X Games: kontuzja Karoliny Riemen
W czasie drugiego treningu na trasie skier crossu na odbywających się w dniach 24–27 stycznia w Aspen, Winter X Games XII, Karolina Riemen poleciała za daleko na ostatniej, 23 metrowej skoczni.

Niestety po twardym lądowaniu okazało się, że Kala złamała rękę i konieczne było wstawienie w kość 2 śrub. Złamanie będzie się zrastało około 3 tygodni, w tym czasie konieczna będzie także rehabilitacja, jak jednak powiedziała Riemenka:
- Jeżdżę na nogach, nie na rękach…
W związku z tym, mimo że raczej nie wystartuje na zawodach freeskiingowych w tym sezonie, to już za trzy tygodnie nasza zawodniczka planuje powalczyć w zawodach skicrossowych w Hiszpanii.
Chociaż Karolinie nie udało się ostatecznie wystartować w kwalifikacjach na X Games, to z pewnością wyjazd do Aspen jest dla niej wartościowym doświadczeniem. Jak sama przyznała imprezy tej nie da się porównać z żadnymi zawodami na jakich była.
- Wszystko to jest przygotowane z rozmachem, całe ogromne zaplecze dla widzów i zawodników, np. namioty dla czekających na start urządzone są jak dobry klub, skórzane kanapy, a przed każdą play stadion i plazma. Wszystko razem tworzy takie show jakiego nigdy nie widziałam. O X-Games wiedzą wszyscy w Ameryce i nie dziwię się, że takie tłumy tam przyjeżdżają. Nasz puchar Świata w skokach narciarskich w porównaniu do tych zawodów jest małą imprezą.
W czasie swojego pobytu w Aspen, Karolina mogła także obejrzeć finał kobiet w konkurencji Half Pipe. Stwierdziła, że po tym co pokazały snowboardzistki oczekiwania wobec dziewczyn na dwóch deskach były większe, tymczasem narciarki nie pokazały nadzwyczajnych tricków. To utwierdziło tylko naszą zawodniczkę w przekonaniu, że:
- Przydałby się nam pipe z prawdziwego zdarzenia w Polsce.
Andrzej Lesiewski
www.ski2die.pl
