Narty - skionline.pl
Jump to content

Co dalej z Polskimi Stacjami Narciarskimi po 17 stycznia?


Recommended Posts

14 minut temu, MarianS napisał:

   Z ciekawostek (może nie wszyscy wiedzą) Polski zespół Breakout supportował m.i. Led Zepellin w Hadze.

  Basista Breakout pochodził z "mojego" miasta więc nie mogłem sobie odmówić takiej być może dla niektórych ciekawostki,choć wiem że to nie w temacie : Co dalej z Polskim stacjami po...

Cześć

Który?

Pozdrowienia serdeczne

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

1)nie umiecie wytrzymac sezonu bez nart?  - Nie umiem 2) można zbudować konkretną formę pod nastepny seozn - cwiczącz w domu. - Formę mam niczym Ingemar Stenmark w 1975r. 3) Mozna

Tylko uzupełnieniem tego, co się teraz dzieje. Czy już słyszeliście o nowych zawodowych sportowcach w PZN o nazwisku Emilewicz, którzy ciężko trenują przed zawodami? I tyle, nie ma co więcej kome

Taka forma protestu... w galerii handlowej!  

Posted Images

Cześć

Dzięki. Pytałem bo pamiętam, że tam nawet chyba Skrzek grał na basie.

O suportowaniu nie wiedziałem - Fajna informacja. Dzięki.

Idę spać bo jutro 5.30 na narty. :)

Pozdro

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, WojtekM napisał:

Mam wszystko co trzeba ;)

 

IMG_20210122_212130.jpg

Toto co masz to nie jest tym o co chodziło. Winyl panie, winyl powinien być. A on kosztował 12 do25 dolców, co przekładało się na 1500 zł do 3000 zl za płytę. Dla przypomnienia średnia krajowa na początku lat 70 to coś koło 2200-2400 zł Średnia krajowa! 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Coraz częściej mam wrażenie, że z tym badziewiem będziemy się użerać przez długie lata. Okazuje się, że przeciwciała wyprodukowane po przejściu europejskiej wersji covida nie reagują na południowo-afrykańską i brazylisją wersję. Co rok możemy mieć nową odmianę jak z grypą.

https://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,173954,26709761,wariant-koronawirusa-wykryty-w-afryce-poludniowej-ryzyko-ponownej.html#s=BoxMMt2

 

Edited by Ziemowit
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Mitek napisał:

Cześć

Dzięki. Pytałem bo pamiętam, że tam nawet chyba Skrzek grał na basie.

O suportowaniu nie wiedziałem - Fajna informacja. Dzięki.

Idę spać bo jutro 5.30 na narty. :)

Pozdro

Na basie grał Michał Muzolf, później gościnnie Józef Skrzek. Oczywiście ma na myśli okres zaraz po zmianie nazwy z Blackout. Wtedy gdy znanibyli z "Na drugi brzegu tęczy" Czy "Gdybyś kochał hej". Byłem na kilku koncertach w tamtych czasach i widziałem a scenie jednego i drugiego oraz W. Nahornego. Ale był szał! Tadek Nalepa był wujkiem Lenki, mojej koleżanki z liceum. Często do niej przyjeżdżał, miała plakaty, a to było coś! 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, JC napisał:

Ja z tarczy prawdopodobnie dostanę 18 000. Komuś może się wydawać dużo, ale... Cały sezon mam w plecy... o tym, że przychodów praktycznie nie mam od marca 2020, nie wspomnę.

Te śmieszne tarcze, to kropla w morzu potrzeb przedsiębiorców, a skala dopłat robi wrażenie tylko na debilach. Cieszy fakt, że kolejni decydują się na otwarcie pomimo "zakazów" ze slajdów Mateusza w powerpoincie. Jak pandemia w pierwszej fazie mogła powodować ciarki na ciele, tak teraz, znając dane, powoduje jedynie politowanie. #OtwieraMY

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, MarianS napisał:

Niestety,w zeszłym roku byłem na pogrzebie mojego kolegi Piotrka,było chyba pół miasta.I nawet element narciarski mi się skojarzył z jego burzliwego życia zawodowego,gastronomiczno-meblarsko-samochodowego,z którym się szamotał:gdy pracował w końcu lat 70tych w Polmozbycie,wymieniłem z nim buty narciarskie na akumulator.Takie były czasy...

Edited by lski@interia.pl
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Jeeb napisał:

a skąd tarcza weźmie tyle kasy ?

Ściągnie/już ściągnęła  "podatkami"  od JC Media... oczywiście + koszty. Po czym @JC będzie chodził wdzięczny i opowiadał jaki "dobry  pan" - wiedząc oczywiście ze taka suma to trochę za dużo żeby na raz przepić ale zbyt mało żeby to cos zmieniło .... 😉 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lexi napisał:

zbyt mało żeby to cos zmieniło .... 😉 

a co miało by się zmienić?  

Przecież te całe programy ratunkowe, światowe, europejskie, narodowe to tylko przedłużanie agonii i odwrót od zasad zdrowego kapitalizmu. Firmy, które nie potrafią na siebie zarobić powinny zbankrutować a nie czekać na jałmużnę.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lexi napisał:

Ściągnie/już ściągnęła  "podatkami"  od JC Media... oczywiście + koszty. Po czym @JC będzie chodził wdzięczny i opowiadał jaki "dobry  pan" - wiedząc oczywiście ze taka suma to trochę za dużo żeby na raz przepić ale zbyt mało żeby to cos zmieniło .... 😉 

Pisał, że to jest kasa za cały okres zastoju, a to jest rok.

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Jeeb napisał:

a co miało by się zmienić?  

Przecież te całe programy ratunkowe, światowe, europejskie, narodowe to tylko przedłużanie agonii i odwrót od zasad zdrowego kapitalizmu. Firmy, które nie potrafią na siebie zarobić powinny zbankrutować a nie czekać na jałmużnę.

Firmy pobankrutują, a ludzie zostają i jeść chcą, a w dużym kryzysie pracy jest mało.

Zdrowy kapitalizm byłby wtedy, gdyby populacja ludzi w wieku produkcyjnym dostosowywała się dynamicznie do liczby miejsc pracy.

Edited by Ziemowit
Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Ziemowit napisał:

Zgadzam się, że te wszystkie programy ratunkowe coraz bardziej przybliżają nas do sceniarusza wenezuelskiego, ale nie wiem co jest alternatywą.

Może poluzowanie obostrzeń? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Ziemowit napisał:

Zgadzam się, że te wszystkie programy ratunkowe coraz bardziej przybliżają nas do sceniarusza wenezuelskiego, ale nie wiem co jest alternatywą.

Nadal wielu nie chce zdać sobie sprawy z faktu, że mamy nową rzeczywistość. Być może nie będzie można swobodnie przez długie lata prowadzić jakiś konkretnych dziedzin biznesu tak jak do tej pory było. Albo będzie można tylko w ograniczonej formule. Przecież to już nawet ma miejsce przed Covidem. Rozdawanie drukowanych pieniędzy będzie nas drogo finalnie kosztować. Trzeba się przyzwyczajać to terminu "oszczędzanie". Kto ma oszczędności to sobie poradzi a kto nie ma to jego problem. Czy w takim XIX wieku ktokolwiek by się przejmował, że jest kryzys i ludzie nie mają na chleb? Ludzie plajtowali, tracili domy czy emigrowali. Coraz więcej ludzi logicznie myśli o zmianie biznesu na inny bo ten dotychczasowy nie rokuje dobrze. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Jeeb napisał:

a skąd tarcza weźmie tyle kasy ?

Z "Lunii" weźmie! Lunia ma, Lunia daje. Rząd powinien też wziąć skądś, nie wiem skąd, ale wziac i już! Każdemu powinni dać! 🤑😀

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Author napisał:

Rozdawanie drukowanych pieniędzy będzie nas drogo finalnie kosztować. Trzeba się przyzwyczajać to terminu "oszczędzanie". Kto ma oszczędności to sobie poradzi a kto nie ma to jego problem. 

Z tym oszczędzaniem to nie będzie taka prosta sprawa, już z resztą nie jest. Przy tak niskich stopach procentowych osoby bez wiedzy finansowej, odkładające złotówki z wypłaty będą systematycznie okradane podatkiem inflacyjnym. Dodatkowo w perspektywie najbliższych kilku lat czeka nas wprowadzenie walut cyfrowych (CBDC - nie mylić z kryptowalutami) i finalnie likwidacja gotówki, a wtedy już banki centralne nie będą miały żadnych hamulców i będą mogły wprowadzić ujemne stopy procentowe,  a to oznacza de facto podatek od naszych depozytów bankowych. Ucieczka z gotówki w aktywa inwestycyjne (metale szlachetne, nieruchomości, akcje, kryptowaluty) jest możliwa,  ale będzie coraz bardziej ograniczana kolejnymi regulacjami prawnymi, a nawet bez tego to dla większości osób będzie oznaczała utratę kapitału, bo w długim terminie inwestowanie bez odpowiedniej wiedzy w temacie tak się najczęściej kończy. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, WojtekM napisał:

Ktoś mógł pojechać za granicę, aby zobaczyć - jeżeli oczywiście miał taką możliwość. Większość mogła jedynie u Kaczkowskiego w Trójce posłuchać. Teraz Zeppów już nie zobaczysz nigdzie ;(

 

Nawet jeśli wyjechał za granicę (czytaj: Zachód), to nie miał pieniędzy na koncert. W PL średnia pensja miesięczna wynosiła w przeliczeniu ok. 20 USD i mało kto miał więcej. A więcej, to np. 30-40 USD (elity). 

Ja pamiętam, jak na 1 dzień przekroczyliśmy granicę Włoch z Jugosławii (było można, ja wówczas byłem bardzo mały) i zobaczyłem, że sprzedają lody. Rodzice mocno się spocili i ostatecznie kupuli mi dwie gałki, po dolarze każda. To był dla nich drastyczny wysiłek finansowy.

Nie, że u nas taka bieda, że aż piszczało. Niemniej wartość złotówki była podła. Na szczęście wartość rubla jeszcze niższa, a ceny w ZSRR z 5 razy niższe niż w PL. Z kolei na Zachodzie ceny były co najmniej 10 razy wyższe niż w PL.

Takie czasy.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, ski89 napisał:

@fredek321 zapewne jesteś bardzo wykształconym człowiekiem i dobrym lekarzem, ale przestań już nas zasypywać swoją megalomańską wiedzą na każdy temat. Skup się na swojej dziedzinie i tyle. Do szczepienia też nie namawiaj, są tu dorośli ludzie i zapewne podejmą dla siebie najlepsze decyzje w tej kwestii.

Chyba już wszyscy mają głęboko w piździe tę całą pandemię. Kaczor zresztą sam kica po Sejmie bez maski. Ileż można o tym słuchać i się ograniczać. Fajnie było, rok trwało i się skończyło. Ryj się cieszy z każdym dniem coraz bardziej jak widzę informację o wiślańskim skipassie, dzisiaj o sklepach RTV EURO AGD czy o zwykłych małych rodzinnych restauracjach. Głowa do góry i do przodu, nie takie reżimy upadały.

Tarcze: działam w branży beauty, głównie internetowo. Każdy powie "super, to sprzedajesz". Otóż nie sprzedaje. Wesel, 18-nastek brak, ludzie do pracy nie chodzą, restauracje zamknięte, to po cholerę "być piękną"? Moja branża stoi, ale nikt tego nie widzi. Albo nie chce widzieć.

Polki i Polacy głowy do góry! Czas się budzić!

Dokładnie tak. Oni sami nie respektują narzuconych przez siebie reguł i nawet nie wiedzą, jakie bzdury wprowadzają. Pokazał to przykład Emilewicz, która coś bredziła o dzieciach, które od zawsze jeżdżą na obozy sportowe i startują w zawodach. Ona sama nie wiedziała, że w kontekście rozporządzeń to nie wystarczy.

To primo. Secundo: jak długo można żyć w tym matriksie? Potwierdzam, wielu ludzi ma dość, ale też przestrzegam: jest mnóstwo ludzi (zwłaszcza starszych), które naprawdę się boją, idą pierwsi na szczepienia i naprawdę wierzą we wszystko telewizjom.

Bardzo ciekawe było nagranie Jacka Ciszaka:

"Stoję pod gondolą i idę z nartami do góry. To mogę. Mogę wejść z nartami i zjechać z nartami. Mogę też bez nart wjechać gondolą i zjechać gondolą. Nie mogę wjechać gondolą i zjechać na nartach, nie mogę wejść na nartach i zjechać gondolą. I czego nie rozumiesz?"

Kolejny przykład. Rząd zapowiada pewne otwarcie od 1 lutego, i że priorytetowo otwarte zostaną ... GALERIE HANDLOWE...

No tak, w Galerii Wiślanka wirusa nie ma, a w Wiśle na nartach (na powietrzu, przy odległościach, maskach, kaskach, rękawicach) wirus jest! I czego nie rozumiesz?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Plywak napisał:

 

 

Można iść na koncert Planta z Pagem - zorganizowany z jakiejś okazji. Ale to nie będzie koncert Zeppów. Podobnie można iść na koncert McCartneya - ale to też nie będzie koncert Beatlesów (chociaż oczywiście warto iść).

