Narty - skionline.pl
Jump to content
andy-w

Kwarantanna, samoizolacja - co robisz w tym czasie ?

Recommended Posts

10 godzin temu, marcinn napisał:

received_534699127181225.jpeg

W ciąży można tak powiedzieć to przed koroną już byłem ;)

Nowych 10 kilogramów to już moje kolana nie zniosą.

A alkohol to tylko do użytku zewnętrznego :D

Do odpowiedzi "D" wolę się nie odnosić, Żona czasem czyta to forum :D

Pozdrawiam

  • Like 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
2 godziny temu, gruchauho napisał:

Ale ja nie pracuję w Karvinie :) Ani nawet w Ostravie. Mošnov Ci coś mówi? (tam jest ostravskie lotnisko)
Do Karviny na rowerze bym jeździł.


Na ranną zmianę przyszedł facet, jakiś Czech, z gorączką 39 stopni - odesłali go do domu i próbowali ukryć ten fakt (oczywiście wszyscy się dowiedzieli).

Powrót z pracy zajął mi niecałe 7 godzin. Na granicy jest masakra. Na A1 korek na 30 km. My jechaliśmy przez Chałupki, niewiele to pomogło. Firma rozkłada ręce, od jutra, tfu, dzisiaj 100% Polaków czyli jakieś 70-100 osób (łącznie pracuje 500) idzie na L4. Tym samym "zamykamy interes" bo już i tak wielu ludzi nie chodzi do pracy i zwyczajnie nie dadzą rady utrzymać ruchu.

Przed zmianą byłem u dyrekcji porozmawiać, tłumaczyłem, że sytuacja na granicy jest krytyczna. W rozmowie padały frazy "jedźcie przez las" czy  "możecie spać tutaj". Jasne, Czesi mają od nas o wieeele luźniejsze podejście do... wszystkiego, ale w tej sytuacji, nie pozostało nam nic innego niż zwolnienie lekarskie.
Także od dziś dołączam do żony i córki w domowej kwarantannie :)
Dobranoc

Niestety również z nimi robie interesy, możesz mi wierzyć, że ci z Pragi to już prawdziwe d...i za przeproszeniem, udanego wypoczynku i udanych zakupów świetnych rowerów, moim zdaniem możemy na tym wszystkim bardzo dużo zyskać, widzę wiele pozytywów, teraz możesz zaca zwiedzać wasze fantastyczne ścieżki, zaufaj mi, poznasz niebywale ciekawe zakątki Jastrzębia ;) , o których nie masz nawet pojęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Godzinę temu, Piotr_67 napisał:

W ciąży można tak powiedzieć to przed koroną już byłem ;)

Nowych 10 kilogramów to już moje kolana nie zniosą.

A alkohol to tylko do użytku zewnętrznego :D

Do odpowiedzi "D" wolę się nie odnosić, Żona czasem czyta to forum :D

Pozdrawiam

@Piotr_67 MISTRZ!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Spiochu napisał:

.....

 

Już któryś raz czytam taki komentarz. Co wy macie za problem z tą płaską nartą?

Można jechać na krechę 100km/h na SL R11m, trochę się telepie, ale nic wielkiego się nie dzieje.

Jedzie się na całkowicie płaskiej narcie, jak ktoś nie umie tego wyczuć to musi wrócić do podstaw.

Każda próba wejścia w skręt, przy tej prędkości skończy się katapultą. No chyba że zrobimy to bardzo delikatnie i będąc mocno na tyłach.

 

Cześć

Swego czasu był tu na forum kolega Jarek, trenujący amatorski zawodnik, narciarz od Ciebie Piotrze - wybacz może to się wydawać niemożliwe ale jednak - lepszy.

Uległ on bardzo poważnemu wypadkowi wracając z treningu SL gdzieś w Austrii właśnie z powodu nie zachowania dostatecznej uwagi w jeździe na wprost na narcie SL. Ja tam wolę uchodzić za leszcza niż mieć ześrubowaną miednicę.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, wojgoc napisał:

Dobre perfumy😁, nie woda toaletowa 

Cześć

Nie. raczej kondycja i odpowiednia taktyka jazdy.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

W kwarantannie przydarzyło mi się również dość niecodzienne zdarzenie, otóż wczoraj trampolina mojego sąsiada, która normalnie znajduje się nad Jacuzzi przy jego basenie, zamieniła się w latawiec i wylądowała przed moim domem ;) , była dość ciężka, ..., czy groźniejsza od wirusa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Sariensis napisał:

Niestety również z nimi robie interesy, możesz mi wierzyć, że ci z Pragi to już prawdziwe d...i za przeproszeniem, udanego wypoczynku i udanych zakupów świetnych rowerów, moim zdaniem możemy na tym wszystkim bardzo dużo zyskać, widzę wiele pozytywów, teraz możesz zaca zwiedzać wasze fantastyczne ścieżki, zaufaj mi, poznasz niebywale ciekawe zakątki Jastrzębia ;) , o których nie masz nawet pojęcia.

Hej, muszę trochębronić Czechów. Pracuję dużo w Pradze - w 2019 spędziłem w sumie jakieś 2- 2,5 miesiąca w tym mieście. Byłbym daleki od powiedzenia zdania "że Ci z Pragi to prawdziwe d ...". Koledzy z Pragi to mój największy klient (wewnętrz korpo),a paru  znich to juz bliscy koledzy z którymi chodzimy pod Prazsky Metronom na piwo i inne używki i długie rozmowy.

Może masz takie wrażenie i zdanie o nich bo dla nich praca to przecinek w życiu, ale mogę Cię zapewnić, że są wydajniesi od Polaków. Mają to co i ma cały zachód a u nas z tym kiepsko: myślą zanim zaczną robić. 

Czesi nie żyją żeby żyć i pracowaći mieć więcej niż sąsiad. Oni pracują żeby spokojnie żyć a work-life harmony mają najlepsze jakie znam wśród klientów z 4 kontynetów.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Cześć

Swego czasu był tu na forum kolega Jarek, trenujący amatorski zawodnik, narciarz od Ciebie Piotrze - wybacz może to się wydawać niemożliwe ale jednak - lepszy.

Uległ on bardzo poważnemu wypadkowi wracając z treningu SL gdzieś w Austrii właśnie z powodu nie zachowania dostatecznej uwagi w jeździe na wprost na narcie SL. Ja tam wolę uchodzić za leszcza niż mieć ześrubowaną miednicę.

Pozdrowienia

A ilu znasz zawodników, którzy ulegli kontuzjom podczas jazdy w skręcie?

Nigdzie nie piszę, że nie należy zachować uwagi.

Często zresztą wypadki zdarzają się przez element rozluźnienia, gdy robimy coś łatwego i mało niebezpiecznego.

Świetnym przykładem jest wspinaczka, gdzie wiele wybitnych postaci zginęło w łatwym terenie.

Jazda na płaskiej narcie, to po prostu umiejętność jak każda inna i całkiem często wykorzystywana.

 

Cytat

Jak to klatką kolan??????? A gdzie ja mój bandzioch podzieję :D

Ach wy młodzi .......

Jak dasz szerzej nogi to bandzioch się zmieści ;)

 

Cytat

Przed zmianą byłem u dyrekcji porozmawiać, tłumaczyłem, że sytuacja na granicy jest krytyczna. W rozmowie padały frazy "jedźcie przez las" czy  "możecie spać tutaj". Jasne, Czesi mają od nas o wieeele luźniejsze podejście do... wszystkiego, ale w tej sytuacji, nie pozostało nam nic innego niż zwolnienie lekarskie.

Może dojazd kombinowany?

Dojeżdżacie sami do granicy gdzieś na wioskach.

Przechodzicie, a po drugie stronie odbiera was bus i zawozi do pracy?

Edited by Spiochu

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Spiochu napisał:

 

Często zresztą wypadki zdarzają się przez element rozluźnienia, gdy robimy coś łatwego i mało niebezpiecznego.

Świetnym przykładem jest wspinaczka, gdzie wiele wybitnych postaci zginęło w łatwym terenie.

 

Prawda.

np. posrod solistow (free solo)  wypadkow smiertelnych podczas robienia najtrudniejszych (wiec teoretycznie najniebezpieczniejszych przejsc) jest niewiele.

