Świętuj z nami 30 lat
Sport

Małysz i Kowalczyk nadal czekają na kasę za IO!

Od igrzysk olimpijskich w Vancouver minęło już 11 miesięcy. Jak się okazuje, Justyna Kowalczyk i Adam Małysz nie otrzymali jeszcze niemałych premii za wywalczone w Kanadzie medale - donosi "Super Express".

Naszej biegaczce za trzy medale (złoty, srebrny i brązowy) należy się 77 tysięcy złotych, natomiast Małyszowi za dwa krążki (srebrne) - 40. Jak dowiedział się "Super Express", pieniądze te "leżą" zamrożone w Ministerstwie Sportu. Dlaczego? A to dlatego, że prezes PZN Apoloniusz Tajner nie złożył do resortu sportu stosownego wniosku. Potwierdził to Jakub Kwiatkowski, rzecznik MS. - Kowalczyk powinna dostać 77 tysięcy złotych, Małysz 40 tysięcy, ale nie dostali żadnych pieniędzy, ponieważ... Polski Związek Narciarski nie wystąpił w tej sprawie ze stosownym wnioskiem.
Czekają na premie - Skoki narciarskie

Prezes Tajner przyznał, że nie zna procedur przyznawania premii za sukcesy na igrzyskach, przy czym obiecał, że jak najszybciej zajmie się tą sprawą.

Więcej na stronie eurosport.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji