Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

  • 1 month later...
Lato to dla większości z nas sezon ogórkowy, może warto zacząć wątek o nowych inwestycjach w polskich górach. No chyba, że kryzys i nic się nie dzieje. Może komuś coś się obiło o uszy?

Też odnoszę wrażenie, że mało co się dzieje, chociaż media twierdzą, iż kryzys Polski nie dotyka prawie. Skąd więc ten zastój?

Link to comment
Share on other sites

Lato to dla większości z nas sezon ogórkowy, może warto zacząć wątek o nowych inwestycjach w polskich górach. No chyba, że kryzys i nic się nie dzieje. Może komuś coś się obiło o uszy?

Też odnoszę wrażenie, że mało co się dzieje....Skąd więc ten zastój?

Oj, chłopaki mało uważnie czytacie forum:rolleyes:

W samych Beskidach budują się 2 nowe krzesła i jest o tym na forum, no i nie dalej jak przedwczoraj było o Białce nowym krześle na Litwince i nowej trasie w masywie(;):D) Kotelnicy.

No i jeszcze przetarg na modernizację górnego odcinka bahny na Skrzyczne, też było na forum:cool:

Edited by SB
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Oj, chłopaki mało uważnie czytacie forum:rolleyes:

W samych Beskidach budują się 2 nowe krzesła i jest o tym na forum, no i nie dalej jak przedwczoraj było o Białce nowym krześle na Litwince i nowej trasie w masywie(;):D) Kotelnicy.

No i jeszcze przetarg na modernizację górnego odcinka bahny na Skrzyczne, też było na forum:cool:

Przepraszam ale czytam z ciekawością na bieżąco;), tyle że zapoczątkowałem ten wątek dawno i dopiero dzisiaj załapało.

Link to comment
Share on other sites

Jak na rok spowolnienia nie jest najgorzej. Z powodu warunków naturalnych w Polsce trudno dostać finansowanie na infrastrukturę narciarską na 30 lat jak w krajach alpejskich. Poza tym tam łatwo można uzyskać korzyści skali. W Alpach wiele ośrodków działa na zasadzie non-profit. Zyski realizuje się na usługach turystycznych. U nas każdy taki wyciąg musi się spłacić w kilka lat. Stąd pewnie mamy taki stosunek jakości do ceny, jaki mamy. Nie wszystkie inwestycje okazują się też biznesowym strzałem w dziesiątkę (np. Mosorny Groń czy Rytro). Patrząc na te projekty, które właśnie są realizowane należy stwierdzić, że nie jest źle. Jest tak samo jak w ostatnich kilku latach, czyli znacznie lepiej niż przez całą dekadę lat 90-tych. W naszym kraju jest też duże zróżnicowanie, jeśli chodzi o nasycenie inwestycjami narciarskimi. W Małopolsce cały czas mamy boom. Dwie Doliny, Jaworzyna, czy Kotelnia Białczańska to ośrodki absolutnie porównywalne ośrodkami czeskimi, czy słowackimi. W województwie Śląskim niestety tylko Szczyrk i Szyndzielnia nie wykorzystują swojego naturalnego potencjału. Na Dolnym Śląsku dużo działo się ostatnio tylko Zieleńcu, natomiast na Podkarpaciu infrastruktura była rozwijana poza właściwymi górami.

Co nas najbardziej frustruje? Frustruje nas to, że miejsca o dużym potencjale jak Szczyrk, Szklarska czy Pilsko stoją w miejscu, natomiast piękne 6-osobwe krzesła stawia się na oślich łączkach jak Białka, czy Zieleniec. Z tego powodu jednak nie wysuwałbym stwierdzenia, że Polska jest krajem stagnacji w dziedzinie infrastruktury narciarskiej.

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam ale czytam z ciekawością na bieżąco;), tyle że zapoczątkowałem ten wątek dawno i dopiero dzisiaj załapało.

To ja przepraszam, posypuję głowę popiołem, nie zauważyłem że temat założyłeś już w sierpniu:rolleyes:.

Link to comment
Share on other sites

To ja przepraszam, posypuję głowę popiołem, nie zauważyłem że temat założyłeś już w sierpniu:rolleyes:.

Czyli warto czasem odgrzebac. W końcu to nie czat a Google wszystko pamięta (http://www.google.ca/search?q=inwestycje+site:skionline.pl/&rls=com.microsoft:pl:&ie=UTF-8&oe=UTF-8&sourceid=ie7&rlz=1I7TSHC_en), no i teraz więcej czasu po letnich eskapadach.

Link to comment
Share on other sites

To ja przepraszam, posypuję głowę popiołem, nie zauważyłem że temat założyłeś już w sierpniu:rolleyes:.

Czyli warto czasem odgrzebać. W końcu to nie czat a Google wszystko pamięta (http://www.google.ca/search?q=inwestycje+site:skionline.pl/&rls=com.microsoft:pl:&ie=UTF-8&oe=UTF-8&sourceid=ie7&rlz=1I7TSHC_en), no i teraz więcej czasu po letnich eskapadach.

Oj, chłopaki mało uważnie czytacie forum:rolleyes:

W samych Beskidach budują się 2 nowe krzesła i jest o tym na forum, no i nie dalej jak przedwczoraj było o Białce nowym krześle na Litwince i nowej trasie w masywie(;):D) Kotelnicy.

No i jeszcze przetarg na modernizację górnego odcinka bahny na Skrzyczne, też było na forum:cool:

Więc tylko w Sudetach jakby wszystko zamarło? A jeszcze rok temu było wiele optymistycznych wieści (łącznie z krytym stokiem w Karpaczu jak w Dubaj-u). Teraz jakby się nawet ociągali z wykończeniem już prawie i gotowych inwestycji - mówię o przygotowaniu stoków i naśnieżaniu. Ciekawe dlaczego. (A może to ja za słabo szukałem - czy ktoś coś wie więcej?)

A może jak w tym artykule, leży główna przyczyna:

``Nowe plany ochrony utrudnią różne inwestycje. Przyrodnicy się cieszą, martwią - żyjący z turystyki. To już ostatni dzwonek dla właścicieli gospodarstw, którzy chcą rozbudować swoje pensjonaty. Gdy w pięciu dolnośląskich parkach krajobrazowych: Chełmy, Rudawskim, Ślężańskim, Gór Sowich oraz Jezierzycy, wprowadzą plany ochrony, ogromnie trudno będzie rozwijać istniejącą infrastrukturę.``... czytaj więcej

Edited by kowalczuk
ę ą ó
Link to comment
Share on other sites

Więc tylko w Sudetach jakby wszystko zamarło?

Szalu nie ma, ale cos tam zawsze.........

Gondloka w Świeradowie zeszly sezon + kanapka Zieleniec, teraz zrobili kanapke na Dzikowcu, choc nasniezanie na kolejny sezon przelozony, mecza cos na Czarnej Gorze (juz to historycznie, politycznie i gospodarczo przedyskutowalismy).

W porownaniu do poprzednich lat toz to szok :eek:;)

Jak jeszcze na Rymarzu (Jugów) wymienia po 2 latach druga lub trzecia od dolu nie swiecaca lampe w latarni nocnej trasy to juz bedzie blisko nirvany narciarskiej:D

Link to comment
Share on other sites

Są jeszcze male rzeczy, ktore ciesza. Poprawia sie z roku na rok przygotowanie stoków choć to idzie w parze po trosze z inwestycjami, tam gdzie sie coś rusza to od razu lepsze stoki, dodajmu rozbudowujące sie zaplecze przy wyciągach, nowe knajpy, nawet czyste i nowe kible sie zdarzają. Przecież jeszcze dekadę temu o tym wszystkim można było pomarzyć popijając na stojaka herbate po góralsku z plastikowego, miękkiego kubka- jesli w ogóle była.

A czy coś tam sie nie rozbudowuje w Bukowinie w tym nowym ośrodeczku ciepło tu recenzowanym i czy nie ma planu łączenia tego z Bialką?

Link to comment
Share on other sites

Szalu nie ma, ale cos tam zawsze.........

