Narty - skionline.pl
Jump to content

przejazd z Alpe di Siusi do SellaRondy


Recommended Posts

Cześć.

 

Mam pytanie do tych, którzy opanowali w ostatnich latach przejazd na nartach z Alpe di Siusi do Val Gardeny, a stamtąd do SR. Mam w grudniu kilka dni na południowym cyplu AdS z mieszkaniem w okolicy kolei Floralpina i Florian. Jadę z żoną na okolicznościowy wypad, ale kręcenie się 4 dni w tym miejscu to.., dlatego jest pomysł na małe safari. Wiem, że temat już był poruszany na forum, ale w 2010 roku. Może od tej pory coś się zmieniło. Krótko: czy ktoś może powiedzieć która opcja jest szybsza. 1. skibus z Saltria do Monte Pana i stamtąd do SR (przy czym szybciej zieloną stroną), 2. zjazd gondolą do Ortisei, potem przez Secedę, Campinoi dopiero do SR (wtedy pomarańczowej), ale do gondoli muszę przejechać większość AdS. Symulator w www.dolomitisuperski.com podaje bardzo krótkie, mało realne czasy. Nie myślę nawet o całej SR, ale raczej o dojechaniu do Alta Badia (przy odrobinie szczęścia do Lagazuoi) i z powrotem rzecz jasna. Ewentualnie o pokręceniu się w bok od Colfosco na Forcelli. Zawsze też można zostać pół dnia na stokach Secedy. Chyba, że macie inne pomysły co można zrobić w jeden dzień ze startem na południowo-wschodnim cyplu AdS.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Będę ćwiczył podobne tematy w styczniu ( i będzie to mój bodaj piąty wyjazd tam, choć zawsze mieszkałem w Urtijei).  To zacznę od propozycji alternatywnej czyli Tour de Gardena/Siusi. Czyli do Saltria, Monte Pana, Saslong, kret, Seceda, 11,5 km La Longia, przejście przez Urtijei (jakieś 400 m), gondola i powrót do startu. A pętlę w drugim kierunku zrób jadąc do Alta Badia i już masz 2 dni:)  Co to Twojego pytania do pewnie 1 opcja jest na tyle szybka, że da się  zrobić (co najmniej) Val di Fassa (to byłby już 3 dzień). Wszystko oczywiście uzależnione od umiejętności i kondycji grupy.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Capricorn napisał:

Będę ćwiczył podobne tematy w styczniu ( i będzie to mój bodaj piąty wyjazd tam, choć zawsze mieszkałem w Urtijei).  To zacznę od propozycji alternatywnej czyli Tour de Gardena/Siusi. Czyli do Saltria, Monte Pana, Saslong, kret, Seceda, 11,5 km La Longia, przejście przez Urtijei (jakieś 400 m), gondola i powrót do startu. A pętlę w drugim kierunku zrób jadąc do Alta Badia i już masz 2 dni:)  Co to Twojego pytania do pewnie 1 opcja jest na tyle szybka, że da się  zrobić (co najmniej) Val di Fassa (to byłby już 3 dzień). Wszystko oczywiście uzależnione od umiejętności i kondycji grupy.

Dzięki za sugestię tego kółka przez Secedę. Ekipa to dwie osoby zaprawione w bojach, więc tyłów być nie powinno. Dzięki i pozdrawiam.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Myślę, że skibusy będą lepsze, jeżeli chcesz wyskoczyć gdzieś dalej. Na wstępie możesz utknąć  30-40min pod żelazkiem na Secedę. Na nartach rozważałbym szeroko pojętą Gardenę - z Secedą, Sasslongiem, wypadem w kierunku sąsiednich dolin - na cały dzień styknie aż nadto.

Jak safari, to Sella. Przy konsekwentnej jeździe bez problemu powinno się wrócić na Alpe.

Żeby na nartach ciupnąć Lagazuoi to już  dziki plan. Na wyścigi to  i by dało radę ;) - ale po co. 

Wielką niewiadomą są tegoroczne covidove obostrzenia.   Limit ludzi na krześle, w gondoli etc. I zasadnicze pytanie, co będzie jesienią/zimą, czy to wszystko w ogóle ruszy etc.....

 

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Greg napisał:

Myślę, że skibusy będą lepsze, jeżeli chcesz wyskoczyć gdzieś dalej. Na wstępie możesz utknąć  30-40min pod żelazkiem na Secedę. Na nartach rozważałbym szeroko pojętą Gardenę - z Secedą, Sasslongiem, wypadem w kierunku sąsiednich dolin - na cały dzień styknie aż nadto.

