Do Wildkogel Areny przyjechaliśmy na początku marca, kiedy w wielu alpejskich ośrodkach zaczyna się już typowa narciarska wiosna. W dolinie było ciepło, termometry pokazywały temperatury powyżej zera, a na stokach od rana świeciło mocne słońce. Warunki zapowiadały więc klasyczny scenariusz wiosennego narciarstwa: dobre poranki, miękki śnieg po południu i długie przerwy na tarasach schronisk.
Mimo dodatnich temperatur kondycja tras była bardzo dobra. Rano stoki były twarde i dobrze przygotowane, a przez większą część dnia śnieg zachowywał dobrą strukturę. Dopiero w niższych partiach ośrodka, szczególnie na trasach prowadzących w stronę doliny, po południu pojawiały się niewielkie muldy i bardziej miękka nawierzchnia. Przy takiej pogodzie to jednak zupełnie normalne.
Wildkogel Arena leży pomiędzy miejscowościami Neukirchen am Großvenediger i Bramberg am Wildkogel w regionie SalzburgerLand. Ośrodek oferuje około 75 km tras narciarskich, z czego największą część stanowią trasy niebieskie i czerwone. Dzięki temu jazda jest płynna i komfortowa, a stoki są szerokie i dobrze przygotowane.

Pierwsze wrażenie z jazdy jest bardzo pozytywne. To miejsce nie przypomina ogromnych, zatłoczonych ośrodków Tyrolu czy Zillertalu. Panuje tu spokojniejsza atmosfera, a kolejki do wyciągów są krótkie. Dzięki temu można naprawdę sporo pojeździć – szczególnie gdy wybierze się długie czerwone trasy prowadzące przez otwarte, nasłonecznione zbocza z widokiem na masyw Hohe Tauern i Großvenediger.
Wildkogel Arena dobrze sprawdza się właśnie w takich warunkach jak na początku marca. Ośrodek ma ekspozycję pozwalającą długo utrzymać dobrą jakość tras, a szerokie stoki sprawiają, że nawet przy miękkim śniegu jazda pozostaje przyjemna.
Trasy Wildkogel Areny. Spokojna jazda, szerokie stoki i kilka mocniejszych odcinków
Wildkogel Arena od pierwszego zjazdu pokazuje swój charakter. To ośrodek, w którym najważniejsza jest komfortowa jazda po szerokich trasach, a nie walka ze stromymi ścianami czy kilometrami czarnych stoków. Łącznie działa tu około 75 km tras narciarskich, z czego największą część stanowią trasy niebieskie i czerwone. To właśnie one budują atmosferę tego miejsca.
Najłagodniejsze odcinki, czyli 35 km tras niebieskich, dobrze sprawdzają się na rozgrzewkę albo dla osób, które dopiero nabierają pewności na nartach. Są szerokie, czytelnie poprowadzone i pozwalają spokojnie jechać bez stresu. Widać, że projektując ośrodek myślano o rodzinach i o narciarzach, którzy wolą długie, płynne zjazdy niż bardzo techniczne fragmenty.
Najwięcej czasu spędziliśmy jednak na czerwonych trasach, których w Wildkogel Arenie jest około 30 km. To one są prawdziwą wizytówką ośrodka. Długie, dobrze przygotowane stoki pozwalają jechać równym tempem i spokojnie rysować długie skręty. Szczególnie dobrze zapadły nam w pamięć trasy 3a i 5a. Są szerokie i mają bardzo przyjemne nachylenie, dzięki czemu jazda jest płynna i daje dużo frajdy, zwłaszcza w słoneczny dzień z widokiem na masyw Hohe Tauern.
Bardziej wymagające fragmenty też się tu znajdą. W całym ośrodku jest około 10 km tras czarnych, które stanowią ciekawy kontrast wobec spokojniejszych stoków. Jednym z takich odcinków jest trasa nr 19, wyraźnie bardziej stroma i dynamiczna. Przy twardszym śniegu potrafi być szybka i daje trochę sportowych emocji po kilku spokojniejszych zjazdach czerwonymi trasami.
Ośrodek ma też swoją część freestyle’ową. W Wildkogel Arenie działa Funslope oraz Family Park, gdzie przygotowano elementy do zabawy: fale śnieżne, bandy i proste przeszkody. To raczej miejsce do pierwszych prób w snowparku niż duży park dla zawodników, ale dobrze pasuje do rekreacyjnego charakteru całego ośrodka.

