Świętuj z nami 30 lat
Sport

Mölgg po raz pierwszy na podium w gigancie. Pechowy występ Fanary: "Chciałbym móc cofnąć czas"

Po rozegranych w austriackim Bad Kleinkirchheim zawodach PŚ na jedną z gwiazd w slalomie gigancie wyrasta włoski zawodnik Manfred Mölgg. Niezadowolony ze startu Kalle Palander na mecie nie krył rozczarowania. Usatysfakcjonowani byli natomiast inni zawodnicy teamu Fischera: Stephan Görgl (AUT) i Aleš Gorza (SLO). Wyjątkowego pecha miał prowadzący po pierwszym przejeździe Francuz Thomas Fanara.

Manfred Mölgg fot. skionline.pl
Manfred Mölgg fot. skionline.pl

Startujący w barwach Italii, 25-letni Manfred Mölgg wywalczył wysokie, drugie miejsce. Było to jednocześnie jego pierwsze podium w slalomie gigancie. Od zwycięzcy - Włocha Blardone dzieliła go różnica zaledwie 0.09 s. "Jestem w bardzo dobrej formie. Szkoda, że popełniłem błąd podczas drugiego przejazdu. Bardzo lubię stok w Bad Kleinkirchheim. Dlatego jutro nastawiam się na ostrą walkę w slalomie" - mówił Mölgg po wyścigu.

Czterech zawodników Fischera w pierwszej dziewiątce

Tragicznym bohaterem zawodów był Francuz Thomas Fanara. 26-letni zawodnik prowadził po pierwszym przejeździe z przewagą prawie 0.04 s. Drugiego przejazdu nie ukończył, zaliczając upadek i ostatecznie znalazł się na odległym, 27. miejscu. "Chciałbym móc cofnąć czas, to wielkie rozczarowanie". Mówił niepocieszony na mecie.

W pierwszej dziewiątce znalazło się aż czterech zawodników z teamu Fischera: Kalle Palander (FIN) - 6., Stephan Görgl (AUT) - 8. i Aleš Gorza (SLO) - 9.

Manfred Mölgg fot. skionline.pl
Manfred Mölgg fot. skionline.pl

Palander: "To z pewnością mój najgorszy gigant w tym sezonie"

Kalle Palander zadowolony był tylko z drugiego przejazdu: "Miałem drugi czas. To dobry wynik. Ale w pierwszym przejeździe wszystko zawaliłem. Kiedy ląduje się na tak odległym miejscu, później już niewiele można zrobić. Myślę, że gorszego startu w gigancie w tym roku mieć już nie będę."

Kalle Palander fot. skionline.pl
Kalle Palander fot. skionline.pl

Ze startu zadowoleni byli natomiast Stephan Görgl (AUT) i Aleš Gorza (SLO). "Jestem w coraz lepszej formie. W Soelden byłem 25., w Beaver Creek - 15., a w dzisiejszym gigancie - już ósmy. Mam nadzieję, że taka tendencja się utrzyma". Analizował na mecie Görgl, któremu w dobrym stylu udało się powrócić po przerwie spowodowanej poważną kontuzją kolana. Gorza również nie krył zadowolenia: "Jestem w dobrej formie i stać mnie na duże prędkości. Mimo, że popełniłem błąd i tak jestem w pierwszej dziesiątce. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy."

Pucharowe punkty udało się także zebrać następującym zawodnikom z teamu Fischera: Matthias Lanzinger (AUT) - 13., Philipp Schörghofer (AUT) - 18., Cyprien Richard (FRA) - 20., Romed Baumann (AUT) - 21.

Thomas Fanara fot. skionline.pl
Thomas Fanara fot. skionline.pl

Źródło: fischer

Alpejski Puchar Świata, gigant, mężczyźni, Bad Kleinkirchheim, 08.12.2007
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Massimiliano BlardoneWłochy2:10.75
2.Manfred MoelggWłochy2:10.84
3.Ted LigetyUSA2:10.92
4.Benjamin RaichAustria2:10.95
5.Daniel AlbrechtSzwajcaria2:11.10
6.Kalle PalanderFinlandia2:11.64

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji