"Presji, jaką ma Bjoergen, nie życzę nawet Justynie"
Duże oczekiwania norweskich kibiców sprawią, że Marit Bjoergen będzie zawodzić na MŚ w Oslo?
Ogromne oczekiwania norweskich kibiców przed mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym w Oslo mogą załamać psychicznie największe gwiazdy z tego kraju, Pettera Northuga i Marit Bjoergen - ostrzega szwedzki biegacz narciarski wszech czasów Gunde Svan.
- To są tylko ludzie, którzy raz wygrywają, a później przegrywają, w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Poza tym to tylko sport. Niestety, podczas MŚ u siebie cały naród wymaga od nich złotych medali i to we wszystkich konkurencjach - wyjaśnił Svan, ostrzegając też przed nadmiernym optymizmem Szwedów w stosunku do Charlotty Kalli i Emila Jonssona.
Norweskie media prześcigają się w typowaniu liczby złotych medali, jakie zdobędzie ich reprezentacja, która od początku rozgrywania MŚ (w 1925 roku) aż 20 razy zdobywała pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej turnieju. Życzeniem jest powtórka z 2005 roku, kiedy podczas MŚ w Obersdorfie Norwegowie zdobyli aż 19 medali, z czego siedem złotych. Dziennik "Verdens Gang" zażyczył sobie tym razem dziewięć pierwszych miejsc.