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, WojtekM said:

Można iść na koncert Planta z Pagem - zorganizowany z jakiejś okazji. Ale to nie będzie koncert Zeppów. Podobnie można iść na koncert McCartneya - ale to też nie będzie koncert Beatlesów (chociaż oczywiście warto iść).

Przecież tu jest pełen skład, a nie Page z Plantem, nawet z Bonhamem na perkusji. I nie jest to jakieś odgrzewanie kotleta, tylko zespół w eleganckiej formie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By wolcjusz
      Cześć,
      Po ostatnim wypadzie do Koninek naszły mnie kolejne przemyślenia na temat sprzętu. Z racji na hardcorowe na jednym odcinku warunki, które już opisywałem w innym temacie (mocne przetarcia, liczne duże kamienie na wierzchu) nie chcąc zniszczyć sobie nart w pierwszym sezonie ich użytkowania poszedłem do wypożyczalni i poprosiłem o jakiekolwiek szutrówki, byle szerokie pod butem. Dostałem wiekowe z wyglądu twintipy Salomon Teneighty Spaceframe 80mm. Okazało się, że jazda na nich po garbach i muldach jest bardzo łatwa i wręcz przyjemna, daleko mi jeszcze do dobrej techniki, ale momentami zdarzało mi się łapać przyjemny flow łącząc kilka zaplanowanych górek i dołków w płynnym przelocie. Kluczem, oprócz szerokości pod butem, która pozwala na przyjemne uślizgi kiedy trzeba wydają się być również podgięte piętki, które nie trzymają bezkompromisowo krawędzi jak w sportowych nartach i powodują, że nie trzeba tak mocno skupiać się na odciążeniu. Łatwo jest uwolnić krawędź i bez dużego wysiłku przerzucać je w kolejny, wymuszony rzeźbą terenu skręt.
      Już wcześniej wczytując się mocno w temat jazdy po muldach i w warunkach wiosennego śniegu (slushy snow jak mówią Amerykanie) trafiałem na opinie, że narty freestyle całkiem nieźle się w tym sprawdzają. Teraz mam potwierdzenie doświadczalne. W związku z tym coraz klarowniej widzę jaki zestaw nart będzie najlepiej dopasowany do moich osobistych preferencji i jaki zamierzam skompletować w niedalekiej przyszłości. Wygląda to tak:
       
      1. Narty uniwersalne.
      Pierwszy i najważniejszy komponent zestawu, który na szczęście już posiadam. Narty do całodziennej jazdy w możliwie jak najszerszym spektrum warunków śniegowych, na których z założenia będę spędzał 80%, być może więcej czasu spędzanego na stokach. Muszą przynajmniej w miarę dawać sobie radę również w skrajnych warunkach (jeżeli akurat na takie trafię a nie będę miał przy sobie żadnej z dwóch pozostałych par). W moim przypadku to Head i.Rally 170cm, 76mm szerokości. Po jednym sezonie jazdy mogę uznać wybór za udany, w moim przypadku bardzo dobrze sprawdzają się w roli nart do wszystkiego i takich,które są domyślnym wyborem, a przy tym dają dużą przyjemność z jazdy i umożliwiają całkiem dynamiczną jazdę.
      2. Narty "wiosenne".
      Na miękki śnieg, mocno plusowe temperatury, garby i muldy. Również na jakieś pierwsze nieśmiałe wycieczki pozatrasowe w bliskich okolicach przywyciągowych. Twintipy freestyle, szerokość pod butem 84-86mm. Celuję w Armada ARV 86 lub coś bardzo podobnego. Temat jest u nas mniej popularny niż inne typy nart, więc wybór mniejszy i trudniej znaleźć informacje na ten temat. Gdyby ktoś zorientowany miał jakieś propozycje ciekawych modeli to bardzo chętnie posłucham.
      3. Narty sportowe.
      Tutaj bez kompromisów. Wąska narta o sportowej konstrukcji, na te pierwsze dwie godziny idealnych betonowych warunków z rana i trening jazdy czystym skrętem ciętym. Rzadko się takie trafiają, ale jak już się uda, to warto mieć coś, od czego mięśnie czworogłowe będą płonąć. Tutaj mam dylemat, czy iść w slalomkę (raczej nie RD, nie mój level, ale pierwsza sklepowa), mam lekkie obawy czy podołam kondycyjnie takiej jeździe. Alternatywą jest sportowy kundelek typu Elan SCX czy Salomon S/Race Pro - w tym przypadku skręt szerszy, mniejsza dynamika, ale na bardziej stromych czerwonych stokach prędkości robią się lekko już dla mnie przerażające ;-). Zakup tego komponentu zestawu zostawiam sobie na sam koniec. W międzyczasie na pewno przybędzie mi w nogach trochę kilometrów a w głowie doświadczenia, więc wybór będzie bardzo przemyślany a po drodze pewnie jakieś "testy".
       