Jak safari, to Sella. Przy konsekwentnej jeździe bez problemu powinno się wrócić na Alpe.

Żeby na nartach ciupnąć Lagazuoi to już  dziki plan. Na wyścigi to  i by dało radę ;) - ale po co. 

Wielką niewiadomą są tegoroczne covidove obostrzenia.   Limit ludzi na krześle, w gondoli etc. I zasadnicze pytanie, co będzie jesienią/zimą, czy to wszystko w ogóle ruszy etc.....

 

 

 

Jasne, że sprawy epidemiologiczne gdzieś krążą w temacie, ale jakieś plany trzeba robić, żeby latem nie oszaleć. Lagazuoi to faktycznie bardzo naciągane, tym bardziej, że tam jedzie się patrzeć (też, oprócz jazdy). Ten patent ze skibusem z Saltrii spodobał ani się tym bardziej, że miejsce do spania mam bardzo blisko przystanku. Wtedy ewentualnie powrót do AdS przez Ortisei (przynajmniej w górę 😀). Dzięki serdeczne za opinię.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, waldek71 napisał:

patrzeć

Cała Sella Ronda jest więcej do patrzenia, robienia zdjęć i odpychania się kijkam niż do jazdy ale zawsze warto przy pięknej pogodzie.

Przed laty zrobiliśmy z kobietami i dziećmi taką rundę:

St.Christina - Col Raiser - Seceda - St.Ulrich - Seiser Alm - Saltria-autobus-Monte Pana - Mont de Seura - Plan de Gralba - Sella Joch - Belvedere - Arabba - Corvara - Dantercepies - Wolkenstein.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Jeeb napisał:

Cała Sella Ronda jest więcej do patrzenia, robienia zdjęć i odpychania się kijkam niż do jazdy ale zawsze warto przy pięknej pogodzie.

Przed laty zrobiliśmy z kobietami i dziećmi taką rundę:

St.Christina - Col Raiser - Seceda - St.Ulrich - Seiser Alm - Saltria-autobus-Monte Pana - Mont de Seura - Plan de Gralba - Sella Joch - Belvedere - Arabba - Corvara - Dantercepies - Wolkenstein.

Czyli całe Giro zrobiliście😀. Aczkolwiek nawet więcej z tą rundką do Secedy i Alpe di Siusi. Przy czym chyba wtedy wchodzą w grę kanapki, trochę mało czasu na ristorante😀.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, waldek71 napisał:

Dzięki za sugestię tego kółka przez Secedę. Ekipa to dwie osoby zaprawione w bojach, więc tyłów być nie powinno. Dzięki i pozdrawiam.

Nie zdziwię się jak dużo bardziej będziesz zadowolony z pętli zaproponowanej przez @Capricorn, bo tak jak napisał @Jeeb na SR widoki bardzo ładne, ale trasy narciarskie bez szału. Byłem tylko raz w tym regionie, jeździłem prawie wszędzie oprócz Alta Badia, no i Secedą byliśmy najbardziej zachwyceni. Długie urozmaicone trasy i widokowo też przepięknie.

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

czesc,

Jesli bedziesz mieszkal przy florianie, to na 100% skibus do monte pana to najszybsze rozwiazanie. W innym przypadku droga do czerwonej gondoli zajmie ci min 30 minut, bo kilka lawek do zrobienia jest, potem spacer przez ortisei, seceda, kolejka podziemna, saslong w gore. Nie ma co porownywac nawet, bierz pierwszego rannego skibusa.

W grudniu plusem jest to ze nie ma praktycznie kolejek (zakladam ze nie mowisz o swietach i sylwestrze 😃 bo wtedy kolejki masz jak w banku i utkniesz na seceda i podziemnej.) jednak minus to krotki dzien. Jesli masz sprawna ekipe to spokojnie zrobisz sella ronde w dowolnym kierunku, nawet dasz rade upchnac postoje w knajpach. Colfosco takze bo nie trzeba daleko odbijac, jednak Lagazuoi to watpie ze dalbys rade czasowo.

pozdrawiam

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Jako ze moim zdaniem Ads to 1 lub max 2 dni, to proponuje ci zrobic tez wariant przez ortisei, jednak niekoniecznie z SR, a raczej zeby na spokojnie pokrecic sie po seceda, col raiser, saslong, plan de gralba i dantecerpies. Starczy czasu aby fajniejsze trasy zrobic po kilka razy. Osobiscie taki wariant bardziej lubie niz SR.

Jesli interesuje was dalekie safari to nawet mozecie rzucic sie na pozza di fassa przez belvedere.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, cyniczny napisał:

Nie zdziwię się jak dużo bardziej będziesz zadowolony z pętli zaproponowanej przez @Capricorn, bo tak jak napisał @Jeeb na SR widoki bardzo ładne, ale trasy narciarskie bez szału. Byłem tylko raz w tym regionie, jeździłem prawie wszędzie oprócz Alta Badia, no i Secedą byliśmy najbardziej zachwyceni. Długie urozmaicone trasy i widokowo też przepięknie.

 

no, brzmi dobrze. W ogóle to północny rejon SellaRondy wymaga przeze mnie eksploracji. Val di Fassa, di Fiemme, San Martino mam objeżdżone, czas na północ. Na SR byłem raz w roku 2012, ale z rzygającym przedszkolakiem, także wspomnienia mam raczej słabe.

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Turnplayer napisał:

czesc,

Jesli bedziesz mieszkal przy florianie, to na 100% skibus do monte pana to najszybsze rozwiazanie. W innym przypadku droga do czerwonej gondoli zajmie ci min 30 minut, bo kilka lawek do zrobienia jest, potem spacer przez ortisei, seceda, kolejka podziemna, saslong w gore. Nie ma co porownywac nawet, bierz pierwszego rannego skibusa.

W grudniu plusem jest to ze nie ma praktycznie kolejek (zakladam ze nie mowisz o swietach i sylwestrze 😃 bo wtedy kolejki masz jak w banku i utkniesz na seceda i podziemnej.) jednak minus to krotki dzien. Jesli masz sprawna ekipe to spokojnie zrobisz sella ronde w dowolnym kierunku, nawet dasz rade upchnac postoje w knajpach. Colfosco takze bo nie trzeba daleko odbijac, jednak Lagazuoi to watpie ze dalbys rade czasowo.

pozdrawiam

no właśnie ma się to odbyć w grudniu, stąd nadzieja, że damy radę gdzieś skoczyć dalej.Nawet nie zakładałem całej rudny wokół Selli, tylko wypady w konkretne zakątki. Dzięki, najważniejszą informację już mam, czyli busem spod Saltrii zamiast gondolą do Ortisei. A tak na marginesie trochę męczące jest to potrójne nazewnictwo: niemieckie/włoskie/ladyńskie.

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, waldek71 napisał:

Cześć.

Mam pytanie do tych, którzy opanowali w ostatnich latach przejazd na nartach z Alpe di Siusi do Val Gardeny, a stamtąd do SR. Mam w grudniu kilka dni na południowym cyplu AdS z mieszkaniem w okolicy kolei Floralpina i Florian. Jadę z żoną na okolicznościowy wypad, ale kręcenie się 4 dni w tym miejscu to.., dlatego jest pomysł na małe safari. 

Jest pewna szansa, że będziemy tam w tym samym czasie. Wybieram się do Alta Badia i Val Gardena w grudniu na ok. 7-9 dni. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, JC napisał:

Jest pewna szansa, że będziemy tam w tym samym czasie. Wybieram się do Alta Badia i Val Gardena w grudniu na ok. 7-9 dni. 

Ooo.., no proszę, będę wypatrywał kamery z kotkiem😀, ja będę między 12., a 17. A pozwalając sobie na kawałek prywaty: byłem w lipcu kilka dni w apartamencie Stern na Rosskopf (vide film skionline.tv). Nieziemsko. Dzięki za inspr. 

IMG_4643.jpeg

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, waldek71 napisał:

Ooo.., no proszę, będę wypatrywał kamery z kotkiem😀, ja będę między 12., a 17. A pozwalając sobie na kawałek prywaty: byłem w lipcu kilka dni w apartamencie Stern na Rosskopf (vide film skionline.tv). Nieziemsko. Dzięki za inspr. 

 

To jest najlepsza "nagroda", jak spotyka mnie po publikacji filmu - ktoś odwiedza miejsce, które polecałem i ... jeszcze jest zadowolony. Bardzo dziękuję.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Turnplayer napisał:

tez planuje te rejony 12-18 grudnia. Bede wypatrywal 🙂

Robi się powoli grupa, która mogła by przeprowadzić rzetelny test, która droga jest szybsza: gondolą do Ortisei, czy skibusem do MontePana😀

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Jeeb napisał:

Jazda w zimie gondolą w dół to obciach i strata czasu.

Ps. tak z ciekawości pytam - będziesz miał zaparkowane auto pod hotelem ?

 

 

 

Wydawało mi się, że dałem do zrozumienia, że wolałbym opcję skibusa, bo OCZYWIŚCIE zjazd w dół gondolą to obciach (nawet gdy nie ma trasy pod koleją). Myślę, że nigdy nie odpuściłem zjazdu na sam dół, jeżeli tylko był śnieg, a raz w BadHofGastein wręcz wjechałem na zjazd do dolnej stacji, który był przygotowywany dopiero. Skończyło się utopieniem w świeżym nawiezionym śniegu, a miałem slalomki 65 mm pod butem, było śmiesznie. Auto będę miał pod hotelem.

Edited by waldek71
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, waldek71 napisał:

Wydawało mi się, że dałem do zrozumienia, że wolałbym opcję skibusa, bo OCZYWIŚCIE zjazd w dół gondolą to obciach (nawet gdy nie ma trasy pod koleją).

@waldek71 jak chcesz robić safari po SR to może prościej będzie znalezienie noclegu pod kolejką w Wolkensteinie, Corvarze albo Arabbie?

Na ile dni narciarskich jest ten wyjazd planowany ?

 

20 godzin temu, Greg napisał:

jedną uwagę

Wiele włoskimi skibusami nie jeździłem ale kiedy chciałem to zazwyczaj było do dupy, wyjątek to ten do Monte Pana ale traktowałem ten przejazd jako przygodę i przerywnik do zjedzenia kanapki i napicia się herbatki z termoski.

 

 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Greg napisał:

Do pół godziny zwykle się straci.

U mnie nie jest przestrzegana konwencja genewska😀. Jest skrajny terror i ekipa melduje się pod kolejką w chwili otwarcia, nawet za cenę wstawania wcześniej. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By JC
      Zabieram Was w przejażdżkę rowerem z doliny Val Gardena do Seiser Alm (Alpe di Siusi). Dzień wcześniej zdobyłem masyw Sella, jedną z najpiękniejszych via ferrat w Dolomitach, a teraz postanowiłem sprawdzić, jak w Południowym Tyrolu, w dobrze znanych mi z zimy terenach narciarskich, spędza się czas na rowerze.
       
       
    • By JC
      Seiser Alm / Alpe di Siusi to stacja narciarska w Południowym Tyrolu (północne Włochy), w pobliżu tras słynnej Val Gardena, malowniczo położona u stóp imponujących wierzchołków Sasso Lungo, Sasso Piato i Punta d’Oro. Skąpana w słońcu hala Seiser Alm jest największym wysokogórskim płaskowyżem w Europie.
      Właśnie wyjątkowe nasłonecznienie (aż 300 słonecznych dni w roku), a także duża ilość łatwych tras to najkrótsza charakterystyka tego ośrodka. Jest to doskonałe miejsce dla rodzin z dziećmi, narciarzy początkujących oraz tych, którzy lubią łączyć niezbyt forsowne narciarstwo z przyjemnościami opalania się w przepięknej górskiej scenerii. Paradoksalnie, przy bardzo słonecznym klimacie Seiser Alm gwarantuje zawsze doskonale warunki śniegowe, a to dzięki nowoczesnemu systemowi sztucznego naśnieżania, obejmującemu praktycznie cały narciarski region.
       
    • By JC
      Sellaronda... wszyscy narciarze znają. Ja postanowił zajrzeć na szczyt masywu Sella, aby spojrzeć z innej perspektywy na najsłynniejszą pętlę narciarską świata. 
      Moim celem było "wydrapanie się" na Sellę ubezpieczoną drogą - via ferratą Tridentina, która jest jedną z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejszą w Dolominach. Stopień trudności określany jest jako C, ale końcowe podejście mój przewodnik Max zakwalifikował jako D.
      Dodam, że było to moje pierwsze tego typu wyzwanie w życiu. Stresu wielkiego nie było, za to wysiłek całkiem spory.  
       
    • By JC
      Aktywny wypoczynek w Dolomitach. Tym razem wybrałem się do Południowego Tyrolu, gdzie wybrałem się rowerem (ze wspomaganiem 😉) na wycieczkę z Val Gardeny do Seiser Alm. Jak było? Zobaczcie na zdjęciach.
       
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...