Narty - skionline.pl
Jump to content

Made in Poland


Recommended Posts

Hej, 

O ile to możliwe, staram się kupować Polskie produkty.

Zamierzam kupić kurtkę i spodnie narciarskie. 

Zastanawiam się na JMP Core, lub 4F dermizax. Co polecacie? Czy powinienem sprawdzić jeszcze jakieś inne (najlepiej Polskie) marki?

Kilka słów o mnie. Na snowboardzie jeżdżę o ponad 20 lat. Od kilku lat zdecydowanie więcej jeżdżę na sleddogach (to takie narto-buty). Niestety, tylko około 10-15 dni w roku. Oznacza, to, że mój sprzęt, i ubrania narciarskie niszczą się ze starości a nie z eksploatacji. Dlatego mam dodatkowe pytanie, czy warto inwestować w drogie materiały które więcej będą pracować w pralce niż na stoku?

Pozdrawiam

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, Antoni Jakubiak napisał:

Hej, 

O ile to możliwe, staram się kupować Polskie produkty.

Zamierzam kupić kurtkę i spodnie narciarskie. 

Zastanawiam się na JMP Core, lub 4F dermizax. Co polecacie? Czy powinienem sprawdzić jeszcze jakieś inne (najlepiej Polskie) marki?

Kilka słów o mnie. Na snowboardzie jeżdżę o ponad 20 lat. Od kilku lat zdecydowanie więcej jeżdżę na sleddogach (to takie narto-buty). Niestety, tylko około 10-15 dni w roku. Oznacza, to, że mój sprzęt, i ubrania narciarskie niszczą się ze starości a nie z eksploatacji. Dlatego mam dodatkowe pytanie, czy warto inwestować w drogie materiały które więcej będą pracować w pralce niż na stoku?

Pozdrawiam

JMP trzyma jakość, w tej drugiej firmie bywa z tym różnie. Pytanie podstawowe, to gdzie jeździsz i w jakich warunkach, a nie ile jeździsz. Jeżeli Twoja jazda tylko w pełnym słońcu, brak wiatru, to inwestycja w drogie materiały kompletnie bez sensu.  

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Pytanie o pogodę jest dość podchwytliwe. Najczęściej jeżdżę tam, gdzie mam blisko, czyli do Bałtowa. Niestety, tam może być mokro. W dzień temperatura jest często dodatnia, czasami pada deszczyk. Czyli, będę dużo jeździł w temperaturach dodatnich, gdy śnieg jest mokry, będą łapał deszczyk i mgiełkę. Jednak zawsze tam, gdzie jest infrastruktura narciarska. 

JMP to tylko dermizax. 4F oferuje ubrania z tanich materiałów, i wspiera polskich sportowców.  

Sleddogs - psie zaprzęgi to raczej ciekawostka niż sport dla mnie. 

Sleddogs snowskates, - bardzo polecam do nauki jazdy, radzą sobie świetnie na ubitym i zmrożonym śniegu. Gorzej, gdy rośnie temperatura +10'C. Jeździłem przy +15 w Białce Tatrzańskiej, daje radę ale trzeba już bardzo uważać. Na puchu nie miałem okazji przetestować. 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Antoni Jakubiak napisał:

Pytanie o pogodę jest dość podchwytliwe. Najczęściej jeżdżę tam, gdzie mam blisko, czyli do Bałtowa. Niestety, tam może być mokro. W dzień temperatura jest często dodatnia, czasami pada deszczyk. Czyli, będę dużo jeździł w temperaturach dodatnich, gdy śnieg jest mokry, będą łapał deszczyk i mgiełkę. Jednak zawsze tam, gdzie jest infrastruktura narciarska. 

JMP to tylko dermizax. 4F oferuje ubrania z tanich materiałów, i wspiera polskich sportowców.  

1. Jeśli będziesz jeździł w warunkach przejściowych to zdecydowanie warto mieć odzież z dobrych materiałów i dobrze uszytą.

2. Dobra kurtka to koszt powiedzmy 6-7 karnetów.

3. 4F to forma której widocznie bardziej się opłaci dawać pieniądze na marketing jak na jakość produkcji.

4 4F produkuje rzeczy nietrwałe, fatalnej jakości. Ponieważ mam dużą i aktywną rodzinę to próbowałem kiedyś przyoszczędzić i kupiłem trochę ciuchów (2-go wyboru). Wszystko do śmieci. To nie jest tylko moja opinia lecz raczej utrwalony pogląd wśród wszystkich co mają jakieś wymagania a nieopatrznie coś tej "firmy" kupili.