Wielu nie dozywa sedziwego wieku ale wypadki zdazaja sie raczej podczas treningu badz tez w innych okolicznosciach (ale nie przy topowych przejsciach free-solo)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Sariensis napisał:

Prowadzę międzynarodowe interesy i robię wywiad, w Chinach, Włoszech, Hiszpanii ..., Chiny maja już 5 miesiąc z wirusem i nadal, pomimo zahamowania rozprzestrzeniania sie epidemi, pracują tak na pol gwizdka, mam opóźnienia Dostaw sięgające 60 dni, o wlochach nawet nie ma co pisać, oni nie podniosą sie po tym co zrobili bardzo długo, podobnie Hiszpania, która i przed epidemią gospodarczo była, ze tak to ujmę, bez przyszłości.

Wypowiedziałeś sie w kwestiach medycznych GB a tłumaczysz kwestiami ekonomicznymi - chyba, ze źle zrozumialem odp @tanova

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Nie. raczej kondycja i odpowiednia taktyka jazdy.

Pozdrowienia

Kondycja, taktyka i odpowiednia drogeria😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
32 minuty temu, wojgoc napisał:

Wypowiedziałeś sie w kwestiach medycznych GB a tłumaczysz kwestiami ekonomicznymi - chyba, ze źle zrozumialem odp @tanova

W tej chwili to sæ naczynia połączone, że się tak wyrażę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, wojgoc napisał:

Kondycja, taktyka i odpowiednia drogeria😁

Cześć

Może i fajny żart ale faktem jest, ze tak na nartach jak i na rowerze za moją żona nie powąchałbyś nawet tej drogerii.  ;) Za co ja bardzo cenię.

Pozdrowienia

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, wojgoc napisał:

@Mitek- nie ja jeden na tym  forum😁

Cześć

Na nartach no to powiedzmy daję radę ale na rowerze, jeszcze niecałe dwa lata temu po jakichś 70 czy 80 km nie byłem w stanie utrzymać jej tempa. Teraz już nie ma szans. :)

Pozdrowienia

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Na nartach no to powiedzmy daję radę ale na rowerze, jeszcze niecałe dwa lata temu po jakichś 70 czy 80 km nie byłem w stanie utrzymać jej tempa. Teraz już nie ma szans. :)

Pozdrowienia

Mam nadzieje, ze są inne dziedziny życia, w których dajesz radę 😁

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Na nartach no to powiedzmy daję radę ale na rowerze, jeszcze niecałe dwa lata temu po jakichś 70 czy 80 km nie byłem w stanie utrzymać jej tempa. Teraz już nie ma szans. :)

Pozdrowienia

A na kajaku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, tanova napisał:

A na kajaku?

Cześć

No wiesz, Ewka pływa znacznie mniej niż ja ale porusza się sprawnie. Dużo też zależy od sprzętu.

Pozdrowienia

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu wątku Kwarantanna ,samoizolacja- co robisz w tym wolnym  czasie...

Siedzenie w domu nie jest znów takie nudne.

Ale wydaje mi się nieprawdopodobne,że w jednej torbie ryżu jest 8976 ziarenek, a w drugiej 8982.

I to tej samej firmy!¬¬

 

pozdrawiam serdecznie:)

  • Haha 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Annaa said:

Wracając do tematu wątku Kwarantanna ,samoizolacja- co robisz w tym wolnym  czasie...

Siedzenie w domu nie jest znów takie nudne.

Ale wydaje mi się nieprawdopodobne,że w jednej torbie ryżu jest 8976 ziarenek, a w drugiej 8982.

I to tej samej firmy!¬¬

 

pozdrawiam serdecznie:)

Musisz powtórzyć, pewnie się pomyliłaś w liczeniu.

  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Annaa napisał:

 

Ale wydaje mi się nieprawdopodobne,że w jednej torbie ryżu jest 8976 ziarenek, a w drugiej 8982.

