Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
surfing

Bądź bezpieczny w lesie, zdrowiej w lesie, a zakaz wstępu do lasu

Recommended Posts

1 godzinę temu, MarioJ napisał:

p.s. dzisiaj na mtb w lesie 😁

 

:D

w jakim, o której godzinie?

tak strasznie szkodziłeś!! :D

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, MarioJ napisał:

Jak ja dobrze zrobiłem że w okresie już panicznym, byłem trzy razy na skiturach w Sudetach, spędziłem wspaniałe chwile z kolegą. A w weekend tuż przed zamknięciem granic jeszcze w Czechach na zjazdówkach, z córką.

I nadal jestem zdrowy, bo robiłem to wszystko z głową.

p.s. dzisiaj na mtb w lesie 😁

 

Dokładnie

Co użyliśmy to nasze 😁

A ja dziś przeprowadzę mały serwis rowerków i po południu jazda...

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Gerald napisał:

Ale zobacz. Byłem tydzień temu w Lasku Wolskim, i poza kopcem Piłsudskiego nie widziałem "zgrupowań". Ten obszar jest tak olbrzymi, że naprawdę stosując zasady zachowania odległości, można tam swobodnie chodzić.

Nie liczyłbym na zdrowy rozsądek u dziadka Majchrowskiego bo przecież ciągi komunikacyjne zwane parkami nie trzeba było grodzić taśmami lecz wystarczyło dać tabliczki przy wejściu że zamknięte i oczywiście zrezygnować z kontrolowania bo służby  mają dość innych problemów

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, marcinn napisał:

Co użyliśmy to nasze 😁

Marcin dziękuję za Twoje relacje bo było mi łatwiej przetrwać kwarantannę. Budujemy odporność, polecam witaminę  RHSD –  Ruch, Higiena, Sen, Dieta.

  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Czechy indywidualne zajęcia sportowe były możliwe dotychczas  tylko z zakrytymi ustami i nosem.

 07.04.2020 Otwarto obiekty sportowych na świeżym powietrzu. 

Rząd zezwolił także ludziom na uprawianie  rekreacyjnych sportów na wolnym powietrzu bez masek. „Ale tylko jeśli zachowają ten psychologiczny dystans dwa metry od siebie. Zasadniczo, jeśli ktoś jedzie na rowerze po wsi lub w lesie, nie musi nosić maski. Natomiast w mieście, gdzie jest więcej ludzi, a kontakt może być mniejszy niż dwa metry, powinien mieć maskę ”- powiedział Havlíček.

Ministerstwo Zdrowia stwierdziło  że  można  biegać, jeździć na rowerze, gimnastykę, jazda na łyżwach na zewnątrz, deskorolkę, jazdę konną, golf z maksymalnie dwoma osobami w grupie graczy, tenis, tenis stołowy, badminton, siatkówka, dwóch graczy z każdej strony pola, sporty wodne, żeglarstwo, kajakarstwo z max  dwiema osobami na łodzi

Zdjęcia z Czech

https://www.idnes.cz/zpravy/domaci/koronavirus-prehled-omezeni-sportoviste-sberny.A200407_070041_domaci_bur

Edited by surfing
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz ciut inna perspektywa.

 

My możemy odmówić mandatu. Mam namyśli raczej większość czytających. Możemy poprosić o wniesienie sprawy do sądu.

Mój znajomy Ukrainiec, nie będący obywatelem RP, nie ma możliwości nieprzyjęcia mandatu karnego od jakiejkolwiek służby/policji.

Dostał za przejście kawałka plant krakowskich 50 zł.

Polska ma jedno z najmniej liberalnych praw w stosunku do obcokrajowców. W tym kontekście - obcokrajowiec, nie może się odwołać do sądu, nie ma możliwości nieprzyjęcia mandatu. Tak samo jak się ma kartę stałego pobytu. Nie i koniec. Widzimisię policjanta i tyle.

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, tanova napisał:

Jeny, @Gerald, takie problemy z wyszukiwarką?