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Wujot napisał:

1. Jeśli będziesz jeździł w warunkach przejściowych to zdecydowanie warto mieć odzież z dobrych materiałów i dobrze uszytą.

2. Dobra kurtka to koszt powiedzmy 6-7 karnetów.

3. 4F to forma której widocznie bardziej się opłaci dawać pieniądze na marketing jak na jakość produkcji.

4 4F produkuje rzeczy nietrwałe, fatalnej jakości. Ponieważ mam dużą i aktywną rodzinę to próbowałem kiedyś przyoszczędzić i kupiłem trochę ciuchów (2-go wyboru). Wszystko do śmieci. To nie jest tylko moja opinia lecz raczej utrwalony pogląd wśród wszystkich co mają jakieś wymagania a nieopatrznie coś tej "firmy" kupili.

Kupno kurtki czy spodni z materiałów technicznie zaawansowanych, w zwiazku z tym drogich, miałoby sens gdyby materiały te zachowywały właściwości  zbliżone do pierwotnych przez przynajmniej kilka lat. Taki Gore Tex zachowuje swe właściwości przez 2 lata, wg. oświadczeń producenta. Czyli po 2 sezonach masz już łacha, i to przy założeniu prawidłowej eksploatacji. Jak tak masz sporo potu, jakiś zajzajer w tym pocie czy na skórze, membranę szlag trafi szybciej.  Ale, kto bogatemu zabroni? Dobra kurtka, droga, modna, to nobilitacja, prawda? Mój kolega, lekarz z zawodu, niby w żartach mówił, że w jego środowisku nie wypada ubrać się na narty w strój nizszej  rangi. Tylko wiodące  marki liczą się. I pomysleć, że 25 lat temu pożyczałem mu i jego żonie brakujące wyposażenie, znaczy się narty, buty, kije, rękawice, kombinezon. Czasy się zmieniają. Dotyczy to także samochodów. Kiedyś jeździł maluchem, polonezem, hyundaiem pony, potem lantra, getz, teraz liczy się mercedes. 

Firma 4f ma w swojej ofercie odzież różnej jakości. Ma budżetową i taką z wyższej półki, przynajmniej jakościowej, nie prestiżowej. (Tu dygresja, pamiętam jak Audi było taką przystawką do VW. A dziś?) Na prestiż trzeba sobie zapracować. 4F dobrze to robi. Firma ta 5 lat temu a dziś to dwa różne światy. Ja akurat mam parę rzeczy tej kieleckiej firmy, a jakże. Jestem zadowolony z jakości produktów które posiadam. Wolę mieć kurtkę czy spodnie tańsze i co 2-3 lata wymienić niż katować się w Spyderze 10 lat. Mam takiego Spydera w garażu. Wcześniej zawsze kupowałem odzież z Gore Texu, poniżej tego poziomu nie schodziłem. Dziś mogę  powiedzieć że to był błąd, wydawałem na kurtkę wypłatę, czy tam pół wypłaty, i po co?  Gdybym jeździł na nartach w ekstremalnych, to co innego. W moim przypadku jak zacznie padać deszcz czy mżawka, kończę jazdę. Mnie 4f wystarczy.  

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Bumer napisał:

W moim przypadku jak zacznie padać deszcz czy mżawka, kończę jazdę. Mnie 4f wystarczy.  

W takim wypadku kupuj po prostu SS. Bez sensu jest ograniczać oddychalność i nie wykorzystywać wodoodporności.

Ogólnie to warto wiedzieć jak się ubierać. Tzw kurtki narciarskie (czyli membrana z ociepliną) to jest nieporozumienie z punktu widzenia elastycznego dopasowywania ciuchów do warunków.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Bumer napisał:

Kupno kurtki czy spodni z materiałów technicznie zaawansowanych, w zwiazku z tym drogich, miałoby sens gdyby materiały te zachowywały właściwości  zbliżone do pierwotnych przez przynajmniej kilka lat. Taki Gore Tex zachowuje swe właściwości przez 2 lata, wg. oświadczeń producenta. Czyli po 2 sezonach masz już łacha, i to przy założeniu prawidłowej eksploatacji. Jak tak masz sporo potu, jakiś zajzajer w tym pocie czy na skórze, membranę szlag trafi szybciej.  Ale, kto bogatemu zabroni? Dobra kurtka, droga, modna, to nobilitacja, prawda? Mój kolega, lekarz z zawodu, niby w żartach mówił, że w jego środowisku nie wypada ubrać się na narty w strój nizszej  rangi. Tylko wiodące  marki liczą się. I pomysleć, że 25 lat temu pożyczałem mu i jego żonie brakujące wyposażenie, znaczy się narty, buty, kije, rękawice, kombinezon. Czasy się zmieniają. Dotyczy to także samochodów. Kiedyś jeździł maluchem, polonezem, hyundaiem pony, potem lantra, getz, teraz liczy się mercedes. 

Firma 4f ma w swojej ofercie odzież różnej jakości. Ma budżetową i taką z wyższej półki, przynajmniej jakościowej, nie prestiżowej. (Tu dygresja, pamiętam jak Audi było taką przystawką do VW. A dziś?) Na prestiż trzeba sobie zapracować. 4F dobrze to robi. Firma ta 5 lat temu a dziś to dwa różne światy. Ja akurat mam parę rzeczy tej kieleckiej firmy, a jakże. Jestem zadowolony z jakości produktów które posiadam. Wolę mieć kurtkę czy spodnie tańsze i co 2-3 lata wymienić niż katować się w Spyderze 10 lat. Mam takiego Spydera w garażu. Wcześniej zawsze kupowałem odzież z Gore Texu, poniżej tego poziomu nie schodziłem. Dziś mogę  powiedzieć że to był błąd, wydawałem na kurtkę wypłatę, czy tam pół wypłaty, i po co?  Gdybym jeździł na nartach w ekstremalnych, to co innego. W moim przypadku jak zacznie padać deszcz czy mżawka, kończę jazdę. Mnie 4f wystarczy.  

Cztery eff to badziew za absurdalną cenę. Ta firma to tylko marketing. Jak chcesz tańsze ciuchy to kupuj w decathlonie. Z reguły są całkiem niezłe a niektóre rewelacyjne.

Z polskich firm był kiedyś Himountain. Bardzo dobra jakość i niska cena. Niestety dlatego zbankrutował. Teraz liczy się tylko lans i robienie klienta w trąbę.

 

  • Thanks 2
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Wujot napisał:

Co masz?

https://attiq.net/meski-bezrekawnik-kolarski-czarny.html

Jeden duży minus, zwykły zamek zamiast jakiegoś z "listwami". Jak jest zimno to niestety przewiewa delikatnie przez niego wiatr. Odlo było dużo droższe a w Decathlonie nie znalazłem nic na siebie. Tzn są podobne ale żadna nie ma całych pleców w siateczce i żadna tak idealnie na mnie nie pasowała.

Jeden minus, może coś się poprawiło przez dwa lata ale jak ja bylem to obsługa w sklepie była na żenującym poziomie.

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, mysiauek napisał:

Odlo było dużo droższe a w Decathlonie nie znalazłem nic na siebie.

Odkąd Odlo jest robione w Rumunii i na Słowacji (nie wiem czy wszystko) można dostać niektóre ich wyroby w całkiem rozsądnej cenie, niestety jakość już tez nie ta - coś za coś

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Spiochu napisał:

Cztery eff to badziew za absurdalną cenę. Ta firma to tylko marketing. Jak chcesz tańsze ciuchy to kupuj w decathlonie. Z reguły są całkiem niezłe a niektóre rewelacyjne.

Z polskich firm był kiedyś Himountain. Bardzo dobra jakość i niska cena. Niestety dlatego zbankrutował. Teraz liczy się tylko lans i robienie klienta w trąbę.

 

Jest jeszcze taki tk maxx, dobre marki, dobra cena, najwyżej trzeba schudnąć, ew. przytyć, łatwizna. Co do firmowych rzeczy to zdarza sie jednak, ze sluza dłużej. Buty trekkingowe la sportiva 10 lat, nawet po mieście zima chodziłem, choc but taki troche letni. Co do gore tex to rzeczywiście z czasem tracą wlasciwosci.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Spiochu napisał:

Cztery eff to badziew za absurdalną cenę. Ta firma to tylko marketing. Jak chcesz tańsze ciuchy to kupuj w decathlonie. Z reguły są całkiem niezłe a niektóre rewelacyjne.