I to tej samej firmy!¬¬

 

pozdrawiam serdecznie:)

Musisz wyliczyć mediane  ziarenek ryżu i byc może  znajdziesz odpowiedz na różnice😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Na nartach no to powiedzmy daję radę ale na rowerze, jeszcze niecałe dwa lata temu po jakichś 70 czy 80 km nie byłem w stanie utrzymać jej tempa. Teraz już nie ma szans. :)

Pozdrowienia

Ciekawe czy @marboru utrzymałby sie na ogonie....😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Annaa napisał:

Wracając do tematu wątku Kwarantanna ,samoizolacja- co robisz w tym wolnym  czasie...

Siedzenie w domu nie jest znów takie nudne.

Ale wydaje mi się nieprawdopodobne,że w jednej torbie ryżu jest 8976 ziarenek, a w drugiej 8982.

I to tej samej firmy!¬¬

 

pozdrawiam serdecznie:)

Dużo masz jeszcze tych toreb w zgrzewce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By surfing
      Przeniosłem do osobnego tematu aby inni mieli szanse przeczytać, trochę ku pokrzepieniu serc.
      Przykładem że wirus nie jest tak groźny jak go media przedstawiają będą wydarzenia w gminie Bestwina, temat znam nie tylko z internetu bo mieszkam w pobliżu, a na rowerze przejeżdżam rekreacyjnie w tych okolicach kilka razy w tygodniu.
       
                                                                        Epidemia strachu w gminie Bestwina, czyli nie taki straszny koronawirus jak go media malują
      Pani Doktor i jej mąż wrócili z nart w Austrii 8 marca,  lekarka wróciła do pracy 09 marca i pracowała do 17 marca zarówno w swoim ośrodku zdrowia jak i sąsiedniej gminie Czechowice-Dziedzice (45 tyś mieszkańców) przy kopalni Silesia i Rafinerii. 17 marca potwierdzono zakażenie koronawirusem u męża lekarki. Wówczas lekarka zamknęła swój gabinet i poddała się kwarantannie. Jednak 20 marca badania potwierdziły, że także ona jest zakażona.
      https://dziennikzachodni.pl/lekarka-z-bestwiny-ma-koronawirusa-przepraszam-pacjentow-kwarantanna-objela-polowe-wsi-w-ktorej-mieszka/ar/c1-14872587
      W efekcie setki ludzi na kwarantannie i osobista tragedia Pani Doktor – zmarł jej mąż na zawał, zaszczuty przez mieszkańców i internautów .
      Teoretycznie i zgodnie z tym jak straszą nas media i Minister Zdrowia po dwóch miesiącach od tego wydarzenia w powiecie bielskim powinna być gigantyczna ilość zarażonych i zmarłych, mając dodatkowo na względzie że domownicy osób na kwarantannie według ówczesnych przepisów normalnie pracowali u dwóch największych pracodawców czyli Rafinerii i kopalni - zakłady te pracują bez przerw.
      Sytuacja w liczbach po 7 tygodniach od rozpoczęcia zarażania przez pacjenta zero. 2 zarażonych, 1 zmarły  (mąż lekarki- zmarł na zawał)
       

       
      Sanepid B-B 23.04.2020
      Bielsko-Biała i powiat bielski: 330 000 mieszkańców
      Liczba osób hospitalizowanych 4
      Łączna liczba osób u których stwierdzono wynik dodatni 54
      Łączna liczba ozdrowieńców 10
       

       
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja w mediach jest taka jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
      Mieszkam na południu Polski w gminie niedaleko Bielska-Białej  w której dnia dzisiejszego nie ma żadnego zarażonego, pomimo że mieszka tu dużo ludzi którzy wrócili w marcu z Alp (w tym i ja).Flattach Austria ta sama sytuacja wszyscy mieszkańcy bez wirusa - mimo iż każdy dom to pensjonat w których do 15.03. przebywało towarzystwo z całej Europy.
      Więc na razie budujcie odporność, idźcie na słońce, zadbajcie o dietę i ruch.
      Pozdrawiam
    • By surfing
      Podróż powrotną do domu po pobycie na lodowcu Molltaler  rozpocząłem w sobotę 14.03.2020 około godz 10:00.
      Lodowiec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ze względu na dużą ilość opcji trudnych zjazdów pozatrasowych.

