Wierietielny grzmi: Justysi do pięt nie dorasta. Trasa skandaliczna
W weekend światowa czołówka biegów narciarskich zagości we francuskim La Clusaz. Tamtejsze trasy ostro skrytykował trener Justyny Kowalczyk. - Tutaj mieszka sobie Francuz Vincent Vittoz. Naszej Justysi do pięt nie dorasta. Trasa jest skandaliczna. Mówił Aleksander Wierietielny.
- Tutaj mieszka sobie Francuz Vincent Vittoz. Raz mu się udało zostać mistrzem świata i tyle. Nic więcej nie osiągnął. Naszej Justysi do pięt nie dorasta, ale zachciało mu się zawodów Pucharu Świata u siebie i... ma. Trasa jest skandaliczna, na zboczu góry, gdzie w trakcie jazdy jedna noga jest wyżej od drugiej. Lata mijają, a tu niczego nie poprawiają. Powiedział PAP Wierietielny.
Jego opinię podziela Justyna Kowalczyk. - Organizatorzy przygotowali pętlę, która ma 2,5 km. Taką trasę można przygotować nawet u mnie przed domem albo w każdym miejscu, gdzie jest jakaś górka. Jak widzę takie rzeczy to później złoszczę się, jak słyszę, że w Polsce nie ma odpowiednich tras, by przeprowadzać najważniejsze zawody czy mistrzostwa świata. Napisała na swojej stronie internetowej.
