skionline.plstacje wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Szaleńcy na stokach

2004.12.23
W ostatnich kilku latach drastycznie wzrosła ilość wypadków na stokach narciarskich - wynika ze statystyk Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Tylko w ubiegłym sezonie w polskich górach wypadkom na stokach uległo 1463 narciarzy. Zdaniem Jerzego Siodłaka, szefa beskidzkiej grupy GOPR, to wynik, jakiego jeszcze nigdy wcześniej ratownicy nie odnotowali - czytamy w Kronice Beskidzkiej
Podczas ubiegłej zimy zdarzało się, że w ciągu jednego dnia zwoziliśmy tylko w Beskidach nawet pięćdziesiąt połamanych osób. To naprawdę bardzo dużo. Można mówić o smutnym rekordzie - mówi naczelnik Siodłak. Jeszcze kilka lat temu rzadko dochodziło na trasach narciarskich do wypadków śmiertelnych. Ostatnio zdarzają się coraz częściej. Jaka jest tego przyczyna i czy narciarze mogą się czuć na stokach bezpieczni?

Powodów wzrostu niebezpiecznych wypadków narciarskich wielu miłośników tego sportu upatruje w rewolucyjnych zmianach, dotyczących w ostatnich latach sprzętu zjazdowego, a co się z tym wiąże, również technik jazdy na nartach. Na stokach od kilku sezonów zaczęły bowiem królować narty carvingowe. Znacznie krótsze, szersze i bardziej taliowane od klasycznych poprzedniczek. Konstrukcja taka pozwala narciarzowi na szybszą jazdę i wykonywanie przy pełnej prędkości znacznie ciaśniejszych skrętów, a także - przy wykonywaniu skrętu - jazdę w poprzek, a nawet na pewnym odcinku w górę stoku. Sprawia to, że bardzo łatwo zajechać teraz drogę innemu użytkownikowi trasy, a nawet zderzyć się czołowo z drugim narciarzem, wykonującym w tym samym momencie "carvingowy" skręt w przeciwnym kierunku.

Więcej w Kronice Beskidzkiej

skionline.pl

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.