Wyciągi i skipassy. Jak działa ośrodek
Wildkogel Arena jest dość kompaktowym, ale dobrze zaprojektowanym ośrodkiem. Całość rozciąga się pomiędzy miejscowościami Neukirchen am Großvenediger i Bramberg am Wildkogel, z których startują dwie główne gondole wywożące narciarzy na grzbiet Wildkogel. Z Neukirchen wjeżdża się gondolą Wildkogelbahn, a z Bramberg gondolą Smaragdbahn. Obie instalacje w kilka minut wywożą narciarzy na wysokość ponad 2100 metrów, skąd rozchodzą się główne trasy ośrodka. Po miejscowościach Neukirchen i Bramberg kursuje również bezpłatny skibus (w postaci pociągu z wagonikami, co może być atrakcją samą w sobie), który ułatwia dojazd do dolnych stacji gondoli i pozwala zostawić samochód przy hotelu.
Łącznie w Wildkogel Arenie działa około 20 wyciągów. Oprócz gondoli są tu także wyciągi krzesełkowe, które obsługują główne odcinki tras, oraz wyciągi orczykowe i krótsze wyciągi dla początkujących. Dzięki temu ruch narciarzy rozkłada się dość równomiernie i nawet w bardziej popularnych dniach nie ma wrażenia dużych kolejek. W praktyce po jednym dniu jazdy łatwo zorientować się w układzie stoków, bo większość tras zaczyna się w okolicach grzbietu i prowadzi w stronę dolin Neukirchen lub Bramberg.
Najwyższy punkt infrastruktury znajduje się na wysokości około 2150 m n.p.m., natomiast dolne stacje gondoli leżą w okolicach 820 metrów nad poziomem morza. Różnica wysokości jest więc spora, a zjazdy, szczególnie do doliny, mogą być naprawdę długie. Cały teren narciarski liczy około 75 km tras, z czego większość stanowią stoki niebieskie i czerwone, co dobrze wpisuje się w spokojny, rekreacyjny charakter ośrodka.
Jeśli chodzi o skipassy, można je kupić na kilka sposobów. Najbardziej klasyczna opcja to zakup w kasach przy dolnych stacjach gondoli w Neukirchen i Bramberg, gdzie dostępne są wszystkie rodzaje karnetów: od jednodniowych po kilkudniowe. Wiele osób korzysta jednak z wygodniejszego rozwiązania i kupuje skipassy online w oficjalnym sklepie ośrodka. W takim przypadku karnet można przypisać do posiadanej karty Keycard albo odebrać przy automacie biletowym po zeskanowaniu kodu z zamówienia.
Pod względem cen Wildkogel Arena mieści się w typowym dla SalzburgerLandu poziomie. Jednodniowy skipass dla dorosłych kosztuje około 69,50 euro, natomiast przy dłuższym pobycie bardziej opłacają się karnety wielodniowe, których cena w przeliczeniu na dzień jest wyraźnie niższa.
Dużą zaletą ośrodka jest jego prostota. Po jednym dniu jazdy większość narciarzy dobrze zna już układ tras i wyciągów. Dzięki temu łatwo zaplanować kolejne zjazdy i spędzić więcej czasu na nartach niż na analizowaniu mapy.
Warto też pamiętać, że Wildkogel Arena jest częścią większej narciarskiej sieci w regionie. Przy dłuższym pobycie można jeździć również w sąsiednich ośrodkach. Posiadacze skipassu Salzburg Super Ski Card mają dostęp nie tylko do Wildkogel Areny, ale także do wielu innych regionów w SalzburgerLand i Tyrolu, w tym do Zillertal Areny czy KitzSki – Kitzbühel/Kirchberg. Dzięki temu w czasie jednego wyjazdu można połączyć spokojne narciarstwo w Wildkogel z jazdą w znacznie większych ośrodkach oddalonych o kilkadziesiąt minut jazdy samochodem.

