Narty - skionline.pl
Jump to content
n00rest

polecany serwis narciarski w Krakowie / śląsku

Recommended Posts

Cześć,

poszukuje sprawdzony serwis narciarski najlepiej w Krakowie lub okolicy bądź Katowice lub okolica. Zależy mi na naprawdę dobrej usłudze :)

Znam:

- Żuru sport - troszkę daleko mam do Gliwic. Z serwisu, jak i obsługi klienta zawsze byłem mega zadowolony! Mega.

- Gatar Ski - serwis - super, poziom bdb, obsługa, nie mogę nic złego powiedzieć. Po prostu lubię interakcję ze sprzedającym, a tej mi brakuje.

- Windsport - raczej nastawiają się na automat

tych których nie znam, a może warto spróbować:

- Weld - Dąbrowa Górnicza

- Wolf trail Kraków

- Happy Ski Kraków,

znacie, polecicie?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś serwisowałem w Windsport na Zakopiańskiej, ale straszne buce tam pracują :D Przynoszę narty i mówię, że bym potrzebował je tak na za 3 dni, to usłyszałem dosyć nieprzyjemnym głosem: "każdy by chciał na jutro". Więc zawinąłem się i zacząłem korzystać z pobliskiego Intersportu. Mają maszynę Montana i zazwyczaj narty są gotowe na drugi dzień.

Ostatnio wstąpiłem też do Instytutu Narciarstwa w Mogilanach, mają Wintersteigera, moze kolejnym razem spróbuję tam zrobić serwis.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, n00rest napisał:

- Żuru sport - troszkę daleko mam do Gliwic. Z serwisu, jak i obsługi klienta zawsze byłem mega zadowolony! Mega

Żur planował przenosiny do Szczyrku. Jeden z Forumowiczów  odbił się z Gliwic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, P21 napisał:

Wolf trail Kraków

Także ich polecam. Przeniosłem sie tam z Windsportu, który - pomijając niektóre teksty Panów serwisantów - tez oceniam wysoko, ale w Wolfie nasz klub ma zniżkę, a chłopy sa naprawdę dobrzy w tym co robią. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o Kraków to również polecam kilkukrotnie wymieniony już tutaj Wolf Trail. Profesjonalna obsługa i wzorowa robota. Dla mnie dodatkową zaletą jest to, że mam do nich blisko z domu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Krakowie sprzęt robiłem w  Windsporcie i Wolf Trail. W wykonaniu usługi nie jestem w stanie zauważyć różnic - w obu przypadkach super, ale w Wolf Trail była milsza obsługa (nie znaczy to, że mam cokolwiek do zarzucenia Windsportowi), a do tego przynajmniej kiedy byłem szybsze terminy, więc od teraz chodzę tam.

Edited by Przemekc1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By aarturross15
      Witam. Od zeszłego roku prowadzę serwis nart. Na początku miało być wyłącznie ręcznie, Lecz doszedłem do wniosku że bez maszyny efekt  finalny nie jest dla mnie zadowalający. 
      Dodam tylko że nie posiadam milionów na koncie i nie stać mnie na sprzęt nowy.
      Zatem na co zwrócić uwagę przy zakupie maszyny do serwisu? Co się w takiej maszynie zużywa, co może się w niej popsuć, jak z dostępnością części, z ewentualnym serwisem itp.
      Co jest najważniejsze w tego typu sprzęcie?
       
