Na narty w kraju czy na obczyźnie? | | 2010.12.04 |
 | | Autor: Marek Omelan |
|
W ten weekend rozpoczyna się na dobre tegoroczny sezon narciarski. Jaki będzie? I nie chodzi mi przede wszystkim o pogodę, od której oczywiście wiele zależy ale o to, co robimy, by każda kolejna zima przekonywała nas o tym, że w polskich górach robi się wszystko, by turyści je odwiedzali. Z tym jednak nie jest najlepiej i to właśnie spędza sen z powiek gestorom polskich ośrodków narciarskich. Chodzi o to, że zimą, wielu polskich miłośników białego szaleństwa wybiera Słowację na miejsce swoich narciarskich wojaży.
Dlaczego tak się dzieje, co o tym decyduje? Okazuje się, że od kilku lat Słowacy bardzo rozwijają swoją narciarską bazę. Powstało wiele nowych wyciągów i tras zjazdowych i to na najwyższym europejskim poziomie. Ośrodki narciarskie naszych południowych sąsiadów, można już niemal przyrównać do alpejskich kurortów Austrii, Francji czy Włoch.
 |
| Wisła Nowa Osada |
| I nie ma w tym żadnej przesady. Ogromne inwestycje i rozbudowana oferta turystyczna dały skutek. Co zatem tak przyciąga narciarzy na Słowację? Przede wszystkim lepsze góry , gdzie wykorzystano ich ukształtowanie do wytyczania bardzo ciekawych i długich tras zjazdowych o różnym stopniu trudności. Ich przygotowanie zawsze daje pewność bezpiecznej i przyjemnej jazdy.
Poza tym wydaje się, że tam rozwiązano problem wspólnych karnetów na wyciągi, co u nas nie jest jeszcze normą. Na Słowacji narciarz może jeździć wieloma wyciągami w całym kompleksie na jednym karnecie a to duże ułatwienie i frajda. Nie ma też sytuacji, że właściciele gruntów blokują funkcjonowanie wyciągów.Widać tam potrafią się dogadywać w imię wspólnego interesu.
 |
| Jasna Chopok |
| To co przyciąga narciarzy na Słowację, to również oferta poza narciarska. Słowacy umiejętnie wykorzystują swoje liczne naturalne źródła termalne. W odpowiednim opakowaniu uczynili z nich ogromną atrakcję dla każdego turysty. Do tego odpowiednia baza noclegowa na każdą kieszeń, plus inne atrakcje przekonują, że warto tam przyjechać.
I choć powszechnie już wiadomo, że na Słowacji nie jest już tak tanio jak jeszcze kilka lat temu, to wielu polskich narciarzy wybiera właśnie ich ofertę. Konkurencja to oczywiście dobre zjawisko ale trzeba na nią szybko reagować. Dopóki np. w Beskidach nie zacznie się powszechnie inwestować w turystykę narciarską - zawsze przegramy i to z każdym, kto wie, jak się to robi.
Wiem, wiem. Najczęściej spotykaną przyczyną braku rozwoju infrastruktury narciarskiej i ogólnie turystycznej, jest brak pieniędzy. To fakt - bez nich niewiele da się zrobić. Poza tym nie zawsze są sprzyjające warunki do przeprowadzenia dużej inwestycji jaką jest np. budowa kolei linowej.
Jednak są pozytywne przykłady na to, że można zrobić wiele, jeśli o standardzie i możliwościach danego ośrodka narciarskiego, decydują ludzie potrafiący myśleć przyszłościowo. Tacy, którzy potrafią zjednać sobie sojuszników, do swojej wizji.
 |
| Wisła Soszów |
| By nie pozostać gołosłownym, przytoczę tylko kilka ostatnich inwestycji w ośrodkach narciarskich w Beskidach, które z pewnością zmieniły ich oblicze. W tych zmianach prym wiedzie Wisła. To właśnie tam obecnie powstaje kolej linowa na Cieńkowie. W ostatnich latach podobne zbudowano na Soszowie, Nowej Osadzie i Stożku. Istebna też ma swoją kolej linową - na Złotym Groniu. Czantoria i Palenica w Ustroniu również.
Jest ich już w Beskidach dość sporo ale to jednak nie wystarczy. Trzeba jeszcze wprowadzić inne rozwiązania, jak np. wspólne karnety dla narciarzy chcących jeździć w różnych miejscach w rejonie jednej gminy. Wiadomo, że nie wszystko od razu. Jednak nasi południowi sąsiedzi oraz kraje alpejskie nie próżnują i nie czekają aż im dorównamy. I w tym problem.
Teraz będziemy mieli okazję przekonać się co nowego wprowadziły ośrodki narciarskie w Beskidach. Czym chcą zachęcić a może nawet pozytywnie zaskoczyć miłośników białego szaleństwa w tym sezonie? W niedzielę wybieram się do Wisły - z kamerą oczywiście, by to co zobaczę sfilmować i pokazać w TVP. Niech wszyscy zobaczą na co mogą liczyć w poszczególnych ośrodkach narciarskich. Przy okazji informuję,. ze program "Narciarski weekend" TVP Katowice rusza 16. grudnia. Do zobaczenia.
Marek Omelan autor programu "Narciarski weekend" TVP Katowice
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
|