Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

8 godzin temu, Spiochu napisał:

W firmie gdzie pracuje, na open space brakuje miejsc, dla nowo przyjmowanych pracowników. (...) U mnie jest zakaz pracy zdalnej.

U mnie jest zakaz pracy biurowej, wszyscy poszli robić zdalnie, branża IT. Jaka to branża, że siedzicie w open space?

Edited by Ziemowit
Link to post
Share on other sites
  • Replies 725
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Podałeś  przykłady z całego świata, a szukać nie trzeba daleko, skojarzyło mi się z przypadkami wśród moich bliskich : syn moich znajomych w 2019 wylądował w szpitalu z ciężkim zapaleniem płuc, przyja

Jak nakażą chodzenie w goglach, to przynajmniej czytelnicy tego forum sa co do zasady na takie pomysły dobrze przygotowani... 😃

Trudno nas porównywać z Niemcami czy nawet Czechami. Na ich tle to jesteśmy po prostu wydmuszką i tyle. Jak myśleć pozytywnie jak ten śmieszny człowieczek w postaci ministra zdrowia cały czas straszy.

Posted Images

W dniu 26.05.2020 o 22:53, wojgoc napisał:

 Przykład GB na tle krajów wschodniej Europy pokazuje różnice w skali umieralności przy innym podejściu początkowym. Szpital, w którym pracuje moja córka jako pierwszy w GB został całkowicie zamknięty dla pacjentów - pisał o tym nawet NYT - https://www.nytimes.com/reuters/2020/05/25/world/europe/25reuters-health-coronavirus-britain-hospital.html

Tam jest sytuacja dramatyczna.

Wcale mnie to nie dziwi,  kilka razy w Grecji mieszkałem  w jednym hotelu z Brytyjczykami, było  ich ok.70% w hotelu wiec spora grupa, większość to ludzie z gigantyczną nadwagą (18 latki ważące dużo ponad 100 kg), do tego ich niehigieniczny tryb życia i mamy efekt. Podobny problem mają w Stanach

Cytat

Siedmiu na 10 pacjentów przyjętych na oddział intensywnej terapii z powodu zakażenia koronawirusem miało nadwagę lub otyłość, National Health Service (NHS) z Wielkiej Brytanii opublikował raport
Odkrycie, że nadwaga i otyłość mogą być czynnikiem ryzyka poważnych komplikacji związanych z COVID-19 jest niepokojące, ponieważ 2/3 dorosłych w Wielkiej Brytanii należy do tej kategorii.
Wcześniejsze badania wykazały, że osoby otyłe są bardziej narażone na poważne komplikacje i śmierć z powodu infekcji takich jak np. grypa. Według lekarzy system odpornościowy osób otyłych jest stale eksploatowany, gdy stara się chronić i naprawiać uszkodzone komórki. Przez to ma mniejsze zasoby do obrony przed nowymi infekcjami, takimi jak np. koronawirus powodujący COVID-19.
Osoby otyłe mają też tendencję do spożywania pokarmów wysoko przetworzonych, ubogich w błonnik i przeciwutleniacze, które wspomagają układ odpornościowy. Ponadto zwykle (nie jest to regułą) rzadko decydują się na aktywność fizyczną. Lekarze zwracają uwagę również na fakt, że nadwaga i otyłość utrudnia prawidłowe oddychanie.
To wszystko może wyjaśniać, dlaczego płuca osób otyłych są szybciej zajmowane i niszczone przez koronawirusa w porównaniu do płuc osób o prawidłowej wadze. Być może należy rozważyć nadwagę i otyłość jako czynniki ryzyka wystąpienia ciężkich objawów COVID-19.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Ziemowit napisał:

U mnie jest zakaz pracy biurowej, wszyscy poszli robić zdalnie, branża IT. Jaka to branża, że siedzicie w open space?

Automotive.

Wielu prac nie da się przenieść do domu, ale nawet Ci którzy by mogli, muszą siedzieć w biurze.

Wszyscy natomiast muszą chodzić w maseczkach.

Jedynie rekrutacje prowadzą zdalnie. (firma cały czas zwiększa zatrudnienie na różnych stanowiskach i to grupami po kilkadziesiąt osób).

