Nowe stacje narciarskie w Piwnicznej?
Spółka dwóch warszawskich biznesmenów wspierana przez Europejskie Centrum Przedsiębiorczości i miejscowego przedsiębiorcę planuje budowę dwóch dużych stacji narciarskich w Piwnicznej na górze Eliaszówka (1024 m n.p.m.), na granicy polsko - słowackiej.
Projekt zakłada najpierw uruchomienie czteroosobowej kolejki z parkingu w Kosarzyskach na szczyt Eliaszówki, a następnie rewitalizację całej stacji.
Lokalna opozycja podejrzewa, że zapowiedź inwestycji na Eliaszówce ma zatrzeć niekorzystne wrażenie w związku z niedoszłą budową innej stacji narciarskiej w Piwnicznej. W sezonie 07/08 na górze Kicarz miały ruszyć dwie kolejki krzesełkowe i dwa wyciągi ze sztucznie śnieżonymi i oświetlonymi trasami. Projekt pozostał na papierze, bowiem piastująca obecnie urząd burmistrza Joanna Leśniak zakwestionowała umowę z prywatnym inwestorem, podpisaną przez swojego poprzednika, jako niekorzystną dla gminy.
Pod adresem urzędującej burmistrz padły zarzuty o nieudolne rządzenie gminą i bezzasadne blokowanie narciarskiej inwestycji na Kicarzu. Złożony został nawet wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrz Leśniak.
Wiceprezes spółki Stacja Narciarska Kicarz Andrzej Gąsiorowski zastrzega, iż nie ma nic wspólnego z dążeniem do odwołania urzędującej pani burmistrz. Deklaruje, że ma wolę dogadania się z urzędującymi władzami. W razie niepowodzenia negocjacji zapowiada jednak pozew o wielomilionowe odszkodowanie.
Więcej: Gazeta Wyborcza Kraków
