Kowalczyk trzecia i tylko 4 sekundy straty!
Justyna Kowalczyk zakończyła bieg na 16 km techniką dowolną na trzeciej pozycji. Do zwyciężczyni i jednocześnie nowej liderki, Włoszki Arianny Follis, straciła tylko 4,1 sekundy. Druga na mecie piątego etapu Tour de Ski, prowadzącego z Cortina d'Ampezzo do Dobbiaco, zameldowała się Petra Majdić.
Startująca jako liderka Kaisa Aino Saarinen była czwarta z prawie półminutową stratą.
Pozostałe biegaczki straciły już znacznie więcej. Piąta na mecie Włoszka Marianna Longa, która większą część 16-kilometrowej trasy pokonała samotnie, miała już ponad dwie minuty straty.
Do startu tego etapu zawodniczki przystępowały z wyrównaniem, co oznacza, że kolejność na mecie w Dobbiaco jest jednocześnie nową kolejnością całego Tour de Ski.
Od samego początku w Cortina d'Ampezzo mocne tempo narzuciła dotychczasowa liderka, Finka Aino Kaisa Saarinen. Na trzecim kilometrze miała już ponad 20 sekund przewagi nad goniącymi ją Majdić, Kowalczyk i Follis. Ta trójka szybko jednak zniwelowała stratę i do około dwunastego kilometra (już we czwórkę) pracowały razem.
Właśnie na niecałe cztery kilometry przed końcem, na jednym z niewielu podjazdów, zaskakująco i bardzo mocno zaatakowała Majdić. Momentalnie zrobiła kilkadziesiąt metrów przewagi. W pogoń rzuciła się Kowalczyk, do której niemal przykleiła się Follis. Tego zrywu nie wytrzymała pracująca wcześniej najmocniej w całej czwórce Saarinen.
Kiedy wydawało się, że prowadząca Słowenka dowiezie spokojnie prowadzenie do mety, jej przewaga nad Polką i Włoszką stopniała niemal tak szybko, jak wcześniej urosła. Na krótkim podjeździe, niewiele ponad kilometr przed metą, mocno szarpnęła Kowalczyk. Nie pierwszy raz jednak okazało się, że (lekko parafrazując) gdzie dwie się biją, tam trzecia korzysta. Zza pleców Justyny jak pocisk wyskoczyła Follis. Włoszka momentalnie zarobiła 15 metrów dystansu i, jako najbardziej wypoczęta, wkrótce triumfalnie minęła linię mety.
Petra Majdić ze stratą 3,4 sekundy i podniesionymi do góry rękami przybiegła druga. Zaraz za nią, równie szczęśliwa co wycieńczona, etap zakończyła Justyna Kowalczyk.
To już 30. podium polskiej biegaczki w Pucharze Świata, od kiedy w 2006 roku zajęła trzecie miejsce w estońskim Otepaeae na 10 km techniką klasyczną.
W klasyfikacji generalnej PŚ Justyna Kowalczyk utrzymała przodownictwo.
Jutro panie pobiegną 5 kilometrów techniką klasyczną.
Kolejność na mecie etapu z Cortina d'Ampezzo do Dobbiaco:
- FOLLIS Arianna 34:34.8
- MAJDIC Petra 34:38.2
- KOWALCZYK Justyna 34:38.9
- SAARINEN Aino Kaisa 35:02.4
- LONGA Marianna 36:35.7
- SIDKO Alena 36:36.8
- ROPONEN Riitta-Liisa 36:38.5
- SAVIALOVA Olga 36:38.9
- STEIRA Kristin Stoermer 36:42.5
- SKOFTERUD Vibeke W. 37:18.2
Kolejność i czasy Tour de Ski po pięciu etapach:
- FOLLIS Arianna 1:14:51.1
- MAJDIC Petra 1:14:54.5
- KOWALCZYK Justyna 1:14:55.2
- SAARINEN Aino Kaisa 1:15:18.7
- LONGA Marianna 1:16:52.0
- SIDKO Alena 1:16:53.1
- ROPONEN Riitta-Liisa 1:16:54.8
- SAVIALOVA Olga 1:16:55.2
- STEIRA Kristin Stoermer 1:16:58.8
- SKOFTERUD Vibeke W. 1:17:34.5
Klasyfikacja Pucharu Świata (po 13 z 31 zawodów):
- Kowalczyk 591 pkt
- Majdic 587
- Saarinen 508
- Marit Bjoergen 447
- Korostieliewa 365
- Follis 335
