skionline.plstacje wiadomości Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Wiosenne narty w Maso Corto. Alpin Arena Senales rusza z promocjami

2026.03.31
Wiosenne narty w Maso Corto. Alpin Arena Senales rusza z promocjami
Kliknij, aby powiększyć.
Wiosenne narty w Maso Corto. Alpin Arena Senales rusza z promocjami
Wiosna nie musi oznaczać końca sezonu. W Maso Corto, w Alpin Arena Senales, wciąż można normalnie jeździć, a do tego skorzystać z oferty, która obniża koszt wyjazdu pod koniec sezonu. To jedna z tych propozycji, które warto sprawdzić, jeśli zamiast definitywnie chować narty do piwnicy, chce się jeszcze wykorzystać kilka dobrych dni na stoku.

Kwiecień i początek maja wielu narciarzy zaczyna już raczej podsumowywać sezon niż planować kolejny wyjazd. W Maso Corto sytuacja wygląda inaczej. Położenie ośrodka i lodowcowy teren sprawiają, że Alpin Arena Senales nadal pozostaje w grze wtedy, gdy w wielu innych miejscach zima wyraźnie się kończy.

To właśnie dlatego wiosenne wyjazdy narciarskie do Val Senales wracają co roku w rozmowach osób, które chcą jeszcze pojeździć, ale nie mają ochoty ryzykować kiepskich warunków. Teraz dochodzi do tego także konkretna zachęta cenowa i oferta Spring Ski 2026.

Tu można jeszcze normalnie jeździć

W Maso Corto końcówka sezonu nie wygląda jak symboliczne kilka zjazdów na resztkach śniegu. Alpin Arena Senales leży wysoko, opiera się na lodowcu i właśnie dlatego w drugiej połowie kwietnia oraz na początku maja nadal jest tu po czym jeździć. Ośrodek ma 42 km tras i 11 wyciągów, a teren narciarski sięga od 2011 do 3212 m n.p.m. Oficjalny kalendarz pracy kolei pokazuje działanie infrastruktury do 10 maja 2026 roku, zależnie od warunków pogodowych.

Kup najlepsze ubezpieczenie narciarskie >>>

To czuć szczególnie rano, kiedy śnieg jest jeszcze dobrze związany, trasy są równo przygotowane, a jazda ma ten rytm, którego pod koniec sezonu szuka się najbardziej. W Val Senales wiosna nie oznacza więc końca narciarstwa, tylko zmianę warunków i tempa dnia. Do tego dochodzi oferta Spring Ski 2026, obowiązująca od 16 kwietnia do 10 maja, w której 4 dni pobytu są liczone w cenie 3, a 4 dni skipassu także w cenie 3. To promocja skrojona dokładnie pod ten moment sezonu, kiedy w wielu innych alpejskich stacjach trudno już o równie pewne warunki.

Wiosna w Alpin Arena Schnals to idealny czas na połączenie świetnej jazdy na nartach z relaksem w słońcu. Ośrodek oferuje doskonałe warunki aż do 10 maja – z szerokimi trasami, pewnym śniegiem i możliwością jazdy na lodowcu na wysokości ponad 3000 m. Przygotowano także atrakcyjne pakiety pobytowe:

Dostępne oferty:

  • SUN & SKI (11.04 – 10.05.2026 | 7 = 5)
  • SPRING SKI SPECIAL (16.04 – 10.05.2026 | 4 = 3)

To doskonała propozycja dla osób, które chcą uniknąć tłumów, cieszyć się długimi, słonecznymi dniami i wyjątkową atmosferą wiosennego narciarstwa. Dodatkową atrakcją jest punkt widokowy Iceman Ötzi Peak (3251 m), oferujący spektakularną panoramę Alp i aż 126 szczytów powyżej 3000 m.

Wiosenne narty w Maso Corto

Gdzie jeździć i dla kogo jest ośrodek

Wiosną jeździ się tu głównie wysoko, na lodowcu i w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Dzień zaczyna się od wyjazdu kolejką na górę i to tam spędza się najwięcej czasu. Najlepiej trzymają się odcinki przy Grawand i Hintereis, szczególnie rano, kiedy śnieg jest jeszcze twardy i dobrze przygotowany. To moment na dłuższe zjazdy i szybszą jazdę.

Są tu też fragmenty bardziej wymagające, jak Leo Gurschler czy okolice Teufelsegg, gdzie można jeszcze poczuć tempo pod koniec sezonu. Z drugiej strony na lodowcu nie brakuje łagodniejszych tras, na których spokojnie odnajdą się osoby jeżdżące rekreacyjnie albo mniej pewne na nartach.

W ośrodku nawet wiosną działa kolejka linowa na lodowiec oraz krzesła Grawand, Hintereis i Teufelsegg, a także orczyki na wyżej położonych odcinkach, więc większość jazdy skupia się wokół tych tras i wyciągów. Nie trzeba zmieniać dolin ani planować przejazdów między sektorami, wszystko jest w jednym miejscu i łatwo wrócić na te same trasy, które w danym momencie są w najlepszym stanie.

To kierunek dla tych, którzy pod koniec sezonu chcą jeszcze pojeździć na serio, ale bez zimowego reżimu i mrozów. W praktyce wygląda to tak, że rano wykorzystuje się najlepsze warunki na górze, a później dzień można już traktować spokojniej.

Ile to kosztuje i na czym polega oferta spring ski

Wiosenna oferta w Maso Corto jest prosta i dobrze wpisuje się w końcówkę sezonu. Obowiązuje od 16 kwietnia do 10 maja 2026 roku i opiera się na formule 4 = 3. W praktyce oznacza to cztery dni noclegu w cenie trzech oraz cztery dni skipassu w cenie trzech. Pakiet obejmuje też korzystanie z WinterGuide i lokalnego skibusa, więc nie trzeba dokładać kolejnych kosztów na miejscu.

Na stronie /www.merano-suedtirol.it podane są konkretne ceny startowe. Najtańsze warianty zaczynają się od około 318 euro za osobę za cztery dni pobytu, w zależności od standardu i wyżywienia. W tej cenie są już wliczone noclegi i karnet, co przy końcówce sezonu ma znaczenie, bo skipass pozostaje jednym z najdroższych elementów wyjazdu.

Dla porównania standardowy skipass w Alpin Arena Senales kosztuje około 250 euro za cztery dni dla osoby dorosłej, więc sama promocja na karnet realnie obniża koszt całego pobytu. Do tego można dobrać wypożyczenie sprzętu w formule 3+1, co jeszcze trochę upraszcza organizację wyjazdu, szczególnie jeśli ktoś nie zabiera własnych nart.

To nie jest więc oferta „na doczepkę”, tylko pełnoprawny pakiet na końcówkę sezonu. Chodzi przecież o to, żeby wykorzystać moment, w którym warunki na lodowcu nadal są dobre, a ceny zaczynają być wyraźnie niższe niż w szczycie zimy.

Majówka w Maso Corto: testy sprzętu, koncert i goście z Polski

Na przełomie kwietnia i maja Maso Corto nie kończy sezonu po cichu. W terminie od 25 kwietnia do 10 maja zaplanowano tu dodatkowy program wokół wiosennej jazdy na lodowcu. Chodzi nie tylko o sam pobyt ze skipassem w pakiecie, ale też o wydarzenia, które mają uzupełnić wyjazd już po zejściu ze stoku.

Jednym z najważniejszych punktów mają być bezpłatne testy sprzętu narciarskiego i snowboardowego. Na miejscu będzie można sprawdzać między innymi narty Blizzard i sprzęt K2, czyli po prostu wziąć konkretny model na stok i zobaczyć, jak pracuje w realnych, wiosennych warunkach. Przy takim wyjeździe to ma sens, bo na końcówce sezonu śnieg szybko się zmienia i łatwo porównać, jak zachowuje się sprzęt rano i później w ciągu dnia.

W programie zapowiedziano też obecność gości z Polski. Wśród nazwisk, które już się pojawiają, są Hugo i Andrzej Bargiel, a także Jacek Ciszak, Piotr Zelt, Anita Jancia i Rafał Brzozowski. Do tego planowany jest również koncert Stanisława Karpiela-Bułecki. Taki zestaw pokazuje, że majówka w Maso Corto ma być pomyślana nie tylko jako klasyczny tygodniowy wyjazd na narty, ale bardziej jako końcówka sezonu z dodatkowymi spotkaniami i wydarzeniami na miejscu.

To może dobrze zagrać szczególnie dla tych, którzy nie chcą już wyjazdu w stylu typowo zimowego tygodnia od pierwszego do ostatniego krzesła. Rano można normalnie pojeździć na lodowcu, później sprawdzić nowy sprzęt, a wieczorem trafić na koncert albo jedno ze spotkań zaplanowanych w ramach majówkowego programu. W praktyce taki pobyt staje się po prostu szerszy niż zwykły spring ski.

Co robić po nartach w okolicy Maso Corto

Po nartach warto zjechać z lodowca trochę niżej i zobaczyć, jak zmienia się krajobraz. Kilka kilometrów od Maso Corto jest jezioro Vernago. Z góry widać jeszcze śnieg i lód, a tu zaczyna się już wiosna. To dobre miejsce na krótki spacer i chwilę przerwy od nart.

Dalej w dolinie leży Naturno, miejscowość znana z łagodniejszego klimatu. Jest cieplej, spokojniej, pojawia się więcej zieleni, można usiąść na kawie albo po prostu przejść się po miasteczku. To dobry kontrast po kilku godzinach spędzonych wysoko na lodowcu.

Jeśli ktoś ma więcej czasu, naturalnym kierunkiem jest Merano. Niewielkie miasto z historycznym centrum, promenadami nad rzeką i termami. Sprawdza się na popołudnie bez pośpiechu, szczególnie jeśli chce się na chwilę wyjść z typowo narciarskiego klimatu.

Trochę dalej jest Bolzano, większe i bardziej miejskie. Tu warto zajrzeć choćby do muzeum z Ötziego, ale samo miasto też ma swój charakter, mieszankę włoskiego i tyrolskiego stylu, którą dobrze widać na ulicach i w architekturze.

Jeśli ktoś chce zostać bliżej, można zajrzeć do archeoParc w Val Senales, który pokazuje życie w Alpach sprzed tysięcy lat i historię Ötziego. To jedno z tych miejsc, które dobrze uzupełniają wyjazd, kiedy narty nie są jedynym planem na cały dzień.

Agnieszka Kaszuba / skionline.pl


skionline.pl
Tagi: #ośrodki narciarskie #gdzie na narty #majówka #maso corto #alpin arena senales #val senales

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.