Dzięki. Faktycznie umknęły mi te mapy, podczas przeglądania strony ZZM. Nigdy wcześniej absolutnie się nad tym nie zastanawiałem. 

Ale... I jak to rozumieć? Autobus 134 cały czas jeździ, więc teoretycznie można do niego wsiąść, i wysiąść na końcu. Ale co dalej? Czy np. al. Wędrowników to część którą nie można iść, czy zwykła ulica z zakazem ruchu? Czy zakaz dotyczy tylko przemieszczania się po szlakach i ścieżkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Gerald napisał:

Dzięki. Faktycznie umknęły mi te mapy, podczas przeglądania strony ZZM. Nigdy wcześniej absolutnie się nad tym nie zastanawiałem. 

Ale... I jak to rozumieć? Autobus 134 cały czas jeździ, więc teoretycznie można do niego wsiąść, i wysiąść na końcu. Ale co dalej? Czy np. al. Wędrowników to część którą nie można iść, czy zwykła ulica z zakazem ruchu? Czy zakaz dotyczy tylko przemieszczania się po szlakach i ścieżkach.

Myślę, że na to pytanie mogłaby odpowiedzieć fundacja, będąca zarządcą - czy ulica ta jest drogą publiczną (wtedy poruszanie teoretycznie byłoby możliwe), czy też częścią lasu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25846223,krakow-las-wolski-zostal-zamkniety-dziennie-ostatnio-odwiedzalo.html

 

Las Wolski został zamknięty, mimo że dyrektor nim zarządzający uważa to za krok pozbawiony sensu. - Nie miałem wyjścia, takie otrzymałem polecenie - tłumaczy "Wyborczej" Józef Skotnicki.

 

"W związku z zagrożeniem koronawirusem obowiązuje zakaz wstępu na teren Lasu Wolskiego" - poinformowała fundacja Miejski Park i Ogród Zoologiczny, która zarządza tym jednym z największych kompleksów leśnych w Krakowie.

Zakaz wejścia do Lasu Wolskiego został wydany do odwołania. Również sam ogród zoologiczny jest zamknięty do odwołania.

 

W rozmowie z "Wyborczą" (dyrektor) nie ukrywał, że jego zdaniem zamykanie lasów w mieście jest obecnie pozbawione sensu i trudne do egzekwowania, ale jak zaznacza, musi zastosować się do decyzji swojej przełożonej.

 
 

- Ludzie są ostrożni, nie chodzą grupowo. Prowadziliśmy nawet w ostatnich dniach specjalną statystykę. Trzy razy dziennie: o godz. 11, 13 i 15 nasze służby leśne mierzyły natężenie ruchu w Lesie Wolskim i liczyły spacerowiczów. W ciągu dnia Las Wolski odwiedzało najwyżej 25-30 osób - mówi Skotnicki "Wyborczej".

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Maria napisał:

(...) jest obecnie pozbawione sensu

Tam gdzie zaczyna się RP, kończy się logika. Powinny stać na naszych granicach takie znaki jak na końcach miejscowości. Przy wjeździe napis logika/sens byłby przekereślony.

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ziemowit napisał:

Ścigają rowerzystów

A mnie zastanawia czemu policja się bawi w pisanie mandatów. Nie znam się....ale nie mają na stanie już AK-47 żeby pociągnąć serię?

Edited by Gerald
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj (aaa już wczoraj - wybaczcie oglądałem film) poszedłem na Sikornik w Krakowie, pospacerować (tu powinna się posypać masa hejtu i łapek w dół - czekam). Tam podobno oficjalnie można.

Idę, a tam nagle gość biegnie.

Co to k.... ma być? Wyglądał jakby robił to w celach poprawy kondycji fizycznej. Mateusz wyraźnie powiedział że tak nie można.

Chwilę później rowerzysta, jeden, drugi, trzeci...... Jej, gdzie do ..... nędzy jest policja. Oni ewidentnie nie przejmują się koronawirusem.