Gondloka w Świeradowie zeszly sezon + kanapka Zieleniec, teraz zrobili kanapke na Dzikowcu, choc nasniezanie na kolejny sezon przelozony, mecza cos na Czarnej Gorze (juz to historycznie, politycznie i gospodarczo przedyskutowalismy).

W porownaniu do poprzednich lat toz to szok :eek:;)

To znam - dobrze się stało tylko, że nie powinni na tym zaprzestać. Chodzi mi teraz głównie, o plany na ten i następnych parę lat.

Jak jeszcze na Rymarzu (Jugów) wymienia po 2 latach druga lub trzecia od dolu nie swiecaca lampe w latarni nocnej trasy to juz bedzie blisko nirvany narciarskiej:D

Rymarzowi się dziwię. Dobrze się zapowiadał. Prywatny inwestor, podobno przyjechał z USA. Rozmawiałem tej zimy z ludźmi, też narzekali na przygotowanie tras - ale osobiście nie bylem. Były też plany na wyciąg Bielawa - Wielka Sowa, ale dzisiaj też cisza.

Link to comment
Share on other sites

Są jeszcze male rzeczy, ktore ciesza. Poprawia sie z roku na rok przygotowanie stoków choć to idzie w parze po trosze z inwestycjami, tam gdzie sie coś rusza to od razu lepsze stoki, dodajmu rozbudowujące sie zaplecze przy wyciągach, nowe knajpy, nawet czyste i nowe kible sie zdarzają. Przecież jeszcze dekadę temu o tym wszystkim można było pomarzyć popijając na stojaka herbate po góralsku z plastikowego, miękkiego kubka- jesli w ogóle była.

A czy coś tam sie nie rozbudowuje w Bukowinie w tym nowym ośrodeczku ciepło tu recenzowanym i czy nie ma planu łączenia tego z Bialką?

Jak na rok spowolnienia nie jest najgorzej. Z powodu warunków naturalnych w Polsce trudno dostać finansowanie na infrastrukturę narciarską na 30 lat jak w krajach alpejskich. Poza tym tam łatwo można uzyskać korzyści skali. W Alpach wiele ośrodków działa na zasadzie non-profit. Zyski realizuje się na usługach turystycznych. U nas każdy taki wyciąg musi się spłacić w kilka lat. Stąd pewnie mamy taki stosunek jakości do ceny, jaki mamy. Nie wszystkie inwestycje okazują się też biznesowym strzałem w dziesiątkę (np. Mosorny Groń czy Rytro). Patrząc na te projekty, które właśnie są realizowane należy stwierdzić, że nie jest źle. Jest tak samo jak w ostatnich kilku latach, czyli znacznie lepiej niż przez całą dekadę lat 90-tych. W naszym kraju jest też duże zróżnicowanie, jeśli chodzi o nasycenie inwestycjami narciarskimi. W Małopolsce cały czas mamy boom. Dwie Doliny, Jaworzyna, czy Kotelnia Białczańska to ośrodki absolutnie porównywalne ośrodkami czeskimi, czy słowackimi. W województwie Śląskim niestety tylko Szczyrk i Szyndzielnia nie wykorzystują swojego naturalnego potencjału. Na Dolnym Śląsku dużo działo się ostatnio tylko Zieleńcu, natomiast na Podkarpaciu infrastruktura była rozwijana poza właściwymi górami.

Co nas najbardziej frustruje? Frustruje nas to, że miejsca o dużym potencjale jak Szczyrk, Szklarska czy Pilsko stoją w miejscu, natomiast piękne 6-osobwe krzesła stawia się na oślich łączkach jak Białka, czy Zieleniec. Z tego powodu jednak nie wysuwałbym stwierdzenia, że Polska jest krajem stagnacji w dziedzinie infrastruktury narciarskiej.

To ile konkretnie jest w Polsce czynnych tras zjazdowych (w kilometrach) i ile łącznie ośrodków? To mnie najbardziej interesuje.

Edited by kowalczuk
Link to comment
Share on other sites

To ile konkretnie jest w Polsce czynnych tras zjazdowych (w kilometrach) i ile łącznie ośrodków? To mnie najbardziej interesuje.

Nikt nie prowadzi w Polsce takiej statystyki. Nie ma też jednej metody liczenia długości tras. Niema też organizacji która by to regulowała. Generalnie gestorzy albo tego nie podają albo bardzo naciągają. W Polsce działa ok. 400-500 urządzeń wyciągowych. Większośc obsługuje ośle łaczki poniżej 400 m. 10 największych ośrodków oferuje ok 130 km tras. Cała reszta napewno poniżej 200 km. Jednak jak porównać Goryczkową czy nawet trasą II/IIA na Jaworzynie z trasą nr 5 poniżej Hali Szczawiny. W krajach anglosaskich liczy się powierzchnię tras w akrach (skiable area) to chyba bardziej obiektywne porównanie.

Link to comment
Share on other sites

No co Ty? Tego się nie da policzyć! To jest zmienne jak pogoda :mad:

Nie chodzi mi o ilość czynnych w czasie złej pogody jakiegos tam dnia, ale powiedzmy tych, które były czynne w ostatnim lub będą czynne w nadchodzącym sezonie. Przecież podaje się n.p. na http://www.skionline.pl/stacje/?co=stacje&kraj=Polska albo http://www.skiinfo.pl/Osrodki-Narciarskie-Teren-Narciarski/Polska-EPL-6871-pl.jhtml?orderby=TOTALKM&orderbyList=orderKM. Komputer nie powinien mieć żadnych problemów z posumowaniem tego. Tylko czy dane te są w miarę rzetelne. Widziałem w ubiegłym sezonie były podawane nawet dane czynnych tras dla każdego dnia. Ponieważ jeździłem w ostatnich latach trochę na narty do Czech korzystałem często z www.holidayinfo.cz i www.holidayinfo.sk. dla Czech i Słowacji. Uważam, że informacje były tam bardzo dobrze zorganizowane.

Link to comment
Share on other sites

... 10 największych ośrodków oferuje ok 130 km tras. Cała reszta napewno poniżej 200 km. ...

Jak posumujemy ze strony http://www.skiinfo.pl/Osrodki-Narciarskie-Teren-Narciarski/Polska-EPL-6871-pl.jhtml?orderby=TOTALKM&orderbyList=orderKM to wychodzi dla 10 największych ośrodków 78 km. Cała reszta 24 km. - ale ta "cała reszta" to na pewno zła wartość.

Jednak jak porównać Goryczkową czy nawet trasą II/IIA na Jaworzynie z trasą nr 5 poniżej Hali Szczawiny.

Wiem, że ponad granicą lasu to nie tak prosto szybko na oko określić, ale można by to uzależnić od przepustowości wyciągów albo od szerokości autentycznie ratrakowanych stoków jeszcze lepiej. Tylko kto tu poda prawdę? Choć dziś są zdjęcia satelitarne i kłamstwo takie łatwo udowodnić, więc szanującej się firmie nie wyszłoby to na zdrowie, myślę.

W krajach anglosaskich liczy się powierzchnię tras w akrach (skiable area) to chyba bardziej obiektywne porównanie.

Wiem, dlatego nie tak łatwo porównać. Jednakże w przybliżeniu: jeżeli założymy, że trasa ma n.p. 40 m. szerokości to ponieważ 1 akr (acre)= 0,4 hektara to na 100 m. trasy przypada równo 1 akr - czyli 1 km. to 10 akrów. Nie jest to precyzyjnie wyznaczone, ale już daje jakieś wyobrażenie.

Edited by kowalczuk
ś ł
Link to comment
Share on other sites

P.Kowalczuk po co takie monologi o Polskich górkach dla narciarzy

nie podoba sie w Polsce to jadę do Czech, Słowacji w Alpy, Himalaje albo do Kanady.

Pisanina i tak tu nic nie zmienimy, komuś sie podoba drugiemu nie i tyle.

Jednemu wystarczy Czarna Góra z + i - drugi śmiga po lodowcach .

A poza tym kolego Kowalczuk jesteśmy Polakami i sobie Pan wyobraź ....

siedzisz z kumplami po natkach przy piwku i nie możesz ponarzekać sobie na oblodzone trasy. trawersy , wystające kamienie, kolejki do dziadowskich orczyków itp.