Link to post
Share on other sites

U mnie planuja od lipca otwierac biura (2 firmy dla ktorych pracuje). Poczatkowo max 20% pracownikow, ale tylko ci co musza, albo maja slabe warunki do pracy z domu. Potem maja stopniowo zwiekszac mozliwosc pracy z biura, jesli sytuacja sie poprawi, ale raczej tylko dla chetnych. Ja nastawiam sie, ze do konca roku w biurze sie nie pojawie (przed epidemia bywalem 1-2 w tygodniu).

Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, tankowiec napisał:

Uważam, że ten eksperyment społeczny można już powoli kończyć. Mamy dużo cennych danych do kolejnych zabaw socjotechnicznych. Wiemy już, jak mocno można dokręcić społeczeństwu śrubę. Więc czas wrócić do status quo.

 

Szalone 'lata 90 już nie wrócą. Może tylko pod względem biedy i bezrobocia. System okrzepł i się uszczelnił. I na "wałki" już nie pozwoli. Grunt dla korporacji został już przygotowany.

 

Nie pisz takich herezji na tym forum bo cię spalą.

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, wojgoc napisał:

Marzysz o powrocie czasów inkwizycji?

Ja nie marze, one są faktem, tylko w takim nowoczesnym wydaniu. Każdy kto ma inne zdanie to grozi ma spalenie na stosie. Ja się nie boję, mieszkam daleko ale tankowiec musi uważać. 😁

  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, waldek~ napisał:

Ja nie marze, one są faktem, tylko w takim nowoczesnym wydaniu. Każdy kto ma inne zdanie to grozi ma spalenie na stosie. Ja się nie boję, mieszkam daleko ale tankowiec musi uważać. 😁

Nie napisałeś jeszcze gdzie mieszkasz w tej Bawarii? Jakie miasto? Nie, żebym chciał robić tam inkwizycję, co to to nie, z ciekawości pytam. :)

Edited by Ziemowit
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Ziemowit napisał:

Nie napisałeś jeszcze gdzie mieszkasz w tej Bawarii? Jakie miasto? Nie, żebym chciał robić tam inkwizycję, co to to nie, z ciekawości pytam. :)

Z tego co kojarzę, to północno-wschodnia cześć Bawarii.

 

42 minuty temu, waldek~ napisał:

Ja nie marze, one są faktem, tylko w takim nowoczesnym wydaniu. Każdy kto ma inne zdanie to grozi ma spalenie na stosie. Ja się nie boję, mieszkam daleko ale tankowiec musi uważać. 😁

W Twoim rejonie inkwizycja szalała a w Polsce była tolerancja wyznaniowa  

Link to post
Share on other sites
46 minutes ago, waldek~ said:

Ja nie marze, one są faktem, tylko w takim nowoczesnym wydaniu. Każdy kto ma inne zdanie to grozi ma spalenie na stosie. Ja się nie boję, mieszkam daleko ale tankowiec musi uważać. 😁

Chłopie, po raz enty: "ić stont". Co innego oznacza posiadanie własnego zdania, a co innego być idiotą, który głosi tezy sprzeczne z nauką nie posiadając żadnych dowodów te tezy potwierdzających.

  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, fredek321 napisał:

Dla uściślenia (za Carlo Serini) to nie obraza, to diagnoza. Dziś za darmo.

Ty to specjalista ze wszystkich dziedzin medycyny jesteś a nie zwykły chirurg.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Plywak napisał:

Chłopie, po raz enty: "ić stont". Co innego oznacza posiadanie własnego zdania, a co innego być idiotą, który głosi tezy sprzeczne z nauką nie posiadając żadnych dowodów te tezy potwierdzających.

Najpierw to naucz się trochę kultury, musisz uważać żeby od tej nauki twój mały  móżdżek nie eksplodował. Ja nie pisze że wyznawcy wirusa to........ Pamiętaj siedź w domu! Takie ludki jak ty mają się bać i grzecznie siedzieć w domu gdy stracą pracę.

 

  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites
29 minut temu, tankowiec napisał:

można jechać latem na narty

 

a Szwecja nie wypłaszcza epidemii po swojej liberalnej polityce, zachwalanej przez tankowiece, waldek~ itp.

zmarli na dobę: 50-100

zachorowania: 600-700

a na ulicach protesty przeciwko rządowi

 

Edited by MarioJ
Link to post
Share on other sites

Na szczęście Włosi z racji swojej natury mają szczerze wywalone na toczenie pany tego swojego konowała. Południe Europy musi szybko wracać do siebie bo z turystyki i gastronomii żyje tam ogromna rzesza ludzi. Jeść coś trzeba bo nie każdy ma ciepłą państwową posadkę. Grecja też rusza. Lekarz jest od leczenia a nie komentowania co kto robi. Od tego drugiego mamy polityków i chyba wystarczy. 