Z polskich firm był kiedyś Himountain. Bardzo dobra jakość i niska cena. Niestety dlatego zbankrutował. Teraz liczy się tylko lans i robienie klienta w trąbę.

 

4f to niemal to samo samo co zachwalany przez Ciebie decathlon ... Tylko widzisz, jak Chińczycy dotują do swoich produktów to ajwaj, a jak decathlon to jest wspaniale ... Zapewne obydwie firmy mają w ofercie rzeczy budżetowe czyli mało trwałe jak i te lepszej jakości. Jak mam wybór gdzie kasę zostawić to wolę w Polsce, dlatego nie za bardzo mam pojęcie o ofercie deca choć byłem ze 3 razy w tym supermarkecie. Chodzę natomiast w ubraniach 4F (oczywiście nie tylko w 4F) o czym poniżej. W deca 1 raz kupiłem dziecku adidasy i nigdy więcej.

14 godzin temu, Bumer napisał:

Kupno kurtki czy spodni z materiałów technicznie zaawansowanych, w zwiazku z tym drogich, miałoby sens gdyby materiały te zachowywały właściwości  zbliżone do pierwotnych przez przynajmniej kilka lat. Taki Gore Tex zachowuje swe właściwości przez 2 lata, wg. oświadczeń producenta. Czyli po 2 sezonach masz już łacha, i to przy założeniu prawidłowej eksploatacji.

Firma 4f ma w swojej ofercie odzież różnej jakości. Ma budżetową i taką z wyższej półki, przynajmniej jakościowej, nie prestiżowej.  Wolę mieć kurtkę czy spodnie tańsze i co 2-3 lata wymienić niż katować się w Spyderze 10 lat. Mam takiego Spydera w garażu. Wcześniej zawsze kupowałem odzież z Gore Texu, poniżej tego poziomu nie schodziłem. Dziś mogę  powiedzieć że to był błąd, wydawałem na kurtkę wypłatę, czy tam pół wypłaty, i po co?  Gdybym jeździł na nartach w ekstremalnych, to co innego. W moim przypadku jak zacznie padać deszcz czy mżawka, kończę jazdę. Mnie 4f wystarczy.  

Powyższy wpis @Bumer-a jest w zasadzie jest kompletny. Ja napisałbym to samo. Dla amatora, który spędza na śniegu kilkanaście dni w roku wystarczy, aż nadto. Dla kogoś kto jeździ o wiele więcej też się nada. Dodam jeszcze, że nie każdy potrzebuje membrany 20 000, która oddycha naprawdę świetnie, ale za to jak się mało ruszasz np. jak się uczysz to jest w takim ubranku po prostu chłodno by nie powiedzieć zimno.  Dlatego mam i te lepiej oddychające spodnie 4F i te gorzej z membraną 8 000 czy 10 000. Ktoś powie, że to zbytek, ale moim zdaniem lepiej mieć dwie sztuki na różne warunki, aniżeli jedną. Kurtka jaką posiadam to również 4f na dodatek na wypasie czyli ta z dermizaxem. Kupiłem na wyprzedaży za niecałe 300 złotych. Nic w decathlon w tej cenie nie może z tą kurtką konkurować. Model sprzed 2 lat bodajże, kupiona jakieś półtora roku temu. Jak dla mnie jest po prostu świetna, wręcz doskonała i uwaga wytrzymała. Zaliczyłem w niej kilka wywrotek w tym jedną całkiem poważną. Kurtce w przeciwieństwie do mnie nic się nie stało i u mnie posłuży jeszcze ze 3 sezony na pewno, także jako amator polecam i to bardzo.

Gdybym miał więcej w kieszeni i miał wydawać pieniądze  na spydera to ... Wolałbym wydać na instruktora bo nic nie cieszy mnie bardziej, aniżeli ubranko za kilka klocków plus sprzęt za kolejne kilka i problemy ze staniem albo na wyciągu, a instruktora brak. Ale jak to już zostało wielokrotnie napisane kto bogatemu zabroni 😉

Edited by Sławek Nikt
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, Sławek Nikt napisał:

4f to niemal to samo samo co zachwalany przez Ciebie decathlon ... Tylko widzisz, jak Chińczycy dotują do swoich produktów to ajwaj, a jak decathlon to jest wspaniale ... Zapewne obydwie firmy mają w ofercie rzeczy budżetowe czyli mało trwałe jak i te lepszej jakości. Jak mam wybór gdzie kasę zostawić to wolę w Polsce, dlatego nie za bardzo mam pojęcie o ofercie deca choć byłem ze 3 razy w tym supermarkecie. Chodzę natomiast w ubraniach 4F (oczywiście nie tylko w 4F) o czym poniżej. W deca 1 raz kupiłem dziecku adidasy i nigdy więcej.

Powyższy wpis @Bumer-a jest w zasadzie jest kompletny. Ja napisałbym to samo. Dla amatora, który spędza na śniegu kilkanaście dni w roku wystarczy, aż nadto. Dla kogoś kto jeździ o wiele więcej też się nada. Dodam jeszcze, że nie każdy potrzebuje membrany 20 000, która oddycha naprawdę świetnie, ale za to jak się mało ruszasz np. jak się uczysz to jest w takim ubranku po prostu chłodno by nie powiedzieć zimno.  Dlatego mam i te lepiej oddychające spodnie 4F i te gorzej z membraną 8 000 czy 10 000. Ktoś powie, że to zbytek, ale moim zdaniem lepiej mieć dwie sztuki na różne warunki, aniżeli jedną. Kurtka jaką posiadam to również 4f na dodatek na wypasie czyli ta z dermizaxem. Kupiłem na wyprzedaży za niecałe 300 złotych. Nic w decathlon w tej cenie nie może z tą kurtką konkurować. Model sprzed 2 lat bodajże, kupiona jakieś półtora roku temu. Jak dla mnie jest po prostu świetna, wręcz doskonała i uwaga wytrzymała. Zaliczyłem w niej kilka wywrotek w tym jedną całkiem poważną. Kurtce w przeciwieństwie do mnie nic się nie stało i u mnie posłuży jeszcze ze 3 sezony na pewno, także jako amator polecam i to bardzo.

Gdybym miał więcej w kieszeni i miał wydawać pieniądze  na spydera to ... Wolałbym wydać na instruktora bo nic nie cieszy mnie bardziej, aniżeli ubranko za kilka klocków plus sprzęt za kolejne kilka i problemy ze staniem albo na wyciągu, a instruktora brak. Ale jak to już zostało wielokrotnie napisane kto bogatemu zabroni 😉

Fajna ta kurtka taka wywrotna.

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Kurcze, jak z dziećmi. Skoro piszę o parametrach Gore TEx w okresie do 2 lat, to jest to konkret. Konkret z materiałow producenta. Jeśli ktoś pisze że to jest good a tamto badziew, niech poda dlaczego. Bo tańsze? Cały ten badziew szyty jest w Chinach i może jeszcze kilku tanich państwach Azji. Produkcja 4F schodzi z tych samych fabryk, ba, maszyn co Descante, Nordface, czy inne droższe marki. 4F zamawia odpowiednią produkcję, zatwierdza do wykonania odpowiednie wzory, materiały. Szyją dla nich z lepszych i gorszych materiałów, to normalne. Jeśli moja kurtka 4F jest wygodna, żaden suwak nie zacina się, nie przyłapuje podszewki czy temu podobne, rzepy trzymają, kaptur jest dopasowany i na oczy nie wpada, kieszenie dostatecznie głebokie, czego chcieć wiecej? Pająka na klacie?  Każdy ma swoją hierarchię wartości. Ja uważam że szkoda pieniędzy na strój za 7 -8 tys zł. Tak, wiem , to będzie dobry strój, oczywiście, no ale ja wolę mieć 7-8 takich strojów zamiast jednego. No i jak rozerwią mi się portki, nie będzie taka szkoda jak gdyby rozerwały się te za 3 tys, proste, prawda? Oczywiście odzież narciarska musi mieć jakieś tam parametry techniczne, to chyba logiczne. Moim zdaniem, a mówię to na podstawie wieloletniego doświadczenia amatorskiego i wypoczynkowego narciarstwa, firma 4f doskonale trafia w moje gusty, no i ceny. Gdybym był milionerem, może inaczej patrzyłbym na świat. Kto bogatemu zabroni, szczególnie jak zaszpanować chce. 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Bumer napisał:

Kurcze, jak z dziećmi. Skoro piszę o parametrach Gore TEx w okresie do 2 lat, to jest to konkret. Konkret z materiałow producenta. Jeśli ktoś pisze że to jest good a tamto badziew, niech poda dlaczego. Bo tańsze? Cały ten badziew szyty jest w Chinach i może jeszcze kilku tanich państwach Azji. Produkcja 4F schodzi z tych samych fabryk, ba, maszyn co Descante, Nordface, czy inne droższe marki. 4F zamawia odpowiednią produkcję, zatwierdza do wykonania odpowiednie wzory, materiały. Szyją dla nich z lepszych i gorszych materiałów, to normalne. Jeśli moja kurtka 4F jest wygodna, żaden suwak nie zacina się, nie przyłapuje podszewki czy temu podobne, rzepy trzymają, kaptur jest dopasowany i na oczy nie wpada, kieszenie dostatecznie głebokie, czego chcieć wiecej? Pająka na klacie?  Każdy ma swoją hierarchię wartości. Ja uważam że szkoda pieniędzy na strój za 7 -8 tys zł. Tak, wiem , to będzie dobry strój, oczywiście, no ale ja wolę mieć 7-8 takich strojów zamiast jednego. No i jak rozerwią mi się portki, nie będzie taka szkoda jak gdyby rozerwały się te za 3 tys, proste, prawda? Oczywiście odzież narciarska musi mieć jakieś tam parametry techniczne, to chyba logiczne. Moim zdaniem, a mówię to na podstawie wieloletniego doświadczenia amatorskiego i wypoczynkowego narciarstwa, firma 4f doskonale trafia w moje gusty, no i ceny. Gdybym był milionerem, może inaczej patrzyłbym na świat. Kto bogatemu zabroni, szczególnie jak zaszpanować chce. 

 

Po pierwsze to należy odróżniać producentów laminatów od producentów ciuchów. Wśród tych pierwszych masz marki handlowe Goretex, Dermizax, eVent i powiedzmy Pertex. Te membrany są najwyższej jakości a każda oferowana w laminatach 2, 2,5 i 3 warstwowych. Jeśli coś jest uszyte z tej czołówki to z reguły jest to mocno podkreślone. A w przypadku Gore jest to wymóg producenta. Co więcej określa on zakres zastosowania laminatu (oznacza to np. , że z Goretex Paclite nie można uszyć kurtki narciarskiej). Gore sprawdza też sposób wykonania szwów i inne parametry odzieży. Z tego powodu naszywka Gore daje gwarancję kupna produktu wysokiej jakości. Teraz jeśli na ciuchach nie znajdziesz tych czterech marek co je wymieniłem to znaczy, że zostały uszyte z Sympatexu,  Hydrotexu itp dużo gorszych laminatów. Na ciuchach 4F nigdy nie spotkałem informacji o użytym laminacie, co dla mnie jest od razu dyskwalifikujące (bo wprost krzyczy "używamy gorszych laminatów" ).

Przechodząc do producentów odzieży. Podzieliłbym je na firmy outdoorowe i resztę. Firmy outdoorowe produkują dla ludzi z bardzo wysokimi wymaganiami jakościowymi i wiedzą - dlatego są to najlepsze rzeczy, a marki takie jak Raab, Mammut (i jeszcze z 10 innych) są gwarancją świetnych rzeczy. Wcale nie są to bardzo drogie ciuchy bo przewodnicka kurtka o najwyższej trwałości i świetnie przemyślana kosztuje np 2000 zł a dobra, lekka kurtka szyta strefowo (z laminatów o różnej odporności np C-knite i paclite) powiedzmy 1200 zł. 

Teraz "reszta" adresuje swoją ofertę do ludzi którzy nie mają pojęcia, wymagań i świadomości ubierania się. Ale podlegają lansowi, reklamie. Jedni mają kasę a inni nie. W tym ostatnim segmencie sytuuje się m.in. 4F. Ich rzeczy, które nieopatrznie kupiłem miały fatalną paroprzepuszczalność, nietrzymające rzepy i pruły się na potęgę. Ale żeby była jasność "klasyczna membranowa kurtka narciarska" metkowana przez Spyder, Colmar jest dla mnie wyrzucaniem pieniędzy równym temu na 4F. Jedno i drugie jest bez sensu. 

