko zwykły bandyta.

Bardzo ważnym jest tutaj działanie profilaktyczne każdego narciarza. Co z tego, że ten gnój zostanie złapany jak chłopiec i tak swoje przeżył i miejmy nadzieję, że wróci szybko do zdrowia i pełnej sprawności. A ileż jest takich przypadków, o których się nie mówi bo skończyły się "dobrze".

Każdego kto jeździ szybko bez kontroli czy zbyt szybko w tłumie należy łapać i relegować ze stoku odbierając karnet.

Pozdrowienia

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By marcin1812
      Abc holiday to firma, która nie dba o swoich klientów. W sytuacji wypadku (złamanie nogi) i potrzebnej pomocy, chcieli podać numer na taxi!! Rezydenci przede wszystkim zainteresowani zabawą. Rozumiem młode chłopaki chcą skorzystać ze swoich 5 minut:-) Postawa firmy to w dużym skrócie: brać kaskę, ale jak coś się masz numer na taxi lub pokażemy Ci gdzie jest stacja kolejowa! i nara bo zgodnie z regulaminem nie musimy być przyzwoici. To był mały wyjazd do Val di Sole, biuro dopiero w przeddzień wyjazdu podało szczegóły harmonogramu - więc nie wiesz czy masz brać wolne i czekać i czy możesz iść do pracy. Na miejscu do czasu wypadku wszystko ok, organizacja atrakcji współmierna do liczby uczestników - czyli na odczepnego ale tu nie mogę mieć pretensji, tego akurat się spodziewałem. ABC Holiday poległ na całej linii w momencie wypadku - najpierw kręcenie, że samochód nie działa, później, że mieli stłuczkę, a następnego dnia cudownie wrócił do sprawności gdy przewoził gości z rezydencji pod autokar! Brak jakichkolwiek predyspozycji do organizowania tego typu przedsięwzięć, usług turystycznych - właścicielom Abc holiday poleciłbym raczej zajęcie się innym rodzajem biznesu np. kurczaki z rożna wracają do łask:-) Zdecydowanie nie polecam powierzać swojego urlopu ABC Holiday.
    • By laryzbyszko
      Dwóch Polaków zderzyło się w Obergurgl. Jeden z nich nie żyje, drugi w ciężkim stanie w szpitalu...
       
      Artykuł: LINK
    • By paulaRevelations
      Witajcie
      W drodze do Zakopanego miałam wpadek samochodowy, samochód niestety jest w  strasznym stanie. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Rzeczoznawca i strasznie nisko wycenił szkody mojego auta. Czy w tej sytuacji mogę coś zrobic?
       
    • By leitner
      Jedziesz krzesełkiem a tu nagla ŁUP! - drzewa przewraca się na kolej. Całe szczęście takie "chwile grozy" zdarzają się dość rzadko. 
      Moim jedynym takim ciekawszym przeżyciem na wyciągu był wjazd kanapą w małą trąbę śnieżną  https://www.facebook.com/YauteSavoie/videos/564107583792525/
       
       
    • By inbox98
      Witam
      Zostałam potrącona na stoku narciarz nawet sie nie zatrzymał. Dopiero poźniej został złapany. Dostałam już odszkodowanie, ale chciałabym starać się o zadośćuczynienie od niego. Jak je uzyskac?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...