Świętuj z nami 30 lat
Sport

Rozwolnienie Małysza. "Sztuczka Niemców"

- Oby to nie była jakaś sztuczka Niemców, bo chyba nic więcej tu bym już tu nie jadł, żartuje Adam Małysz przed niedzielną drużynówką na mamuciej skoczni w Oberstdorfie.

"Orzeł z Wisły" w sobotnim konkursie indywidualnym zajął szóste miejsce. Był zadowolony ze swoich skoków, tym bardziej że w Niemczech zmagał się z problemami żołądkowymi.

- Bolał mnie brzuch i miałem problemy z rozwolnieniem, mówił Małysz w rozmowie ze skijumping.pl.

- Mam nadzieję, że w niedzielę już wszystko będzie w porządku z brzuchem, bo jeszcze nigdy mi się coś takiego na zawodach nie przydarzyło. Wziąłem tabletki i w czasie konkursu już było trochę lepiej, ale czuję się taki otumaniony. Co zrobić, jadłem to samo, co wszyscy. Widocznie coś mi nie podpasowało, tłumaczył "Orzeł z Wisły".

Adam Małysz zapewnił, że niezależnie od wszystkiego w konkursie drużynowym Polacy powalczą. Tyle mogę obiecać, zapewnił.

Więcej na stronie eurosport.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji