Narty - skionline.pl
Jump to content
Karolciamalymis

Koronawirus - czy jechać na narty?

Recommended Posts

1 minutę temu, Arti51 napisał:

Ale jak na OIOM przychodzi gość na własnych nogach

To nasza polska specyfika.

3 minuty temu, Arti51 napisał:

A poważniej to łódzkie i małopolskie mają podobną ilość zakażeń więc chyba jest podobnie. 

Liczba podobna, nie wiem jak z ciężkością. W łódzkim wśród chorych jest dużo ludzi młodych z jednego , że tak powiem muzycznego źródła. Wielu z nich choruje w domach. "Moja" lekarka też w domu i też z muzycznego źródła.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, fredek321 napisał:

Liczba podobna, nie wiem jak z ciężkością. W łódzkim wśród chorych jest dużo ludzi młodych z jednego , że tak powiem muzycznego źródła. Wielu z nich choruje w domach. "Moja" lekarka też w domu i też z muzycznego źródła.

Też nie wiem, bo aż tak bardzo się nie dopytuje. Po prostu mam dość wirusa :). Wczoraj chyba dwie osoby na respiratorach, kilka na wspomaganiu oddychania, reszta na zakaźnym. Na OIOI-ie chyba 6 osób. Ale wolałbym żeby takie dane podawało MZ. Oczywiście mówię tylko o jednym szpitalu.

Edited by Arti51
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Arti51 napisał:

Po prostu mam dość wirusa :).

Ja też. Przekaż żonie wyrazy najwyższego szacunku.

  • Like 2
  • Thanks 4
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, fredek321 napisał:

Ja też. Przekaż żonie wyrazy najwyższego szacunku.

Dzięki. I wzajemnie. My (rodzina Twoja i moja ) też z tym żyjemy i to wcale nie jest fajne .

  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, fredek321 napisał:

 

Mieszka z Tobą, czy maja jakieś możliwości nocowania poza domem.

Mieszka ze mną i z dwójką dzieci. Dwudziestolatków co prawda, ale jednak dzieci.  Wczoraj dopiero zaczęli coś mówić o hotelach itp. Trochę po czasie. Jak zresztą wiele rzeczy. Jeżeli chodzi o sprzęt to w chwili obecnej mają OK. Ale rękawiczki np. po dezynfekcji już się nie nadają na to żeby na nie ubrać drugie (Do chorego z Covidem wchodzą w 3 parach) bo się robią klejące i do wymiany. Ale to takie drobiazgi :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

My dzisiaj dostaliśmy z Agencji Rezerw. Styknie na 2 tygodnie + to co miałem jeszcze na tydzień.

Ja najbardziej martwię się o mamę, 80+ i dodatkowo sterydoterapia. Nie mieszka z nami, ale zaopatrzenie muszę dowieźć. Na razie nie mieliśmy nikogo dodatniego, ale np. teraz przyjmujemy podejrzenie z tzw. procedurą unikalną (mianownictwo MZ), czyli taką, której jednoimienny nie zapewnia. Znów będzie czekanie w domu pod telefonem na wynik.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, fredek321 napisał:

My dzisiaj dostaliśmy z Agencji Rezerw. Styknie na 2 tygodnie + to co miałem jeszcze na tydzień.

Ja najbardziej martwię się o mamę, 80+ i dodatkowo sterydoterapia. Nie mieszka z nami, ale zaopatrzenie muszę dowieźć. Na razie nie mieliśmy nikogo dodatniego, ale np. teraz przyjmujemy podejrzenie z tzw. procedurą unikalną (mianownictwo MZ), czyli taką, której jednoimienny nie zapewnia. Znów będzie czekanie w domu pod telefonem na wynik.

Jak nie jesteś w szpitalu jednoimiennym to chyba gorzej niż w tym przeznaczonym na Covid. U siebie nie wiesz na co trafisz. Moja żona ma tak że każdy jest traktowany jak Covid. Może to jest trochę lepsze.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Arti51 napisał:

to chyba gorzej niż w tym przeznaczonym na Covid

Największy problem to narastający lęk pracowników. Stąd czasami irracjonalne decyzje, które potem trzeba odkręcać. Mimo, że wszyscy wiedzą, że telefonu nie wyłączam w ogóle.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, fredek321 napisał:

Największy problem to narastający lęk pracowników. Stąd czasami irracjonalne decyzje, które potem trzeba odkręcać. Mimo, że wszyscy wiedzą, że telefonu nie wyłączam w ogóle.