Restauracje i tarasy z widokiem
Jedną z rzeczy, które szybko docenia się w Wildkogel Arenie, jest spokojna atmosfera na stokach i w schroniskach. Nie ma tu ogromnych, głośnych restauracji znanych z największych ośrodków Alp. Zamiast tego dominują mniejsze górskie knajpy z tarasami, gdzie można usiąść w słońcu i zrobić dłuższą przerwę między zjazdami.
Podczas naszego pobytu zatrzymaliśmy się w Wildkogel Alm, restauracji położonej przy niebieskiej trasie nr 2, którą wielu narciarzy zjeżdża w stronę Bramberg. W słoneczny dzień taras szybko się zapełnia, bo miejsce ma świetną ekspozycję i bardzo dobry widok na otaczające pasma Hohe Tauern. W marcu, gdy temperatury są już dodatnie, wielu narciarzy zostaje tu znacznie dłużej niż tylko na szybki lunch.
Menu jest typowe dla austriackich schronisk narciarskich i opiera się na prostych, sycących daniach. Wiener schnitzel z frytkami lub ziemniakami kosztuje 19,50 euro, burger Salzburg z frytkami 18,50 euro, a regionalne Pinzgauer Kasnocken – makaron z serem i prażoną cebulą – 15,90 euro. Popularne jest też Gröstl z boczkiem i jajkiem sadzonym, które kosztuje 16,50 euro.
Dla osób, które chcą zrobić krótką przerwę między zjazdami, są też prostsze przekąski. Porcja frytek kosztuje 6,90 euro, tyle samo tost z szynką i serem, a kiełbaska z pieczywem 6,90 euro.
Na deser można zamówić klasyczne alpejskie słodkości. Apfelstrudel ze śmietaną kosztuje 7,50 euro, germknödel z nadzieniem jagodowym 10,50 euro, a gofr z musem jabłkowym i lodami waniliowymi 10,90 euro.
Jeśli chodzi o napoje, ceny są zbliżone do innych ośrodków w SalzburgerLand. Piwo Kaiser Märzen kosztuje 5,20 euro za 0,3 l, piwo pszeniczne Weihenstephan 5,90 euro, a popularny na stokach Aperol Spritz 7,90 euro. Kawa kosztuje około 4,90 euro, a herbata 3,50 euro.
Drugim miejscem, które często odwiedzają narciarze, jest restauracja przy górnej stacji gondoli Wildkogelbahn w Neukirchen. To większy obiekt z samoobsługą i dużą salą, dlatego w godzinach obiadowych bywa tu wyraźnie więcej ludzi. Ceny są tu zwykle nieco niższe niż w mniejszych schroniskach na stokach, ale atmosfera jest bardziej typowa dla dużej restauracji przy wyciągu.
Tak czy inaczej, w Wildkogel Arenie przerwy na jedzenie często przeciągają się dość naturalnie. Przy dobrej pogodzie trudno się dziwić: słońce, tarasy i widok na Alpy sprawiają, że nawet szybki lunch łatwo zamienia się w dłuższą przerwę między zjazdami.

Gdzie nocować w Wildkogel Arenie
Okolice Neukirchen am Großvenediger i Bramberg am Wildkogel mają dobrze rozwiniętą bazę noclegową. W dolinie działa wiele małych pensjonatów i apartamentów, ale są tu również komfortowe hotele cztero- i czterogwiazdkowe. Region od lat żyje z turystyki zimowej i letniej, dlatego infrastruktura jest dobrze przygotowana na przyjazdy narciarzy. W większości obiektów standardem są przechowalnie sprzętu narciarskiego, suszarnie do butów oraz możliwość zakupu skipassów w recepcji.
Wielu narciarzy wybiera noclegi w Neukirchen, bo to właśnie stąd startuje gondola Wildkogelbahn, która wywozi na grzbiet ośrodka. W Bramberg działa z kolei gondola Smaragdbahn, więc z obu miejscowości można szybko dostać się na stok.
Podczas naszego pobytu zatrzymaliśmy się w czterogwiazdkowym hotelu Steiger w Neukirchen. To rodzinny hotel położony kilka minut od centrum miejscowości i niedaleko dolnej stacji gondoli. Pokoje i apartamenty urządzone są w alpejskim stylu, z dużą ilością drewna i widokiem na góry. W hotelu działa również strefa wellness z saunami oraz ogrodem relaksacyjnym.

Warto wspomnieć o kuchni, która w tym hotelu jest mocnym punktem oferty. W menu pojawiają się klasyczne dania kuchni austriackiej, ale także bardziej rozbudowane propozycje. W czasie naszego pobytu w karcie były między innymi dania z wołowiny i cielęciny, a także szyjki rakowe, które w alpejskich hotelach nie są wcale tak częstą pozycją.
Hotel przygotowuje również pakiety narciarskie. Wiosną dostępna jest oferta „Sunny Skiing”, obejmująca 5 noclegów z wyżywieniem oraz 4-dniowy skipass do Wildkogel Areny. Ceny takich pobytów zaczynają się od 736 euro za osobę, a w ofercie są także inne pakiety zimowe, na przykład tygodniowe pobyty z kilkudniowym skipassem w cenie.
Agnieszka Kaszuba / skionline.pl