Bjoergen przeszła do historii. Spóźniony Northug
Marit Bjoergen wygrywając w czwartek w Oslo rywalizację w sprincie zdobyła dla Norwegii setny medal w historii mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym, nie licząc tych wywalczonych przez triumfatorów igrzysk olimpijskich.
Do 1980 roku medalista igrzysk olimpijskich otrzymywał jednocześnie medal mistrzostw świata.
- Czuję się niesamowicie. Nie tylko dlatego, że dzisiaj wygrałam w konkurencji, w której w tym roku miałam poważne problemy ze strategią i zbyt wolnym startem, lecz przede wszystkim z powodu, że to właśnie ja zdobyłam setny złoty medal dla mojego kraju, powiedziała Bjoergen w norweskiej telewizji publicznej NRK.
Narciarskie MŚ zostały po raz pierwszy rozegrane w 1925 roku w Jańskich Łaźniach w ówczesnej Czechosłowacji, ale pierwsze medale MŚ w konkurencjach klasycznych przyznano za osiągnięcia na igrzyskach w Chamonix rok wcześniej.
