Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

W dniu 16.09.2020 o 10:34, Mitek napisał:

Cześć

Co to znaczy: jak jedzie???

Próbuje w trudnych warunkach bawić się jazdą śmigiem. Wszystko jest nawet napisane.

Pozdrowienia

Co jest napisane to wiem, chyba radzę sobie ze składaniem liter 🤔 Natomiast dość często piszesz jak ktoś jedzie oceniając jazdę po filmie. Zapytam w takim razie inaczej. Na ile w skali forumowej oceniasz jazdę/zabawę widoczną na tym filmie ?

Link to post
Share on other sites

Cześć

Stawiasz mnie w trochę kłopotliwej sytuacji bo... znam doskonale Michała Rażniewskiego i uważam za jedną z ikon polskiego narciarstwa. Bez jego a przede wszystkim jego ojca, całej rodziny pasji narciarstwo jeleniogórskie i w ogóle dolnośląskie i polskie wyglądałoby inaczej. W związku z tym ciężko oceniać kogoś kogo uważasz poniekąd za mistrza.

Śmig jak śmig widać, że jest trochę za płasko i za wolno więc stara się wyrywać narty siłową rotacją przez co nawale delikatnie synchronizacja. W takich warunkach tak właśnie jazda wygląda.

Pozdrowienia

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By karoo
      Witam, nie znalazłem nic o tym temacie więc zapytam forumowiczów.
      Chciałbym pojechać na tydzień jak w temacie do Kaprun a dokładniej kitzsteinhorn, byłby to mój pierwszy wyjazd w Alpy zimą stąd moje pytanie : Czy od 7 grudnia jest już na tyle śniegu że cały ośrodek będzie otwarty albo bynajmniej tyle że warto jechać tak wcześnie? Pozdrawiam.
    • By gregor_g4
      Witajcie, sezon już od dawna za nami niestety, a na tapecie korona a nie narty.
      W ramach odskoczni od pandemii, wrzucam filmiki moich synów, którzy w tym sezonie zaczęli swoją przygodę z nartami.
      Filip 5 lat i Kuba 3 lata(chociaż rocznikowo już 6 i 4) zaczęli na oślej łączce w Korbielowie w okresie po 3 Króli. Starszy po 2 dniach złapał zajawkę i zasuwał góra dół do upadłego. Młodszego niestety bardziej interesowały bałwanki, sanki i kotki.
      Pod koniec lutego udaliśmy się na Sihelne i stamtąd są filmy.
      Obaj sobie poradzili, chociaż o mlodszego się obawiałem, bo na oślej łączce ani razu sam nie zjechał z góry na dół. Na Słowacji po 2 zjazdach, w końcu zaskoczył i zjeżdża z całej górki samodzielnie, zaczyna skręcać.
      Starszy poradził sobie bez problemów, jeździ, skręca, ale dość zachowawczo. Dopóki z czymś się dobrze nie oswoi, jeździ, ale nie szaleje, taka jego natura.
      Długa droga przeda nimi, ale najważniejsze, że im się podoba, ja jestem dumny i zadowolony
      Pozdrawiam i mokrego dyngusa
      Kuba: 
      IMG_3831.MOV
       
      Filip:
      IMG_4032.MOVIMG_3824.MOV
    • By Sportego360
      Cześć,
      Jak korona się nie wzmoże to pod koniec marca chciałbym się wybrać do Austrii i poeksplorować teren między Schladming a Saalbach. 
      Będę szukał stacji średnich, do zjeżdżenia i sfilmowania w ciągu jednego dnia. Wstępny koncept już ma ale chętnie posłucham dobrych rad i zrobię korekty.
      Wyjazd na tydzień - ambitny plan jeżdżenia od soboty do następnej niedzieli. Przy czym pierwszy i ostatni dzień to jakieś pół dnia na stoku.
      Plan:
      - sobota - Hochkar 
      - niedziela - Flachauwinkl
      - poniedzialek - Obertauern
      - wtorek - Zell am See
      - środa - Kaprun
      - czwartek - Saalbach
      - piątek - Kitzbuhel
      - sobota - Kitzsteinhorn
      - niedziela - Schladming
      Dajcie znać co myślicie o tym planie.
       
       
       
    • By gruchauho
      Ostatnio na forum pojawiały się dyskusje na temat różnych technik jazdy a także TAKTYKI. W związku z tym chciałbym pokazać fajny filmik, na który trafiłem jakiś czas temu, gość pokazuje jak optymalnie zjeżdżać, jak dobierać skręty, bierze pod uwagę ilość ludzi, nachylenie, rodzaj śniegu itd. Jest cała seria tego - bodajże 4 filmy, sam kanał na YT też dosyć ciekawy. Obejrzyjcie zresztą.
      P.S. Filmik po francusku ale są napisy PL. Wystarczy kliknąć przycisk.
       
       
    • By Wujot
      O ile początek sezonu w listopadzie (Soelden i Gurgle) był rewelacyjny pod względem ilości śniegu, grudzień w Ischgl już wymagał pewnej determinacji (zamieściłem foty ślizgów) ale dał mimo wszystko radę, to styczeń to już ostra podłamka. Lampa, brak opadów od miesiąca i bardzo silne wiatry spowodowały, że jazda obok wymaga już ostrej determinacji. Gdyby chociaż było cieplej, tymczasem słońce tylko trochę podtapia śnieg co nie ułatwia jazdy a za to owocuje szrenią jak tylko słońce obniża pozycję. Nie mniej ponieważ po maksimum dwóch zjazdach sztruksowymi traktami chce mi się spać to stoczyłem bój z tym warunem. Parę fotek z drugiego, trzeciego i czwartego dnia. Pierwszy to był w Hochstein i tam udzielałem się towarzysko na co by nie powiedzieć genialnej (jednej z najlepszych  jakie znam) tras obok orczyka na górze. Zrobiłem tam jeszcze mały spacer do schroniska. 
      Drugi dzień to było Sillian. Od lat marzy mi się tam zjazd z Thurnlaten do Innervillgraten (powrót około 7 km - skibusem).

       
      Ponieważ jednak na dole było słabe wyśnieżenie to przestraszyłem się, że będzie zbyt dużo z buta. Później trochę żałowałem tej decyzji. Został więc obszar przy 5a. Jest tego więcej niż się wydaje bo są tam urokliwe wąwozy, zamknięte kociołki i nieźle eksponowana grań z której aż wprost "ściąga" w stromą dolinę zrobioną przez wodę.


      Trzeci dzień był w Kals-Matrei
      To zdecydowanie większy ośrodek Ost Tirolu z nie najgorszym potencjałem off piste. Interesowało mnie szczególnie nowa kanapa. A tak dokładnie jak zmieniło ona układ sił na off piste. O dziwo koszmarny wiatr, który wiał dzień wcześniej nie zwalcował całkiem śniegu. Zacząłem w Kals na Blauspitze wychodząc z założenia (słusznego), że tam się najprędzej skiepści i trzeba to wykorzystać póki się da. Poza tym to bardzo mały spłachetek do jazdy. Na szczęście konkurencji było mało i ograniczała się do jednorazowych obecności. Jeździ się tam na lewo (orograficznie) wzdłuż górnej kanapy. Teren jest bardzo ciekawy bo jest tam bardzo strome zbocze. Można to wykorzystać łącząc trawersy z zjazdami w linii stoku. Śnieg był spoko bo równy. Gips, nawiania, beton i trochę miękkiego. Czyli ciekawie. 






      Teraz była pora odwiedzić drugi punkt - czyli nową kanapę w Kals. Oczywiście już wcześniej się jej przyjrzałem i miałem pomysła. z daleka górka wygląda obiecująco.

      Ale, przy bliższym poznaniu zyskuje!


      Jest zdecydowanie bardziej stromo jak to wygląda na zdjęciach. Pieńki powodują, że nie będzie się nudziło. I na dłuższą chwilę tu zostaję.



      O dziwo jest całkiem miękko. Niestety zjazd jest dość krótki (bo dolnej części nie ma szans zrobić) i trzeba kawał dojechać do stacji wyciągu więc tej jazdy nie ma tyle ile bym chciał. Na końcu trochę obniża się temperatura i ścina grę i jest przekładaniec szreń - mieciutkie depozyty. Co powoduje, że nawet spocić się można (z wrażenia). Ale dzień na +
      CDN
       
      Pozdro
      Wiesiek
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...