      Ze względu na sytuację związaną z epidemią strachu bacznie obserwowałem komunikaty na temat ewentualnych utrudnień powrotu do domu, słuchałem też radia.
      W czwartek 12.03 wieczorem Słowacy ogłosili że za 4 godziny  o północy zamykają swoje granice dla wszystkich oprócz swoich, pomyślałem spokojnie można przez Czechy, a pewnie jutro KE nakaże Słowacji umożliwienie powrotu do domu dla Obywateli UE.
      Postanowiłem  spróbować wrócić przez Słowację tak jak przyjechałem,w końcu jeździłem w ośrodku Słowackiej firmy, opłaciłem też przejazd po Słowackich drogach w dwie strony, cały czas liczyłem że jeszcze w ciągu tych paru godzin coś się zmieni i Słowacy pozwolą na tranzyt. Niestety na granicy pod Bratysławą(na szczęście nie było kolejki) Słowacy poinformowali mnie że mogę wracać do Polski przez Czechy.
      Jak zaplanowałem w planie awaryjny dalej turystycznie drogą B49 wzdłuż granicy na Breclav, niestety granica zabarykadowana radiowozem, inne ,,zielone granice” też, pozostał Mikulow gdzie  okazało się że Polaków nie przepuszczają (po interwencjach Czesi zgodzili się rano w niedzielę na tranzyt,  w sobotę do południa też puszczali, czyli miałem wyjątkowy niefart)
      Na granicy w Mikulowie nerwowo, szykowała się blokada granicy przez Polaków, służby czeskie chamskie i bezczelne jak za czasów komuny, nie mieli litości nawet dla rodziców jadących z ciężko chorym dzieckiem które było przykute do wózka inwalidzkiego.
      Taką kartkę dostaliśmy od Czechów na granicy w Mikulowie

       
      B49 Austria

       
      W Mikulowie zrobiło się już ciemno, po kilku telefonach i rozmowach z innymi Polakami decyzja kierunek Passau Niemcy. W tej nerwowej atmosferze ruszyłem autostradą i zaraz flesz-zdjęcie  za szybkość.
      Nasze media źle zinterpretowały czwartkowy komunikat Czechów pisząc że zakaz nie dotyczy Polaków. 


       
       
       
      Niemcy
      Na granicy A/D  22:00 bez korków i kontroli, ale było 30km/h i stało już wojsko z długą bronią, pierwszy parking i decyzja - nocleg w hotelu Passau po przejechaniu prawie 1000km.
      Passau piękne miasto w którym dla nas historia zatoczyła koło i wróciliśmy tu pierwszy raz po latach. Hotel z wyjątkowo sympatyczną obsługą i biblią przy łóżku, w pokoju czajnik umożliwił zjedzenie kolacji o północy, a rano napełnienie termosów na drogę. Przy śniadaniu obsługa pozwoliła zabrać ze sobą bułeczki na czarną godzinę (przydały się na granicy D/PL).
      Taki widok z okna hotelu zablokowany z automatu przez Booking przy dodawaniu opinii.
       
       
      Rano po śniadaniu wycieczka po Passau, wejście na Zamek,  Stare Miasto,  Katedra (ponad 100 osób na mszy w Niemczech to niecodzienny widok), kawa na Rynku i w drogę , nigdy nie jechałem przez malowniczą Bawarię, dodatkową atrakcją jazdy przez Niemcy były odcinki bez ograniczeń prędkości

      .
       
      Granica D/PL nawigacja pokazywało 2 godz stania, w praktyce  1,5km staliśmy 8 godzin!. Przydały się termosy, zapasy wody i owoców. Polska godz. 01:00 w domu rano 08:00 z przerwami na drzemkę.
       
       
      Przejechaliśmy 2 tyś kilometrów (miało być 760km) i po 46 godzinach dotarliśmy do domu.

       
      Słowacy zamknęli granicę w piątek w kilka godzin po komunikacie, Czesi zostawili jeden dzień  (zamknęli w sobotę) ale komunikat był mylący lub złe przetłumaczony i sugerował że ograniczenia nie dotyczą Polaków. Nikt z forum też mi nie mi nie podpowiedział ,,uciekaj'' pod moją czwartkową relacją,  telefon  ,,uciekajcie" otrzymaliśmy od naszych Austriackich znajomych dopiero w piątek o 22:00 .
      Zadaje  pytanie, czy epidemia strachu upoważnia do tak drastycznych ograniczeń praw obywateli UE, czy nie można było zamknięcia granic zrobić tak po prostu po ludzku i dać czas na powrót  3 dni do niedziel lub umożliwić stały  tranzyt jak to obowiązuje cały czas w Austrii i Niemczech.
      Mówią że co cię nie zabije to cię wzmocni , nas wzmocniło.
       