Ja na szczęście nie mogłem iść tam w celach sportowych, bo obiekt/teren który mnie tam ściągnął, nie przewiduje już uprawiania tego sportu.

Szczegóły....w oddzielnym poście.

O ironio - trwaj,

mam nadzieje że przeczytaliście to z przymrużeniem oczu. 🙂

 

Edited by Gerald
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Gerald napisał:

.ale nie mają na stanie już AK-47 żeby pociągnąć serię?

takie są skutki pisania o 3 w nocy

6 godzin temu, Gerald napisał:

aaa już wczoraj - wybaczcie oglądałem film

domyślam się że oglądałeś "John Wick"

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Ziemowit napisał:

Ścigają rowerzystów

 Piszą o mandatach ale zdjęcia mandatu  nie było...

Warszawa jedyne miasto gdzie aby powołać Komendanta Stołecznego Policji, należy zasięgnąć opinii  Prezydenta Warszawy.

Ja jeżdżę codziennie i w moim rejonie nikt mnie nie kontrolował.

 Czechy Praga Park Riegera

335234688_Przechwytywaniewtrybiepenoekranowym2020-04-09104930.jpg.ecac06aa9f88839c932499eb17ab4c6c.jpg

 

Edited by surfing
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, WojtekM napisał:

Sytuacja z wczoraj, z mojego kręgu znajomych - policja nie przyjedzie do "łagodnej" przemocy domowej, gdzie nie ma krwawych rękoczynów, bo zajmuje się koronawirusem. Zapewne właśnie w taki sposób.

Inni znajomi, którzy mieszkają w bloku, mówią, że często słychać z otwartych balkonów, jak ludzie mają już dość siebie i swoich dzieci. Bardzo to dołujące jest.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Gerald napisał:

Dzisiaj (aaa już wczoraj - wybaczcie oglądałem film) poszedłem na Sikornik w Krakowie, pospacerować (tu powinna się posypać masa hejtu i łapek w dół - czekam). Tam podobno oficjalnie można.

Idę, a tam nagle gość biegnie.

Co to k.... ma być? Wyglądał jakby robił to w celach poprawy kondycji fizycznej. Mateusz wyraźnie powiedział że tak nie można.

Chwilę później rowerzysta, jeden, drugi, trzeci...... Jej, gdzie do ..... nędzy jest policja. Oni ewidentnie nie przejmują się koronawirusem.

Wczoraj praktyczne wpadłem rowerem w obcisłych ciuszkach na radiowóz. Jechali w takim miejscu, że chyba są tam raz na ruski rok. Pojechali dalej. Potem mijałem jeszcze z 5. Co dziennie jeżdzę samotnie i jeszcze nikt się do mnie nie przyczepił. Co więcej bo najczęściej latam po Pogórzu Wielickim to tutaj jedyna widoczność tego wirusa to maseczki na twarzy u niektórych. Myjnie bezdotykowe pełną parą robią, składy budowane, multum sklepów ogrodniczych, ludzie opony zmieniają, jeżdzą do mechaników z autem, ... Albo to jest jakaś alternatywna rzeczywistość albo co bardzo prawdopodobne media robią dobrą robotę dla władzy wyciągając jakieś skrajne przypadki. W każdym zawodzie są patole i tak jest też w policji. Żeby w dwa radiowozy ścigać i w ogóle czepiać się samotnego kolesia na szosie na wiejskiej drodze to trzeba być psychicznie nie zrównoważonym. Tacy ludzie są niebezpieczni i jako tacy powinni być wydaleni ze służby. Po prostu się do tego nie nadają. 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, WojtekM napisał:

Pan fikał policjantom i źle odpowiedział, miał do wyboru: jadę do/z pracy, jadę do/ze sklepu (nie było tego, co chciałem kupić), jestem wolontariuszem, pomagam robić zakupy starszym, jadę do koscioła pomodlić się.

Edited by surfing
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógł jeszcze jechać żeby sprawdzić, czy jego nazwisko i adres jest w spisie wyborców. Nie ma tego w rozporządzeniu, ale na pewno nikt się nie przyczepi

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, WojtekM napisał:

Rowerzysta odpowiedział funkcjonariuszom "jeżdżę bo lubię" i został ukarany mandatem 500zł. Rzecznik policji dodał, że rowerzysta może się liczyć również z kosekwencjami ze strony powiatowego inspektoratu sanitarnego który zainteresował się sprawą i może nałożyć na niego karę w wysokości do 30 000zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By surfing
      Przeniosłem do osobnego tematu aby inni mieli szanse przeczytać, trochę ku pokrzepieniu serc.
      Przykładem że wirus nie jest tak groźny jak go media przedstawiają będą wydarzenia w gminie Bestwina, temat znam nie tylko z internetu bo mieszkam w pobliżu, a na rowerze przejeżdżam rekreacyjnie w tych okolicach kilka razy w tygodniu.
       
                                                                        Epidemia strachu w gminie Bestwina, czyli nie taki straszny koronawirus jak go media malują
      Pani Doktor i jej mąż wrócili z nart w Austrii 8 marca,  lekarka wróciła do pracy 09 marca i pracowała do 17 marca zarówno w swoim ośrodku zdrowia jak i sąsiedniej gminie Czechowice-Dziedzice (45 tyś mieszkańców) przy kopalni Silesia i Rafinerii. 17 marca potwierdzono zakażenie koronawirusem u męża lekarki. Wówczas lekarka zamknęła swój gabinet i poddała się kwarantannie. Jednak 20 marca badania potwierdziły, że także ona jest zakażona.
      https://dziennikzachodni.pl/lekarka-z-bestwiny-ma-koronawirusa-przepraszam-pacjentow-kwarantanna-objela-polowe-wsi-w-ktorej-mieszka/ar/c1-14872587
      W efekcie setki ludzi na kwarantannie i osobista tragedia Pani Doktor – zmarł jej mąż na zawał, zaszczuty przez mieszkańców i internautów .
      Teoretycznie i zgodnie z tym jak straszą nas media i Minister Zdrowia po dwóch miesiącach od tego wydarzenia w powiecie bielskim powinna być gigantyczna ilość zarażonych i zmarłych, mając dodatkowo na względzie że domownicy osób na kwarantannie według ówczesnych przepisów normalnie pracowali u dwóch największych pracodawców czyli Rafinerii i kopalni - zakłady te pracują bez przerw.
      Sytuacja w liczbach po 7 tygodniach od rozpoczęcia zarażania przez pacjenta zero. 2 zarażonych, 1 zmarły  (mąż lekarki- zmarł na zawał)
       

       
      Sanepid B-B 23.04.2020
      Bielsko-Biała i powiat bielski: 330 000 mieszkańców
      Liczba osób hospitalizowanych 4
      Łączna liczba osób u których stwierdzono wynik dodatni 54
      Łączna liczba ozdrowieńców 10
       

       
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja w mediach jest taka jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
      Mieszkam na południu Polski w gminie niedaleko Bielska-Białej  w której dnia dzisiejszego nie ma żadnego zarażonego, pomimo że mieszka tu dużo ludzi którzy wrócili w marcu z Alp (w tym i ja).Flattach Austria ta sama sytuacja wszyscy mieszkańcy bez wirusa - mimo iż każdy dom to pensjonat w których do 15.03. przebywało towarzystwo z całej Europy.
      Więc na razie budujcie odporność, idźcie na słońce, zadbajcie o dietę i ruch.
      Pozdrawiam
    • By surfing
      Podróż powrotną do domu po pobycie na lodowcu Molltaler  rozpocząłem w sobotę 14.03.2020 około godz 10:00.
      Lodowiec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ze względu na dużą ilość opcji trudnych zjazdów pozatrasowych.