To to już by był horror :eek: :D

Właściwie to co za problem? W czwartek na nocną jazdę lecę w Himalaje. Jedziesz ze mną? Pośmigamy po lodowcach :)

Edited by kowalczuk
Link to comment
Share on other sites

biznesmen z Kanady i nie stać go, żeby zaprosić kolegów z forum

na wspólny wypad nocny na nartki w jakieś tam Himalaje. :D

Indianie mnie ubiegli w tym roku. Pozrywali wszystkie dulary z drzew, zanim jeszcze dojrzały. Ale przecież to podobno w Polsce są większe możliwości w zrobieniu kasy.

Edited by kowalczuk
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Spiochu
      Jakie patenty są najlepsze na chłodniejszą pogodę, gdy wiatr wieje po uszach? Stosujecie jakieś czapki pod kask?
      A do jazdy w zimie? Używacie kasków narciarskich? Te z miękkimi uszami, wydawałyby się całkiem ok.
    • By Annaa
      🤫jest noc ,pada deszcz a maraton dookoła Polski jedzie. Kibicujmy mocno bo za chwilę góry około 1200km. @johnny_narciarz ma za sobą ponad 1000km...

      link do strony
       https://mrdp.pl/
    • By Antoni Jakubiak
      Hej, 
      O ile to możliwe, staram się kupować Polskie produkty.
      Zamierzam kupić kurtkę i spodnie narciarskie. 
      Zastanawiam się na JMP Core, lub 4F dermizax. Co polecacie? Czy powinienem sprawdzić jeszcze jakieś inne (najlepiej Polskie) marki?
      Kilka słów o mnie. Na snowboardzie jeżdżę o ponad 20 lat. Od kilku lat zdecydowanie więcej jeżdżę na sleddogach (to takie narto-buty). Niestety, tylko około 10-15 dni w roku. Oznacza, to, że mój sprzęt, i ubrania narciarskie niszczą się ze starości a nie z eksploatacji. Dlatego mam dodatkowe pytanie, czy warto inwestować w drogie materiały które więcej będą pracować w pralce niż na stoku?
      Pozdrawiam
    • By JC
      Przygotowania trwały długo, ale już mogę powiedzieć, że jutro odpalam maszynę i ruszam w jedynym słusznym kierunku 😃⛷
       

    • By tanova
      Trochę na przekór dominującym żalom (pewnie uzasadnionym) w innych wątkach, chciałam zachęcić Was do opowiedzenia, co dobrego, ciekawego i nowego przeżyliście w aktualnym - wciąż jeszcze - sezonie zimowym, na co być może nie mielibyście czasu, ochoty, pomysłu, gdyby był to sezon narciarski taki jak zwykle?
      Dla mnie taką fajną sprawą była przygoda z biegówkami, a właściwie dwie przygody - w lutym na szkoleniu i w marcu już jako samodzielny wyjazd. To był mój pierwszy kontakt z narciarstwem biegowym, ale jestem pewna, że nie ostatni. Odkryłam też dla siebie piękne o tej porze roku polskie Sudety i przypomniałam sobie urok starej, eleganckiej damy o niemieckich korzeniach - czyli Szklarskiej Poręby. Dotychczas jeśli jeździłam w Karkonosze - to tylko na czeską stronę. Bo lepsza infrastruktura narciarska, więcej tras, wyciągów. A tu nadarzyła się okazja, żeby wreszcie wypróbować stoki na Szrenicy, w Świeradowie czy Karpaczu (Biały Jar akurat specjalnie mnie nie przekonał). Był jeszcze apetyt na zakończenie sezonu, ale chyba nic z tego.
      Drugi pozytyw to bardzo dobry sezon na Szczecińskiej Gubałówce. Dwa miesiące był czynny stok i wyciąg, przez parę tygodni nawet dwie trasy. Tego najstarsi szczecińscy górale nie pamiętają . Tam zaczynałam sezon w styczniu i były zapowiedzi, że jeszcze uruchomią na najbliższy weekend. Ale czy im się będzie chciało tylko na sam piątek? Zobaczymy.
       

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...