I jeszcze chciałbym odnieść się do tego co napisałeś, że Goretex daje 2 lata gwarancji na utrzymanie parametrów tkaniny. Nie chce mi się sprawdzać co dokładnie zostało napisane ale może to np. dotyczyć trwałości DWR. Co oznacza pogorszenie paroprzepuszczalności podczas deszczu ale dalej kurtka zasadniczo będzie dobra. Sam użytkowałem pewnie z 5 lat Goretex XCR (czyli poprzednik paclite).  Inne podobnie.

Ale jak tylko można to używam SS, klasyczny HS to u mnie ciuch awaryjny. Na nartach też.    

Edited by Wujot
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Wujot napisał:

Z tego powodu naszywka Gore daje gwarancję kupna produktu wysokiej jakości.

to prawda, w 2004 roku kupiłem doskonałego softshela firmy ALPINUS z oryginalną naszywką GORE, ciuch służy mi do dzisiaj

Link to comment
Share on other sites

42 minuty temu, Antoni Jakubiak napisał:

Jak na razie mamy na liście Polskie marki:

* JMP (tylko Dermizax)

* 4F 

Oraz, inne Polskie ale bez kurtek i spodni narciarskich w aktualnej ofercie:

* Alpinus

* Attiq

jesteś pewien że towar wyprodukowano w Polsce ?

 

ostatnio w polskim supermarkecie znalazłem "Miód Staropolski" 22 złote za kilogram

i czytam na metce małymi literkami napisane " skład - mieszanka miodów z krajów UE i z krajów nie UE"

Edited by Jeeb
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • By jata_70
      [video=youtube;Gktdr6yeGho]
      najbliżej mam na tą górkę, jak tylko dopisze śnieg:cheerful:
      filmik nie mój, ale rewelacja
    • By Annaa
      🤫jest noc ,pada deszcz a maraton dookoła Polski jedzie. Kibicujmy mocno bo za chwilę góry około 1200km. @johnny_narciarz ma za sobą ponad 1000km...

      link do strony
       https://mrdp.pl/
    • By Gosia.K
      Hej czy ma ktos jakies sugestie na najlepsze miejsce w Polsce do nauki jazdy na nartach  (w miare łatwe) I moze polecic jakas szkole instruktorow? Dziekuje 
    • By JC
      Idąc 1 lutego o godz. 18.00 NA NARTY LUB DESKĘ DO CENTRUM HANDLOWEGO zdecydowanie nie chcemy wyrazić naszego niezadowolenia z otwarcia galerii. Wręcz przeciwnie! My cieszymy się, że nareszcie są uruchamiane setki firm, które nie mogły pracować, a z rekompensatą za zamknięcie było różnie.
      👉Idziemy na zakupy, aby wspomóc Najemców. A zrobimy to w strojach narciarskich, czy snowboardowych, aby inni zauważyli, że #CHCEMYNANARTY, #CHCEMYNADESKĘ, #CHCEMYNASTOK
      👉Skoro sytuacja epidemiczna pozwala otwierać zamknięte przestrzenie na zakupy, to chcemy otwarcia wolnej przestrzenie na uprawianie sportu i nabywanie odporności
      👉Jednocześnie, co najważniejsze, NIE KWESTIONUJEMY EPIDEMII i zasad sanitarnych. Pokazujemy, że na stoku jesteśmy zabezpieczeni strojem, maską, goglami, rękawiczkami i kaskiem.
      👉Nie grupujemy się! Pojedynczo, przejedziemy się schodami ruchomymi, zrobimy zakupy, zjemy coś na wynos. Chcemy w ten sposób zrozumieć istniejący paradoks
      👉Jeśli spotkamy media nie będziemy się wypowiadać politycznie, nie będziemy nawet używać słowa "Rząd", "partia" itp. Nie jest to nam do niczego potrzebne
      👉Koniecznie odwiedzimy sklep sportowy w CH i zrobimy choć drobne zakupy solidarnościowe
      👉A gdyby ktokolwiek zabronił nam wejść do CH ze sprzętem, poinformujemy go grzecznie, że mamy takie prawo, chociażby idąc do serwisu lub sklepu sportowego, aby dopasować np. buty do nart
      👉Narciarze i snowboarderzy łączcie się i przestrzegajcie zasad. Do zobaczenia na stoku ⛷🏂❄️
      Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne kochamy Was ❤️ i jesteśmy solidarni
    • By Plywak
      na Podhalu mówią, że otworzą, nawet bez zniesienia zakazu, prawnicy już przygotowani

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...