Koleżanka żony w swojej miejscowości jest traktowana jak trędowata bo pracuje w szpitalu jednoimiennym. A mogłaby iść na opiekę bo ma małe dziecko. Ludzie się jej pytają czemu chodzi do pracy do takiej zarazy. Dzieckiem się opiekuje jej mąż. Ale wszyscy ja namawiają żeby poszła na opiekę. Nawet rodzina. Przed takimi ludźmi chylę czoła :). Nie wiem czy to powołanie czy ciężka praca czy głupota czy po prostu odpowiedzialność za innych.

 

  • Like 1
  • Thanks 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Arti51 napisał:

Koleżanka żony w swojej miejscowości jest traktowana jak trędowata bo pracuje w szpitalu jednoimiennym. A mogłaby iść na opiekę bo ma małe dziecko. Ludzie się jej pytają czemu chodzi do pracy do takiej zarazy. Dzieckiem się opiekuje jej mąż. Ale wszyscy ja namawiają żeby poszła na opiekę. Nawet rodzina. Przed takimi ludźmi chylę czoła :). Nie wiem czy to powołanie czy ciężka praca czy głupota czy po prostu odpowiedzialność za innych.

 

Myślę, że to ostatnie. Wybierając ten zawód wiedzieliśmy na co się piszemy, przynajmniej większość z nas.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, fredek321 napisał:

Myślę, że to ostatnie. Wybierając ten zawód wiedzieliśmy na co się piszemy, przynajmniej większość z nas.

Też mi się tak wydaje. Ale nie będę wypowiadał się za innych. Ona ma wybór, a jednak siedzi w szpitalu z wirusem. Może do tego dochodzi trochę "znieczulicy zawodowej", ale cieszę się że są tacy ludzie jak ona. :)

Edited by Arti51
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe

https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koronawirus-na-islandii-polowa-zakazonych-nie-miala-objawow-choroby/j73441t

 „...Populacja Islandii wynosi około 360 tys. osób,.....Do tej pory testy przeprowadzono u około 5 proc. populacji Islandii. Wykonuje się je każdemu, także tym niewykazującym objawów zakażenia. ....... 50 proc. nie miała symptomów choroby. ...... Do tej pory koronawirusa wykryto u 1220 osób. Dwie zmarły......”

Skoro badania są powszechne i losowe to koronawirus zainfekował już =  ~ 6,8 % społeczeństwa           1220 / ( 0,05 x 360 000 ).

Zmarły dwie osoby.

To skąd obecna PANIKA ???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Biały napisał:

Ciekawe

Kluczem są powszechne testy i wyjątkowo ścisła izolacja zakażonych i kwarantanna kontaktów. Mają 5000 ludzi w kwarantannie, 12 na respiratorach. Mnożymy x100 i mamy Polskę. Pół miliona w kwarantannie, 1200 na respiratorach, 200 zgonów i 122000 chorych. Wszystko przed nami. Oczywiście to znaczne uproszczenie.

Edited by fredek321
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tanova napisał:

Może przenieść tę dyskusję rowerową do tematycznego wątku?

 

Albo nowy wątek?Albo olać i partyzantka  w lesie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tanova napisał:

Może przenieść tę dyskusję rowerową do tematycznego wątku?

Tam taka pozytywna atmosfera i mamy zacząć tam pisać o strzelaniu do rowerzystów? Nieeeee... :)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Jeeb napisał:

no już dzisiaj w radiu wspominali o nowej appce

"Close Contact Detector"

na początek ma być dobrowolna, 

Napisałem ludzie a nie media, to duża różnica. O tej appce było już w telewizji, nie ma możliwości prawnej żeby ludzi zmusić do instalowania tego. Nie widzisz różnicy pomiędzy Polską a Niemcami? To co tam robią wykracza poza wszystkie normy a ludzie się cieszą. I to jest tylko przez media, sposób przekazu.

5 godzin temu, Author napisał:

Moim zdaniem wielu nadal się nie obudzi. Którzy to są to niech sobie każdy dośpiewa. Są już tacy co się martwią gdzie pojadą na narty albo czy budują już kolejne krzesło. Takie mają zmartwienia. 

Wszędzie masz kolejki w takich osiedlowych sklepach bo jak może być inaczej? Wpuszczają po jednej osobie do sklepu spożywczego. Jedna babka z tych młodszych do drugiej z tekstami "ile to można robić zakupy". Potem wychodzi starsza pani co ledwie chodzi o lasce z dwoma siatkami i prawie wlecze je po chodniku. Jak taka osoba po godzinnym staniu na zewnątrz, z takimi schorzeniami ma migiem zrobić dla siebie zakupy na te kilka dni? A jest w marę ciepło i nie pada. Jakim trzeba być kretynem by takie pomysły wprowadzać w życie. Tak jak by się nie dało zarezerwować dla tych starszych powiedzmy pół dnia od rana do na przykład 13-ej. Wpuszczać więcej bo jak by nie było ludzie starsi raczej nie roznoszą tego świństwa. 

Chyba już nie czuwa. Może go w końcu pogonili do roboty choć nadal ma czas na minusowanie. 

Dlatego caly czas pisze że w Polsce robią z ludzi idiotów, ale prawie nikt nie chce tego słyszeć. Doprowadzenie do takiej sytuacji, jak z tymi staruszkami, w cywilizowanym świecie nie powinno mieć miejsca. Przeczytałem że teraz nawet mąż z żoną nie może spacerować (nie chce mi się w to wierzyć, mam nadzieję że to tylko medilna ściema)

Zgadzam się z Tobą z tym że nie wierzę w ścieme z wirusem. Myślę że jeszcze max 4-6 tygodni i to się skończy, ludzie się obudzą. U nas już teraz ludzie spacerują grupami i ograniczania mają w czterech literach.

Staram się szukać pozytywów w tym wszystkim i myślę że otworzą się nowe możliwości.

 

Edited by waldek~
  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, fredek321 napisał:

200 zgonów

ogólnie chciał byś łącznie 200 czy na dzień ?

na dzień dzisiejszy Polska na tle Europy wygląda bardzo dobrze,

spokojnie wybory korespondencyjne mogą się odbyć.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@waldek~ własnie wróciłem z za rogatek sporego miasta. Ludzie funkcjonują tu normalnie. Chłopy robią na budowach w tym na tych gdzie pieniądz idzie z ręki do ręki. Nikt nie trzyma dystansu bo jak koledze coś podać czy potrzymać. Nie widziałem nikogo w maseczce nawet w wielu przypadkach w sklepie. Ludzi trochę na spacerach z psami i dziećmi w kompleksach leśnych ale takich sporych po kila set hektarów minimum. Autostrada pełna inne drogi też pełne samochodów choć faktycznie w okolicach południa ruch był nieco mniejszy. Policji czy innych służb zero. A w mediach się zastanawiają czy można sobie iść pobiegać czy zrobić wypad rowerowy. Widział ktoś lepszą tresurę bo ja nie. Znaczy się kilku gości zapakowanych do transportera może jechać na budowę i tam robić bez żadnych zabezpieczeń bo inaczej się nie da a ja czy inni a najlepiej ci co stracili pracę mają siedzieć zamknięci w 4 ścianach. 

To jest wszystko zaplanowane i tak miało być tylko w kilku miejscach wymknęło się z pod kontroli. No ale takie rzeczy przy takiej operacji trzeba przewidzieć i brać to w koszty. To jest lepszy biznes w tym dla rządów niż jakakolwiek konwencjonalna wojna. Nie dalej jak dwa dni temu analitycy wrzucili na bęben komputerowy dane i wyszło im, że do 20-go kwietnia być może dobijemy do 10 tys zakażeń a potem będzie zjazd w dół. Do tej pory od samego początku przewidywali wszystko z odchyleniami paru %. I dla takiej liczby demolujemy sobie kraj. Oj ktoś za to kiedyś beknie i to solidnie. Tym bardziej, że największymi miejscami ryzyka są i były placówki medyczne i przyjezdni z za granicy, którzy zostali a w zasadzie nie zostali poddani prawidłowej kwarantannie. 

  • Like 2
  • Thanks 2
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrzucę tekst Hajdanowocza, który komentuje skutki gospodarcze długotrwałej izolacji i sugeruje, że:

Cytat

wydarzy się gospodarcza katastrofa, będziemy mieli na głowie 6 mln bezrobotnych, chleb będzie kosztował 10 tys. zł, a na ulicach królować będą przestępcy i anarchia

https://www.rp.pl/Biznes/303299962-Grzegorz-Hajdarowicz-Koronawirus-nikt-nie-chce-slyszec-prawdy.html

W powyższym scenariuszu już żadne szpitale działać nie będą. Sam wirus jest groźny i nie jest żadną ściemą jak to niektórzy sądzą, ale obawiam się, że długotrwała blokada oraz jej następstwa zabiją więcej ludzi niż sam wirus. Może jestem zbyt dużym pesymistą, nie wiem. 

hajdarowicz-zamieszki.jpg

Edited by Ziemowit
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W usa 10 000 000 ludzi zostało zwolnionych przez ostatnie 14 dni. Bank centralny usa szacuje, że bezrobociem będzie dotkniętych 30% ludzi, czyli na bruk poleci łącznie ok. 60 000 000 ludzi. Obawiam, się, że u nas z czasem może być podobnie o ile czegoś sensownego nie wymyślimy: https://next.gazeta.pl/next/7,173953,25841265,przez-dwa-tygodnie-w-usa-przybylo-10-mln-bezrobotnych-kolejne.html#s=BoxOpImg4

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest już najnowsze zalecenie Ministerstwa Zdrowia i Premiera w sprawie biegania na świeżym powietrzu!
 
🏃‍♂👉  Dozwolone jest bieganie maksymalnie dwóch osób w odstępie 280cm.
Jeżeli są to członkowie rodziny wówczas odległość między nimi może wynosić 160cm.
Jeżeli śpią w jednym łóżku - 120cm.
 
🏃‍♂👉  Biegać można w godzinach:
07:00 - 09:00  
16:00 - 18:30
23:00 - 02:15
 
Zabronione jest bieganie następujących par:
 
Zięć z teściową
Synowa z teściową
Małżeństwo w separacji
Rodzeństwo pokłócone o spadek
 
Zakaz obejmuje również bieganie ze sobą dwóch szwagrów - grozi to zbyt długim pobytem po treningu pod sklepem monopolowym.
 
🏃‍♂👉  Bezwzględny zakaz biegania obejmuje osoby o imieniu: Marcin, Paweł, Andrzej, Krzysztof oraz Anna, Martyna, Katarzyna i Wiktoria.
 
🏃‍♂👉  Zakaz biegania obejmuje także osoby spod znaku koziorożca, raka, wodnika oraz panny.
 
🏃‍♂👉  Nie należy biegać w celu poprawy wydolności fizycznej. Osoby, u których stwierdzi się zwiększoną formę, zostaną rozstrzelane przed Ministerstwem Zdrowia.
 
🏃‍♂👉  Można biegać w lesie pod warunkiem, że minimum 60% drzewostanu tego lasu stanowi sosna.
W przypadku lasów z przewagą grabów oraz jesionów maksymalny dystans jaki można pokonać to 11,7km w tempie nie szybszym niż 6:10/km.
W lasach bukowych dozwolone jest bieganie tylko małżeństw oraz bliźniaków jednojajowych.
 
🏃‍♂👉  Osoby poniżej 18 roku życia mogą biegać w pojedynkę pod warunkiem posiadania pisemnej zgody rodziców, upoważnienia naczelnika Urzędu Skarbowego oraz adnotacji komornika.
 
🏃‍♂👉  Dopuszcza się bieg na mszę świętą pod warunkiem, że kościół nie jest w stylu gotyckim, ani nie jest pod wezwaniem świętego Antoniego.
 
🏃‍♂👉  Biegacze powinni mijać się w odległości większej niż 5 metrów. Zasada jest taka, że z drogi ustępuje młodszy. Musi to uczynić nawet jeśli na poboczu są pokrzywy, akacje czy barszcz Sosnowskiego.
  • Haha 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jeeb napisał:

na dzień dzisiejszy Polska na tle Europy wygląda bardzo dobrze,

Zgadzam się.

  • Like 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Biały napisał:

Ciekawe

https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koronawirus-na-islandii-polowa-zakazonych-nie-miala-objawow-choroby/j73441t

 „...Populacja Islandii wynosi około 360 tys. osób,.....Do tej pory testy przeprowadzono u około 5 proc. populacji Islandii. Wykonuje się je każdemu, także tym niewykazującym objawów zakażenia. ....... 50 proc. nie miała symptomów choroby. ...... Do tej pory koronawirusa wykryto u 1220 osób. Dwie zmarły......”

Skoro badania są powszechne i losowe to koronawirus zainfekował już =  ~ 6,8 % społeczeństwa           1220 / ( 0,05 x 360 000 ).

Zmarły dwie osoby.

To skąd obecna PANIKA ???

Czy obecna panika jest uzasadniona ?

 „....Aktywnych zakażeń, wymagających leczenia lub obserwacji, jest ponad 700 tys. Zdecydowana większość z nich (95 proc.) przechodzi chorobę łagodnie, jedynie 5 proc. chorych (ponad 36 tys.) jest w stanie poważnym lub krytycznym.....”

„....95 proc. zmarłych miało powyżej 60 lat, z tego ponad połowa to osoby ponad 80-letnie. Ok. 80 proc. ofiar śmiertelnych miało choroby współistniejące - najczęściej choroby układu krążenia, nadciśnienie i cukrzycę....”
https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-who-przedstawila-najnowsze-dane-na-temat-rozwoju-pandemii,nId,4417614#iwa_source=special

 

Czy lekarstwo nie będzie gorsze od choroby ?

 https://wiadomosci.radiozet.pl/Gosc-Radia-ZET/Gosc-Radia-ZET.-Prof.-Andrzej-Matyja-u-Beaty-Lubeckiej-2.04.2020

https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/koronawirus-i-zwolnienia-z-pracy-rosnie-bezrobocie-zaczela-sie-rzeznia/0zzzvmf

https://wyborcza.pl/7,75399,25839327,czy-czeka-nas-permanentna-inwigilacja-w-imie-bezpieczenstwa.html

https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1465971,sytuacja-polska-gospodarka-koronawirus-zalamanie-strefa-euro.html

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Biały napisał:

Zakładanie ludziom obroży po przez obowiązkowe aplikacje służące do inwigilacji jest paskudne, jednak z dwojga złego wolę to niż gospodarczy kataklizm i zamieszki w całym kraju. O rozwiązaniu trzecim, czyli puszczeniu wirusa wolno się nie wypowiadam, bo nie chcę nawet próbować decydować o ludzkim życiu.

Edited by Ziemowit
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Ziemowit napisał:

Zakładanie ludziom obroży po przez obowiązkowe aplikacje służące do inwigilacji jest paskudne, jednak z dwojga złego wolę to niż gospodarczy kataklizm i zamieszki w całym kraju. O rozwiązaniu trzecim, czyli puszczeniu wirusa wolno się nie wypowiadam, bo nie chcę nawet próbować decydować o ludzkim życiu.

Sądzę, że skuteczniejsza i możliwa do utrzymania przez znacznie dłuższy czas, byłaby koncentracja na ochronie osób zagrożonych, np. :

·       1. Izolacja osób z obniżoną odpornością ( konieczna selekcja ) oraz wszystkich np. powyżej 75 lat.  Plus dodatkowe wsparcie dla w/w osób

·       2. Powrót pozostałych do pracy oraz nauki, stosując się do zaleceń ( nie nakazów i zakazów ) - dla młodszych koronowirus nie jest groźniejszy, niż grypa.

        3. Lepsza informacja - np. masowe testy + mapa online infekcji, dostępna każdemu.

Na razie ilość wykrytych testami infekcji jest optymistyczna, ale nie wiemy, jaka jest faktyczna wielkość epidemii w Polsce.

No i jesteśmy na jej początku, więc trudno się cieszyć, czy porównywać nas np. z Włochami.

Pozdrawiam

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Similar Content

    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...