Od jutra koniec ze szmatami a i zasiłek ponoś podnieśli o niecałe 20zł więc idzie ku lepszemu:P Przynajmniej dla niektórych. Przede mną baardzo długi czas leniuchowania i rozmyślania co dalej. 

 

Edited by Author
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję że prawda w końcu wypłynie. Wtedy się dowiecie dlaczego WHO nie chciało sekcji zwłok. Zobaczycie wtedy ile jest warta ta wasza nauka.

  • Like 1
  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, MarioJ napisał:

Szwecja nie wypłaszcza epidemii

Tam problem będzie trwał dłużej niż we Włoszech - pomimo, że ludzi 6 x mniej i staj wyjściowy dużo lepszy.

16 minut temu, waldek~ napisał:

Zobaczycie wtedy ile jest warta ta wasza nauka.

Nauka jest nic niewarta. Liczą się tylko wódka i ćwiczenia na siłowni. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

A co to jakieś zajmowanie się Szwecją? Patrzmy co jest u nas bo dziś wpadły 3 trójeczki. Z kogo się tu bardziej śmiać o ile tak to można nazwać? Grecja otwiera plaże bez nas choć sąsiedzi z Nimcami na czele będą mogli się opalać. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MarioJ napisał:

a Szwecja nie wypłaszcza epidemii po swojej liberalnej polityce, zachwalanej przez tankowiece, waldek~ itp.

zmarli na dobę: 50-100

zachorowania: 600-700

a na ulicach protesty przeciwko rządowi

 

Bo chyba też nie stawiała sobie takiego celu, a jedynie chciała, by ilość przypadków nie zablokowała służby zdrowia. Natomiast nadal to nie Szwecja się ugięła i zaczęła podążać drogą reszty (jak tu niektórzy przewidywali 2 miesiące temu), a reszta świata idzie drogą Szwecji i znosi ograniczenia - nawet szybciej, niż sam się spodziewałem.

Zresztą widać jak na dłoni, jak rządzący sami się gubią w zeznaniach - co chwilę zmieniają zdanie o maseczkach, o wstępie do lasów - totalna improwizacja.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites
  • JC locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Similar Content

    • By surfing
      Przeniosłem do osobnego tematu aby inni mieli szanse przeczytać, trochę ku pokrzepieniu serc.
      Przykładem że wirus nie jest tak groźny jak go media przedstawiają będą wydarzenia w gminie Bestwina, temat znam nie tylko z internetu bo mieszkam w pobliżu, a na rowerze przejeżdżam rekreacyjnie w tych okolicach kilka razy w tygodniu.
       
                                                                        Epidemia strachu w gminie Bestwina, czyli nie taki straszny koronawirus jak go media malują
      Pani Doktor i jej mąż wrócili z nart w Austrii 8 marca,  lekarka wróciła do pracy 09 marca i pracowała do 17 marca zarówno w swoim ośrodku zdrowia jak i sąsiedniej gminie Czechowice-Dziedzice (45 tyś mieszkańców) przy kopalni Silesia i Rafinerii. 17 marca potwierdzono zakażenie koronawirusem u męża lekarki. Wówczas lekarka zamknęła swój gabinet i poddała się kwarantannie. Jednak 20 marca badania potwierdziły, że także ona jest zakażona.
      https://dziennikzachodni.pl/lekarka-z-bestwiny-ma-koronawirusa-przepraszam-pacjentow-kwarantanna-objela-polowe-wsi-w-ktorej-mieszka/ar/c1-14872587
      W efekcie setki ludzi na kwarantannie i osobista tragedia Pani Doktor – zmarł jej mąż na zawał, zaszczuty przez mieszkańców i internautów .
      Teoretycznie i zgodnie z tym jak straszą nas media i Minister Zdrowia po dwóch miesiącach od tego wydarzenia w powiecie bielskim powinna być gigantyczna ilość zarażonych i zmarłych, mając dodatkowo na względzie że domownicy osób na kwarantannie według ówczesnych przepisów normalnie pracowali u dwóch największych pracodawców czyli Rafinerii i kopalni - zakłady te pracują bez przerw.
      Sytuacja w liczbach po 7 tygodniach od rozpoczęcia zarażania przez pacjenta zero. 2 zarażonych, 1 zmarły  (mąż lekarki- zmarł na zawał)
       

       
      Sanepid B-B 23.04.2020
      Bielsko-Biała i powiat bielski: 330 000 mieszkańców
      Liczba osób hospitalizowanych 4
      Łączna liczba osób u których stwierdzono wynik dodatni 54
      Łączna liczba ozdrowieńców 10
       

       
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja w mediach jest taka jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
      Mieszkam na południu Polski w gminie niedaleko Bielska-Białej  w której dnia dzisiejszego nie ma żadnego zarażonego, pomimo że mieszka tu dużo ludzi którzy wrócili w marcu z Alp (w tym i ja).Flattach Austria ta sama sytuacja wszyscy mieszkańcy bez wirusa - mimo iż każdy dom to pensjonat w których do 15.03. przebywało towarzystwo z całej Europy.
      Więc na razie budujcie odporność, idźcie na słońce, zadbajcie o dietę i ruch.
      Pozdrawiam
    • By surfing
      Podróż powrotną do domu po pobycie na lodowcu Molltaler  rozpocząłem w sobotę 14.03.2020 około godz 10:00.
      Lodowiec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ze względu na dużą ilość opcji trudnych zjazdów pozatrasowych.

      Ze względu na sytuację związaną z epidemią strachu bacznie obserwowałem komunikaty na temat ewentualnych utrudnień powrotu do domu, słuchałem też radia.
      W czwartek 12.03 wieczorem Słowacy ogłosili że za 4 godziny  o północy zamykają swoje granice dla wszystkich oprócz swoich, pomyślałem spokojnie można przez Czechy, a pewnie jutro KE nakaże Słowacji umożliwienie powrotu do domu dla Obywateli UE.
      Postanowiłem  spróbować wrócić przez Słowację tak jak przyjechałem,w końcu jeździłem w ośrodku Słowackiej firmy, opłaciłem też przejazd po Słowackich drogach w dwie strony, cały czas liczyłem że jeszcze w ciągu tych paru godzin coś się zmieni i Słowacy pozwolą na tranzyt. Niestety na granicy pod Bratysławą(na szczęście nie było kolejki) Słowacy poinformowali mnie że mogę wracać do Polski przez Czechy.
      Jak zaplanowałem w planie awaryjny dalej turystycznie drogą B49 wzdłuż granicy na Breclav, niestety granica zabarykadowana radiowozem, inne ,,zielone granice” też, pozostał Mikulow gdzie  okazało się że Polaków nie przepuszczają (po interwencjach Czesi zgodzili się rano w niedzielę na tranzyt,  w sobotę do południa też puszczali, czyli miałem wyjątkowy niefart)
      Na granicy w Mikulowie nerwowo, szykowała się blokada granicy przez Polaków, służby czeskie chamskie i bezczelne jak za czasów komuny, nie mieli litości nawet dla rodziców jadących z ciężko chorym dzieckiem które było przykute do wózka inwalidzkiego.
      Taką kartkę dostaliśmy od Czechów na granicy w Mikulowie

       
      B49 Austria

       
      W Mikulowie zrobiło się już ciemno, po kilku telefonach i rozmowach z innymi Polakami decyzja kierunek Passau Niemcy. W tej nerwowej atmosferze ruszyłem autostradą i zaraz flesz-zdjęcie  za szybkość.
      Nasze media źle zinterpretowały czwartkowy komunikat Czechów pisząc że zakaz nie dotyczy Polaków. 


       
       
       
      Niemcy
      Na granicy A/D  22:00 bez korków i kontroli, ale było 30km/h i stało już wojsko z długą bronią, pierwszy parking i decyzja - nocleg w hotelu Passau po przejechaniu prawie 1000km.
      Passau piękne miasto w którym dla nas historia zatoczyła koło i wróciliśmy tu pierwszy raz po latach. Hotel z wyjątkowo sympatyczną obsługą i biblią przy łóżku, w pokoju czajnik umożliwił zjedzenie kolacji o północy, a rano napełnienie termosów na drogę. Przy śniadaniu obsługa pozwoliła zabrać ze sobą bułeczki na czarną godzinę (przydały się na granicy D/PL).
      Taki widok z okna hotelu zablokowany z automatu przez Booking przy dodawaniu opinii.
       