      Ze względu na sytuację związaną z epidemią strachu bacznie obserwowałem komunikaty na temat ewentualnych utrudnień powrotu do domu, słuchałem też radia.
      W czwartek 12.03 wieczorem Słowacy ogłosili że za 4 godziny  o północy zamykają swoje granice dla wszystkich oprócz swoich, pomyślałem spokojnie można przez Czechy, a pewnie jutro KE nakaże Słowacji umożliwienie powrotu do domu dla Obywateli UE.
      Postanowiłem  spróbować wrócić przez Słowację tak jak przyjechałem,w końcu jeździłem w ośrodku Słowackiej firmy, opłaciłem też przejazd po Słowackich drogach w dwie strony, cały czas liczyłem że jeszcze w ciągu tych paru godzin coś się zmieni i Słowacy pozwolą na tranzyt. Niestety na granicy pod Bratysławą(na szczęście nie było kolejki) Słowacy poinformowali mnie że mogę wracać do Polski przez Czechy.
      Jak zaplanowałem w planie awaryjny dalej turystycznie drogą B49 wzdłuż granicy na Breclav, niestety granica zabarykadowana radiowozem, inne ,,zielone granice” też, pozostał Mikulow gdzie  okazało się że Polaków nie przepuszczają (po interwencjach Czesi zgodzili się rano w niedzielę na tranzyt,  w sobotę do południa też puszczali, czyli miałem wyjątkowy niefart)
      Na granicy w Mikulowie nerwowo, szykowała się blokada granicy przez Polaków, służby czeskie chamskie i bezczelne jak za czasów komuny, nie mieli litości nawet dla rodziców jadących z ciężko chorym dzieckiem które było przykute do wózka inwalidzkiego.
      Taką kartkę dostaliśmy od Czechów na granicy w Mikulowie

       
      B49 Austria

       
      W Mikulowie zrobiło się już ciemno, po kilku telefonach i rozmowach z innymi Polakami decyzja kierunek Passau Niemcy. W tej nerwowej atmosferze ruszyłem autostradą i zaraz flesz-zdjęcie  za szybkość.
      Nasze media źle zinterpretowały czwartkowy komunikat Czechów pisząc że zakaz nie dotyczy Polaków. 


       
       
       
      Niemcy
      Na granicy A/D  22:00 bez korków i kontroli, ale było 30km/h i stało już wojsko z długą bronią, pierwszy parking i decyzja - nocleg w hotelu Passau po przejechaniu prawie 1000km.
      Passau piękne miasto w którym dla nas historia zatoczyła koło i wróciliśmy tu pierwszy raz po latach. Hotel z wyjątkowo sympatyczną obsługą i biblią przy łóżku, w pokoju czajnik umożliwił zjedzenie kolacji o północy, a rano napełnienie termosów na drogę. Przy śniadaniu obsługa pozwoliła zabrać ze sobą bułeczki na czarną godzinę (przydały się na granicy D/PL).
      Taki widok z okna hotelu zablokowany z automatu przez Booking przy dodawaniu opinii.
       
       
      Rano po śniadaniu wycieczka po Passau, wejście na Zamek,  Stare Miasto,  Katedra (ponad 100 osób na mszy w Niemczech to niecodzienny widok), kawa na Rynku i w drogę , nigdy nie jechałem przez malowniczą Bawarię, dodatkową atrakcją jazdy przez Niemcy były odcinki bez ograniczeń prędkości

      .
       
      Granica D/PL nawigacja pokazywało 2 godz stania, w praktyce  1,5km staliśmy 8 godzin!. Przydały się termosy, zapasy wody i owoców. Polska godz. 01:00 w domu rano 08:00 z przerwami na drzemkę.
       
       
      Przejechaliśmy 2 tyś kilometrów (miało być 760km) i po 46 godzinach dotarliśmy do domu.

