Narty - skionline.pl
Jump to content

Opony zimowe i łańcuchy


Recommended Posts

1 godzinę temu, wojgoc napisał:

Nie wiem czy zawsze - pamietam automat w Volvo, który był nieporozumieniem. 90% przejechanych km zrobiłem na manualu, ale ostatnio jeździłem na automacie i spodobało mi sie.

@Bumer - cxy te nowe Lexusy tez maja skrzynie o której piszesz, ze to nieporozumienie? 

Nie wiem, jeździłem modelami sprzed 10- 5 lat, suv 300 i 400 chyba. Lexusem LFA  nie jeździłem, ten z pewnością ma skrzynie super.  Wracając do tych lexusów, nie do przyjęcia jest dla mnie kiedy dodaję gazu i silnik zwieksza obroty, wyje i nic.... czekamy aż auto się zastanowi i zacznie przyspieszać. Jest to zupełnie nienaturalne, dla mnie nie do zaakceptowania. a jak do tego dołożymy układ kierowniczy zbudowany tak jakby koła z kierownicą połaczone były rozciągającymi się gumami, mamy obraz tego auta. Może i idzie się do tego przyzwyczaić, widać to choćby po ilości sprzedaży. 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 439
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Oj gruba to niestosownosc tak mówić.  Ja, który po deszczu jeżdżę na jednych oponach, po wilgotnym na innych, po suchym jeszcze innych , a po suchym kiedy ciepło jeszcze innych. Na warunki zimowe mam

Ależ oczywiscie!  Powiedz narciarzowi aby miał tylko jedną parę nart. Powiedz wędkarzowi aby łowił tylko na jedną wędkę.  Powiedz modnisi aby cały bozy rok chodziła w jednym stroju. Powiedz smakoszowi

Cześć I taka ogólniejsza refleksja: Od dawna zauważam na forach narciarskich (na innych nie piszę i nigdy nie pisałem) taką dziwną tendencję do udowadniania za wszelka cenę, że "zwykły Kowalski

Posted Images

4 godziny temu, Mitek napisał:

Natomiast gdy np. jadę w Alpy na narty zakładam zimówki i jak to się mówi nic mnie nie może ruszyć. Kolega ma identyczny samochód (Skoda Superb) tylko nowszy model właśnie ze skrzynią DSG i sobie absolutnie nie radzi. Nawet w trybie sekwencyjnym czy jakimś tam ala-manulanym w sytuacjach podbramkowych nagle zmienia bieg i dupa.

..automaty czasem maja tak ze na bardzo śliskim potrafią zerwać przyczepność jak kierowca nie ma wyczucia albo nie zna auta - ja na zimowe ślizgawki tez wole manual, z przyczepa tylko manual bez względu na porę roku. Automacik najfajniejszy w lecie...a już w korku to wiadomo..😁

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Bumer napisał:

No właśnie, kłania się wiedza tzw zwykłego Kowalskiego. O jakie to te "automaty" chodzi?  Te zwykłe  sterowane hydrokinetycznie? Może te  z paskami/łańcuchami obracającymi się na dwóch kółkach o zmiennej średnicy?  A może o te gdzie  zastosowano  zautomatyzowane przełączanie biegów?  Z pewnością chodzi o zwykłe skrzynie mechaniczne z tzw podwójnym sprzęgłem (obiegowo dsg).

(...)

O starych skrzyniach hydrokinetycznych i tych paskowych o płynnym zmiennym przełożeniu nie będę pisał bo to nieporozumienie. Jak ktos nie wie dlaczego, niech przejedzie się lexusem lub nissanem z taką skrzynia, zobaczy!

Sorry, ale wypisujesz straszne brednie, a podlewając je sosem pseudo-eksperckości sprawiasz, że ktoś w to jeszcze uwierzy...

Po pierwsze, tak jak już ktoś ci wytknął, nie ma czegoś takiego jak "sterowanie hydrokinetyczne". Hydrokinetyczna to może być przekładnia lub sprzęgło. W klasycznej automatycznej skrzyni biegów sterowanie może być hydrauliczne, hydrauliczno-elektryczne lub hydrauliczne ze sterowaniem elektronicznym. Aktualnie montowane skrzynie, to te ostatnie.

Stwierdzenie, że "klasyczne" automatyczne skrzynie biegów są "nieporozumieniem" i są znacznie gorsze od DCT świadczy jedynie o twojej niewiedzy. Polecam zaznajomić się z, a najlepiej przejechać jakimkolwiek autem wyposażonym w nowoczesny automat - za przykład niech posłuży 8-biegowy automat od ZF montowany w autach wielu marek (m.in. BMW, Alfa Romeo), 8-biegowy automat Aisin do silników montowanych poprzecznie (np. Volvo), czy skrzynie Mercedesa 7G-tronic i najnowsza 9G-tronic. Przekładnie DCT mają swoje zalety, ale mają też bardzo poważne wady w stosunku do tradycyjnych automatów, dlatego topowi producenci oferują w high-endowych modelach przekładnie automatyczne.

2 godziny temu, Bumer napisał:

Bo to nienaturalne kiedy  dodajesz gazu, silnik wyje, wchodzi na obroty i..... czekamy, jeszcze troszkę czekamy aż auto zacznie przyspieszać. Po prostu silnik wyje i obraca się swoim życiem a samochód jedzie po swojemu.

To o czym piszesz to tzw. rubber band effect - w nowszych skrzyniach CVT występuje w znacznie mniejszym stopniu. Skrzynie CVT mają swoje wady (np. wspomniane już "wycie" silnika), ale na pewno "ospałość" nie jest jedną z nich i wynika to wprost z ich konstrukcji. W takiej skrzyni nie ma biegów, a jedynie zakres przełożeń i auto praktycznie zawsze znajduje się na optymalnym przełożeniu... Owszem, strata mocy na takiej skrzyni jest większa, ale nikt nie montuje ich w autach sportowych. Przy normalnej, spokojnej jeździe skrzynie te dla wielu kierowców mogą mieć więcej zalet niż wad.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Lexi napisał:

..automaty czasem maja tak ze na bardzo śliskim potrafią zerwać przyczepność jak kierowca nie ma wyczucia albo nie zna auta - ja na zimowe ślizgawki tez wole manual, z przyczepa tylko manual bez względu na porę roku. Automacik najfajniejszy w lecie...a już w korku to wiadomo..😁

Cześć

No to się absolutnie rozumiemy. O to mi chodziło.

Pozdrowienia

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, laryzbyszko napisał:

Sorry, ale wypisujesz straszne brednie, a podlewając je sosem pseudo-eksperckości sprawiasz, że ktoś w to jeszcze uwierzy...

Po pierwsze, tak jak już ktoś ci wytknął, nie ma czegoś takiego jak "sterowanie hydrokinetyczne". Hydrokinetyczna to może być przekładnia lub sprzęgło. W klasycznej automatycznej skrzyni biegów sterowanie może być hydrauliczne, hydrauliczno-elektryczne lub hydrauliczne ze sterowaniem elektronicznym. Aktualnie montowane skrzynie, to te ostatnie.

Stwierdzenie, że "klasyczne" automatyczne skrzynie biegów są "nieporozumieniem" i są znacznie gorsze od DCT świadczy jedynie o twojej niewiedzy. Polecam zaznajomić się z, a najlepiej przejechać jakimkolwiek autem wyposażonym w nowoczesny automat - za przykład niech posłuży 8-biegowy automat od ZF montowany w autach wielu marek (m.in. BMW, Alfa Romeo), 8-biegowy automat Aisin do silników montowanych poprzecznie (np. Volvo), czy skrzynie Mercedesa 7G-tronic i najnowsza 9G-tronic. Przekładnie DCT mają swoje zalety, ale mają też bardzo poważne wady w stosunku do tradycyjnych automatów, dlatego topowi producenci oferują w high-endowych modelach przekładnie automatyczn

Bardzo nie lubię jak ktoś czepia się  słówkom. Typowe hydrauliczne skrzynie to nieporozumienie. Takie amerykańskie, takie jak np w fordzie 150 (chyba) jakim jeździłem. Oczywiście odczytuj te słowa , jak dla mnie nieporozumienie!!!!  Jak dla mnie, jak dla moich potrzeb i wymagań. Nie będę się zagłębiał w szczegóły  rozwiązań technicznych takich skrzyń bo nie jestem konstruktorem ani uzytkownikiem.  Nie wmawiaj mi czegoś czego nie powiedziałem rozwijając po swojemu myśl jak ty to rozumiesz. Twoja sprawa. Jeszcze raz ci (urwał) powtarzam, nie jestem jakimś specjalistą ani znawcą w zakresie automatycznych skrzyń biegów. Jak chcesz dam ci numer do kumpla który jest specjalistą w firmie Samco. Z nim konsultuj .  Hydrokinetyczne, nie ma, może? Napisałem tak bo jeśli  płyn  sie przemieszcza,  zmienia się ciśnienie to wystepuje jego ruch, czyli kinematyka. Nie wiem czy w nomenklaturze nazewnictwa skrzyń jest takie okreslenie, nic mnie to nie obchodzi. Nie robię tu wykładu dla mechaników czy innych fachmanów aby dbać o prawidłowe nazewnictwo. Nie musisz mi polecać przejechania się  jakimś automatem bo nimi jeździłem i, mogę tak powiedzieć, jeżdże  na codzień (Hyundai Tucson)  Wyliczyć? No to masz: Alfa Romeo 4c, Alfa  Romeo Giulia, BMW X3, BMW x5,  Hyundai Tucson, Volvo XC 60, coś może pominąłem. A tak VW Passat i BMW 535 czy 540, nie pamietam już bo silnik ten sam ale moc inna.  Tak więc mam jakieś rozeznanie w tym zakresie i doświadczenie. Wszystkie te auta świetnie  radzą sobie ze zmianą biegów i nie mogę powiedzieć złego słowa na temat działania  ich skrzyń.  Jeszcze raz proszę zamknąć dziub nazywając mnie jakimś  ekspertem czy pseudo-ekspertem. Pisze na forum publicznym o swoich doświadczeniach i odczuciach. Ja ciebie nie obrażam nazywając ciebie jakimś psudo czy niby ktoś tam. Nie znam ciebie i nie wiem kim jesteś, bo i po co mi to? Nie dokonuj ocen wg swoich kryteriów i wg swoich wzorców wychowania.  Powiem ci więcej, nie lubię sushi ale lubię ryby! Wolno mi, czy nie, jak ryby to i wszystko co z rybami związane musze akceptować? Nawet jedzenie tych małych siuder razem ze łbami, kregosłupami i flakami? Dla mnie to nieporozumienie, choć dorszyka zjem. I wcale nie potrzebuję doradztwa w stylu spróbuj dorsza.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, fredek321 napisał:

Czy dobrze mi się wydaje, że w 1977 albo 1978 w Rajdzie Safari Sobiesław Zasada jechał Mercedesem z automatyczną skrzynią biegów? 

To były inne czasy i inne rajdy. Jechał jeszcze  taki rajd z Europy do Sydney, coś tam w Ameryce Południowej. 

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Bumer napisał:

To były inne czasy i inne rajdy. Jechał jeszcze  taki rajd z Europy do Sydney, coś tam w Ameryce Południowej. 

Cześć

Myślę, że  w tamtych czasach chciano bardziej może marketingowo udowodnić, ze się da...

