Powrót króla zimy! Svendsen nie wytrzymał
Po kłopotach zdrowotnych przy okazji biegu sprinterskiego Tomasz Sikora nie zdecydował się na start w biegu na dochodzenie na 12.5 km. Walkę o zwycięstwo stoczyli w Oestersund dwaj Norwegowie i dzięki lepszemu strzelaniu Ole Einar Bjoerndalen okazał się lepszy od Emila Hegle Svendsena.
Najlepszy polski biathlonista, który w sobotę w sprincie był 30., od kilku dni uskarżał się na ból żołądka. Jego koledzy z polskiej ekipy nie zakwalifikowali się do niedzielnego biegu.
Trzecie miejsce zajął reprezentujący od niedawna Słowenię Jakov Fak (wcześniej Chorwacja). 25-letni Svendsen (triumfator dwóch poprzednich biegów w Oestersund - na 20 km i w sprincie) utrzymał pozycję lidera PŚ.
36-letni Bjoerndalen oprócz 92 wygranych w biathlonowym PŚ ma na koncie także jedno w PŚ w biegach narciarskich (w 2006 roku w szwedzkim Gaellivare). Jest absolutnym rekordzistą w liczbie pucharowych zwycięstw w sportach zimowych. Ostatni raz na najwyższym stopniu podium stanął 10 stycznia 2010 roku w niemieckim Oberhofie (bieg ze startu wspólnego). W swoim dorobku Bjoerndalen ma m.in. sześć tytułów mistrza olimpijskiego, 14 mistrza świata (33 medale). Sześciokrotnie triumfował w klasyfikacji końcowej PŚ.