       
      Słowacy zamknęli granicę w piątek w kilka godzin po komunikacie, Czesi zostawili jeden dzień  (zamknęli w sobotę) ale komunikat był mylący lub złe przetłumaczony i sugerował że ograniczenia nie dotyczą Polaków. Nikt z forum też mi nie mi nie podpowiedział ,,uciekaj'' pod moją czwartkową relacją,  telefon  ,,uciekajcie" otrzymaliśmy od naszych Austriackich znajomych dopiero w piątek o 22:00 .
      Zadaje  pytanie, czy epidemia strachu upoważnia do tak drastycznych ograniczeń praw obywateli UE, czy nie można było zamknięcia granic zrobić tak po prostu po ludzku i dać czas na powrót  3 dni do niedziel lub umożliwić stały  tranzyt jak to obowiązuje cały czas w Austrii i Niemczech.
      Mówią że co cię nie zabije to cię wzmocni , nas wzmocniło.
       
       
    • By andy-w
      Od kilku, kilkunastu tygodni mamy koronę i z tego powodu ominęło nas masę zaplanowanych i niezaplanowanych wydarzeń.
      Od zwariowania i tęsknoty za nowymi przygodami ratują nas wspomnienia. Wpisujcie tu to co dokładnie rok temu się ciekawego wydarzyło zwłaszcza w nartach.
      Ja 14 kwietnia 2019 zakończyłem sezon na Chopoku w doborowym towarzystwie. To był 56 dzień na nartach w sezonie 2018/2019.
      20190414_133437.mp4






    • By Gerald
      Wchodzę na stronę WHO, i cały czas widzę że nie ma silnych zaleceń do noszenia maseczek przez osoby zdrowe. Ba, te "restrykcje" są wprowadzane chaotycznie przez różne kraje sąsiadujące ze sobą. W Czechach wprowadzono maseczki ale dozwolono uprawiania wielu dyscyplin sportu. Wszystko wskazuje na to, że u nas "nie będzie niczego". Dodatkowo nasze społeczeństwo ogarnięte paniką, spotęguje to wszystko. Nie zapomnijcie, że jak poprzedniego lata, idzie ogromna susza i upały.
      Tu link, do informacji WHO
      https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/advice-for-public/when-and-how-to-use-masks
      Na absurd, odpowiadam absurdem.
      W związku z obowiązkiem zakrywania ust i nosa od 16 kwietnia, kupię czador (taki jak noszą kobiety w Arabii Saudyjskiej). Chcę tak chodzić na ulicy, bo on spełnia wymogi.
      Byłem dwa razy w Islamskiej Republice Iranu, ale tam kobiety mają obowiązek zakrywania tylko części włosów (wbrew powszechnej opinii). Iran to kraj bardzo różnorodny, w niektórych częściach są zupełnie odbiegające od powszechnej świadomości stroje. W środkowej części Iranu, w górach - kobiety noszą na sobie chusty z wizerunkiem róży (kwiatu). Są to piękne, kolorowe chusty, tak! Zakrywają nimi tylko część głowy. 
      Na południu Iranu, na wyspie Hormoz, Keszm oraz Larak, kobiety przywdziewają takie tkane z materiału maski. Jest to już spotykane tylko wśród najbardziej ortodoksyjnych rodzin, zwyczaj ten prawie całkowicie zanika.
      Fotografie - moje własne. Zdjęcia kobiety na promie relacji Keszm - Bander-Abbas.
       



    • By JC
      Postanowiłem napisać ten post, ponieważ jestem bardzo miło zaskoczony przez bank Santander, w którym mam konta: prywatne i firmowe. 
      Kilka dni temu logując się do mojego konta, przeczytałem, że w związku z obecną sytuacją mogę wnioskować o karencję w spłacie kredytu.
      Postanowiłem skorzystać z oferty i przeszedłem na stronę, gdzie znajdował się wniosek. Ku mojemu zaskoczeniu, wniosek liczył tylko kilka zdań, 4 kratki do zaznaczenia zgody i klawisz Wyślij. Złożenie wniosku trwało moment!
      Odpowiedź przyszła na drugi dzień smsem, otrzymałem karencję na 6 miesięcy. Dodam, że dostałem karencję na prywatny kredyt hipoteczny oraz na kredyt firmowy.
      Dzisiaj ponowne miłe zaskoczenie, Santander poinformował mnie, że zawiesza mi opłaty za prowadzenie konta.
      Jak u Was to wygląda?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...