A co do opon to chyba się zgadzamy, że w trudniejszych warunkach zimowych na dobrej zimówce nawet z tym automatem są jeszcze jakieś szanse natomiast na oponie całorocznej już raczej nie, chyba, że to nówka.

Pozdrowienia

 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Myślę, że  w tamtych czasach chciano bardziej może marketingowo udowodnić, ze się da...

A co do opon to chyba się zgadzamy, że w trudniejszych warunkach zimowych na dobrej zimówce nawet z tym automatem są jeszcze jakieś szanse natomiast na oponie całorocznej już raczej nie, chyba, że to nówka.

Pozdrowienia

 

Tak, wtedy były inne zasady rozgrywania rajdów. Np  ustalano minimalne czasy na pokonanie odcinka i tyle. Kierowcy jechali po drogach publicznych. Załogę stanowiło 3 osoby, pisze o tym S. Zasada we wspomnieniach. Z całą pewnością samochód był specjalnie wzmacniany ale było go o niebo więcej  seryjnego niż teraz.  Cały myk z oponami zimowymi polega na tym, że powinniśmy mieć te najlepsze, a to oznacza praktycznie te najdroższe. Dlatego szukamy jakiś zastępczych rozwiązań jednocześnie  szukając uzasadnienia, usprawiedliwienia wyboru. No bo co tu mówić, mozna kupić komplet za 3500 zł i 1200 zł  w takim samym rozmiarze. Ta niższa cena kusi. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Bumer napisał:

Tak, wtedy były inne zasady rozgrywania rajdów. Np  ustalano minimalne czasy na pokonanie odcinka i tyle. Kierowcy jechali po drogach publicznych. Załogę stanowiło 3 osoby, pisze o tym S. Zasada we wspomnieniach. Z całą pewnością samochód był specjalnie wzmacniany ale było go o niebo więcej  seryjnego niż teraz.  Cały myk z oponami zimowymi polega na tym, że powinniśmy mieć te najlepsze, a to oznacza praktycznie te najdroższe. Dlatego szukamy jakiś zastępczych rozwiązań jednocześnie  szukając uzasadnienia, usprawiedliwienia wyboru. No bo co tu mówić, mozna kupić komplet za 3500 zł i 1200 zł  w takim samym rozmiarze. Ta niższa cena kusi. 

Cześć

Gówno się tam znasz Bumer. Ja kupiłem zimówki na 16 za około 850 i były znakomite przez ostatnie trzy zimy i nie kupię innych bo na tych mi się najlepiej jeździ i wszystkim je polecam...

...;)

Pozdro

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Spiochu napisał:

Słuchaj Mitka. Podobno na tych oponach, podjechał nawet na Agrykolę. I to w deszczu!

Patrzyłem na Oponeo na opony do mojego auta 235/55x17. Nie pomyliłem się co do zakresu cen. W sumie to ceny są niskie bo najdroższe opony kosztują ok 70% średniej krajowej. Kiedyś kupowałem opony do malucha 135x12 w cenie po 18 dolarów za sztukę. Przypominam że wówczas średnia pensja to było 25-30 dolarów na miesiąc. Jak widać nz komplet opon do malucha trzeba było robić  3 miesiące!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 8.11.2020 o 20:54, Mitek napisał:

Jak zwykle nie rozumiem. Tak jest jak napisałem czy nie?

A co tu rozumieć ! Robisz kawał dobrej roboty podpowiadając początkującym w zagadnieniu narciarskim w doborze sprzętu i chwała Ci za to, tak jak i egzaminator prawa jazdy dla początkujących  w motoryzacji ,dwie ręce na kierze ustaw fotel odpowiednio ,pani lub panu to 1.2 motor wystarczy a jak się najeździ to „GS -RS6” może kupić itd .....

Co do opon @Mitek których używasz, twierdze również ze to bardzo dobra guma za rozsądne pieniądze . Model 3 rownież z czystym sumieniem polecałem ostatnio mojemu znajomemu i chwali strasznie. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...