Polski dzień w Oslo? Nasi walczą o medale
Niewykluczone, że sobota będzie najbardziej emocjonującym dla Polaków dniem mistrzostw. Dziś w Oslo wszystkich kibiców znad Wisły czekają ogromne emocje. O 11:30 na trasę biegu łączonego na 15 km ruszy Justyna Kowalczyk, a o 15 do walki o medale na skoczni K-95 przystąpią Adam Małysz i Kamil Stoch.
Dla Kowalczyk będzie to drugi start w tych mistrzostwach. W czwartek w sprincie techniką dowolną zajęła piąte miejsce. W biegu łączonym (7,5 km techniką klasyczną plus 7,5 km techniką dowolną) szanse na medal ma znacznie większe. Polka bowiem to wciąż aktualna mistrzyni świata w tej specjalności. Przed dwoma laty w Libercu wyprzedziła Norweżkę Kristin Steirę i Finkę Aino-Kaisę Saarinen.
Taktyka narciarki z Kasiny Wielkiej na sobotnie zmagania jest bardzo prosta. Będzie uciekać, powiedział trener Aleksander Wierietielny. Wszystko dlatego, że pierwsza część rozgrywana techniką klasyczną jest mocniejszą stroną Kowalczyk. Na tym odcinku musi więc zmęczyć specjalizujące się w kroku łyżwowym rywalki.
W skokach tytułu mistrzowskiego będzie bronił Wolfgang Loitzl. Austriak nie jest jednak w gronie faworytów. W tym sezonie w zawodach Pucharu Świata tylko raz stał na podium (3. miejsce 17 grudnia 2010 roku w Engelbergu). Znacznie więcej do powiedzenia powinni mieć ci, którzy w Libercu zajęli kolejne lokaty: Austriak Gregor Schlierenzauer i Szwajcar Simon Ammann oraz czwarty w Czechach Kamil Stoch.