      Zapraszam do komentowania, jeśli ktoś ma jakieś ciekawe wrzuty z własnego doświadczenia i np widziałby taki zestaw nieco inaczej.
      Uprzedzając - znam i szanuję podejście osób "na wszystkim zjedziesz wszędzie". Ten temat jednak jest o czymś innym.
    • By marekbtl
      Cze
       
      Może troszkę późno (może bardzo wcześnie?), ale mam dylemat jakie narty dla dziecka 6/7 lat dziewczynka do nauki zapodać. Przede wszystkim chodzi o długość. Mam chrześnicę i zaklepaną naukę, miała być w tym roku, ale wyszło jak wyszło. Co prawda nauczyłem już 2-kę swoich, ale to słabe doświadczenie. Nie ma mowy o szkoleniu z instruktorem - nie przejdzie "bo przecież najukochańszy Wujo mi obiecał:)". Raz z nią byłem w tym roku na stoku, skręt z pługu jako tako, ale na mój gust to troszkę narty miała na wyrost kupione (tak z 5 cm większe niż ona)- ale ładne były:). Resztę planów Covid pokrzyżował - miało być 6 dni w Gerlitzen. Syna uczyłem 3 lata temu jeździć, ale ten niestety to ewenement na skalę światową, do 9-go roku życia nie chciał słyszeć o nartach, ale pewnego dnia stwierdził (piątek), że będzie jeździł i poszedłem za ciosem (w sobotę byliśmy na stoku). Wygrzebałem buty i narty z poprzedniego roku (bo sprzęt miał, co roku jak ruszała giełda to razem z synem uderzałem na zakupy przedsezonowe łudząc się że zacznie jeździć - i tak 4 lata posuchy:), ale stał się cud ad 2018. Szybko poszło - dobra dniówka i zaczął jeździć. Ale narty które miał były krótkie (z 15 cm niższe od niego) i pierwsze kroki na nich stawiał (a z 4 pierwsze h na stoku). Że oglądamy PŚ syn stwierdził że pług to może pominąć i zaczniemy od nauki jazdy na krawędziach. Powiedział że wie jak bo widział w telewizorni, no i faktycznie...... wiedział. Ale po 4 h poczuł się bardzo pewnie i zaczął mocno ciałem rotować i "dokręcać" skręty, więc szybciutko do wypożyczalni i narty + 20 cm od poprzednich i się poprawiło. Zaczął skręcać jak należy. Skorygowały jego skręt.
      I tu powstaje dylemat, bo nie chcę sobie strzelić w kolano (kolega mnie gniecie bo już wydzwania czy stare zostawić - czy nowe dłuższe? kupić, nota bene już Gerlitzen zarezerwowane na przyszły rok) zostawić stare - które powinny być w przyszłym roku krótsze (do 10-15cm max poniżej wzrostu), a ewentualnie dopożyczać dłuższe do korygowania jazdy - w moim przypadku to się sprawdziło, czy od razu dłuższe kupić. Dziewczynka jest dobrze motorycznie rozwinięta (dobrze jeździ na rolkach - a to wg. mnie plus), ale jest młodsza niż mój syn i niestety już ktoś wcześniej podjął próby nauki jazdy (co nie jest złe, gorsze jest jak rodzice dochodzą do wniosku że jak już "umi" zjechać z górki to już ją we własnym zakresie doszkolimy - tak też było) i trzeba ją zresetować. 
      Mile widziane wszelkie spostrzeżenia i opinie forumowiczów z tym mniejszym jaki z tym bogatym doświadczeniem.
    • By Małgorzata
      Hej, które wybralibyście, proszę o pomoc, cena podobna :
      HEAD WORLDCUP REBELS I.SL 2020 
      VOLKL RACETIGER SL + RMOTION2 12 GW RACE 2020
      ???🤗
       
    • By wolcjusz
      Trafiłem na bardzo interesujący podcast traktujący o wiecznie żywym i kontrowersyjnym temacie. Polecam:
       

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...