Skicross: dyscypliną olimpijską
Wiadomo już na pewno, że wśród konkurencji medalowych, jakie rozegrane zostaną podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver w 2010, znajdzie się również skicross. Oficjalnie potwierdził to ostatnio VANOC, czyli komitet organizacyjny zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver.

Gian Franco Kasper, przewodniczący FIS, tak komentuje oficjalny komunikat VANOC: "To naprawdę wspaniała wiadomość. Skicross jest niezwykle widowiskową i emocjonującą dyscypliną. Na pewno przyciągnie uwagę szerokiej widowni, co przyczyni się do spopularyzowania tej dyscypliny na całym świecie. Gwałtowny wzrost zainteresowania skicrossem można było zauważyć już podczas tegorocznych mistrzostw świata we freestyle’u, które odbyły się niedawno we włoskiej Madonna di Campiglio. Coraz więcej osób chce nie tylko oglądać skicross, ale również zaangażować się czynnie w ten rodzaj narciarstwa. Myślę, że rosnącą popularność skicross zawdzięcza swojej dynamice i widowiskowości."
Skicross to stosunkowo młoda, lecz dynamicznie rozwijająca się dyscyplina narciarstwa. Pojawiła się właściwie dopiero 10 lat temu, jako jeden z elementów składowych tzw. Winter X-Games (igrzysk w sportach ekstremalnych), a w roku 2003 została formalnie zaakceptowana przez FIS.
Zawody w skicrossie wymagają przygotowania specjalnej trasy, na której formowane są przeszkody. Trasa musi być na tyle szeroka, aby mogło się na niej ścigać jednocześnie kilku zawodników.
Przeszkody na trasie skicrossu mają charakter naturalny lub (w większości) sztuczny: mogą to być skręty na uformowanych przeciwstokach (bandach), mniejsze lub większe skocznie, a nawet ich szereg, sztucznie przygotowane muldy wzdłuż i w poprzek toru jazdy i korytarze.

Zawodnicy startują najpierw indywidualnie, by zapoznać się z trasą i sprawdzić swoje możliwości. Widowisko zaczyna się jednak tak naprawdę dopiero podczas przejazdów w grupach, kiedy to zawodnicy bezpośrednio rywalizują ze sobą na trasie. Na starcie staje równocześnie czterech (albo sześciu) zawodników, z których tylko dwóch pierwszych przechodzi do dalszego etapu. Finał zawodów stanowi wyścig czterech najlepszych zawodników.
Gospodarze igrzysk w Vancouver zapewniają, że przygotują dla skicrossowców odpowiednie obiekty. Liczą też na spore zainteresowanie kibiców, a nie mniej - na medalowe zdobycze swoich zawodników, którzy (wśród nich m.in. Aleisha Cline - 7-krotna medalistka X-Games) należą do ścisłej światowej czołówki w tej dyscyplinie.
W Polsce pierwsze zawody w skicrossie odbyły się w Korbielowie, na stokach Pilska, w 2004. Potem impreza powtarzana była już corocznie. Zainteresowanie z sezonu na sezon jest coraz większe, więc pozostaje mieć nadzieję, że z czasem (choć może jeszcze nie w Vancouver) doczekamy się i naszych olimpijczyków w tej konkurencji.
J.W./skionline.pl