       
      Rano po śniadaniu wycieczka po Passau, wejście na Zamek,  Stare Miasto,  Katedra (ponad 100 osób na mszy w Niemczech to niecodzienny widok), kawa na Rynku i w drogę , nigdy nie jechałem przez malowniczą Bawarię, dodatkową atrakcją jazdy przez Niemcy były odcinki bez ograniczeń prędkości

      .
       
      Granica D/PL nawigacja pokazywało 2 godz stania, w praktyce  1,5km staliśmy 8 godzin!. Przydały się termosy, zapasy wody i owoców. Polska godz. 01:00 w domu rano 08:00 z przerwami na drzemkę.
       
       
      Przejechaliśmy 2 tyś kilometrów (miało być 760km) i po 46 godzinach dotarliśmy do domu.

       
      Słowacy zamknęli granicę w piątek w kilka godzin po komunikacie, Czesi zostawili jeden dzień  (zamknęli w sobotę) ale komunikat był mylący lub złe przetłumaczony i sugerował że ograniczenia nie dotyczą Polaków. Nikt z forum też mi nie mi nie podpowiedział ,,uciekaj'' pod moją czwartkową relacją,  telefon  ,,uciekajcie" otrzymaliśmy od naszych Austriackich znajomych dopiero w piątek o 22:00 .
      Zadaje  pytanie, czy epidemia strachu upoważnia do tak drastycznych ograniczeń praw obywateli UE, czy nie można było zamknięcia granic zrobić tak po prostu po ludzku i dać czas na powrót  3 dni do niedziel lub umożliwić stały  tranzyt jak to obowiązuje cały czas w Austrii i Niemczech.
      Mówią że co cię nie zabije to cię wzmocni , nas wzmocniło.
       
       
    • By andy-w
      Od kilku, kilkunastu tygodni mamy koronę i z tego powodu ominęło nas masę zaplanowanych i niezaplanowanych wydarzeń.
      Od zwariowania i tęsknoty za nowymi przygodami ratują nas wspomnienia. Wpisujcie tu to co dokładnie rok temu się ciekawego wydarzyło zwłaszcza w nartach.
      Ja 14 kwietnia 2019 zakończyłem sezon na Chopoku w doborowym towarzystwie. To był 56 dzień na nartach w sezonie 2018/2019.
      20190414_133437.mp4






    • By surfing
      W związku z wydanym dzisiaj 03.04.2020 zakazem wstępu do lasu na terytorium całej Polski i oświadczam że nie zamierzam się stosować do absurdalnych, niczym nie uzasadnionych zakazów! 
      Zamykana jest przestrzeń do izolacji, nie można w odosobnieniu dotrzeć do pracy, sklepu, apteki, bo na chodnikach oblężenie... przez pozamykane parki i skwery, które niejednokrotnie umożliwiały spokojne dotarcie do pracy, pozamykano bezpieczne ciągi komunikacyjne dla pieszych i rowerzystów i wyrzucono ich na ulicę (podobno dla ich bezpieczeństwa), teraz zamykanie lasów, w obawie przed czym? 
      Decydenci zastanówcie się trochę póki nie jest za późno, bo ci którzy jeszcze są zdrowi rozchorują się w końcu i umrą  bynajmniej nie na koronowirusa.
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko  w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja jest taka  się jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
       
      Bezmyślna decyzją zabieracie ludziom jedyną szansę aby nie oszaleć - samotna jazda na rowerze w lesie  zgodnie z poniższymi zasadami  #zdrowiejwlesie   #bądźbezpiecznywlesie

    • By JC
      Postanowiłem napisać ten post, ponieważ jestem bardzo miło zaskoczony przez bank Santander, w którym mam konta: prywatne i firmowe. 
      Kilka dni temu logując się do mojego konta, przeczytałem, że w związku z obecną sytuacją mogę wnioskować o karencję w spłacie kredytu.
      Postanowiłem skorzystać z oferty i przeszedłem na stronę, gdzie znajdował się wniosek. Ku mojemu zaskoczeniu, wniosek liczył tylko kilka zdań, 4 kratki do zaznaczenia zgody i klawisz Wyślij. Złożenie wniosku trwało moment!
      Odpowiedź przyszła na drugi dzień smsem, otrzymałem karencję na 6 miesięcy. Dodam, że dostałem karencję na prywatny kredyt hipoteczny oraz na kredyt firmowy.
      Dzisiaj ponowne miłe zaskoczenie, Santander poinformował mnie, że zawiesza mi opłaty za prowadzenie konta.
      Jak u Was to wygląda?

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...