Bormio: Kryształowe Kule w supergigancie
Drugi dzień Wielkich Finałów w Bormio w narciarstwie alpejskim przebiegał pod znakiem supergiganta. Do ostatniej w tym sezonie rywalizacji w tej konkurencji stanęły zarówno alpejki, jak i alpejczycy. Z całą pewnością był to szczęśliwy dzień dla Hannesa Raichelta (AUT). Pechowcem okazał się wczorajszy triumfator. Szwajcar Didier Cuche. Wśród pań losy Kryształowej Kuli w klasyfikacji generalnej nadal pozostają nierozstrzygnięte.

Dzisiejszy supergigant (ostatni w tym sezonie) należał do Austriaka, 27-letniego Hannesa Reichelta, który zawody wygrał z przewagą 0,01 sek. nad Szwajcarem Didier Defago. Trzeci był Słoweniec Ales Gorza.
Dla Austriaka dzisiejszy dzień należał do szczęśliwych, bowiem dzięki ostatniemu w sezonie, świetnemu startowi w supergigancie stał się właścicielem małej Kryształowej Kuli w tej konkurencji. Trofeum dosłownie wyśliznęło się z rąk wczorajszemu triumfatorowi. Szwajcarowi Didier Cuche, który miał dzisiaj słabszy start. Ostatecznie Reichelt wyprzedził zawodnika ze Szwajcarii, który dotąd przewodził w klasyfikacji supergiganta, zaledwie o jeden punkt!

W dzisiejszej rywalizacji pań na trasie supergiganta najlepsza okazała się 23-letnia Szwajcarka Fabienne Suter.
Jej drugie w karierze zwycięstwo w zawodach PŚ pokrzyżowało nieco plany liderki klasyfikacji generalnej. Lindsey Vonn. Amerykanka ukończyła zawody z drugą lokatą, co na razie nie wystarczyło do tego, by już dziś mogła świętować wygraną w Pucharze Świata. Trzecia w dzisiejszym supergigancie była Austriaczka Alexandra Meissnitzer.
Małą Kryształową Kulę w supergigancie wywalczyła największa rywalka Vonn, Niemka Maria Riesch, która dzisiejsze zawody ukończyła z szóstą lokatą. Ten sezon jest bardzo udany dla niemieckiej alpejki. Jak dotąd odebrała już trofeum za najlepsze starty w superkombinacji i jak na razie (przynajmniej hipotetycznie) ma jeszcze szansę na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ. Żeby jednak tak się stało, musiałaby wygrać jeszcze w Bormio slalom i slalom gigant, licząc przy okazji na potknięcia rywalki. Bardziej prawdopodobny wydaje się więc scenariusz, że to Lindsey Vonn zostanie najlepszą alpejką sezonu, jednak na całkowitą pewność przyjdzie nam jeszcze poczekać.
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Fabienne Suter | Szwajcaria | 1:19.48 |
| 2. | Lindsey Vonn | USA | 1:19.74 |
| 3. | Alexandra Meissnitzer | Austria | 1:19.85 |
| 4. | Nadia Styger | Szwajcaria | 1:20.15 |
| 5. | Elisabeth Goergl | Austria | 1:20.23 |
| 6. | Maria Hoefl-Riesch | Niemcy | 1:20.27 |
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Hannes Reichelt | Austria | 1:45.00 |
| 2. | Didier Defago | Szwajcaria | 1:45.01 |
| 3. | Ales Gorza | Słowenia | 1:45.34 |
| 4. | Benjamin Raich | Austria | 1:45.38 |
| 5. | Francois Bourque | Kanada | 1:45.51 |
| 6. | Erik Guay | Kanada | 1:45.55 |
