 |
| fot. SN Kamianna |
|
Zagubiona wśród lasów i gór Kamianna, należy do najbardziej urokliwych wiosek położonych w zachodniej części Beskidu Niskiego. Ze względu na bliskość Nowego Sącza i Krynicy, ze względów praktycznych, często włącza się ją do regionu Beskidu Sądeckiego. Zajmuje górną część niewielkiej doliny potoku o tej samej nazwie, który w poniżej tworzy krótki, ale malowniczy przełom pomiędzy kopulastymi szczytami Hłoczy i Terminy. Znana jest przede wszystkim ze względu na istniejący tu od dawna ośrodek pszczelarski – jeden z największych w Polsce. Ale od kilkunastu lat rozwija się także jako niewielka, rodzinna stacja narciarska.
Trasy zjazdowe zlokalizowane są na północnych, łagodnych stokach masywu Jaworzynki, należącego do najbardziej na zachód wysuniętej części Beskidu Niskiego – Gór Grybowskich. Znaleźć tu można tylko i wyłącznie trasy łatwe lub nawet bardzo łatwe, dlatego ośrodek idealnie nadaje się dla początkujących narciarzy, a przede wszystkim dla dzieci. Jego walory pod tym względem wzmacnia jeszcze fakt, że zazwyczaj panuje tu niewielki ruch, co zwiększa zarówno bezpieczeństwo, jak i przyjemność z jazdy dla najmłodszych.
Znajdują się tu dwa wyciągi talerzykowe na głównym stoku i jeden krótki talerzyk na oślej łączce dla najmłodszych. Główny wyciąg obsługuje dwie trasy, w górnej części poprowadzone wąskimi przecinkami w lesie, a niżej rozszerzające się na rozległych łąkach w szeroki „plac zjazdowy”. Trasy są oświetlone i ratrakowane, od kilku sezonów także punktowo naśnieżane (za pomocą pojedynczych armatach nie tworzących zwartego systemu). Przy dolnej stacji znajduje się niewielki parking, mała karczma, a także wypożyczalnia sprzętu i szkółka narciarska. Dla wielu narciarzy wizyta w Kamiannej może być powrotem do wspomnień sprzed kilkunastu lat – bowiem nadal funkcjonują tu kartonowe karnety, na których obsługa wyciągów odznacza poszczególne wjazdy do góry!
Na koniec wart jeszcze wspomnieć o funkcjonującym tu od wielu lat, słynnym w całej Polsce ośrodku pszczelarskim. W latach 70. z inicjatywy tutejszego kapłana, ks. Henryka Ostacha, założono we wsi olbrzymią pasiekę, a potem wybudowano Dom Pszczelarza, który stał się od razu wiodącym ośrodkiem apiterapii w Polsce, o znaczeniu także międzynarodowym. We wsi warto zwiedzić niewielkie Muzeum Pszczelarstwa, w którym część ekspozycji poświęcono ks. Ostachowi, godna zobaczenia jest także drewniana cerkiew (obecnie kościół katolicki) z końca XIX w. przy której stoi kilkanaście uli o ciekawych kształtach, kilka z nich o wartości zabytkowej.