       
    • By andy-w
      Od kilku, kilkunastu tygodni mamy koronę i z tego powodu ominęło nas masę zaplanowanych i niezaplanowanych wydarzeń.
      Od zwariowania i tęsknoty za nowymi przygodami ratują nas wspomnienia. Wpisujcie tu to co dokładnie rok temu się ciekawego wydarzyło zwłaszcza w nartach.
      Ja 14 kwietnia 2019 zakończyłem sezon na Chopoku w doborowym towarzystwie. To był 56 dzień na nartach w sezonie 2018/2019.
      20190414_133437.mp4






    • By Gerald
      Wchodzę na stronę WHO, i cały czas widzę że nie ma silnych zaleceń do noszenia maseczek przez osoby zdrowe. Ba, te "restrykcje" są wprowadzane chaotycznie przez różne kraje sąsiadujące ze sobą. W Czechach wprowadzono maseczki ale dozwolono uprawiania wielu dyscyplin sportu. Wszystko wskazuje na to, że u nas "nie będzie niczego". Dodatkowo nasze społeczeństwo ogarnięte paniką, spotęguje to wszystko. Nie zapomnijcie, że jak poprzedniego lata, idzie ogromna susza i upały.
      Tu link, do informacji WHO
      https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/advice-for-public/when-and-how-to-use-masks
      Na absurd, odpowiadam absurdem.
      W związku z obowiązkiem zakrywania ust i nosa od 16 kwietnia, kupię czador (taki jak noszą kobiety w Arabii Saudyjskiej). Chcę tak chodzić na ulicy, bo on spełnia wymogi.
      Byłem dwa razy w Islamskiej Republice Iranu, ale tam kobiety mają obowiązek zakrywania tylko części włosów (wbrew powszechnej opinii). Iran to kraj bardzo różnorodny, w niektórych częściach są zupełnie odbiegające od powszechnej świadomości stroje. W środkowej części Iranu, w górach - kobiety noszą na sobie chusty z wizerunkiem róży (kwiatu). Są to piękne, kolorowe chusty, tak! Zakrywają nimi tylko część głowy. 
      Na południu Iranu, na wyspie Hormoz, Keszm oraz Larak, kobiety przywdziewają takie tkane z materiału maski. Jest to już spotykane tylko wśród najbardziej ortodoksyjnych rodzin, zwyczaj ten prawie całkowicie zanika.
      Fotografie - moje własne. Zdjęcia kobiety na promie relacji Keszm - Bander-Abbas.
       



    • By surfing
      W związku z wydanym dzisiaj 03.04.2020 zakazem wstępu do lasu na terytorium całej Polski i oświadczam że nie zamierzam się stosować do absurdalnych, niczym nie uzasadnionych zakazów! 
      Zamykana jest przestrzeń do izolacji, nie można w odosobnieniu dotrzeć do pracy, sklepu, apteki, bo na chodnikach oblężenie... przez pozamykane parki i skwery, które niejednokrotnie umożliwiały spokojne dotarcie do pracy, pozamykano bezpieczne ciągi komunikacyjne dla pieszych i rowerzystów i wyrzucono ich na ulicę (podobno dla ich bezpieczeństwa), teraz zamykanie lasów, w obawie przed czym? 
      Decydenci zastanówcie się trochę póki nie jest za późno, bo ci którzy jeszcze są zdrowi rozchorują się w końcu i umrą  bynajmniej nie na koronowirusa.
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko  w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja jest taka  się jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
       
      Bezmyślna decyzją zabieracie ludziom jedyną szansę aby nie oszaleć - samotna jazda na rowerze w lesie  zgodnie z poniższymi zasadami  #zdrowiejwlesie   #bądźbezpiecznywlesie

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...