    • By Ula S.
      Gdzie w Lublinie lub okolicach znajdę fachowca od dopasowania butów? 
    • By jorguś
      Witam
      Mam pytanko odnośnie ostrzenia Fischerów RC4 Worldcup SC. Zanabyłem w tym sezonie takie narty (nowe - zeszły rocznik), przejeździłem na nich z 7 czy 8 dni tylko ze smarowaniem żelazkiem (tak, wiem, trzeba ostrzyć codziennie a najlepiej co kilka zjazdów 🙂 ), ale po tygodniu w Alpach przyszedł czas dać je do ostrzenia. Stare narty kupione jako używane serwisowałem w Decathlonie bo szybko i wygodnie ale niby opinie różne. RC4-ki oddałem we Wrocławiu na Inowrocławską, doradzili na 87 stopni ostrzenie boku a dołu niby nie ruszać (chociaż nie wiem co tam robili bo nie stałem nad nimi). Teraz do rzeczy - po ostrzeniu zauważyłem, że narty na twardym (ale nie lód) stromym stoku (Jańskie Łaźnie, górna część pod kabiną - niby oznaczona jako czarna ale nic strasznego) przy dość dużej prędkości (wyższej niż typowy amator poruszający się po stoku - nie mówimy o jeździe zawodniczej 🙂 ) miewają nie znany mi wcześniej objaw, mianowicie w skręcie wpadają czasem w drgania, coś jakby krawędzie na przemian łapały i puszczały (tylko tak jestem w stanie to wytłumaczyć). Jadąc z dużą prędkością można się nieco przerazić bo nogi się telepać zaczynają 😉 Przy trochę mniejszym nachyleniu (np. dalsza część tej trasy, już oznaczona jako czerwona) problem raczej nie występuje. No i przed ostrzeniem na narcie prosto ze sklepu problem też nie występował. Czy to wyłącznie kwestia braków w technice (jestem amatorem jeżdżącym dla przyjemności i wiatru we włosach 😉 - nie jestem na pewno asem wycinania idealnie czystych łuków) czy coś nie tak poszło z tym ostrzeniem?
    • By Nowik
      22 stycznia 2019 oddałem moje slalomki do ostrzenia i smarowania w serwisie przy wyjściu ze stacji Czantoria do wyciągu krzesełkowego. To ten serwis zaraz za wyjściem po prawej stronie. Mają sprzęt K2. Odebrałem narty po 30 minutach. Po wpięciu się zauważyłem, że narty poruszają się opornie, ale myślałem że to jakieś złudzenie. Wjechałem na górę i to samo. Przed smarowaniem było zdecydowanie lepiej. Oprócz tego narty bardzo mnie zaskoczyły nadsterownością, a właściwie prawie mnie wystrzeliły poza trasę w las. Na szczęście były wolne po smarowaniu :-)  Zjechałem na dół jak paralityk i udałem się ponownie do serwisu. Panowie byli bardzo zdziwieni. Poprosiłem o zebranie smaru. Miał dziwny grafitowy kolor. Rzekomo był to smar żółty do -7C. Ponownie wjechałem na górę i tym razem ledwo uszedłem z życiem. Narty zrobiły się szybsze ale teraz dopiero pokazały jak można zepsuć krawędzie przy ostrzeniu. Przyjrzałem im się dokładniej i przeraziło mnie co zobaczyłem. Do dalszej jazdy musiałem wypożyczyć inne narty. Po powrocie do domu, udałem się się do mojego stałego serwisanta w Łodzi -  Pan Chachulski. Jak zobaczył "wyczyn" serwisantów z pod Czantorii, to prawie się przeżegnał lewą nogą. Opińja: narty były nieudolnie ostrzone ręczną szlifierką kontową, nie trzymały lińji i miały wgłębienia w stali i na bocznej krawędzi speed wall, krawędzie zniszczone, ale na szczęście fachowiec Pan Chachulski obiecał że jeszcze na kilkadziesiąt godzin jazdy je uratuje. Co do smaru, to na podstawie jego resztek, stwierdził że chyba to jest smar do klasycznych biegówek - żeby nie uciekały do tyłu w klasyku. 
      OSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED TYM SERWISEM
      POZDRAWIAM I ŻYCZĘ BEZPIECZNEJ JAZDY
      NOWIK
    • By darekas
      Przez 3 lat kompletowałem sprzęt do ręcznego serwisu nart, obejrzałem wszystkie filmy instruktażowe o serwisie nart na you tube byłem na kursie z ręcznego serwisu nart i w końcu postanowiłem 
      ze sam spróbuje. Chcę się podzielić swoim spostrzeżeniami ale mam też pewne wątpliwości i pytania.
      Do ostrzenia mam firmy TOKO: Ostrzałka TOKO EDGE TUNER  http://www.toko.info.pl/sites/brand/product.jsf?brandCode=toko&categoryId=37&productId=2482
      do bocznej krawędzi i prawidłowo TOKO do dolnej krawędzi http://www.toko.info.pl/sites/brand/product.jsf?brandCode=toko&categoryId=38&productId=2875
      do tego dwa pilniki chromowe średni 16 nacięć oraz drobny 22 nacięć i dwa pilniki diamentowe Corse i Fine
      Bez pazura i zdzierania ABS nie wyobrażam sobie ręcznego ostrzenia nart . Na początku ręka trochę zadrży bo przecież będziesz zdzierał swoje narty ale jest to do opanowania nawet jak nigdy tego wcześniej nie robiłeś. 
      Boczna krawędź też dość szybko wyczułem kiedy bierze pilnik i jak zdziera skrawki metalu.
      Gorzej jest z dolną krawędzią. Tutaj nie widziałem czy wogóle prawidło TOKO coś ostrzy.  Przyjąłem że tak ale nie było to tak jednoznaczne jak przy bocznej krawędzi. 
      Krawędź dolną podniosłem 0.5 do 0.75.  
      Próba z flamastrem niestety nie bardzo się sprawdzała było np. tak że na środku narty po pierwszym przejechaniu zbierałem flamaster od zewnątrz a na dziobach i piętce zbierałem flamaster od wewnątrz, 
      Narty był serwisowane tylko maszynowo zawsze w InterSport w Centrum Handlowym Arkadia w Warszawie raz ale to było 2 lata temu były maszynowo serwisowane w NTN
      Czy ma ktoś jakieś doświadczenie z Testerem kątów krawędzi KUNZMANN 
      https://www.remsport.pl/tester-katow-krawedzi-kunzmann-p-2106.html
      Czy warto wydać te pieniądze.
      Po oczyszczeni ślizgu smarem TOKO Cleaner oraz TOKO Wax Remover HC3 chcę nałożyć dwie warty smaru właściwego. 
      Jako podkład czarny z molibdenem a potem czerowny LF oczywiście na gorąco za pomocą żelazka
      Czy oba smar trzeba nakładać podczas jednego smarowania czy można nałożyć podkład i dopiero za kilka dni warstwę LF
      Czy po nałożeniu podkładu wystarczy nadmiar zcyklinować czy trzeba też wyszczotkować ślizg i dopiero nakładać końcowy LF. 
      Nigdzie nie znalazłem jak poznać że krawędź jest już dobrze naostrzona 
      Jaki cechy ma dobrze naostrzona krawędź bo mam wrażenie że ostrzałką mógłbym zbierać krawędź boczną w nieskończoność. 
      A może ktoś z Warszawy zechciałby spojrzeć i ocenić jak mi to wyszło. 
       
       
       
       
       
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...